bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

A Ty jak ubierzesz się na Święta „Mamusiu’? (+KONKURS!)

Słowa ‘magia świąt’ nabierają na nowo mocniejszego znaczenia gdy już posiadasz dzieci. Widziałam w ich oczach błysk na dniach, gdy ubieraliśmy choinkę. Co prawda na razie do zdjęć, ale zrobiła taki szał w domu, że chłopaki nie mogą się z nią rozstać.

Magia świąt jest jeszcze bardziej odczuwalna, gdy zabierasz te dzieci do swojej rodziny, bo przecież w ostatnich latach przyjeżdżałaś jako bezdzietna. Teraz cała uwaga jest poświęcona na nich, nie ma już pytań ‘kiedy dziecko?’, chyba, że o drugie/trzecie/ i tak dalej ;).

Są święta, wyjeżdżacie, a może wszystko przygotowujesz u siebie, nie ważne, bo przecież musisz pięknie wyglądać! To ma być wyjątkowy dzień, spędzony w gronie rodzinnym, masz czuć się pięknie, a zarazem dobrze i komfortowo, ale….

 

  1. Komfortowo?! Jak tu się czuć komfortowo, gdy od stołu trzeba ze sto razy wstawać do dzieci. Bo trzeba za nimi biegać z widelcem (nie chodzi mi tu o żaden masochizm, tylko o dokarmianie;)). Ja w tym roku spróbuję z dłuższą spódnicą, co by nie było nic widać, gdy jeden z drugim będzie potrzebował, by akurat mama z nimi bawiła się w zoo ;)

cats2-horz

Moje typy z Zalando (1 – klik, 2 – klik, 3 – klik)

2. A może jesteś matką karmiącą? Weź pod uwagę, by bluzka była luźniejsza, bądź miała guziczki.. I to w dodatku wszystko skonstruowane tak, byś zanadto nie musiała się mocno obnażać w takim dniu;)

cats5-horz

Moje typy z Zalando (4 – klik, 5 – klik, 6 – klik)

3. Koniecznie miej drugą kreację na zmianę! Nie tylko dla dzieci, także koniecznie dla siebie! Wiedzą to tylko mamy. Czasem się zdarza coś każdemu dziecku, czasem na spódnicę, albo bluzkę…

4. A czy to musi być spódnica, a może spodnie? Osobiście uważam, że spódnica jest bardziej ekskluzywnym materiałem na świąteczną kreację, niż spodnie, ale pamiętaj to Ty masz czuć się komfortowo!

5. No dobra, wiem, że jesteś Matką – tak jak i ja. Wiem, że nie masz czasu na zakupy, wiem, że wyjście z domu to jak mission impossible, i tak jak teraz czytasz ten post, tak samo możesz równie dobrze przeglądać to, co mogłabyś założyć do świątecznego stołu. O TU. Przyjdzie to w dosyć krótkim czasie (wiem, znam z autopsji!), a kiedy coś będzie nie tak, bez problemu i bez podania przyczyny będziesz mogła zwrócić zakupiony towar.

 

 

A teraz wyobraź sobie, że masz ode mnie i od Zalando (w ramach naszej współpracy) kilka stówek do wydania. Na co to wydasz Mamusiu? Jak wyobrażasz sobie swoją świąteczną stylizację? Opisz mi ją! I zobacz jakie nagrody na Ciebie czekają:

  1. miejsce: 500zł voucher do Zalando.pl + 3 książki od Matras.pl + zestaw kosmetyków do pielęgnacji ciała od marki tołpa®
  2. miejsce: 300zł voucher do Zalando.pl + 2 książki od Matras.pl + zestaw kosmetyków do pielęgnacji ciała od marki tołpa®
  3. miejsce: 200zł voucher do Zalando.pl + 1 książka od Matras.pl + zestaw kosmetyków do pielęgnacji ciała od marki tołpa®

 

Tak to jest konkurs! Wraz z firmą Zalando, i jeszcze dwoma sympatycznymi dziewczynami Różą z Ciastkożercy(klik) oraz Martyną z Psychodietka(klik) robimy to specjalnie dla Ciebie. Zostaw swój przepis na świąteczną kreację dla mamy w komentarzu, a te wspaniałe nagrody mogą stać się Twoje! Regulamin konkursu przeczytasz TUTAJ(klik), pamiętaj, że masz czas do 13 grudnia!!! Wyniki ogłosimy 3 dni później!

Będzie mi miło jeśli udostępnisz post na swojej tablicy!

Powodzenia!!! :)


1 2FG6A6782 3FG6A6791 4FG6A6817 FG6A6765 z2-horz

15_CW48_X-MAS_Blogger_Cooperation_teaser

 

Uwaga!!! MAMY WYNIKI KONKURSU :D

Wszystkim bardzo mocno dziękuję za udział i mocno gratuluję zwycięzcom! Wygrani na podium są proszeni o adres do wysyłki, wraz z numerem telefonu :)

Mamy w zanadrzu też trzy wyróżnienia! Proszę o wiadomość email, czeka niespodzianka!

Jeszcze raz wielkie graatki!!!! :)

 

Nagroda 1:

 

Zfrustrowany Tata.9 grudnia 2015 at 16:32 #

Ależ niespodziankę Bubki szykują!

Mam nadzieję, że mnie zrozumieją i wytypują,

bo daję słowo- dostanę szału,

nie mogę już słuchać mej żony żalu

za dawną figurą i ubiorami,

tęskni za swymi minisukienkami,

a wszystko z powodu tych pięknych krągłości,

których niejedna może jej pozazdrościć!

Tydzień temu na zakupach była,

bo z braku ubrań dwie noce wyła!

Ze sklepu wróciła z płaczem ogromnym,

że jest wielorybem i to okrągłym,

że wszystko pogrubia, poszerza, opina,

że tak w ogóle to moja wina! :D

Pocieszam, mówię, że jest cudowna,

wspaniała, piękna i mega seksowna,

to wykrzykuje mi, że jestem kłamczuchem

czy ja nie widzę co dzieje się z jej brzuchem!?

Na koniec stwierdziła, że dobrze się stało,

że nam pieniędzy trochę zostało,

że ona na święta się stroić nie musi,

poszuka dla córci nowej sukienusi.

Ona jest teraz najważniejsza,

mamy ubrania to potrzeba mniejsza,

szkoda pieniędzy na jej namioty,

od przymierzania ma w głowie zawroty…

No wtedy się we mnie zagotowało!

Do tej pory mi się wydawało,

że od kupowania ciuchów nic jej nie powstrzyma,

a tu bach, stało się, niech mnie ktoś trzyma!

Nie może być tak, że stroi się tylko nasze dziecię,

ja chce mieć zadowoloną żonę, no wiecie!

same widzicie, Bubsonki kochane,

chwilowo mam w domu przekichane,

w Was drogie Bubki nadzieja cała,

gdyby wygrana mi się dostała,

i mógłbym poszaleć na stronie Zalando

mruczałbym sobie mormorando

i kupiłbym żonie czerwoną kiece,

czarne szpilki, dodatki kobiece,

a sobie w ramach rekompensaty

za frustrowania młodego taty,

sprawiłbym komplet bielizny seksownej

i parę pończoch dla żony cudownej! :)

 

 

 

Nagroda 2:

 

Mama dziewczyn1 grudnia 2015 at 23:44 #

Jak przepis to przepis:

1 szklanka wyobraźni (przesiać przez sito wszystkie fałdy, odstający brzuch po ciąży)

1 szklanka wygody – w temperaturze pokojowej (kobieta w ruchu za raczkującym bobasem i ratująca wszelkie ściągnięte obrusy)

1/2 łyżeczki przymknięcia oka (na wszystkich krytyków pojawiających się w mojej głowie, że Ty w tym, no coś ty, to nie dla Ciebie)

szczypta egoizmu ( w końcu trzeba pomyśleć o sobie skoro worek z prezentami dla innych gotowy)

Delikatnie wymieszać. Następnie dodać:

garść prostoty wymieszanej z elegancją (bo to jest dla mnie kwintesencja piękna)

pokaźna łyżka – stołowa – seksapilu (by mąż szepnął cicho „ach cudnie kochanie wyglądasz”.. a może coś jeszcze)

Teraz mieszać, mieszać, ale tak z wyczuciem – by nie opadło i nie wyszedł z tego zakalec. Włożyć do formy.

I na sam koniec dodać subtelne, ale elektryzujące dodatki słodkości z nutką chili (kolczyki i szpilki).

I piec tyle ile potrzeba, nie otwierać piekarnika i nie sprawdzać co chwilę, czy aby na pewno to dobry wybór.

A potem częstować innych swoim towarzystwem, dobrym humorem .. i cieszyć się chwilą w której znowu poczułam się piękną kobietą.

Byłabym wdzięczna gdyby udał mi się ten przepis dzięki Zalando

 

Nagroda 3:

Mąż Piotr  7 grudnia 2015 at 23:56 #

Co roku między mną a żoną odbywa się taka rozmowa:
Żona: Kupiłam Ci nową koszulę na święta, a Oli cudną spódniczkę. (w tym roku do dialogu dojdzie pewnie jeszcze jakiś zakup ubranka dla naszego najmłodszego potomka)
Ja: A sobie? Kupiłaś coś?
Żona: Ja nic nie potrzebuje!
Ja: A może jednak kupisz coś nowego, by ładnie wyglądać na święta?
Żona: To teraz brzydko wyglądam?! Nie podobam Ci się teraz?
Ja: Ależ kochanie. Jesteś piękna! Ale chcę, żebyś potem na 5 minut przed wyjściem nie biegała w złości, że nie masz w co się ubrać…
Żona: Bo nie mam w co się ubrać!
Ja; To co kupisz sobie coś?
Żona: Szkoda pieniędzy… poza tym wygrzebie coś.
Ja: A potem będziesz wzdychać, że nie pasuje?
Żona: Ha! Czyli nie dość, że brzydka to jeszcze gruba jestem!
Ja: Nic takiego nie powiedziałem!
Żona: Powiedziałeś! Słyszałam przecież! Nic nie chce! Brzydki grubas nie potrzebuje niczego
I tu akcja kończy się trzaskaniem drzwiami. Żona w końcu nic sobie nie kupuje, szykując się lata po domu tuz przed wyjściem z okrzykami, że nie ma się w co ubrać. I w końcu idzie w czarnych spodniach lu leginsach i luźnej bluzce.

W tym roku chcę, by to wszystko wyglądało zupełnie inaczej. By moja żona z uśmiechem zaczęła święta. A nauczyłem się przez te kilka lat małżeństwa, że nic nie poprawia humoru kobiecie jak nowy ciuch. Dlatego ja ubrałbym moja kobietę w piękną sukienkę, czerwoną, taka przed kolano i z dekoltem (by podkreślić jej atuty). O! Coś takiego:https://www.zalando.pl/wal-g-sukienka-z-dzerseju-red-wg021c029-g11.html . Do tego szpilki czarne: https://www.zalando.pl/even-odd-czolenka-na-platformie-black-ev411ba00-q11.html . No i oczywiście pasującą pod to fajną bieliznę. Ale tu przykładu dla zachowania przyzwoitości nie podam :). Włosy moja żona miałaby rozpuszczone. Do tego pasowałby jej pierścionek zaręczynowy z rubinem, który ode mnie dostała. Wiem, że uwielbia kolczyki, dlatego pewnie nie powinno ich zabraknąć. Na przykład takich;https://www.zalando.pl/kolczyki/_czerwony/ No i oczywiście czerwone paznokcie! :)

Taki obraz rozradowanej ukochanej żony w święta mi się marzy. Sama by sobie nie kupiła, więc w tym roku mam zamiar sprawić jej radość. Dawno nie robiłem jej niespodzianki. Może nie znam się na obecnych trendach, ale wiem, że w tych ubraniach moja żona świeciłaby olśniewając jaśniej, niż ta gwiazda na czubku choinki. Ja zajmę się dziećmi, a żona zrobi się na bóstwo:) Koniec z tymi dialogami, jak na początku. Tym razem to ja powiem: „Kochanie kupiłem Ci…. sukienkę, buty i kolczyki, a koszuli nie potrzebuję kolejnej :D,”

 

 

 

Wyróżnienie:

 

olab

3 grudnia 2015 at 15:33 #

Przepis na Świąteczną Kreację Matki

  1. Bierzemy Matkę i dokładnie myjemy. Pod słowami tymi kryje się włączenie dzieciom jakiejś świątecznej bajki- ( a co w końcu świąteczna kreacja to i bajka świąteczna może być, nie? ).Co do Matki- kąpiel ma być koniecznie co najmniej godzinna, z ulubionym płynem i z zapalonymi świecami.
    2. Następnie zostawiamy Pana Męża z Latoroślami a Matkę wysyłamy do kosmetyczki gdzie:
    – depilujemy zarośnięte kończyny ( i nie tylko :P)
    – regulujemy brwi i robimy hennę
    – obrabiamy Jej pięty i robimy hybrydowy pedicure i manicure ( wiadomo żeby się dłużej trzymał, jak będzie sprzątała po Wigilii)
    3. Zaprowadzamy Matkę do fryzjera który farbuje jej odrosty (k to by pomyślał, że to odrosty…tak dawno malowała Biedaczka włosy, że farba jest prawie na samych końcówkach) i tworzy szałową fryzurę ( może i Mąż zauważy…w końcu Święta czas cudów :P )
    4. Tak przygotowany produkt ubieramy w szałową kreację, na którą składa się:
    – czarna spódnica ( nie będzie widać barszczu który jedzące na Jej kolanach dziecko wyleje, no bo przecież ONO SIAME CIE JEŚĆ )
    – biała jedwabna koszula z rozpinanymi guziczkami ( żeby można było szybciej do biustu się Jej dobrać…i nie chodzi tu wcale o Męża, przecież Matka Karmi…:P ) no ale jedwab pozwoli jej poczuć się jakoś tak lepiej, w końcu to nie bawełniany T- shirt Pana Męża…
    – buty…czarne, eleganckie….na obcasie..ale PŁASKIM ( no bo jak ma Biedaczka zapitalać za Młodym co właśnie jak na złość nauczył się chodzi na Święta i schody wydają mu się najfajniejszą rzeczą na świecie?!? No jak żeby nóg nie połamać?
    – złote kolczyki- i niech nie będzie zdziwieniem, że są to kolczyki na tzw ” wtyki” gdyż wiszące są zbyt kuszące…dla małych wszędobylskich łapek
    – naszyjnik- jak się trafi, że Młodego bardziej zainteresują schody to może i sobie Matka trochę go ponosi dłużej, np…do czasu śpiewania kolęd?… :D
  2. S. Po Świętach wyżej wspomniana kreacja tak czy siak nadaje się do porządnego czyszczenia i naprawy- biała bluzka, zaliczyła spotkanie z barszczem, spódnica po ciągłym ganianiu po schodach rozpruła się na tyłku, a buty od tegoż samego straciły płaski obcas…
    Na szczęście Matka dostała w prezencie VOUCHER OD ZALANDO i może sobie kupić nową świąteczną kreację :)

Wyróżnienie:

Aneta – matka prawie wariatka

2 grudnia 2015 at 20:27 #

 

Wybór stroju świątecznego dla Mamy? Nic trudnego! Kreacja musi spełniać jedynie kilka prostych zasad:

– po pierwsze i najważniejsze – wygoda – jakie są dzieci każdy wie, nie usiedzą na miejscu chyba, że je przywiążemy (chociaż wtedy istnieje duże prawdopodobieństwo, że uciekną z krzesłem). Wstawanie, siadanie, pochylanie, odchylanie, wychylanie, skłony, gonitwy na czworaka… i tak po tysiąckroć w trakcie jednej kolacji. Wygoda to podstawa – zdecydowanie!

– po drugie prosta i szybka możliwość „dobrania się” do matczynego „bufetu” :) Niestety, w tym wypadku karteczka z napisem „w święta nieczynne” nie zda egzaminu. A z głodnym niemowlakiem lepiej nie dyskutować.

– po trzecie – plamoodporność – wyobraźcie sobie taką sytuację: biały obrus, stół pięknie przystrojony, w domu pachnie choinką – po prostu święta. Wszyscy elegancko ubrani, Ty w nowej sukience prezentujesz się zjawiskowo. Na stół wjeżdża barszczyk czerwony. Nawet Twojemu niejadkowi smakuje. Aaaaaaam – jeszcze jedna łyżeczka. Aż tu nagle ni stąd ni zowąd „Aaaaaaaaaaaaaaaaa Psiiiiik!”. I barszczyk ozdabia wszystko w promilu kilometra. W tym tą Twoją piękną, nową, sukienkę… No plamoodporność jest konieczna!

– po czwarte – dobrze aby strój matczyny było odporny na wszelkiego rodzaju uszkodzenia mechaniczne – szarpanie, pociąganie, targanie, tarmoszenie, szorowanie, a nawet gryzienie. Trzeba się zabezpieczyć – bunt 3-latka może objawić się w każdej chwili.

