bez-nazwy-11-792x414-2

FreshMail.pl

Najlepsza decyzja w moim życiu

[fb_button]

Macierzyństwo zmienia. Serio. I to nawet nie sądziłabym, że tak bardzo. Rzeczy błahe, bądź absurdalne, wywołujące oburzenie, wszystkie, obracają się o 180stopni… Mój tok myślenia obrócił się o 180 stopni.

Oczami wspomnień widzę moją koleżankę siedzącą z noworodkiem w domu, a jej starsze dziecko w tym samym czasie jest w przedszkolu. Oburzona twierdziłam, że jak ona tak może(?!) czy dla starszej pociechy nie jest przykro, że nie może być z mamą w domu? A gdzie oszczędności jakiekolwiek?! Przecież można tyle zaoszczędzić?!

Oczywiście teraz pukam się w ten kaczy łeb, przecież jak można było tak myśleć! Teraz wiem, że to, że Buba poszedł do przedszkola było najlepszą podjętą decyzją w naszym życiu. Każdego dnia wraca do domu z uśmiechem, nie może się doczekać kiedy nam wszystko opowie. Wraca z nowym słownictwem, czymś nas zaskakuje, wita się z nami po angielsku. Normalnie szok! Spokojną mam głowę też, że na pewno dobrze je. Różnorodnie, smacznie, zdrowo, swojsko. Spokojną mam głowę, że ma różnorakie zajęcia edukacyjne. Spokojną mam głowę, że jest w dobrych rękach.

I kiedy następnym razem spotkasz mnie, powiesz mi, że się boisz i zapytasz co zrobić, odpowiem, że przedszkole. Na 100%.

Wiem jakie masz obawy, bo byłam na Twoim samym miejscu. Wiem, że kochasz swoje jedno dziecko, te które obok Ciebie tupta na co dzień, a tego pod sercem jesteś bardzo ciekawa. Jak Ty podzielisz tę miłość? Czy jej wystarczy? Przecież masz już jedno swoje oczko w głowie, gdzie dusi Cię w sercu od środka, gdy ktoś tylko je dotknie, weźmie na ręce, porozmawia z nim. Uwierz mi, zmieni Ci się to w sekundę. Od momentu zobaczenia dziecka numer dwa. Miłość się pomnoży, a Twój rozum w końcu zmądrzeje. Będziesz wiedziała, że potrzebujesz też czasu dla siebie. Że Twój nowy potomek potrzebuje Ciebie sam na sam, a Twoje drugie pierwsze dziecko potrzebuje kontaktu z rówieśnikami. Wszystko się ułoży, taka jest kolej rzeczy, a Ty będziesz miała spokojną głowę. Zaczekaj do porodu, a decyzje w Twojej głowie ułożą się same.

Powodzenia! :)

FG6A4215 FG6A4219 FG6A4233 FG6A4241 FG6A4246 FG6A4252 FG6A4262 FG6A4273-horz FG6A4278 FG6A4280

 

XOXO
signature
comments [ 27 ]
share
No tags 0
  • Wspaniały jest!! Czy to już butki na jesień/zimę? Mój od prawie miesiąca samodzielnie chodzi i rozważam jakiś zakup :) (z wysyłką za granicę koniecznie!!)

  • margo

    Aga wow masz większą popularność , dochodzisz do 28 tyś fanów na fb. Gratuluję serdecznie. Jednak bycie naturalną, wrażliwą i miłą powoduje lepsze postrzeganie przez czytelników. Niektórym to pewnie gul ostro strzelił …. hahaha

    • Buuba

      oooo dziękuję za spostrzeżenia :) :* :*
      uwielbiam takich czytelników :)

  • justyś

    o tak !!
    podpisuję się obiema rękami i nogami też…
    u mnie to było troszkę inaczej, u nas to tatuś i babcia byli przeciwni przedszkolu – ja byłam od początku na TAK, i zrobiłam wszystko żeby było po mojemu – żeby moje dziecko nie odstawało od innych, bo w mojej miejscowości – dość małej – wszyscy do przedszkola dzieci dają, no i ta moja kruszyna ma nie chodzić? nie mieściło mi się w głowie. No i poszła – początki były trudne, bo każdy smark, kaszel, czy poranny płacz był powodem do wypomnienia mi, że zła matka ze mnie, że się głupio uparłam, a dziecko cierpi… eh… ale po czasie przyznało mi towarzystwo rację… Słownictwo mojego dziecka podskoczyło o kilka stopni, zachowanie, jedzenie (bo niejadek straszny, a w przedszkolu, z dziećmi pałaszuje). To wszystko nie do opisania, same zalety… No, może te choroby nieszczęsne… A teraz jak jest bąbel nr 2 to ja wręcz odpoczywam od mojego pięciolatka z którym mam teraz gwiezdne wojny – jakiś skok rozwojowy chyba – masakra – i spokojnie mogę poświęcić się Gościowi… Jest OK :-)

    • Buuba

      choroby też można uznać za zaletę, dziecko się uodparnia i w szkole będzie lepiej :)
      brawo że nie dałaś za wygraną! to bardzo ważne :)

  • ciocia M.

    Bo miłość się mnoży jeśli się ją dzieli :* super Bubusie :* całuski od cioci :*:*:*

    • Buuba

      a jak Ciocia się miewa ze swoją kruszynką? :)

  • mili

    Tak , przedszkole jest super:) ja na Twoim miejscu posłałabym nawet dwójkę – łatwiej byłoby im się zaadaptować :) czy Buba już płynnie mówi ?