– kolejna sprawa – strój nie może być łatwopalny, ba! najlepiej aby było ognioodporny – Myślicie, że ten podpunkt jest zbędny? A czy przypalił Wam ktoś kiedyś sukienkę zimnym ogniem? Nie wytrzeszczajcie oczu, to naprawdę możliwe:)

– następna kwestia – wodoodporność oraz nieprzemakalność – soki, napoje, kompoty, herbatki, woda + dziecko… No tego chyba nie trzeba tłumaczyć.

– poza tym strój świąteczny musi być seksowny – co żeby szanowny Pan Mąż miał na czym oko zawiesić.

– a żeby nie było tak całkiem łatwo… musi być jednocześnie skromny – tak, aby ciocia z Ciechocinka nie poczuła się zniesmaczona Twoim złym gustem.

Prościzna prawda?

Więc nauczona doświadczeniami lat poprzednich z oferty Zalando wybrałabym taki komplet:
https://www.zalando.pl/dkny-spodnica-trapezowa-arctic-navy-dk121b00s-k11.html
https://www.zalando.pl/mint-berry-bluzka-alison-white-m3221ea0r-a11.html

I w nosie mam, że zestaw ten nie spełnia większości z powyższych punktów! Piękny jest! O!

 

Wyróżnienie:

 

Magda29 listopada 2015 at 19:29 #

Wyjątkowy czas się zbliża

co to każdy chyba wie,

idą święta,a wraz z nimi

Matka wkońcu ubrać się chce.

Dość jej zwykłych podkoszulków

bluz, legginsów a w nich dziur.

Trampek miejsce też je woła

czy to znaczy-szpilki w ruch?

Lecz zacznijmy od początku,

by konkretną listę mieć

I z Zalando pogłówkować

co i kiedy ubrać chcę.

Wybór dzisiaj jest niemały

te kolory, materiały.

Do roboty drogie panie,

czas pomyśleć i o sobie.

Biała bluzka to podstawa-

powiadały babcie nasze

Za jaskrawą nie przepadam,

ale żeby tak w granacie?

Ruszmy głową zatem dalej

bo do bluzki-spodnie! Białe?

wszakże kantka wymagana

elegancja i prostota

Jednak jak pomyślę sobie

o tym barszczu max czerwonym

który mógłby tak znienacka

postanowić w dzień grudniowy

że me spodnie są za jasne

i koloru życzą sobie?

Podejmijmy trop więc inny

wigilijny i rodzinny,

ciepły dzień grudniowy będzie

jakby tak przyodziać suknię?

toż to prawie jak bal będzie.

Raz sukienka,raz też żakiet

W połączeniu nie na bakier

a efektem swym końcowym

może i odebrać mowy.

Żakiet weźmy pod obrady

Kolor piękny,efektowny

przypomina ten zimowy

o poranku kolor nieba,

który połacie bieli rozgrzewa.

Zestawienie tu szarości,

która na sukience gości,

powoduje w oku mamy,

wizję że ten dzień będzie udany.

O dodatkach też pamięta,

choć nie będzie ich za wiele,

mama stawia na prostotę

także im mniej jest tym lepiej.

Żeby klasę tu zachować i uczynić czas magicznym,

weźmie mama pod uwagę

by strój panów dostosować.

Radę MAMY mam ostatnią

bowiem w przygotowań toku

większość z nas to zapomina,

że choć święta są raz w roku

to największe ma znaczenie byśmy były dumne z SIEBIE

:-):-)

Przy tworzeniu zjadłam

-pół blachy szarlotki

-opakowanie m&m

-pake chrupek

-i lody

I jestem bardzo dumna z siebie :-)

 

XOXO
signature
comments [ 94 ]
share
No tags 0
94 Responses
  • Patrycja
    29 . 11 . 2015

    Ja stawiam na klasykę. Czerwona sukienka z baskinką co by ukryć tu i ówdzie – po ciąży ( mimo ze zaraz stukną 2 lata od urodzenia) Nadal jest co ukrywać. Przy dekoldzie złoty łańcuszek, Czarne rajstopki, i klasyczne szpilki – czarne :)
    Do tego rozpuszczone włosy, paznokcie czerwone. Makijaż delikatny ale – mocniejszy niż zwykle. Coś rozświetlającego żeby ukryć… zmęczenie.
    Dopełnieniem na wyjście z domu ramoneska z furekiem, lub płaszczyk. Dla mnie wygodnie – KOBIECO, i klasycznie :)

  • Wiola
    29 . 11 . 2015

    U mnie musi być wygodnie klasycznie zmysłowo podstawa! Wygodnie bo przy rocznym dziecku które właśnie uczy się chodzić wygodny strój podstawa klasycznie bo przecież to wigilia a zmysłowo to wiadomo mąż obok trzeba się przecież podobać ;) A więc Czarną sukienka na górze z koronką lekko przykrywajaca ramiona do tego pończochy cieliste i ukochane czarne balerinki lekka biżuteria bransoletka od męża i łańcuszek wszystko w srebrze. ;**

  • magda
    29 . 11 . 2015

    Ja jako mama trójki dzieci, gdzie jestem ciągle w ruchu ;) przy świątecznym stole sama nie usiade pewnie nawet na chwile, bo na pewno któreś ze skarbów będzie siedziało u mamusi na kolanach stawiam na czarne spodnie i białą elegancka a’la przezroczysta lejaca bluzkę wpuszczona w spodnie do tego lakierowany czerwony pasek przy spodniach i makijaż oczy podkreślone tylko czarną kreską, rzęsy mocno pogrubione i czerwone usta :)

  • magda
    29 . 11 . 2015

    Zapomniałam dodać spodnie długości 7/8 dopasowane do ciala i czarne klasyczne skórzane szpilki :)

  • Aleksandra
    29 . 11 . 2015

    Po urodzeniu dziecka naradzila sie we mnie chec bliskosci z rodzina, rodzinnego ciepla i poczucia bezpieczenstwa. Chce zeby moj syn rowniez sie tego ode mnie uczyl :) wiec po raz drugi robie swieta u siebie :) wiem ile przygotowan przedemna wiec po tej ciezkiej pracy chcialabym czuc sie jak krolowa we wlasnym domu! Kolor przedowni tegorocznych swiat to blady roz i marzy mi sie piekna sukienka w tym odcieniu. Chcialabym aby byla wygodna ale i bym czula sie seksownie jako
    Mloda mamusia :) Do tego srebrna bizuteria (zdecydowanie czuje sie lepiej w zimnych odcieniach). sukienka musialaby troszke maskowac brzuszek i miec taka dlugosc by wydluzyc moje nogi. Moze bombeczka? Na swieta idealnie!! Do tego jakies pastelowe szpilki … Makijaz- czarna gruba kreska i jasne usta. Wlosy rozpuszczone, proste… Tak! Tak chce wygladac!!! A na przebranie biala koszula, duzy naszyjnik i do tego ” bombkowa” spudnica! Kolorowe rajstopki i szpilki ;) az nie moge doczekac sie swiat! Dziekuje :)

  • Kamila
    29 . 11 . 2015

    ahh te święta! :) jest okazja żeby jakoś wreszcie wyglądać:) Mnie rozczulają obrazki ,na których mamy z córką są podobnie ubrane :D A że 1,5 roku temu przytrafiła mi się córka możemy zaszaleć :) My w tym roku Mała: biała koszula z kołnierzykiem, spódniczka grafitowa tiulowa na szelkach , czarne lakierowane a`la Martensy i białe rajtuzki, Ja (mama) :); biała koszula z kołnierzykiem, spódnica czarna skórzana rozkloszowana przed kolano, czarne botki wiązane na szpilce (wow ! czasem trzeba poczuć się kobieco:)) no i żeby wszystko pięknie dopełnić czarna zawiązana aksamitka wokół kołnierzyka dla mnie i dla Małej :D będzie pięknie:D .. aaa i jakaś elegancka biżuteria :D

  • Asia
    29 . 11 . 2015

    Świeta to czas magiczny, szcczegolnie dla Nas Mam-tak uwazam! Bo na codzien przebranie spodni od pidzamki w spodnie dresowe podomowe to dla wiekszosci z Nas JUZ ubranie. Otoz dlatego chce wygladac w te swieta jak kobieta pieknie chociaz tego jednego, jedynego a moze inaczej…chociaz przy wieczerzy, te kilka godzin.
    Zaczynam od gory…wloski rozpuszczam, nakladam odzywke, prostuje, a nastepnie zawine lekko koncowki lokowka co nada elegancjii na koniec spryskam lakierem do wlosow dla „dluzzego” utrzymania. Makijaz-a jakze wazny, zrobie go zapewne pol godziny przed Wigilia, a to pewnie dlatego zeby nie byc doslownie obsliniona,przez moja roczna corcie, ;) Bluzeczka w kolorze kremowym przy szyji zaloze naszyjnik czarny, dosc blyszczacy, bedzie sie ladnie odbijal, spodniczka lekko rozkloszowana,, za kolana w kolorze czerwonym, do tego pasek w czarnym kolorze, nie duzy, podkreslajacy jesze jako taka talie :) rajstopki w kolorze czarnym, bez wzorow, lekko blyszczace, do tego buciki czarne na niewielkim obcasie. Na koniec zaloze czarna 3/4 marynarke, pewnie i tak dlugie w niej nie bede ale liczy sie pierwszy efekt :)
    To moja wersja na Swieta, w zapasie bede miala uszykowane w pokoju spodnie czarne i bluzeczke w kolorze blekitu, to juz jak bedzie potrzeba przebrania do zabawy, rozpakowania prezentow i pozniej sprzatania :)
    Juz nie moge sie doczekac!!!!

  • Monys
    29 . 11 . 2015

    Ja bym założyła białą rozkloszowaną sukienkę typu X z delikatnie zasłoniętymi ramionami, do tego czarny cienki paseczek z delikatnymi złotymi ćwiekami, by podkreślić talię :) oczywiście czarne dobrze kryjące rajstopy, czarne klasyczne szpilki. Z biżuterii myślę że był by to złoty łańuch, a makijaż delikatny smoky eyes; kropką nad i były by czerwone usta :) Oczywiście jako że jestem mamusią rozbrykanego dwulatka była by kreacja na zmianę gdyby biała sukienka miała ochotę się przybrudzić :) Myślę, że sukienka to odpowiednio wygodna kreacja :)

  • Beata
    29 . 11 . 2015

    Matko…siedzę i przeglądam ciągle inspiracje na świąteczne zabawkowe prezenty…i całkiem zapomniałam o tym, że trzeba by się w coś wcisnąć! (sic!)

  • Natalia
    29 . 11 . 2015

    W tym roku to ja przygotowuję Wieczerzę Wigilijną dla rodziny. Mąż, dwójka dzieci w wieku Twoich i ja…+ 5 innych osób, które zostały zaproszone „na gotowe” z przysłowiową „torebką pod pachą”. I po Wigilii zostają na całe święta. Sama zaprosiłam, sama wszystko przygotuję, od własnoręcznie lepionych uszek po lukrowanie pierników (pierniki zresztą już leżakują wyczekując świąt :)). Będzie też pięknie udekorowany stół. I nie zamierzam przy tym wszystkim zasiąść do stołu z tłustym kokiem, obdartymi paznokciami i w dresach. Grunt to dobra organizacja, i może ktoś mnie nazwie szaloną (jak mama) albo dziwną (jak koleżanki) ale już teraz rozpisałam w kalendarzu co jakiego dnia przygotuję, aby było „na świeżo”, bez mrożenia, kupowania gotowych produktów, ale żebym zdążyła przy tym wyglądać jak PERFEKCYJNA Pani domu, której to wszystko zesłali z nieba, a nie przygotowała w pocie czoła. Tak dla siebie, i żeby udowodnić, że można, że jest przy tym fajnie, przyjemnie i z wielką satysfakcją. Że się uda, tak jak sobie zaplanowałam, tak jak w 2013 kiedy tez podjęłam podobne „wyzwanie”. Oczywiście powoli planuję już co założę. Wersje są dwie, obie sukienkowe:
    – Wigilia – czarna sukienka ze srebrnymi dodatkami, rajstopy czarne i baleriny (żebym nie gwizdnęła jak długa idąc z wazą barszczu)/ druga opcja to złota sukienka z koła, odcinana w pasie, bez ramiączek + rajtki i baleriny. Będzie do tego piękny kok i złota/ srebrna przepaska.
    I dzień świąt – sukienka panterka sweterkowa – żeby rozciągała się na brzuchu w miarę pchania samych pyszności do brzucha/
    II dzień świąt – dres, albo w ogóle piżama męża, bo moje rzeczy mogą już nie pasować.
    Dlatego….będzie mi bardzo miło jeśli wygram, chociaż malutki bonik, żebym mogła zakupić co nieco dla powiększenia „poświątecznej” garderoby tak, aby wejść w Nowy Rok w czymś zjawiskowym! :)
    Tak apropo daty zakończenia konkursu. 13 mam urodziny, 13 w niedzielę się urodziłam, taki prezent byłby całkiem na miejscu z okazji 28 urodzin :D

  • Emi
    29 . 11 . 2015

    oh ZELANDO… :) rozmarzyłam się na samą myśl o zakupach:) Bo gdzie my MAMY mamy robić zakupy? Tylko przez internet!
    Zajmując się dzieckiem i pracując w domu nie często mam okazję „wystroić się” dlatego święta to idealny moment by włożyć coś innego niż getry i t-shirt. W tym roku marzy mi się cudowny kombinezon (bo i mąż pod ręka pomoże rozpiąć żeby móc zrobić siusiu;p) a dziecie nie podciągnie bluzki do góry, nie wejdzie pod spódnicę pokazując wszystkich maminych wdzięków;p i mimo, że tak samo uważam, że elegancko to głównie w spódnicy to kombinezon zaprzecza wszystkim tym standardom:)
    A więc teraz zamykam oczy i marze o śniegu… choince…. czerwonym kombinezonie, szpilkach i delikatnej złotej biżuteri… a gdy mój kochany zaśnie, kąpieli z książką i kosmetykami z tołpy:) perfect!

  • mADZIA
    29 . 11 . 2015

    Na te Święta przede wszystkim ubieram się w uśmiech :-) to prawda co napisałaś – dzieci nadają Świętom wyjątkowej magii, szczególnie te już troszkę rozumiejące (bo rok temu mój szkrab miał dopiero miesiąc, a nieprzespane noce dawały takie efekty, że ciężko było o prawdziwą radość ze Świąt, jak i figura nie ta, żeby była chęć się stroić). W tym roku będzie zupełnie inaczej! :-) Marzy mi się cekinowa spódnica https://www.zalando.pl/anna-field-spodnica-olowkowa-gold-an621ba0k-f11.html do tego czarny, średnio gruby, włochaty sweterek na ściągaczu, opierający się na biodrach. Szpilki czarne, zamszowe z złotą ozdobą przy obcasie oraz ze złotą, metalową ozdobą przy czubku szpilek. Dopełnieniem będą duże czarno-złote kolczyki i kilka złotych bransoletek. Klasyczny czerwony manicure a oko? Smokey! Już się nie mogę doczekać tych Świąt!

  • Magdalena Anastazja
    29 . 11 . 2015

    Święta Bożego Narodzenia to nie tylko świątecznie przygotowane wnętrza, kolorowo udekorowane drzewko i przygotowywanie potraw. Obok tych prac muszę przecież bosko się prezentować.Jak zawsze pojawia się problem w co się ubrać…
    Ja stawiam przede wszystkim na elegancję połączoną z klasyką. Więc stawiam na proste, klasyczne fasony.
    Może to być biała bluzka i ołówkowa spódnica lub eleganckie spodnie plus delikatnie ozdobiona bluzka.Elegancka sukienka jak najbardziej też zda egzamin.Każdą uroczystą sytuację zawsze uratuje tradycyjna mała czarna. Do tego wygodne, w odpowiednim tonie buty.(szpileczki) :D :D
    Makijaż musi być idealny , raczej delikatny.Rzęsy dokładnie wytuszuje .Nie zapomnę o dolnych rzęsach!
    To otworzy oczy i doda spojrzeniu zmysłowości. Do tego czerwona szminka i czerwone paznokietki ;)
    By dodać sobie seksapilu zdecyduj się na rozpuszczone włosy i delikatne fale.

  • Kasia
    29 . 11 . 2015

    Jest fanką klasyki i reguły trzech kolorów. Gdy tylko mam na sobie ubrania w więcej niż trzech kolorach, to czuję się nieswojo i pstrokato. Jednak w tym dniu przełamałabym się i założyłabym ciuszki…wzorzyste. I to tak wielobarwne niczym choinka u moich rodziców, którą zwiemy „choinką misz-masz”. Już tłumaczę, o co chodzi. Jak wiemy, Wigilijny stół obfituje w sporą ilość dań, które oprócz tego, że wyśmienicie smakują, to lubią też pozostawiać plamy. A dzięki udziałowi ukochanych pociech te plamy mogą wręcz przybrać artystyczne kształty i niemałe rozmiary. Na przykład taki kleks z barszczyku, czy troszkę farszu z babcinych pierogów. Gdybym w tym dniu chciała olśniewać jednokolorowym strojem, to po prostu poniosłabym porażkę. A tak to wszelkie plamy i małe plameczki zniknęłyby gdzieś pośród rozmaitych wzorków. Dla dzieci to też frajda mieć kolorową mamę w tym dniu. To jakiś element odświętności. Do dzisiaj pamiętam, gdy moja mama założyła na moje urodziny sweter z myszkami Pixi i Dixi. To po prostu cieszy. Ten strój sprawiłby, że nie musiałabym przejmować się „usterkami” i czułabym się swobodnie, a jak wiadomo- wyluzowana mama to też wyluzowane dzieci i wszyscy wokół. I nie musiałabym też martwić się o biżuterię. Ubrania wzorzyste same w sobie są wystarczającą ozdobą. A żeby nawiązać do tematu świąt, postawiłabym na kolory typu bordo, ciemna zieleń, złoto, czy granat. Może nawet jakieś wzorki typu reniferki? Jak szaleć, to szaleć. Do tego chciałabym, aby ubrania te były w miarę luźne, żeby nie krępowały ruchów, bo w końcu przy Wigilijnym stole, to mamy są często jednymi z najaktywniejszych osób ;-).

    • Kasia
      30 . 11 . 2015

      Miało być oczywiście: „jestem fanką klasyki i reguły trzech kolorów” ;-)

  • Kamila
    29 . 11 . 2015

    Oczami wyobraźni przenoszę się w Wigilijny wieczór. Przy choince stoi mąż z córeczką na rękach. Syn przygląda się z zainteresowaniem kolorowym bobką. W jednej z nich odbija się uśmiechnięta mama. Ubrana jest w jasno szary mięciutki sweterek z angory, spódnicę w kolorze butelkowej zieleni za kolana, cieliste rajstopy i czarne szpilki. Stylizacji uroku dodaje złota biżuteria z czerwonymi kamieniami. P.S. Uważam że raz w roku w ten magiczni i wyjątkowy wieczór możemy wyglądać równie pięknie jaaaaak nasza choinka, którą z czułością ubiera cała rodzina :-)

  • Ona Jedna a Ich Dwóch
    29 . 11 . 2015

    Oh,tak, już planuję w co się ubiorę za te kilka magicznych tygodni :) Chciałabym, żeby to był elegancki, lekki kombinezon, taki zwiewny, wygodny, żeby za moim 2,5 latkiem swobodnie biegać. W kolorze czarnym. Albo czarne zwiewne spodnie i do tego elegancka bluzka (niekoniecznie biała) wpuszczona w spodnie :) Niby nic nadzwyczajnego, ale dla mnie będzie to strój wyjątkowy, bo mniejszy o kilka rozmiarów od stroju z poprzednich świąt! W końcu znajduję coś dla siebie w sklepach, w końcu będę mogła wybrać to co mi się podoba, a nie wziąć przymusowo to co na mnie pasuje. I nie muszę zakładać „worka po kartoflach” :) Gdyby do tego doszła jeszcze marka Zalando to byłyby wyjątkowo wyjątkowe święta dla mnie :)

  • Kamila
    29 . 11 . 2015

    Bluzka z dekoltem „wodą” bo karmimy się piersią więc musi być hop siup i cyc na zewnątrz ;) Do tego bombkowa spódniczka w jakimś bożonarodzeniowym czerwonym odcieniu i kozaki za kolano. Naszyjnik odpada bo maluch zaraz zerwie, ale wyczes wielkie kolczyki jak najbardziej. Z perłami takie <3 do tego ciasny kok, smoky eye i paznokcie w kolorze spódniczki… ech ale mama laska pod choinką!

  • karolina
    29 . 11 . 2015

    Matka biegajaca,karmiaca i robiaca 1000 czynności potrzebuje stroju supermena! Tylko jak pogodzić to nasza kobieca strona mocy?:) W taki dzień chcemy wyglądać wyjątkowo. Wybieram więc sukienkę z granatowej koronki,dłuższy tył a przód w wersji mini. Czarne szpilki, czerwone pazurki i gładki koczek na wlosach dopełnia stylizacje. Makijaż bardzo delikatny- stawiam na mocno czerwone usta. Uwaga sexy mama nadchodzi!

  • Marta
    29 . 11 . 2015

    A ja stawiam na swobodny a zarazem egancki styl czyli bialy sweterek do tego czarne spodnie i eleganckie czarne szpilki zlota bizuteria wlosy uczesane w klasyczny koczek delikatny makijaż i pastelowe paznokcie.

  • Olomanolo.pl
    29 . 11 . 2015

    Aga choinka Ci się coś przekrzywiła ;). A tak serio, to piękna magiczna sesja z tego wyszła. Pozdrawiam :)

    • Buuba
      29 . 11 . 2015

      hahahhaa, wieeeem, zobaczyłam to podczas obrabiania zdjęć ;) :D

  • Magda
    29 . 11 . 2015

    Wyjątkowy czas się zbliża
    co to każdy chyba wie,
    idą święta,a wraz z nimi
    Matka wkońcu ubrać się chce.
    Dość jej zwykłych podkoszulków
    bluz, legginsów a w nich dziur.
    Trampek miejsce też je woła
    czy to znaczy-szpilki w ruch?
    Lecz zacznijmy od początku,
    by konkretną listę mieć
    I z Zalando pogłówkować
    co i kiedy ubrać chcę.
    Wybór dzisiaj jest niemały
    te kolory, materiały.
    Do roboty drogie panie,
    czas pomyśleć i o sobie.
    Biała bluzka to podstawa-
    powiadały babcie nasze
    Za jaskrawą nie przepadam,
    ale żeby tak w granacie?
    Ruszmy głową zatem dalej
    bo do bluzki-spodnie! Białe?
    wszakże kantka wymagana
    elegancja i prostota
    Jednak jak pomyślę sobie
    o tym barszczu max czerwonym
    który mógłby tak znienacka
    postanowić w dzień grudniowy
    że me spodnie są za jasne
    i koloru życzą sobie?
    Podejmijmy trop więc inny
    wigilijny i rodzinny,ciepły dzień grudniowy będzie
    jakby tak przyodziać suknię?
    toż to prawie jak bal będzie.
    Raz sukienka,raz też żakiet
    W połączeniu nie na bakier
    a efektem swym końcowym
    może i odebrać mowy.
    Żakiet weźmy pod obrady
    Kolor piękny,efektowny
    przypomina ten zimowy
    o poranku kolor nieba,który połacie bieli rozgrzewa.
    Zestawienie tu szarości, która na sukience gości, powoduje w oku mamy,wizję że ten dzień będzie udany.
    O dodatkach też pamięta,choć nie będzie ich za wiele,mama stawia na prostotę
    także im mniej jest tym lepiej.
    Żeby klasę tu zachować i uczynić czas magicznym,weźmie mama pod uwagę
    by strój panów dostosować.
    Radę MAMY mam ostatnią
    bowiem w przygotowań toku
    większość z nas to zapomina,że choć święta są raz w roku
    to największe ma znaczenie byśmy były dumne z SIEBIE

    :-):-)
    Przy tworzeniu zjadłam
    -pół blachy szarlotki
    -opakowanie m&m
    -pake chrupek
    -i lody
    I jestem bardzo dumna z siebie :-)

  • Marta
    29 . 11 . 2015

    Aga, zdradz plissssss skąd Twoja bluzka

    • Buuba
      29 . 11 . 2015

      z zalando :) dorothy perkins :)

  • Anna
    29 . 11 . 2015

    W Swieta zaloze bluzke z duuuzym dekoltem ( wiadomo-mala musi miec przy wigilijnym stole latwy dostep do krainy mlekiem plynacej). Do tego wygodne spodnie (w planach rowniez gonitwa slalomem miedzy krzeslami za trzylatkiem). Calosci dopelnia odjazdowe szpilki (to dla meza, niech ma, w koncu swieta), ktore po 10 minutach zamienie jednak na bardziej praktyczne kapcie). Wrzuce na siebie jeszcze duzo dobrego humoru, sporo luzu i odrobine zdrowego egoizmu- czyli moje swiateczne ubranie bedzie 1). Czyste! 2). Pachnace! 3). Wyprasowane! Bo nawet Matka Polka zasluguje w Swieta na odrobine luksusu

  • Agnieszka Sanigórska
    29 . 11 . 2015

    U buuba nie lada gratka,
    bon na zakupy chce wygrać matka.
    Stylówkę świąteczną wymyśleć trzeba,
    nagroda nam spada jak manna z nieba.
    Matki najgorzej chyba mają,
    w ogóle o sobie pomyśleć czasu nie mają.
    Rodzina, dzieci, wigilijny czas,
    pora upolować bon świąteczny dla nas.
    Trzeba zrzucić fartuch i nakrycie głowy,
    i już pomysł na stylówkę jest prawie gotowy.
    Marzy mi się suknia utkana z miłości,
    co by ukryła wszystkie moje niedoskonałości.
    Spleciona z usmiechów, wesołych okrzyków,
    których w naszym domu jest bez liku.
    Suknia, w której poczuję się naprawdę wyjątkowa,
    która będzie subtelna, kobieca po prostu bajkowa.
    Suknia, która na ten jeden dzień może mnie odmienić,
    w końcu ujrzę piękno w sobie i zacznę je cenić.
    Rozmarzyłam się trochę, poczułam bajkowo,
    pora wrócić na ziemię, gdze już nie jest tak kolorowo…
    Do Zalando na zakupy chętnie się wybiorę
    i wtedy na istne szaleństwo zakupowe sobie pozwolę.
    Na ten świąteczny, magiczny wieczór
    wybiorę trochę sobie na przekór
    sukienkę koktajlową naprawdę bardzo wyjątkową.
    Wybieram tę w świątecznym kolorze,
    prostą, przepasaną wstążką, o koronkowym wzorze.
    Co prawda nie wiem jak będzie mi w czerwieni,
    może ta czerwień me życie odmieni.
    Trzymam mocno kciuki by spełnić marzenie
    i ubrać sukienkę z Zalando w Boże Narodzenie !!!

    https://www.zalando.pl/young-couture-by-barbara-schwarzer-sukienka-koktajlowa-czerwony-yc021c00k-g11.html

  • Stempelina
    29 . 11 . 2015

    Tak często powtarzane życzenia świąteczne, „…aby Boże Narodzenie trwało cały rok…” w mojej rodzinie spełniły się bardzo konkretnie. Moje dzieci ukochały sobie kolędy, które pobrzmiewają w naszym niezwykle często. Kiedy liście lecą z drzew, kiedy skwar leje się z nieba, gdy malujemy pisanki… Magiczny utwór „Jest taki dzień”, który był dla mnie synonimem świąt i wprawiał w bożonarodzeniowy nastrój, tym razem nie zadziała. Musimy stworzyć coś super. Wyjątkową choinkę z najbardziejbłyszczącymigwiazdkaminaświecie? Sama nie wiem. Kiedy o tym myślę, budzi się moja kobieca próżność i szczepce do ucha: „Może tym razem Ty będziesz błyszczeć jaśniej niż najbardziejbłyszczącegwiazdinaświecie?” Co mam odpowiedzieć? Nawet wiem jak to zrobić…
    Koronki ukochałam 11 lat temu, poszukując sukni ślubnej. Wtedy to, w najdalszym zakątku salonu z sukniami, wygrzebałam niepozorną kreację. Nie wyglądała zachwycająco, ale dałam jej szansę. Kiedy ją włożyłam, wiedziałam, ze skończyły się moje poszukiwania. Była zjawiskowa. Zakochałam się. Cała z koronki przetykanej złotą nicią… wyglądała wyjątkowo i odzwierciedlała moją romantyczną naturę.
    W te święta pragnę wrócić do koronki, tym razem w kolorze atramentu. Od kilku dni „chodzi za mną” ta sukienka – absolutnie prosty krój, podkreślający kobiece kształty, z łódkowatym wykończeniem przy szyi. Piękna, elegancka, wyjątkowa. Tak ubrana będę błyszczeć niczym gwiazdeczka.
    Jednak najbardziej z całej stylizacji będą błyszczeć moje oczy. Jak zwykle wzruszone na widok radości dzieci…

  • Emilia Cuch
    30 . 11 . 2015

    Zamiast do św Mikołaja napisze list do ZALANDO
    Kochane Zalando
    Pisze do Ciebie ponieważ w tym roku byłam bardzo grzeczna :)
    Marzę w tym roku o pięknej plisowanej różowej spódnicy – właśnie takiej
    https://www.zalando.pl/closet-spodnica-plisowana-rose-cl921b00m-j11.html
    która przepięknie komponowała by się z biała bluzeczką którą dostałam w tamtym roku od Ciebie :P
    do tego elegancki czarne szpileczki i w tak cudownej stylizacji mamuśka poczułaby się jak królowa swoich dwóch szkrabów :P przy świątecznym stole. W dodatku królowa czułaby się niezwykle komfortowo w tym „stroju królewskim” bo nie pozwolił by na ukazanie jej wdzięków podczas zabawy z „podwładnymi” :) – mam nadzieję że Zalando mój wymarzony Mikołaj !!! spełni moje marzenia. 13 Grudnia będę czekała z niecierpliwością na wyniki jak dziecko na gwiazdkę:)

  • Klaudia Czech
    30 . 11 . 2015

    Idealny strój na święta? Oczywiście elegancki, zarazem seksowny ale i wygodny. Postawiłabym na prostą czerwoną sukienkę, która idealnie pasuje do mojej karnacji, najlepiej gdyby sukienka była z nieprzemakalnego, plamoodpornego (jak obrus) materiału, aby nie przepłakać całej wigilii kiedy córka zalałaby mnie czerwonym barszczem ;) Do pięknej czerwonej sukienki idealnie nadawałby się prosty, krótki żakiet najlepiej w kolorze złota, aby nieco upodobnić się do tej pięknej gwiazdy na czubku choinki. Do tego niebotycznie wysokie czarne szpilki (oczywiście tylko na wejście ;) ), a na zmianę wygodne baleriny do biegania za dzieciakami. Ale najważniejszy w tym całym stroju byłby mój blask bijący ode mnie, ta pewność siebie, że wyglądam jak milion dolarów po dwóch ciążach i ta radość, że spędzam święta z tymi których kocham :)

  • Lineczka192
    30 . 11 . 2015

    Święta- hyyym ja mam dwie opcje. Pierwsza z nich roboczo nazwana „Samotnoświęta” jest podyktowana faktem,iz mój ukochany mąż zatrzymany obowiązkami spędzi je daaaaleko od nas,poza granicami kraju,jedząc śmierdząca ryby w pobliskim barze. Wtedy zakładam grube stare czarne leginsy,obnażające niedoskonałości matki .No i obowiązkowo mój wypasiony sweterek reniferek- taki obciachowy że hej!Ale za to córcia uwielbia bawić się wystającym czerwonym kulfonem i głaskać reniferka.A tego reniferki potrzebują w święta. Ale Ale moje drogie! Jest też opcja druga! O która sie modlę. to opcja „Mąz w dom koronka na tyłek”. Bo przecież jestem kobietą. Jestem piękna, sensualna,zmysłowa,tylko muszę miec dla kogo się tak stroic. Więc zakręcę na swych włosnach grube czarne loki, założę koronkowa bieliznę, czerwoną szminką podkreśle usta,a moje ciało spowije ta sliczna sukienka https://www.zalando.pl/lace-beads-sharon-angela-sukienka-koktajlowa-navy-ls721c00a-k11.html. Przypominająca łuski karpia pachnącego na stole .Wysokie szpilki wydłużą nogę a mąż będzie wiedział że na niego czekałam. Potem zgarnę sianko ze stołu i zaczniemy swoje świętowanie! Oby opcja druga stała się rzeczywistością! Pozdrawiam Karolina

  • Kora
    30 . 11 . 2015

    Miałam nie brać w tym udziału, bo jakoś nie wierzę, w swoją możliwość wygrania w takim konkursie. Pomyślałam, że nawet jeżeli wygram to przecież znów nakupię mnóstwo rzeczy dla swojej Stefy… ale potem STOP. Afirmacja… wygram. Kupię sobie na święta tę piękną cekinową spódnicę od Dorothy Perkins. Dopasowana, za kolano, w kolorze świątecznej czerwieni. Będę błyszczeć niczym choinka a moje dziecko może zajmie się dłubaniem w błyszczących cekinach dzięki czemu ja chociaż przez chwilę usiądę spokojnie do stołu. Ubiorę do tego luźną, czarną bluzę, żeby mieć swobodę ruchu w ramionach i móc szybko zareagować jak Stefa wpadnie na pomysł, by wleźć na czubek choinki. Naszyjnika nie założę, bo pewnie zaraz mi zerwie, ale bransoletka z dużymi dżetami, to przecież prawie jak grzechotka, którą można omamić wszędobylskiego łobuza ;) Wszystko, by chociaż w pośpiechu, ale jednak, spróbować 12 dań, ocalić świąteczne drzewko i wyśpiewać kolędy w rytm „Kaczuszek”. A gdy dziecko zaśnie, zostawić je pod opieką babci i cichutko wymknąć się na pasterkę, gdzie spotkam całą paczkę przyjaciół z licealnych czasów i pokazać im, że nawet jako samotna matka dalej jestem niezłą szprychą ;)
    Tego sobie życzę, Drogi Mikołaju. Więc chociaż w tamtym roku popieprzyłeś życzenia o grubym portfelu i szczupłej sylwetce, to może w tym Ci się uda…
    Pozdrawiam serdecznie! :)
    Kora

  • Justyna
    30 . 11 . 2015

    https://www.zalando.pl/tom-tailor-kombinezon-black-to221a03e-q11.html <3
    Przepis na świąteczną kreacje:
    SKŁADNIKI:
    -trochę elegancji (ładnie z klasą-ale nie jak"szczur na otwarcie kanału" :))
    -mnóstwo wygody (przy dziecku wykonuje się różne skłony,przysiady-żeby tu i ówdzie coś nie wyszło,nie krępowało ruchów)
    -odrobina szyku
    -zero wzoru (preferuje coś gładkiego/delikatnego)
    -na topie
    -wielofunkcyjność (nie tylko od święta,ale i do pracy,różne wyjścia/okazje)
    -szczyptę eleganckiej biżuterii (łańcuszek/bransoletka/zegarek) :)
    PRZYGOTOWANIE:
    Wszystkie składniki razem wymieszać-na koniec dodać wór pewności siebie,pierś do przodu…. i cieszyć się magiczną chwilą! :)

  • moniowiec
    30 . 11 . 2015

    Wszelkiego rodzaju święta są dla mnie dobrym pretekstem, by wyjść z dresowej strefy komfortu, otworzyć szeroko szafę i sprawdzić, czy w tym roku mieszczę się w swoją ulubiona koralową sukienkę, czy nadal tak samo zgrabnie chodzę w szpilkach, czy samodzielnie zrobione kolczyki pasują do kreacji, a rajstop nie podrze ocierający się o nogi kot. I w Wigilię, kiedy będę biegać pomiędzy kuchenką, piecykiem, mikrofalą, stołem a dziećmi, kiedy pewnie i tak nie zdążę na czas ściągnąć fartuszka czy zakręcić loków, będę pamiętać o jednej ważnej rzeczy – że nastrój to nie tylko choinka czy odświętne ubranie, ale uśmiech nawet w chwilach, gdy stłukła się bombka, wylał barszcz na śnieżnobiały, prasowany mozolnie obrus czy poplamiła sernikiem ulubiona sukienka. Wesołych – przede wszystkim! – Świat!