    • Buuba

      niestety nie mówi płynnie, ale każdego dnia nas zaskakuje czymś nowym :) mniejszy ma dopiero ponad roczek i tam gdzie chcę nie przyjmą go, więc od września następnego roku :)

  • Jaki on już jest duży! A pamiętam te foty z początków Olisia <3 Fajowskie są te chłopaki Wasze ;)
    Ja również teraz nie wyobrażam sobie życia bez moich dwóch rozrabiaków! DWÓCH! Koniecznie DWÓCH!

    • Buuba

      a nie myślicie nad trzecim? (trzecią?;))

  • Justyna

    Aga a macie jeszcze kontakt z Marlena z makoweczek? Wspolne zdjecia waszych dzieci zawsze byly obledne :)

    • Buuba

      a to różnie bywa ;)
      jak to w życiu…

  • Jestem totalną zwolenniczką przedszkoli, żłobka nie do końca, ale to głównie dlatego że ja nie jestem gotowa ;) Hana ma niecały roczek i raz w tygodniu zabieram ją na zajęcia rytmiczno muzyczne z innymi dziećmi, i o ile ja nie mogę jej nakłonić do naśladowania pewnych ruchów, o tyle widząc inne dzieci szybko to robi. Jedne zajęcia i zaczęła klaskać, tak sobie porównałam do sytuacji, w których Buba cię zaskakuje :)

    • Buuba

      dokładnie! teraz zastanawiam się czy nie zapisać na takie zajęcia, o których wspominasz, drugorodnego, bo siedzi w domu i mało co poza nim widzi…

  • Katarzyna

    A jaka jest roznica wieku między chlopakami?

    • Buuba

      15 miesięcy :)

  • U nas jest żłobek i to też jest super, poza chorobami oczywiście :-) Ignaś poznał tam malowanie farbami, dostaje tam dobre jedzenie, ma kontakt z rówieśnikami, wraca stamtąd szczęśliwy! A ja mogę spokojnie pracować, wiedząc, że jest w dobrych rękach. I zawsze podkreślam, że tęsknota, również ta za własnym dzieckiem, jest zdrowa. Pozdrawiam! :-)

    • Buuba

      takie same zdanie mam jak Ty, piona!!! :)))

  • Anisia

    Moj starszy chodzi do przedszkola odkad skonczyl rok, jak zaszlam w druga ciaze zastanawialam sie czy go nie wypisac, bo w koncu i na zwolnieniu i na macierzynskim, to ja w domu… jednak wspolnie z mezem stwierdzilismy, ze nie. W koncu Matek uwielbia to miejsce, swoich kolegow, zabawy, a my pekamy z dumy, bo co chwila uczy sie nowych rzeczy i wspaniale sie rozwija. Zlobek ograniczylismy do polowy etatu, a teraz juz przedszkole na pelen. Za chwile wracam do pracy i wiem, ze Mlodszy tez pojdzie do zlobka i wiem ze to swietnie wplynie na jego rozwoj :)

    • Buuba

      mam takie same zdanie jak TY, no i mogłaś podczas drugiej ciąży mieć choć chwilę dla siebie! Ja byłam gupkiem i dopiero od września Kubiś do przedszkola poszedł, czyli jak drugi skończył rok! DOPIERO! ;)

  • Ewa

    Prawda, mam dokładnie tak samo! Uważam, że przedszkole to najlepsze co mogłam dać mojemu synkowi na tym etapie. Choć nie ma brata ani siostry, ale to nie ważne. Widzę jak szybko się rozwija, jak cieszy się i opowiada co ciekawego działo się w ciągu dnia. Nie rozumiem tylko rodziców dzieci (dużo jest takich), którzy stwierdzają, że ich dziecko nie jest gotowe – bez próby nawet zostawienia go w przedszkolu, albo po tygodniu marudzenia przy rozstaniu rezygnują. Dajcie im czas, mali ludzie potrzebują go trochę więcej niż my aby przyzwyczaić się do nowego miejsca i ludzi.

    • Buuba

      ale to nawet jest udowodnione, że dziecko przeżywa kryzys 4tego dnia w przedszkolu, a później wszystko wraca do normy :)

  • Aga

    My też od września do przedszkola :-D młody zadowolony mama spokojna. Młodszy brat urzeduje do poludnia sam w domu :-D lepiej zrobić mi zakupy z jednym niż z dwójka :-P pozdrawiamy chłopaków :-*

    • Buuba

      dziękujemy :) o pozdrawiamy również :D

  • Ola

    Ja jestem mamą już prawie trójki: 3 letniej Felicji, 2 letniego Włodzia, a w styczniu pojawi się mała Rozalka. I już teraz wiem, że miłości nigdy nie braknie, choćby to miało być dziesiąte dziecko, bo miłość się potrafi mnożyć w nieskończoność:)

    Felicja w tym roku poszła do przedszkola i też uważam, że to była jedna z lepszych decyzji (mimo, że siedzę z pozostałą dwójką w domu). Widziałam jak ciągnie do dzieci i byłoby to egoistyczne zostawiać ją ze mną w domu. Teraz dwa tygodnie siedziała chora i już widzę jak jej tęskno. Przedszkole to jedna z lepszych rzeczy jaką możesz zrobić dla dziecka…

FreshMail.pl