  • Agna
    30 . 11 . 2015

    Pierwsza gwiazdka na niebie. Pyszne pierogi prababci w mojej pyzatej, sześcioletniej buzi. „Puk Puk!” Babcia otwiera drzwi i… ooo! Odwiedził nas Mikołaj!
    Dzisiaj powoli nadchodzą pierwsze święta mojej Zosi i mimowolnie pochłaniają mnie cudne sukieneczki i pluszowe króliczki. Mam byc szczera? To cudowne! Na nowo odnajduję Magię Świąt z czasów sześcioletniej Agi.
    Nie, nie zapominam jednak o sobie!
    Szczęśliwa mama, kochający się rodzice… To nie banały. To koniecznośc, gdy chcemy wychowac człowieka umiejącego cieszyc się życiem i pozytywnie nastawionego do siebie i świata! Narodziny Zosi to największa motywacja jaką kiedykolwiek czułam :)
    Mama 23 lata. Jestem mamą, żoną, studentką.
    W Święta chcę byc elegancka, młoda, świeża.

    Wybieram zestaw z linku:
    https://www.zalando.pl/mint-berry-spodnica-plisowana-black-m3221ba03-q11.html?openShopTheLook=1&openLook=M3221BA03-Q11

    Look eleganckiej i seksownej studentki przynoszący wspomnienia ze strojenia małej Agi na rodzinne przyjęcia u babci (pasowałby do moich ukochanych lakierek z tamtych czasów), który przełamię swoim ciepłym uśmiechem i filuternym koczkiem z luźnymi kosmkami na mojej buzi :)

    POZDRAWIAM

  • Sylwia
    30 . 11 . 2015

    Jestem mamuśką od pół roku, przez tak niewiele(a może wiele?) czasu tak dużo się zmieniło..nie w moim życiu ale w garderobie! Gdy tylko o niej myślę szklą mi się oczy.. i to nie ze szczęścia.. Kiedyś szczupła tyka, z mięśniem na brzuchu,super talią, zgrabnymi rękoma,nogami,plecami! <3 dziś.. (wiem, nie powinnam może narzekać bo nie wyglądam źle) do wagi sprzed ciąży brak mi 4kg, lecz moje ciało jest tak zmasakrowane, że te 4kg to dla mnie jak 40.. ale do rzeczy.. [w dosłownym tego słowa znaczeniu;P ] nosiłam się zawsze na luzie.. ale to był luz połączony z elegancją, lubiłam rurki, obcisłe spódniczki sukienki z wycięciami aaahhh [będę płakać.. tym bardziej że dziś pierwszy dzień gdy zagościła u mnie "ciotka"] tragedia po prostu..miałam pisać wczoraj aleza mało czasu miałam na wypociny a dziś taki dzień , że wypocin będzie 2x tyle..mam nadzieje, że mi wybaczysz -,-. Obecnie moja szafa ograniczona jest do [dosłownie!] 2par rurek CZARNYCH, jednego swetra CZARNEGO, dwuch bluzek z rękawem 3/4, jednego tshirta, OMG aż sama zaniemówiłam.. reszta jest albo za mała albo za ciasna..[to to samo? aha…] ;( gdy tylko mam się ubrać to stają mi łzy w oczach..ale gdy mam coś sobie kupić to albo nie wiem co.. albo nawet gdy juz mi sie cos spodoba.. gdy dodam do koszyka[przewaznie internetowego] to zagladne w tym samym czasie na stronkę z ubrankami dzieciecymi i.. no i jemu[synusiowi] jst akurat cos potrzebne.. [moze nie na juz…] ale przewaznie to on wygrywa.. wygrywają te małe śliczne ubranka..a ja.. a ja dalej płaczę..nie chcę wspominać już, o wyjściach gdzie kolwiek wtedy jest ryk..bo ja serio nie mam co ubrać -,- a chciała bym się pokazać , żeby usłyszeć ŁAŁ świetnie wyglądasz mamuśka! a nie ooo Sylwia wyglądasz super te okrągłości ci służą albo noo ciekawe kiedy schudniesz.. Chciała bym w Wigilię pokazać nową siebie.. siebie jako sexy mamę i żonę,,
    dokłądnie nie wiem jak chciała bym wyglądać..po prostu olśniewająco..
    może srebrna lub złota sukienka taka leąca luźna, przed kolanko z paskiem lub wstążką w talii, z dekoltem na plecach[albo ten dekold w delikatną koroneczkę] przód zakryty , może rękawki 3/5 dopasowane, do tego rajstopy czarne w delikatne kropeczki jak śnieżyk, fryzura z bujnych loków jak gwiazdy hollywood do tego duże kolczyki i moja ukochana bransoletka z serduszkiem i inicjałami<3 oczywiście czarne szpilki.. ahhh może i mój mąż by w końcu powiedział ŁAŁ..
    aaaahhh chciała bym

    mam nadzieje, że nie zanudziłam, musiałam się "wypisać"
    całuuuje ! uwielbiam Cię czytać;)

  • Kasia
    01 . 12 . 2015

    Mój idealny strój na Święta? W tym roku Święta spędzam z brzuszkiem więc muszę czuć się komfortowo i wygodnie, jednocześnie muszę wyglądać pięknie i kobieco! Zdecydowanie będzie to sukienka! Klasyka połączona z elegancją! Ciężko mi jeszcze wybrać konkretną kreację już teraz, brzuszek jeszcze troszkę urośnie do Świąt, wiec mojej kreacji zacznę szukać już niebawem ;) Może razem z Zalando? ;)

  • Anna
    01 . 12 . 2015

    Często po urodzeniu dziecka słyszy się głosy, że teraz to trzeba zając się dzieciątkiem i jemu poświęcić cały swój wolny czas- a wcale tak nie powinno być! To matka, która wkłada w macierzyństwo i miłość musi właśnie dbać także o siebie zarówno psychicznie jak i fizycznie, bowiem jej życie osobiste wcale się nie skończyło, a wręcz odwrotnie dopiero się zaczyna, Nie ma znaczenia czy matka młodsza czy starsza dojrzała kobieta..każda z nas na co dzień powinna ubierać się wygodnie, , lecz na specjalne okazje wybierać eleganckie, seksowne rzeczy, które podkreślą jej kobiecość. Ja wybrałabym spódnice ołówkową i lekko prześwitującą bluzkę z żakardu!

  • GosiaZ
    01 . 12 . 2015

    Aga, a co Ty masz na dole? to czarne rajstopy+szydełkowe szorty? plis o namiar na szorty :) super efekt!

    • Buuba
      01 . 12 . 2015

      dziękuję :) szorty z zalando, ale nie w sezonie chyba raczej nie występują :/

  • SmiejmySieRazem
    01 . 12 . 2015

    Kiedyś usłyszałam, że na wygląd Mamy-Pani Domu składa się nie tylko jej makijaż, fryzura i strój, ale wygląd męża i dzieci. Nie lada wyzwanie. Weź się kłóć z mężem, że założył mało eleganckie spodnie, a przecież jego mamusia tego nie lubi, albo z córką, że za dużo różu w jej stroju… a 5 minut przed imprezą zaczynasz Ty się szykować, bo wcześniej nie miałaś na to czasu. I jeszcze usłyszysz, że jak zawsze wszyscy muszą na Ciebie czekać, bo się najdłużej szykujesz!?!?!
    Te święta to nasze pierwsze wspólne z Malutką <3 Mam zamiar wyglądać ładnie, a nawet ślicznie. Zastanawiam się tylko, czy będę pasować do reszty gosci, bo pewnie niektórzy przyjdą w jeansach i bokserce !?!?! No nic… kto co lubi:) najwyżej usłyszę, że wystroiłam się jak stróż w Boże Ciało… Ja mam czuć się dobrze:)
    Ja. Lubię się umalować. Lubię się ładnie ubrać. Kocham spódniczki. W mojej szafie miałam maksymalnie jedną parę spodni. A teraz? Spódniczki leżą nieruszane od „x” czasu, a górka spodni i leginsów urosła.
    W Święta mój strój musi wyginać się razem ze mną, według mojej córci, która być może już postawi pierwsze kroki. Musi coś ukryć i coś uwydatnić ;P przecież nadal jestem kobietą i mam dla kogo wyglądać atrakcyjnie! Musi być elegancki, bo to dla mnie najważniejszy czas w roku. Musi mieć akcent czerwieni – coś z Mikołaja, bieli – coś z Aniołków, coś z delikatnym błyskiem a’la ozdoba z choinki :D i trzeba to tak połączyć, żeby nie wyglądać jak druga choinka. Jedna wystarczy:D
    Okey, zaczynam przeglądać Zalando w poszukiwaniu inspiracji…
    Dużo tego, co tu wybrać?!  Karmię piersią więc rozpinana koszula musi być do tego wybiorę spódnicę, która doda tej wdzięcznej koszuli lekkiego charakteru.
    https://www.zalando.pl/la-city-bluzka-blanc-lc321e005-a11.html

  • Bernadeta
    01 . 12 . 2015

    Zwiedzam Buubkowego bloga,
    zerkam – konkurs – olaboga!
    Patrzę, co Wy od nas chcecie,
    Stylówę mamie wymyśleć każecie. :)
    Choć przyjemne to zadanie,
    To dla nas, mam, mega wyzwanie.
    Na kolanach dziecko trzymaj,
    Swą przygodę rozpoczynaj.
    W Święta każda z mam pragnie,
    By przy stole wyglądać ładnie.
    I by w ten świąteczny czas,
    Wokół siebie rozsiewać blask.
    I choć czasu wciąż nam brak,
    To o siebie trzeba dbać.

    Ja mam dwa wymarzone zestawy.

    Pierwszy: https://www.zalando.pl/chi-chi-london-aditi-spodnica-trapezowa-cream-cz621b001-a11.html + https://www.zalando.pl/dorothy-perkins-bluzka-cream-dp521e0dp-a11.html bluzka ma guziczki, a ponieważ jestem mamą karmiącą, to niezbędny dodatek :)
    Drugi: https://www.zalando.pl/dorothy-perkins-kombinezon-black-dp521a04n-q11.html + https://www.zalando.pl/only-onlkim-zakiet-marsala-on321k039-g11.html <-zakochałam się w tym kolorze <3

    Pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim mamusiom! :)

  • Patrycja
    01 . 12 . 2015

    Pamiętam Święta w moim rodzinnym domu. Dzień Wigilii. Każdy dłużej w łazience niż zwykle. Każdy wychodzi z niej „jakiś jaśniejszy”…i ten zapach płynu niby ten sam a jednak mocniejszy. Każdy z nas odświętnie ubrany, wypachniony, wypielęgnowany. Każdy włos starannie ułożony, taty wąs idealny, brat też jakoś taki promienniejszy niż zawsze. I te stroje, najlepsze, najelegantsze z szafy wyciągnięte. Teraz to ja jestem mamą dwuletniego Maksia, i pięć lat żoną przystojnego Marcina. Teraz ja z nimi chcę stworzyć magię tego dnia w Naszym domu. Cała nasz trójka jest w tym dniu elegancka, nawet nasza chichuachua ubiera muszkę. W tym roku wymarzyłam dla siebie do ubrania garnitur damski w kolorze burgundu. Do tego bluzeczka w kolorze łososiowym taka w serek pod szyją ale taki dłuższy ino nie do samych …. i dodatki ze złotej biżuterii ,dopełnienie do obrączki ślubnej :) I piękne, wysokie klasyczne szpilki! Całość którą stworzy ten zestaw uważam za bardzo elegancką, taką na wyjątkową okazję jak Święta Bożego Narodzenia. I moi chłopcy. Każdy z nich w garniturze. I może się wydawać nudno, drętwo, ale ja oczyma moimi widzę nas roześmianych przy stole z resztą rodziny, widzę jak razem tworzymy jedność. Jedność Garniturów.

  • Mama dziewczyn
    01 . 12 . 2015

    Jak przepis to przepis:
    1 szklanka wyobraźni (przesiać przez sito wszystkie fałdy, odstający brzuch po ciąży)
    1 szklanka wygody – w temperaturze pokojowej (kobieta w ruchu za raczkującym bobasem i ratująca wszelkie ściągnięte obrusy)
    1/2 łyżeczki przymknięcia oka (na wszystkich krytyków pojawiających się w mojej głowie, że Ty w tym, no coś ty, to nie dla Ciebie)
    szczypta egoizmu ( w końcu trzeba pomyśleć o sobie skoro worek z prezentami dla innych gotowy)
    Delikatnie wymieszać. Następnie dodać:
    garść prostoty wymieszanej z elegancją (bo to jest dla mnie kwintesencja piękna)
    pokaźna łyżka – stołowa – seksapilu (by mąż szepnął cicho „ach cudnie kochanie wyglądasz”.. a może coś jeszcze)
    Teraz mieszać, mieszać, ale tak z wyczuciem – by nie opadło i nie wyszedł z tego zakalec. Włożyć do formy.
    I na sam koniec dodać subtelne, ale elektryzujące dodatki słodkości z nutką chili (kolczyki i szpilki).
    I piec tyle ile potrzeba, nie otwierać piekarnika i nie sprawdzać co chwilę, czy aby na pewno to dobry wybór.
    A potem częstować innych swoim towarzystwem, dobrym humorem .. i cieszyć się chwilą w której znowu poczułam się piękną kobietą.
    Byłabym wdzięczna gdyby udał mi się ten przepis dzięki Zalando.

  • Patrycja
    02 . 12 . 2015

    W tym roku wybór kreacji będzie nie lada wyczynem.

    Za każdym razem, na każdą ważniejszą okazję święta, imieniny, urodziny i inne wybieram sukienki, bo uważam, że tylko w nich czuję się niezwykle wyjątkowo i inaczej jak na codzień.

    Tym razem również chciałabym wyglądać wyjątkowo, jednak będzie to dość mocno utrudnione. W święta zacznę 8 miesiąc ciąży i myślę, że mogę się już w nic nie mieścić.

    Najchętniej założyłabym klasyczną koronkową sukienkę uzupełnioną o dodatki, jednak nie wiem, czy będzie mi wygodnie, bo połowę świąt i tak pewnie spędzę na leżąco, ze względu na problemy jakie dopadają mnie w tej ciąży.

    Widziałabym się w klasycznej i komfortowej czarno-białej sukience https://www.zalando.pl/dorothy-perkins-sukienka-z-dzerseju-black-ivory-dp529f00d-j11.html, delikatnym sweterku, który spięłabym cienkim paskiem nad rosnącym brzuchem, a do tego wybrałabym zestaw bransoletek.

  • Marta
    02 . 12 . 2015

    Niech ten czas świąteczny będzie moim czasem, czasem, zatrzymania się i szczególnej troski o siebie samą (ostatnimi czasy to trudne było przy niemowlaku i przedszkolaku).
    W domu w gwarze, ruchu, aromacie kompotu z suszu założyłabym tę sukienkę https://www.zalando.pl/pepe-jeans-dellia-sukienka-letnia-multicolor-pe121c06n-b11.html, a kiedy gwar ucichnie, wezmę opłatek do ręki, założę płaszcz o ten byłby cudny i ciepły https://www.zalando.pl/by-malene-birger-fulana-plaszcz-welniany-plaszcz-klasyczny-light-grey-by121i014-c11.html
    i pójdę na cmentarz do moich rodziców i kolejny raz westchnę, że ich już nie ma a moje dzieci nigdy nie poczują klimatu rodzinnych Świąt z dziadkami.
    Chcę by te Święta były dla mojej rodziny piękne, a ja chciałabym się poczuć pięknie.

  • Maria
    02 . 12 . 2015

    Odwiedziłam Twojego bloga, gdy akurat pojawił się ten wpis, na dole żadnego komentarza, myślę „będę pierwsza, wyszperam ekstra ciuch w zalando – może wezmą pod uwagę moją ‚pierwszość’ (łech łech)” :p
    Weszłam na ww. stronkę… i miotam się z wyborem jednego elementu kreacji od kilku dni! Tak jak Ty,myślę, że spódnica jest dobrym wyborem na tę długo wyczekiwaną wieczerzę. Jednak gdy do przejrzenia wyskoczyło tryliard stron,odłożyłamto na „potem” (patrz: gdy dziecko zaśnie). Gdy dziecko zasnęło,matka też padła. W końcu dziś stwierdziłam, że jeśli będę to dalej odwlekać, zapomnę, nie zdążę, rozmyślę się („i tak nie wygram”).
    Doszłam do wniosku, że ze świętami najbardziej kojarzy mi się kolor czerwony. No u biały, z racji śniegu, ale jak na razie pogoda nie sprzyja Bożemu Narodzeniu.
    Zdecydowałam się na tę oto piękność : Spódnica trapezowa – arctic navy
    https://www.zalando.pl/dkny-spodnica-trapezowa-arctic-navy-dk121b00s-k11.html
    Chciałabym taką w kolorze mikołajowej czerwieni, ALE ZALANDO, macie tylko 67 spódnic w kolorze czerwonym, w tym żadnej koronkowej! :p
    Do tego bluzeczka z krótkim lub 3/4 rękawem, czarne szpileczki, jakaś ciekawa biżuteria, najlepiej złota. Włosy w wysoki kok coby ich w barszczu nie umoczyć. I chyba tyle ,:) Dziecko zaraz kończy trzy latka więc już latać za nią raczej nie muszę, cokolwiek tam sobie wybiorę w zalando, będę się czuć wyjątkowo i komfortowo :)

  • Marta
    02 . 12 . 2015

    O ile zalando uwielbiam ( ponieważ od jakiegoś czasu mnie ubiera:) to do księgarni matras pałam wielką, bezinteresowną, nieodwzajemnioną (nie rozdają książek niestety:) miłością. Jak mam wybór książka czy ciuch, tooo kupuję książkę. Tyle jeśli chodzi o ekscytację konkursem :)
    W wigilijny wieczór chciałoby się pięknie wyglądać, oj tak, zdecydowanie, nawet jako piękny wieloryb:P Otóż wszystkie matki i niematki również wiedzą, że trzeci trymestr ciąży wiąże się z obfitością … kształtów. Ale co tam, piękno mamy w sobie, a żeby je wyeksponować wybieram https://www.zalando.pl/mama-licious-mleboni-sukienka-koktajlowa-mahagony-rose-m6429f037-j11.html i o ile mi stópki pozwolą to jakieś czarne nieziemskie pantofle. (Nie szukam, bo raczej mi nie pozwolą. ) delikatny makijaż, koczek, bransoletka od męża ( ha, wiem co dostanę pod choinkę) muśnięta zapachem Envy Gucciego zasiądę do stołu wigilijnego w rodzinnym gronie z myślą, że za rok będzie nas o jedno więcej. Wesołych świąt !!

  • Aneta - matka prawie wariatka
    02 . 12 . 2015

    Wybór stroju świątecznego dla Mamy? Nic trudnego! Kreacja musi spełniać jedynie kilka prostych zasad:

    – po pierwsze i najważniejsze – wygoda – jakie są dzieci każdy wie, nie usiedzą na miejscu chyba, że je przywiążemy (chociaż wtedy istnieje duże prawdopodobieństwo, że uciekną z krzesłem). Wstawanie, siadanie, pochylanie, odchylanie, wychylanie, skłony, gonitwy na czworaka… i tak po tysiąckroć w trakcie jednej kolacji. Wygoda to podstawa – zdecydowanie!

    – po drugie prosta i szybka możliwość „dobrania się” do matczynego „bufetu” :) Niestety, w tym wypadku karteczka z napisem „w święta nieczynne” nie zda egzaminu. A z głodnym niemowlakiem lepiej nie dyskutować.

    – po trzecie – plamoodporność – wyobraźcie sobie taką sytuację: biały obrus, stół pięknie przystrojony, w domu pachnie choinką – po prostu święta. Wszyscy elegancko ubrani, Ty w nowej sukience prezentujesz się zjawiskowo. Na stół wjeżdża barszczyk czerwony. Nawet Twojemu niejadkowi smakuje. Aaaaaaam – jeszcze jedna łyżeczka. Aż tu nagle ni stąd ni zowąd „Aaaaaaaaaaaaaaaaa Psiiiiik!”. I barszczyk ozdabia wszystko w promilu kilometra. W tym tą Twoją piękną, nową, sukienkę… No plamoodporność jest konieczna!

    – po czwarte – dobrze aby strój matczyny było odporny na wszelkiego rodzaju uszkodzenia mechaniczne – szarpanie, pociąganie, targanie, tarmoszenie, szorowanie, a nawet gryzienie. Trzeba się zabezpieczyć – bunt 3-latka może objawić się w każdej chwili.

    – kolejna sprawa – strój nie może być łatwopalny, ba! najlepiej aby było ognioodporny – Myślicie, że ten podpunkt jest zbędny? A czy przypalił Wam ktoś kiedyś sukienkę zimnym ogniem? Nie wytrzeszczajcie oczu, to naprawdę możliwe:)

    – następna kwestia – wodoodporność oraz nieprzemakalność – soki, napoje, kompoty, herbatki, woda + dziecko… No tego chyba nie trzeba tłumaczyć.

    – poza tym strój świąteczny musi być seksowny – co żeby szanowny Pan Mąż miał na czym oko zawiesić.

    – a żeby nie było tak całkiem łatwo… musi być jednocześnie skromny – tak, aby ciocia z Ciechocinka nie poczuła się zniesmaczona Twoim złym gustem.

    Prościzna prawda?

    Więc nauczona doświadczeniami lat poprzednich z oferty Zalando wybrałabym taki komplet:
    https://www.zalando.pl/dkny-spodnica-trapezowa-arctic-navy-dk121b00s-k11.html
    https://www.zalando.pl/mint-berry-bluzka-alison-white-m3221ea0r-a11.html

    I w nosie mam, że zestaw ten nie spełnia większości z powyższych punktów! Piękny jest! O!

  • Aniś
    02 . 12 . 2015

    Dałaś mi do myślenia Matko Bubkowa :) kreacja na Święta? hmmm na początku myślałam – może jakaś sukienka z koronkowymi wstawkami, najlepiej mała czarna, żeby Matka Polka w końcu poczuła się seksownie i elegancko.. i tak myślałam… myślałam…i coś mi nie pasowało… w końcu wymyśliłam – mój wymarzony strój na Boże Narodzenie. Marzy mi się, żebym razem z moimi trzema chłopkami założyli stroje elfów, albo ewentualnie swetry z reniferami :) Skłoniłaś mnie do refleksji i pomyślałam, że chciałabym, żeby chłopcy wspominali Święta z łezką w oku, ale nie dla tego, że to patetyczny czas, co to to nie! Chciałabym, żeby pamiętali, że Święta to przede wszystkim Rodzina, że można się świetnie bawić równocześnie szanując religię, kulturę i tradycję, że trzeba mieć dystans do siebie i do otaczającego Nas Świata, że rodzice to też dzieci, tylko w takim odrobinkę większym formacie :D

  • Magdulla
    02 . 12 . 2015

    Każda mama będzie się pięknie i elegancko prezentować w wełnianej sukience podkreślającej figurę. Sukienka dzianinowa Morgan MOON w odcieniu taupe mordore jest idealna! Wykonana z miłej w dotyku brązowej (hmmm, to chyba brąz z dodatkiem bordo;)) dzianiny, aż chce się ją głaskać i dotykać. Ale w moim przypadku wszystko musi być zgrane kolorystycznie. Od czego by tu zacząć? Może najpierw rajstopy. Otwieram szufladę i sięgam po ekstrawaganckie rajtki Pameli Mann (specjalnie zamówione przez koleżankę w Londynie, ot taki prezent na …ste urodziny;)). Są brązowe, w takim pięknym odcieniu belgijskiej czekolady, pokryte nieco psychodelicznymi wzorami utrzymanymi w jesiennej kolorystyce. Będą idealne do wybranej przeze mnie sukienki. Ciemnobrązowe, skórzane peep-toe na słupku też będą pasować: nabijane delikatnymi, mosiężnymi ćwiekami, dodatkowo buty zdobią przeszycia. Biżuteria będzie skromna – tylko kolczyki – dwa nieregularne kryształy Swarovskiego odcieniu koniakowym, zawieszone na prostych pozłacanych biglach. Przydałaby się też torebka. Mam w szafie ładną kopertówkę po babci, która przywiozła ja sobie w latach 70 z Londynu. Duża, prostokątna, wykonana z brązowej skóry (odcień: kawa z mlekiem), wygląda jak wielka koperta. Zapięcie zdobi metalowy kwadratowy zatrzask w kolorze antycznego złota. I na koniec ostatni dodatek – kropla perfum. Wybieram Poison Diora w wersji klasycznej. O, przydałby się jeszcze pierścionek z brązowym topazem – pięknie oszlifowanym brązowym kamieniem, który lśni niczym kropla rozlanej kawy. Ale ten drobiazg zostawię Mikołajowi… ;)

  • zosia-azofoska
    03 . 12 . 2015

    Będąc mamą dwójki małych przeuroczych smyków : 2,5 letniej Młodej kobitki i 9 miesięcznego Kawalera , których to energia rozpiera 24h/dobę, stawiam na niewymuszoną, swobodną elegancję. Jak ją widzę ? Przede wszystkim przepiękna sukienka :
    https://www.zalando.pl/karen-by-simonsen-fab-sukienka-etui-grey-melange-ks821c005-c11.html
    naszyjnik:https://www.zalando.pl/sweet-deluxe-cordoba-naszyjnik-2sw51e02e-f11.html
    do tego przepiękne baleriny : https://www.zalando.pl/pretty-ballerinas-baleriny-plata-pr111a0b3-d11.html

    zestaw awaryjny :
    Piękna spódnica ( tak! raz w roku można sobie pozwolić ;) ) taka jak tutaj : https://www.zalando.pl/dorothy-perkins-dluga-spodnica-new-khaki-dp521b02q-n11.html do tego piękna klasyczna bluzka : https://www.zalando.pl/french-connection-classic-polly-plains-bluzka-fr621e017-q11.html i mocny naszyjnik jak wyżej i klasyczne czarne buty : https://www.zalando.pl/vagabond-savannah-polbuty-wsuwane-black-va111e00l-q11.html. Całość wieńczy piękny żakiet https://www.zalando.pl/oakwood-kurtka-skorzana-black-oa121l02x-q11.html

    pozdrawiam!

  • olab
    03 . 12 . 2015

    Przepis na Świąteczną Kreację Matki

    1. Bierzemy Matkę i dokładnie myjemy. Pod słowami tymi kryje się włączenie dzieciom jakiejś świątecznej bajki- ( a co w końcu świąteczna kreacja to i bajka świąteczna może być, nie? ).Co do Matki- kąpiel ma być koniecznie co najmniej godzinna, z ulubionym płynem i z zapalonymi świecami.
    2. Następnie zostawiamy Pana Męża z Latoroślami a Matkę wysyłamy do kosmetyczki gdzie:
    – depilujemy zarośnięte kończyny ( i nie tylko :P)
    – regulujemy brwi i robimy hennę
    – obrabiamy Jej pięty i robimy hybrydowy pedicure i manicure ( wiadomo żeby się dłużej trzymał, jak będzie sprzątała po Wigilii)
    3. Zaprowadzamy Matkę do fryzjera który farbuje jej odrosty (k to by pomyślał, że to odrosty…tak dawno malowała Biedaczka włosy, że farba jest prawie na samych końcówkach) i tworzy szałową fryzurę ( może i Mąż zauważy…w końcu Święta czas cudów :P )
    4. Tak przygotowany produkt ubieramy w szałową kreację, na którą składa się:
    – czarna spódnica ( nie będzie widać barszczu który jedzące na Jej kolanach dziecko wyleje, no bo przecież ONO SIAME CIE JEŚĆ )
    – biała jedwabna koszula z rozpinanymi guziczkami ( żeby można było szybciej do biustu się Jej dobrać…i nie chodzi tu wcale o Męża, przecież Matka Karmi…:P ) no ale jedwab pozwoli jej poczuć się jakoś tak lepiej, w końcu to nie bawełniany T- shirt Pana Męża…
    – buty…czarne, eleganckie….na obcasie..ale PŁASKIM ( no bo jak ma Biedaczka zapitalać za Młodym co właśnie jak na złość nauczył się chodzi na Święta i schody wydają mu się najfajniejszą rzeczą na świecie?!? No jak żeby nóg nie połamać?
    – złote kolczyki- i niech nie będzie zdziwieniem, że są to kolczyki na tzw ” wtyki” gdyż wiszące są zbyt kuszące…dla małych wszędobylskich łapek
    – naszyjnik- jak się trafi, że Młodego bardziej zainteresują schody to może i sobie Matka trochę go ponosi dłużej, np…do czasu śpiewania kolęd?… :D

    P. S. Po Świętach wyżej wspomniana kreacja tak czy siak nadaje się do porządnego czyszczenia i naprawy- biała bluzka, zaliczyła spotkanie z barszczem, spódnica po ciągłym ganianiu po schodach rozpruła się na tyłku, a buty od tegoż samego straciły płaski obcas…
    Na szczęście Matka dostała w prezencie VOUCHER OD ZALANDO i może sobie kupić nową świąteczną kreację :)

  • Anka
    04 . 12 . 2015

    No cóż… po urodzeniu drugiego dziecka nie odzyskałam dawnej figury. Niektórzy pewnie powiedzą : weź się za siebie i nie narzekaj kobieto. Mąż w pracy od rana do nocy, ja w pracy od rana ale nie do nocy, odrabianie lekcji z córką, syn z tyłu domaga się uwagi, obiad na jutro, praca w domu, sprawdziany, kartkówki…. czeka komputer z treningiem Ewy Chodakowskiej , tylko kliknąć, a ja… znowu zasnęłam w ubraniu obok synka. Nie wiem czy ja mogę dobrze wyglądać na święta, ale może wygrana mnie zainspiruje, żeby zrobić coś dla siebie, uwierzyć, że mogę być atrakcyjna nawet w okolicy 40-stki. Pozdrawiam

  • MMM
    05 . 12 . 2015

    MAMO, MAMO, MAMO… KONIEC Z MAMĄ, OD DZIŚ STYLISTĄ JESTEM JA :)

    W tym roku w ramach akcji „Tato pomaga mamie” postanowiłem (m. in) podjąc rękawice i sprostac zadaniu stylizacji naszej rodzinki na świąteczny czas. Żona zwykle robi to w przysłowiowe „5 minut”, ale dla mnie okazało się to twardszym orzechem. O mały włos, a zgryz trzeba by było wymienic na sztuczny…
    Ukochana wciąż zachowuje kamienną twarz pokerzysty, ale dobrze wiem jak drży jej serce :)
    Tymczasem finalnie moje męskie oko zawisło na eleganckiej sukience luksusowej marki. Klasyczna czerń, którą ceni każda kobieta z klasą złamana świąteczną czerwienią. W tym roku połączą nas stylizacyjne dodatki właśnie tego „bombkowego” koloru – przeczytałem, że taki wspólny akcent ładnie wychodzi na zdjęciach :)

    Dobrze odrobiłem zadanie domowe?

    https://www.zalando.pl/lauren-ralph-lauren-yukio-sukienka-koktajlowa-cinnamon-black-l4221c06p-o11.html

  • Kazimiera
    05 . 12 . 2015

    W te pełne magii Święta Bożego Narodzenia założę w jednolitym kolorze sukienkę z kołnierzykiem białym(elegancko i z klasą), albo jeśli będzie miała delikatny dekolt to wtedy pod szyję zapnę białe perełki. W uszach oczywiście także będzie delikatna biżuteria, na pewno niewielkie perełki. Rajstopy cieliste, a buty na słupku(w ten sposób nie zmęczę nóg przy obsłudze naszych gości). Mam krótkie włosy toteż je na szczotce wdzięcznie ułożę. Zrobię bardzo delikatny makijaż, co ważne szminkę nałożę na ustach. I co bardzo ważne, będę miała pogodną z uśmiechem twarz :)

  • Aleksandra
    06 . 12 . 2015

    Jako iż jeszcze nie posiadam dzieci, mogę sobie pozwolić, na nieco mniej praktyczny strój:)) Marzy mi się długa, dopasowana suknia z czarnej koronki, do tego dość spore kolczyki, które dopełnią stylizacje:)) Do tego cieplutkie futrzaste kapciochy, ktore mimo tego, że do tej kreacji nie pasują będą idealne na ten długi, magiczny i rodzinnie spędzony wieczór:))

  • Wiesława
    06 . 12 . 2015

    W ten piękny świąteczny dzień założę rozkloszowana spódnice w kolorze czerwonym, ponieważ symbolizuje jak dla mnie Świętego Mikołaja. Do tego dorzucę biała bluzeczke z w kolorze białym z krótkim koronkowym rękawkiem. Wiem, że jest zima i powinnam założyć z długim, ale w tym czasie będzie tak cieplutko, że pozwolę sobie na krótki rękaw. Założę moje cieplutkie kapciuchy z reniferkiem, które dostałam na Mikołajki, hihi może nie będzie pasowało, ale mam się czuć komfortowo! Moja stylizacje dopełnię delikatna biżuteria, a mianowicie srebrna bransoletka i czarna kolią. W ten dzień wszystko musi idealnie wyglądać, a także smakować i nie obejdzie się bez olśniewająco wyglądu :)

  • Kamilakxx
    06 . 12 . 2015

    Święta tuż tuż trzeba mieć gest i jakoś elegancko ubrać się ,
    męża zaraz pogonie by w garnitur wskoczył swój przecież to jest najpiękniejszy strój.
    Jasna koszula, spodnie eleganckie szare tak będzie czuł się doskonale ;)
    a ja główkuję co na siebie włożyć by w tym wyjątkowym,pięknym i cudownym dniu czuć się jak „perełka”z mych pięknych snów.
    Sukienkę czerwoną zmysłową założę do tego w szpileczki włożę ,jak mi to nie pomoże to małą czarna założę do tego białą elegancką bluzeczkę i już będę miała wesołą buzieczkę.
    Makijaż musi być idealny na ten dzień więc oto użyje se:
    czerwona szminka ,czerwone paznokietki,kredka ,cienie ,czarny tusz dziś muszę wyjątkowo się czuć,
    by dodać sobie seksapilu włosy swe rozpuszczę i zrobię delikatne fale by czuć się wspaniale.
    Powiem Wam szczerze że przecież nie o to chodzi co na siebie kto włoży ,
    najważniejsze w tym dniu jest dobre serce Twe i byście radością ze wszystkimi dzielili się .

  • nadziulka
    07 . 12 . 2015

    Czytając ten post a potem przeglądając Zalando rozmarzyłam się. Gdybym to ja miała możliwość zrobienia zakupów na Zalando, byłabym przeszczęśliwa. Koniec z powyciąganymi swetrami, odziedziczonymi po innych członkach rodziny. Mogłabym w końcu zabłyszczeć, bez wzroku politowania rodziny ,że mnie nie stać, a Oni wszystko z najnowszych kolekcji. Niby strój nie jest najważniejszy, jednak chciałabym się w końcu czuć komfortowo! A więc moje marzenie, na ubiór na wigilię: Czarny,(żeby choć trochę ukryć to i owo) dopasowany gładki top, z rękawami 3/4 i wycięciem na plecach, (najlepiej body), do tego piankowa, rozkloszowana spódnica granatowa do kolan i czarne rajstopy kryjące. Wszystko dopracowane delikatną biżuterią. Już się wyobraziłam w tych rzeczach:)

  • Malwina
    07 . 12 . 2015

    Ale czy to ważne jak jesteśmy ubrani ? Najważniejszy dla mnie jest czas w którym razem z rodziną spędzamy te magiczne chwile. Te oczy wypatrzone na pierwszą gwiazdkę a później wyczekiwanie na Mikołaja. Gdybym mogła to ubrałabym się w uśmiech od ucha do ucha i dużo empatii dla każdego . Ale STOP – gdybym mogła wydać TYLE pieniędzy to na pewno bym zaszalała i kupiła coś odjazdowego ! Moja wymarzona kreacja to czerwona tiulowa spódnica za kolano i czarna bluzeczka z koronki. Ah na samą myśl czuje się cudownie w tym ubraniu do którego dołączyłabym czarne klasyczne szpilki i delikatną bransoletkę . Włosy rozpuszczone , subtelny makijaż . Po prostu pięknie ..jak w bajce.

  • Ana ST
    07 . 12 . 2015

    Odrobina szykownej bieli w otoczne z czekoladowego musu,skąpana w świąteczej aurze.Czyż to nie przepis idealny. Biała koronka oplatająca juz nieco niezgrabny dekold,świecące bufki podkreślające zbyt małe ramiona, czarna ołówkowa spódnica,tak skórzana az trzeszcząca przy siadaniu. Eleganckie czerwone szpilki dodające klasy i odejmujące lat. W wszystko w zmysłowej otoczne kremowego szala. Zapach pierników i dobry humor-chyba tak ubrana moge spędzić święta!

  • Marta
    07 . 12 . 2015

    A ja w tym roku stawiam na klasyczna sukienkę w kolorze kości słoniowej… Długi rękaw, sukienka „bandażowa” długości przed kolanko ;) pięknie podkreśla figurę przy czym wygląda elegancko i delikatnie… Dodatki? Oczywiście perelki przy dekolcie, kolczyki – kuleczki pereł :)) Kreacja świetnie się komponuje z pięknym puchem śnieżny za oknem… Ehh oby tak było w tym roku! :D
    Jeśli chodzi o buciki…. Hmm dużo z Was wybiera szpilki, ja stawiam tu akurat na wygodne, ciepłe ukochane moje EMU ❤️ a wszystko zakupione w ulubionym sklepie – zalando! Szczerze polecam! Jestem zwolenniczką. Szkoda mi czasu na chodzenie po galeriach gdzie nigdy nic nie mogę znaleźć :/
    Wesołych Świąt! :)

  • Agnieszka
    07 . 12 . 2015

    Tego roku wymarzonym kompletem ubrań do świątecznego stołu byłby następujący zestaw:
    1) Czarne kryjące, matowe rajstopy, które wymodelują figurę (ze specjalną konstrukcją części majteczkowej, modelującą brzuch, biodra i pośladki :D)
    2) Spódnica plisowana Miss Selfridge z wysokim stanem, skórzana w kolorze red z ZALANDO:
    https://www.zalando.pl/miss-selfridge-spodnica-plisowana-red-mf921b01t-g11.html
    3) Koszula biało-czerwona z nadrukiem w ptaki, z kontrastowym kołnierzem i wiązaniem pod szyją, z długim rękawem, zapinaną na guziki (w stylu tej z ZARY):
    http://www.zara.com/pl/pl/kobieta/koszule/zobacz-wi%C4%99cej/wzorzysta-bluzka-w-ptaszki-c733890p3023089.html
    4) Długa kamizelka w kolorze ciemnobordowym
    5) Klasyczne, wysokie czarne szpilki w szpic z czerwoną podeszwą (na pasterkę do tego kompletu idealnie pasowałyby bardzo modne w tym sezonie czarne zamszowe kozaki za kolano)
    Jako dodatek ubrałabym małe, eleganckie kolczyki z czarnym oczkiem, w kolorze srebrnym. Paznokcie byłyby pomalowane na kolor bordowy, a włosy oczesane w fryzurę z fantazyjnymi warkoczami. Do tego obowiązkowy makijaż i usta w kolorze czerwonym/bordowym. :-)

  • Mąż Piotr
    07 . 12 . 2015

    Co roku między mną a żoną odbywa się taka rozmowa:
    Żona: Kupiłam Ci nową koszulę na święta, a Oli cudną spódniczkę. (w tym roku do dialogu dojdzie pewnie jeszcze jakiś zakup ubranka dla naszego najmłodszego potomka)
    Ja: A sobie? Kupiłaś coś?
    Żona: Ja nic nie potrzebuje!
    Ja: A może jednak kupisz coś nowego, by ładnie wyglądać na święta?
    Żona: To teraz brzydko wyglądam?! Nie podobam Ci się teraz?
    Ja: Ależ kochanie. Jesteś piękna! Ale chcę, żebyś potem na 5 minut przed wyjściem nie biegała w złości, że nie masz w co się ubrać…
    Żona: Bo nie mam w co się ubrać!
    Ja; To co kupisz sobie coś?
    Żona: Szkoda pieniędzy… poza tym wygrzebie coś.
    Ja: A potem będziesz wzdychać, że nie pasuje?
    Żona: Ha! Czyli nie dość, że brzydka to jeszcze gruba jestem!
    Ja: Nic takiego nie powiedziałem!
    Żona: Powiedziałeś! Słyszałam przecież! Nic nie chce! Brzydki grubas nie potrzebuje niczego
    I tu akcja kończy się trzaskaniem drzwiami. Żona w końcu nic sobie nie kupuje, szykując się lata po domu tuz przed wyjściem z okrzykami, że nie ma się w co ubrać. I w końcu idzie w czarnych spodniach lu leginsach i luźnej bluzce.

    W tym roku chcę, by to wszystko wyglądało zupełnie inaczej. By moja żona z uśmiechem zaczęła święta. A nauczyłem się przez te kilka lat małżeństwa, że nic nie poprawia humoru kobiecie jak nowy ciuch. Dlatego ja ubrałbym moja kobietę w piękną sukienkę, czerwoną, taka przed kolano i z dekoltem (by podkreślić jej atuty). O! Coś takiego:https://www.zalando.pl/wal-g-sukienka-z-dzerseju-red-wg021c029-g11.html . Do tego szpilki czarne: https://www.zalando.pl/even-odd-czolenka-na-platformie-black-ev411ba00-q11.html . No i oczywiście pasującą pod to fajną bieliznę. Ale tu przykładu dla zachowania przyzwoitości nie podam :). Włosy moja żona miałaby rozpuszczone. Do tego pasowałby jej pierścionek zaręczynowy z rubinem, który ode mnie dostała. Wiem, że uwielbia kolczyki, dlatego pewnie nie powinno ich zabraknąć. Na przykład takich;https://www.zalando.pl/kolczyki/_czerwony/ No i oczywiście czerwone paznokcie! :)

    Taki obraz rozradowanej ukochanej żony w święta mi się marzy. Sama by sobie nie kupiła, więc w tym roku mam zamiar sprawić jej radość. Dawno nie robiłem jej niespodzianki. Może nie znam się na obecnych trendach, ale wiem, że w tych ubraniach moja żona świeciłaby olśniewając jaśniej, niż ta gwiazda na czubku choinki. Ja zajmę się dziećmi, a żona zrobi się na bóstwo:) Koniec z tymi dialogami, jak na początku. Tym razem to ja powiem: „Kochanie kupiłem Ci…. sukienkę, buty i kolczyki, a koszuli nie potrzebuję kolejnej :D,”

  • Marzam07
    08 . 12 . 2015

    https://www.zalando.pl/needle-thread-sukienka-koktajlowa-black-midnight-nt521c00d-q11.html

    Lubię podczas wigilii rzeczy, dzięki którym mogę zjeść wszystkie pyszności jakie są na stole nie martwiąc się wystającym brzuchem :) Innym zestawem mogła być ołówkowa spódnica wraz z luźniejszą bluzką.

    Pozdrawiam

  • marzycielka
    08 . 12 . 2015

    Od kiedy urodzilam synka, a bylo to we wrześniu tego roku moje dotychczasowe rutynowe czynnosci zostaly lekko wywrócone do gory nogami. Oczywiście bardzo delikatnie to ujęłam. Jak kiedys zawsze rano nakladalam make up, pózniej stalam przed szafą pol godziny i dobieralam ciuchy co by wykwintnie wygladac i czuc sie piekną, tak teraz make up i fajny ciuch to juz rarytas! W pospiechu zakladam to co mam pod reka w szafie i wychodze z domu jedynie na spacer do warzywniaka. Wszystko z predkoscią swiatla zeby maluszek nie zapocil sie w tych pieciu warstwach.
    Na Święta chcialabym poczuć sie znowu piękna kobieta, ktora ma nie tylko czas na fajny makijaz, ale rowniez bedzie wygladala szykownie. Zebym w koncu uslyszala :”wygladasz obłędnie „. No tak ale zejdzmy na ziemie…
    Swoja stylizacje na swieta wyobrazam sobie tak: biała spodniczka przed kolano + aksamitna bluzeczka na ramiaczkach czarna + zlota marynarka. Aaa jeszcze bym zapomniala SZPILKI wlasnie ! Dobiore sobie bezowe w szpic. Hmm rozmarzylam sie… tak wlasnie chcialabym blyszczec w te swieta, niczym gwiazda Hollywood ;) No dobra wystarczy jak maz zauwazy, ze wygladam jakoby inaczej ? Zdecydowanie inaczej !

  • AgataP
    08 . 12 . 2015

    O Matko! Jedna i druga. I ja też. I moja sąsiadka. I Pani ze sklepu. Święta to idealny pretekst, żeby w końcu o siebie zadbać i dobrze wyglądać…. NIE! Cały rok to idealny czas, żeby dobrze czuć się w swoim ciele…i w tym, w co jesteś ubrana. Wiem, nie zawsze mam na to czas, nie zawsze mam na to energię i chęci. ALE! Zawsze musi być jakieś ‘ale’… ale WARTO! Moje dobre samopoczucie i humor zarażają całe otoczenie. Pozytywna energia, którą wysyłam w świat, wraca ze zdwojoną siłą. DLATEGO: jeśli nie jest tak każdego dnia, to choć od tego święta, trzeba zacząć… i to jak! Z POMPĄ!!! Z MOCĄ. Z ENERGIĄ. Efekt WOW gwarantowany.;) Ja stawiam na szyk, blask i unikalność. Powabne koronki, mieniące cekiny, eleganckie hafty. To nie jest sukienka na co dzień, ale na specjalne momenty jak ten. Z rodziną, w gronie przyjaciół, otoczeni dziećmi. To będzie strzał w 10tkę. Nie zapomniane chwile, jak było pięknie, jaka byłam piękna… na zawsze w sercu. :):):)
    https://www.zalando.pl/chi-chi-london-suknia-balowa-navy-silver-cz621c002-k11.html/
    https://www.zalando.pl/needle-thread-sukienka-koktajlowa-black-midnight-nt521c00d-q11.html
    https://www.zalando.pl/derhy-apnee-sukienka-koktajlowa-noir-rd521c076-q11.html
    https://www.zalando.pl/s-oliver-sukienka-koktajlowa-berry-s2921c09p-i11.html
    https://www.zalando.pl/lace-beads-kenya-sukienka-koktajlowa-light-grey-ls721c006-c11.html

  • Monika
    08 . 12 . 2015

    Tego roku – Mi – Matce Polce :) dwóch jakże cudownych łobuzów – Dawida I Jana marzy mi się aby tego świątecznego wieczoru założyć i olśnić swojego męża rozłożystą spódnicą, z nieco sztywniejszego materiału, np. szytą z klosza lub :) (ahhhh to niezdecydowanie) dwuwarstwową z koronką na wierzchu.
    Kolor – najlepiej czerń, ale nie matowa, lecz lekko metaliczna; w przypadku spódnicy koronkowej czerń na czerń, co doda jej głębi lub czerń na złoto, by delikatny blask spodniej tkaniny rozświetlał dół . Długość najlepiej mini:)
    Do tego prosta bluzka , z ciekawym dekoltem, na przykład w kształcie serca – biała, bądź czerwona :)
    Rajstopy czarne kryjące, lub imitujące zakolanówki i do tego czarne klasyczne szpilki. Całość dopełni delikatny złoty łańcuszek na szyi i obowiązkowo czerwone usta :) aby moim kochanym chłopcom (mężowi i synom) przy składaniu wigilijnych życzeń pozostawić delikatny ślad na policzkach :)

  • Samanta K.
    08 . 12 . 2015

    Jestem jedyna kobietą w domu i chociaż przy dwójce maluchów (2 lata i 10 miesięcy) nie jest mi łatwo nią być to staram się ile mogę – maluje się na raty, ubrania szykuje dzień szybciej, gdy chłopcy idą spać a na domowe spa moge sobie pozwolić bardzo rzadko. W te piękne, świąteczne dni to oczywiście ja będę najbardziej zapracowana i zabiegana ale chciałabym wyglądać wyjątkowo. Chociaż tak rzadko z wygody i komfortu rezygnuje ze spodni, to w tym czasie koniem może być Tata a karmić plujka może dziadek i mogę założyć spódnice oraz koszule; )
    Marzy mi się biala, elegancką koszula z długim rękawem i zawiazywana mucha pod szyją i spódnica do połowy łydki, na kole, w pięknym, intensywnym czerwonym kolorze. Do tego zielone szpilki na koturnie,zielone kolczyki typu sutasz. Do tego makijaż smooky czyli przydymione oko i nude usta. Zielone, długie paznokcie.
    Bardzo chciałabym właśnie tak wyglądać ale znając życie to skończę w leginsach i swetrze z Rudolfem oraz jego wielkim nosem na jego środku ; )

    PS Odpowiedź mojego męża na tytuł postu?; ) „Jak człowiek” ; D

  • Marusienka
    08 . 12 . 2015

    MÓJ Przepis na ŚWIĄTECZNĄ stylizację MAMY :

    SKŁADNIKI :

    Jedna Mama bez obowiązków (czas określony, termin podany, dzieci u teściowej)
    Dobry gust i nutka niespełnionych marzeń .
    Odrobina chęci ,silna wola , błysk w oku
    Dostęp do internetu, zainstalowana przeglądarka !
    Szybkie zakupy na ZALANDO.PL i oczekiwanie na dostawę !

    PRZYGOTOWANIE :
    Paczka na miejscu, ubrania wybrane ! Pora zrobić się na bóstwo ! Mąż jeszcze w pracy, czeka go niespodzianka (sam wcześniej zaproponował wspólny obiad …OMG nie wierzę , czuję się jak nastolatka , pełna emocji) . Po kolacji rodzinna , świąteczna kolacja u teściów . Strój ? Musi być komfortowy, wygodny, seksowny ale nie wulgarny, łatwy do ściągania, kobiecy i szałowy !
    Wyciągam składniki z paczki . Atrakcyjna sukienka w kolorze czerni (tak , musi nieco zakryć pozostałości po ciąży a więc kilka „oponek” , opuchnięte uda, i kaczy kufer itp ;) ) .
    Do tego boskie sandałki,nie za wysokie (by nogi bardziej nie spuchły ) , delikatna biżuteria oraz mała kopertówka (która pomieści niezbędne kosmetyki oraz kilka pampersów) . Nie może zabraknąć ciepłej kurtki w kolorze czerwony . Ajjjccc !
    Wszystkie rzeczy pochodzą z ZALANDO.PL . Makijaż wykonany dość delikatnie, aczkolwiek dosadnie (czerwone usta, lekko podkreślone oczy). I fryzura ! Włosy lekko pokręcone , rozpuszczone ! Odpływam … Kiedy ja ostatnio tak o siebie zadbałam ? No nie pamiętam ! Od kąd są dzieci nie raz nie mam czasu ogolić nóg, wyregulować brwi … ehhh ! Lecz … niczego nie żałuję :)

    PODSUMOWANIE : Ubrana jak w wyżej wymienionym przepisie, otwieram drzwi swemu mężowi ” A gdzie moja żona ?” Pyta zdziwiony ! Obrosłam w piórka … Widać że dech zaparło mi w piersiach ! Ponownie się we mnie zakochał ! Czuję się wspaniale ! Czuję się niesamowicie choć w ten jeden , świąteczny dzień … A świąteczna stylizacja ? Dodaje mi skrzydeł, radości i pewności siebie !
    Pozdrawiam Maria .

  • Paulina
    09 . 12 . 2015

    Strój na święta? W tym roku będzie wyzwaniem. Choć po ciąży straciłam już wszystko, Maja ma prawie 10 miesięcy, to zaczynam nabierać nowe kilogramy od nowego maluszka. Teraz dla wygody nosze się na luźno i sportowo. Może trochę się zaniedbałam bo nie pamiętam kiedy ostatni raz ubrałam sukienkę czy spódnicę, ale w święta napewno poszaleje tym bardziej, że w tym roku zadanie mam utrudnione. Ani moja rodzina, ani męża jeszcze nie wie o ciąży a wygadamy się dopiero na wigilijnych kolacjach. Tak więc mój 4 miesięczny brzuszek będę musiała zakryć czymś ekstra czego jeszcze nie ma w mojej szafie. Może ołówkowa spódnica a do tego piękna koszula, a może sukienka odcięta pod biustem? Cokolwiek nie wybiore, na pewno nie zapomne o tym by tego dnia czuć się wygodnie, pewnie i również seksi☺️ W końcu odrobina zmiany mi się przyda, no i mąż nie będzie prostestował.

  • Magda
    09 . 12 . 2015

    Święta jak sama nazwa wskazuje jest to czas który należy odpowiednio uczcić. Jako mama przedszkolaka nie mam zbyt wielu okazji aby wyjść z domu w eleganckiej sukience i szpilkach, zazwyczaj latam do pracy w jeansach i wygodnej koszuli aby w biurze zachować choć odrobinę pozorów, a moje wyjścia ograniczają się do spotkań z rodzicami i ich dziećmi. Dlatego w święta a już tym bardziej święta bożego Narodzenia są dla mnie okazją do włożenia fajowej kiecki i wysokich obcasów. Moim faworytem jaki znalazłam na zalando.pl jest: https://www.zalando.pl/miss-parisienne-sukienka-letnia-nude-mj021c00b-j11.html , do tego fajne szpilki i delikatne upięcie. Elegancko i z klasą – sukienka MEGA!

  • iwulka
    09 . 12 . 2015

    pierwszy mój pomysł to wystroić się jak choinka, a nie, sorry….przecież codziennie tak wyglądam ;)
    więc może dzisiaj chciałabym tak:
    Taką spódnicę, jak klosz od lampy, a co? zawsze chciałam świecić jak gwiazda, ale mi nie wyszło, więc może zaświecę jak lampa ;) tylko czy to wygodne? a co mi tam, jak nie, to przynajmniej chłopcy będą mięli namiot.
    Na górę założyłabym taką bluzką, niby lekką, zwiewną, ale co to lato? nie! a więc na długi rękaw, a na kołnierzyku żeby miała cekiny, albo nie! ćwieki. O! ćwieki, jak u Belmain (tak to się pisze?) i żeby blask od świecących lampek odbijał się od nich i rozświetlał me lico :)
    A rajstopki to takie bym chciała niby skromne, ale żeby mąż wzrokiem za mną wodził jak nastolatek, może z jaką kokardką z tyłu? albo ślaczkiem?
    Buty. O! buty. To tak: szpilki, matowe i świecące, albo wiem, matowe ze świecącym obcasem i blaszką na czubku coby do kołnierzyka pasowało.
    I jeszcze taki ładny jeden kolczyk bym chciała, taką nausznicę, wtedy młodego będę mogła nosić tylko po jednej stronie, coby mi go nie zerwał, ale co mi szkodzi?
    co jeszcze? taki fartuszek jakiś fantazyjny na to wszystko, no bo nie oszukujmy się, ale w kuchni pomóc trzeba, a szkoda takich pięknych ciuchów.
    jak wisienkę na torcie założyłabym jakieś wypasione, mega cool bransoletki, bo uwielbiam!!!!! szczególnie z zawieszkami, wszyscy się śmieją, jak później te zawieszki w barszczu nurkują ;)
    a wszystko w kolorach black and red, żeby się od zielonej choinki trochę odróżniać :)

  • maselka
    09 . 12 . 2015

    Może zacznę od tego, że nie jestem żadną superHero , pewnie nie wyróżniam się na tle innych mam, zapewne nawet nie umiem pisać takich cudnych rymowanek (ach naprawdę cudne – i nie ma tu krzty sarkazmu!) (chociaż zapewne byłabym lepsza od mojego męża, który nie potrafi wymyślić 3 rymów do słowa ‚krok’ – gra załóż się , wieczór ze znajomymi, postawiłam na niego wszystkie pieniądze (szlag!) , co za wstyd- nieważne, szybkie skróty myślowe;p) Do rzeczy … ale zacznę od wylewania żali …

    Wszystkie te poradniki na temat tego, jak się przygotować do ciąży i co nas czeka po niej można sobie wsadzić w de ! Oczywiście, że byłam gotowa na to, że będą nieprzespane noce, ciało się zmieni , a mąż będzie mnie śledził z kalendarzem i z żalem pokazywał odznaczone w kalendarzu pojedyncze dni w miesiącu, w których miał ‚pożytek’ z żony (no dobra, może ta ostatnia rzecz mnie zdziwiła, ale podziwiam jego determinację , brawo ON!). Może nie wszystko jest zrobione na czas, a myśl ‚to może poczekać do jutra’ wcale nie jest już taka uciążliwa i nie zaburza zbytnio rodzinnego życia. Ale o jedno mam pretensję … och może nawet nie pretensję … mam wielki ŻAAAAL ! tak, żal to najlepsze słowo. Nie złość, ale żal… A o co?

    Czy tylko ja uważam, że informacja typu ” UWAGA PRZYSZŁA MATKO ! (koniecznie wielki wykrzyknik) PRZEZ KOLEJNE KILKA LAT PRZYGOTUJ SIĘ NA TO, ŻE NIC SOBIE NIE KUPISZ ŁADNEGO DO UBRANIA (kolejny t-shirt i legginsy się nie liczą). KOMPLETNIE NIC! ZATEM WYCIĄGNIJ WSZYSTKIE OSZCZĘDNOŚCI ZE ŚWINKI SKARBONKI, WYBIERZ SIĘ NA WIEEELKIE ZAKUPY I WSADŹ DO KOSZYKA WSZYSTKO, CO TYLKO SIĘ TOBIE SPODOBA ! TO JEDYNA I OSTATNIA TWOJA SZANSA, BY W TWOJEJ SZAFIE ZNALAZŁY SIĘ JAKIEŚ PEREŁKI, A TY PRZEZ KOLEJNE KILKA LAT NIE MUSIAŁA PŁAKAĆ NAD PUSTĄ SZAFĄ .

    Ale nie żeby ta informacja była zapisana małym druczkiem na końcu rozdziału „kupki i wymioty – jak sobie z nimi radzić”. (tego chyba nikt przed ciążą nie czyta ;p)

    Powinna mieć swoje honorowe miejsce, przynajmniej jako podrozdział tematyki : „minusy macierzyństwa, czyli co będziesz musiała poświęcić”.

    Pół żartem, pół serio – choć prawda jest taka, że na siebie zawsze szkoda, że „jakoś będę wyglądać” weszło mi w nawyk. Że te urocze jeansy w rozmiarze 86 (kosztujące o matko! dwa razy więcej od upatrzonych dla mnie) krzyczą do mnie, że będą świetnie wyglądać na tej małej dupce. I chociaż w małej szafie tych jeansów i innych spodenek jest ze 20 sztuk (moje dwie pary nadają się ‚do ludzi’, pozostałe dwie do sprzątania ;p) to i tak po nie właśnie sięgam, bo przecież decydując się na macierzyństwo wiedziałam, że dla tej małej istotki wszystko. I skłamałabym mówiąc, że nie sprawia mi to przyjemności , bo która matka nie lubi zakupów dla dzieci. Ale czasami przykro, gdy kolejnym komplementem jakim dostajesz jest „ten Twój synek zawsze tak super wygląda”, zamiast zwykłego „piękna sukienka, naprawdę Ci w niej ładnie”. Szczególnie w ten wyjątkowy dzień, gdzie każda ciotka się wystroi (wiem, co mówię- u nas Wigilia na 20 osób),a Ty w sukienkę sprzed ciąży się nie dopniesz (delikatnie ale jednak), a te w Twojej szafie nie krzyczą „ubierz mnie, będziesz wyglądać jak milion dolarów!”

    ehh…

    A co do ZALANDO – wstyd się przyznać, ale nigdy tam nawet nie zajrzałam, bo zawsze uważałam, że to sklep dla bogaczy. Mało tego: gdy w pracy kolejne osoby odbierały od kuriera przesyłkę z zalando skrycie myślałam sobie: bogate dzieciaki, tylko się lansują paczuszkami zamiast iść normalnie do sklepu i z robić zakupy . hahahah…. teraz sama się z tego śmieję .

    Ale gdy odpaliłam stronę i od razu weszłam w zakładkę sukienki … ahhh … można się rozmarzyć.

    Widziałabym siebie w jakiejś czarnej sukience , rękawy 3/4, może lekko odsłonięte plecy. Seksowna, ale nie wulgarna. Elegancka, ale na pewno nie do kościoła. Taka, w której w końcu czułabym się piękną kobietą dla siebie i męża (dla niego szczególnie , gdyż ma bardzo mało okazji do oglądania mnie w takim wydaniu). Albo jakaś pudrowa spódnica do kolan i eleganckie koronkowe body z długim rękawem do tego <3 o taaak, taki skromny i romantyczny look….

    Także marzenia do spełnienia.

    W razie czego nie martw się mną, zawsze jedna biała koszula jakaś w szafie się znajdzie :D

    Wesołych świąt dla Wszystkich Mam, Dużo Sił i Piękna Wypisanego Na Twarzy w Te Wyjątkowe DNI !!! :)

  • Zfrustrowany Tata.
    09 . 12 . 2015

    Ależ niespodziankę Bubki szykują!
    Mam nadzieję, że mnie zrozumieją i wytypują,
    bo daję słowo- dostanę szału,
    nie mogę już słuchać mej żony żalu
    za dawną figurą i ubiorami,
    tęskni za swymi minisukienkami,
    a wszystko z powodu tych pięknych krągłości,
    których niejedna może jej pozazdrościć!
    Tydzień temu na zakupach była,
    bo z braku ubrań dwie noce wyła!
    Ze sklepu wróciła z płaczem ogromnym,
    że jest wielorybem i to okrągłym,
    że wszystko pogrubia, poszerza, opina,
    że tak w ogóle to moja wina! :D
    Pocieszam, mówię, że jest cudowna,
    wspaniała, piękna i mega seksowna,
    to wykrzykuje mi, że jestem kłamczuchem
    czy ja nie widzę co dzieje się z jej brzuchem!?
    Na koniec stwierdziła, że dobrze się stało,
    że nam pieniędzy trochę zostało,
    że ona na święta się stroić nie musi,
    poszuka dla córci nowej sukienusi.
    Ona jest teraz najważniejsza,
    mamy ubrania to potrzeba mniejsza,
    szkoda pieniędzy na jej namioty,
    od przymierzania ma w głowie zawroty…
    No wtedy się we mnie zagotowało!
    Do tej pory mi się wydawało,
    że od kupowania ciuchów nic jej nie powstrzyma,
    a tu bach, stało się, niech mnie ktoś trzyma!
    Nie może być tak, że stroi się tylko nasze dziecię,
    ja chce mieć zadowoloną żonę, no wiecie!
    same widzicie, Bubsonki kochane,
    chwilowo mam w domu przekichane,
    w Was drogie Bubki nadzieja cała,
    gdyby wygrana mi się dostała,
    i mógłbym poszaleć na stronie Zalando
    mruczałbym sobie mormorando
    i kupiłbym żonie czerwoną kiece,
    czarne szpilki, dodatki kobiece,
    a sobie w ramach rekompensaty
    za frustrowania młodego taty,
    sprawiłbym komplet bielizny seksownej
    i parę pończoch dla żony cudownej! :)

  • PotwornaMama
    09 . 12 . 2015

    Bycie MAMĄ to nie lada wyzwanie . Bycie MAMĄ na ogół wiąże się z zapewnieniem dziecku bezpieczeństwa, miłości i opieki . Każda MAMA która kocha, jest w stanie wydać na dziecko ostatnie pieniądze (nawet te,które miały być na jej nową spódnicę/bluzkę bo już od roku nic nie kupiła ) . Najpiękniejsze w tym jest to że kochająca MAMA nie użala się nad sobą z tego powodu, a wręcz cieszy, że może sprawić dziecku przyjemność …

    I tak jeśli miałabym podać przepis na świąteczna kreację dla MAMY to zaczęłabym od najważniejszego „POCZUCIA HUMORU”, bez tej bardzo ważnej rzeczy, nawet najwspanialsza na świecie stylizacja będzie … denna , bez wyrazu i charakteru , bo poczucie humoru to uśmiech, zadowolenie i radość , nawet przy gromadce wrzeszczących dzieci, które krzyczą, tarmoszą się nawzajem , uciekają każda w inną stronę .

    Idealna Świąteczna stylizacja MAMY (wg mnie ! ) powinna składać się ze SPÓDNICY, lekko za kolanko (najlepiej w wyrazistym kolorze np fukcji bądź pudrowego różu ) . Do tego BLUZKA z dekoltem w kolorze białym (wszak po ciąży „ma się co pokazać” dzięki czemu i karmienie będzie łatwiejsze ! Do takiej stylizacji dorzucam BOTKI na minimalnym obcasie w kolorze kremowym ! Nie obejdzie się bez CHUSTY/APASZKI kolor tzw „ombre” . Po co chusta ? By była pięknym dodatkiem oraz by zapewniała komfort podczas karmienia (bo nie zawsze w święta mamy na tyle pomieszczeń by udać się na karmienie bez świadków ) a taką chustę można zarzucić i włola… zero skrępowania !

    Przepiękne ubrania i dodatki można znaleźć w asortymencie internetowego sklepu ZALANDO.PL . Dawno nie zaglądałam tam , lecz dzięki Tobie „przypomniałam” sobie o istnieniu tego fantastycznego sklepu, gdzie zakupy mogę zrobić nie tylko dla siebie, ale i dla męża/dzieci ! Wygrana w tym konkursie to jak wygrana w totka … zawsze mam nadzieje do momentu wyników .Może tym razem będzie inaczej … Może ! Zachwycam się jednak tym, że mogłam wyrazić własne zdanie, jako mama /jako żona a przede wszystkim jako KOBIETA !

    Mimo bycia MAMĄ staram się wygospodarować te 5 minut na zadbanie o siebie ! Bo dobre i 5 minut …

  • Anusiiiiek
    09 . 12 . 2015

    Gdy tylko pojawiły się pierwsze oznaki zimy, w kąt szafy rzuciłam letnie bluzeczki, cienkie koszulki i bluzki w odcieniach szarości. Do mojej garderoby zawitało słońce, zapełniła się ona kolorami rażącymi po oczach, kojących zmysły i wywołujących uśmiech na twarzy. Postanowiłam, że podczas tegorocznych świąt moje stylizacje nie będą zawierały ani grama smutku! Wymyśliłam swój przepis na idealną świąteczną stylizację! A oto on:
    – 0,20 kg wspaniałego wzornictwa przykuwającego spojrzenia (na rodzinnym obiedzie efekt WOW! – murowany),
    – 0,25 kg najnowszego trendu modowego, dla wygody i nadzwyczajnego wyglądu,
    – 0,25 kg wieloletniej praktyki tworzenia przebojowych stylizacji,
    – 0,50 kg genu atrakcyjnej kobiety,
    – 0,15 kg dopasowania do aktualnego stanu pogody,
    – kilka kropel klasyki i pewności siebie
    – jeden pełny uśmiech na twarzy,
    – garść rozsądku przy dobieraniu dodatków.
    Wszystko to dokładnie i ściśle ze sobą połączone. Efekt to 1,35 kg stylizacja: kwiecista spódniczka zawierająca wszystkie kolory tęczy, różowa bluzeczka dopasowana do ciała, szal i malutkie kolczyki w kolorze nieba, czarna torebka na drobiazgi, a na stopach botki na obcasie – ideał na święta !

  • maniaa1902
    10 . 12 . 2015

    Mimo iż, jak Anja Rubik na wybiegu się nie prezentuję,
    mimo iż nie zawsze na widok nowych trendów wariuję,
    mimo iż, w moim portfelu bardzo często bywa krucho,
    to z iskierkami radości w oczach powiem Wam na ucho:
    – Nie jestem już młodą, piękną i energiczną nastolatką,
    powiem więcej…jestem dojrzałą kobietą, żoną i matką!
    Jednakże kwestii mojego upodobania to nie zmienia,
    że uwielbiam prostotę, luz i wygodę noszonego odzienia.
    Te cechy ubioru jako matka najbardziej sobie cenię,
    swoboda ruchów, praktyczność – dla mnie to ma znacznie!
    Nie tam żadne szpilki na kilkunastocentymetrowym obcasie,
    a łatwo ściągalne, komfortowe i ładne baleriny są na czasie.
    Odkąd pamiętam uwielbiam barwne odcienie i prostotę,
    wyszukane sukienki, szerokie spódnice – odstawiam na potem.
    Na święta preferuję kolorową, a zarazem elegancką bluzeczkę,
    z guziczkami od góry, które da się rozpiąć choć odrobineczkę…
    Nieważne przecież jest miejsce, chwila też jest nie ważna,
    bo gdy dziecko głodne, trzeba je nakarmić piersią – sprawa to ważna!
    Dlatego wybierając ubranie swój wzrok kieruję z czułością,
    na luźną bluzeczkę – w niej nakarmię dziecko z łatwością.
    Słychać świąteczne melodie, radośnie nuci je ma dusza,
    mamuśka na poszukiwanie spódniczki w szafie rusza !
    Patrząc na rozkloszowane modele w kwiaty , radośnie się czuję,
    niby matka – a na punkcie ciuchów jak nastolatka wariuję :)
    Przez krótką chwilę obiegają mnie obawy, czy to wypada,
    czy matka po 30-stce takie połączenia na święta zakłada ?
    Ustają, gdy dociera do mnie, że wiek mam tylko w głowie,
    wygodnie i ładnie ma być, mam słuchać co serce mi podpowie.
    Właśnie dlatego tak kobiece i wesołe stroje kroku mi dotrzymują,
    a szczególnie w święta swym blaskiem i urokiem radują.
    W takim stroju w święta ganiać za dzieciakami będę śmiało,
    wciąż biegania z kąta w kąt, wokół stołu…będzie mi mało :))
    Przewinę, nakarmię, pohuśtam na rękach…bez przeszkody,
    dzięki połączeniu bluzeczki i spódniczki będę miała dużo swobody.
    Tego roku w odcieniach czerwieni, żółci i czerni się widzę,
    i wizji stworzonego przeze mnie look’u na święta się nie wstydzę.
    Taki strój w połączeniu z rajstopkami okazałby się doskonały,
    dla żądnej przygód i zdeterminowanej mamuśki wspaniały!
    I tego się będę trzymać w te święta :)) <3

  • Montana
    10 . 12 . 2015

    W mojej tegorocznej świątecznej stylizacji będę się „maskować”, powiesz – nie mam racji, jednak pociążowe zbędne kilogramy sprawiają, że daleko mi do „looku” naszej pierwszej damy. Nie wcisne się w sukienkę, bo szwy puszczą w mig i będzie wielki, ogromny, przeogromny wstyd, spódnica rozkloszowana także w przedbiegach odpada, bo w niej jeszcze w oczach urośnie moja i tak zbyt duża waga. Spodnie? no chyba jedynie dresowe, ale takiego obciachu przy świątecznym stole przecież sobie za nic w świecie nie zrobię, Tunika? wtedy ciotki od razu będą szeptały „nałożyla tunikę by wałeczki nigdzie jej nie wystawały”;) Legginsy? no w sumie ścisną co powinny i rozmiar mojego uda od razu wyda się inny, ale brzuch będzie wystawał, sterczal i dawał dalekim kuzynom nieźle do myślenia, że ciotka szykuje sie do drugiego dziecięcia narodzenia;) Co zatem zrobić? jak na Święta wygladać modnie, stylowo, seksownie i jeszcze wygodnie? Wiem! Znalazlam sposób – na BUTY postawię – one wzrok wszystkich przyciągną i będzie po sprawie! Zlote albo srebrne i połyskujące, w blasku choinkowych lampek pięknie migoczące, one sprawią, że każdy kto sobie pomyśli co ona na sobie miała – odpowie – Piękne buty! Mimo że młoda Mama, to zachwycająco się prezentowała! Zatem ruszam przeglądać Zalando sklep internetowy by w dziale butów wybrać parę, która w te Święta przyprawi wszystkich o pełen zachwytu nad moją stylizacją zawrót głowy;)

  • ewa
    10 . 12 . 2015

    Zawsze tak marzę jak to wystroję i wymaluję się na wigilijną kolację, że proporcjonalnie z wygórowanymi oczekiwaniami względem swojego wyglądu zaliczam spektakularne wpadki. Jako, że od kiedy mamy dzieci wigilia jest wyjazdowa u rodziny a chaos z pakowaniem dwójki dzieci, prezentów i jedzenia jakoś ciągle nas zaskakuje to… Zdarzyły mi się już rajstopy rozdarte po całej długości nogi zaraz na początku wieczoru, brak szpilek do zmiany i wieczór w kozakach do eleganckiej lekkiej sukienki, za krótka tunika która kompromitowała mnie przy składaniu życzeń i najgorsze… pierwsze wspólne z nowonarodzonym synkiem święta wszystko idealne, dopięte na ostatni guzik a ja zapomniałam się pomalować cały wieczór czułam się naga ;D. Tak więc nauczona doświadczeniem pomaluję się najpierw a dalej założę rajstopy raczej 60 den bo nie drą się tak łatwo kolor bordo, spódnicę plisowaną czarną długość midi https://www.zalando.pl/louche-hasina-spodnica-plisowana-l4621b00v-q11.html więc przy schylaniu czy kuckach przy maluchach pozakrywa co trzeba a nawet jak zapomnę szpilek dobrze będzie wyglądać przy kozakach na pewno będę biegać za dziećmi po domu i nosić na rękach to założę bluzkę bez rękawów może écru z dekoltem do tego czarną krótką marynarkę, więc jest szansa, że nie spocę się jak nurek mogąc zdejmować warstwy. Uwielbiam koronkową bieliznę i założenie nowego ładnego kompletu pozwala mi się czuć wyjątkowo dlatego jak wiem, że nie wszystko może być idealnie na zewnątrz to staram się chociaż tym czego nie widać poprawiać sobie nastrój :). Taki mam pomysł na kreację wigilijną 2015

  • SebastianŻ
    11 . 12 . 2015

    Moja żona ‚małą czarną’ miała na sobie po raz ostatni 10 kg temu, jeszcze przed zajściem w pierwszą ciążę. Minęło już pięć lat i myślę, że tegoroczne święta to jest odpowiedni moment, aby znów poczuła się kobieco, wygodnie i radośnie, tym razem w wersji z ‚brzuszkiem’ – tak, żona jest w piątym miesiącu ciąży :) Wraz z żoną już wybraliśmy klasyczną sukienkę, która dzięki temu, że nie jest bardzo mocno profilowana na brzuch, posłuży jej także po ciąży, a w święta wywoła okrzyki zachwytu, nawet u zarozumiałych kuzynek :) Do tego niskie buty, tak zwane kaczuszki, aby zarówno żonie jak i dziecku było wygodnie przez cały czas. A ja od siebie dorzuciłem prezent (żona jeszcze nic nie wie), a mianowicie czarną skórzaną torebkę, która na bank się jej przyda, by upchać telefon, portfel, kłębek kluczy niewiadomego przeznaczenia, błyszczyk, pieluszki, zabawkę dla starszej córki, chusteczki nawilżające, wodę mineralną, kredki, sukienki na zmianę, tak na wszelki wypadek :) Taka stylizacja jest super, jednakże wiem, że żona bez względu na to co założyłaby, dla mnie i tak wyglądałaby jak gwiazda !

  • Beata Tarchuł
    12 . 12 . 2015

    Co ja mam na siebie włożyć ;0 jak prawie wszystkie kobietki to nasz odwieczny dylemat , mmm to o nie może tamto , mmmm ale tak dokładnie to jeszcze nie wiem booooo u mnie to często się w głowie układa i składa w całość … zawsze mam kilka propozycji booo kobieta zmienna jest , a ja często ubieram się w to co czyje w danym dniu , momencie – czego pragnę wewnętrznie – tak aby być w zgodzie z sama sobą , bo nie idzie ze mną w parze – przebranie byle by tylko wyglądać na tip top i tak to mam takowy plam aa jeszcze podstawa jest wygoda i swoboda bo wiadomo że siedzieć na czterech literkach nie będę , tylko i z dzieciaczkiem się trzeba powygłupiać i cos umyć i cos podać … kiecka z Solara – sprawdza się w takowych sytuacjach , bardzo ją lubię – jersejowa , pięknie odszyta – rękaw 3/4 z zakładkami na łokciach – pięknie się układa , miękka , delikatne zakładki w okolicy brzuszka – więc mogę wcinać do woli smakołyki , w kolanko ,, z pięknie wykrojonym dekoltem – kolorowa niczym z płótna Klimta – nieco zieleni butelkowej – pomarańczy nasączonych cynamonem – złocieniami – aż po karminowe wiśnie w śliwkę wpadające po pocałunki czerwienią płynące to mój nr.1 mniammmm do tego małe co nieco tu i tam bo wiecie diabeł tkwi w szczegółach i tak tez tu jest – będzie ;) na rękę zegarek -bardzo lubię i to zastępuje mi nieraz biżuterię – choć bardzo lubię te męskie , tak przekornie na mojej drobnej rączce się prezentują , czasem szokują a i dewizki uwielbiam ;) , więc jak dewizka tooooo mam gatki czarne ( też śliwkowe nawet w czekoladę wpadające ) takie lekko dzwoniaste , na kancik (i te i te ) do tego kamizelka ( też z tych niby męskich ale … z gumeczką w talii , podkreśli ją wybornie ) do tego koszula , postawię kołnierzyk ? nie wiem do tego wtedy kok jeśli nie koszula tylko siatka to będzie falujący na głowie lok i perły i czerwień na ustach … albo suknia w czerni z pięknym zakładem kopertowym hiiihiii ale na plecach do tego pasek w talii i naszyjnik na supeł związany albo ta granatowa w bordowe paski z dołem niby plisowanym – zakładanym – układanym ona tez super sylwetkę moją profiluje – klepsydrę wizualnie robi bo dół szerszy w literke A oooo albo jeszcze mam nowa co prawda czarną ale mmmmniam mniam odcinana i ona w pasie , góra dopasowana i w lekka łódkę – pięknie skrojona i z nowej tkaniny niby piankowej – ale to grubszy jersey , góra dopasowana z tyłu zamek , dółlitera A ale z lekkim trenem z tyłu , niby w kolano ale tył dłuższy , rękaw do łokcia ( Solar ) i mamy bazę podkręcę ją paskiem w talii i tuuuu albo bordo albo petrol mmmm i pomadkę mam bordo , więc chyba polecę w ten klimat – bordo tak tak pasek i usta no może jeszcze rajstopki w tym kolorku , znacie te co modelują tu i tam i jeszcze antycellulitowe- oj one dobrze nam robią , polecam Calzedonia małe co nieco do uszka ja mam jeszcze w nosku kolczyka więc i tu będzie mały błysk , i tyle klasyka na stopy jak zawsze no może jeszcze dołożę mam czarne z grubej koronki rękawiczki bez palcy takie ala całuski , tak chyba jeszcze to będzie jako biżuteria zamiast bransolety polecę w te klimaty ala z babcinej szafy bo i suknia nieco retro , włos ułożę w lekkie fale oko rozświetlę i tyle z ubieranek- ale nieodzowna częścią mej stylizacji i nie do kupienia jestem ja sama i moja rodzinka , ja z tych co pozytywnie nastawionych do życia jestem , cieszę się wszystkim i prawie ze wszystkiego , zawsze staram się nawet ze złego cos wyciągnąć dobrego a z wiekiem jeszcze bardziej wszystko doceniam i zawsze i wszędzie najważniejszym będzie moja Rodzinka -jej szczęście i to że razem będziemy , jesteśmy , pozytywne nastawienie , radość w sercu – miłość ojj takie szczęści mam że ją mam az chce mi się śpiewać co dzień i tak też zawsze zaczynam swój dzień ;) uśmiechem i słodkimi buziakami , przytulaniem , ściskaniem i tak ide przez dzień , przez życie w podskokach , spełniona , szczęśliwa że Ich mam , ze dane mi jest być mamą , córką , siostrą a nawet żoną – hiiihiii kobietą spełnioną , a nawet marzenia swe realizującą co prawda zabieganą czasem na wariackich papierach u nas jest nie tylko przy niedzielach a ostatnio prawie co dzień tak jest bo do pracki wróciłam to obowiązków przybyło a i syncio – Iwo, dwa latka prawie ma , to co dzień cos nowego trzeba wdrażać , no starsza moja pierworodna Nikolka to już 7.12 świętowała 15 urodzinki ojjj działo się działo – my takie zimoludki ja 29.11 , potem nikolka , potem tatko 31.12, a zaraz za nim Iwo 27.1, następnie tata , bratanice dwie , mamcia ….. ojjj imprezowo u nas no nie ? ale co tam jak zawsze się rozpisałam jak tra lalala więc kończę i zmykam to tyle piąstki mocno zaciskam ba czary mary robię mmm co na siebie włożę ?

  • kasiagol
    12 . 12 . 2015

    Witam serdecznie…Moja odpowiedź jest w linku ze względu na to, że nie można tu dodać zdjęć…Pozdrawiam!!!!

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10204877450286528&set=a.1534609375667.2070815.1547817168&type=3&theater

  • Justyna
    12 . 12 . 2015

    Ja niestety mam straszny problem z eleganckim ubiorem w zimie. W sklepach wiekszosc ubran na dlugi rekaw… a u moich dziadkow, gdzie jezdzimu co roku jest ukrop!!! Dodajmy do tego 19 osob na nieduzej powierzchni mieszkania i mozna poplynac… doslownie z makijazem i w przenosni :) dlatego ja zawsze ubieram moja rodzinke na krotko :) z mezem i dziecmi nie mam problemu.. gorzej znalezc cos dla siebie. Moim wymarzonym ciuszkiem bylby kombinezon elegancki (na krotki rekaw albo na ramiaczkach) z naszyjnikiem zlotym i do tego wlosy upiete (pamietajmy o 28 stopniach w pokoju) :) a jako dodatek wentylator przenosny :) :)
    Te dziadki… tak chca zeby prawnuczkom nie bylo zimno :)

  • Monika
    13 . 12 . 2015

    Przy dwójce kochanych szkrabów na codzień sstawiam na wygodę jednak przy tak wyjątkowej okazji myślę że odważyłabym się na piękną czerwoną suknię:) Niestety nie posiadam takiej w mojej szafie…;)

  • Kasia Janik
    13 . 12 . 2015

    Święta to magiczny czas. A dla mnie cały rok 2015 jest wyjątkowy. To czas oczekiwania i przygotowywania się do najważniejszej roli, gdy zostanę Mamą. W życiu kobiety jest kilka etapów. Bycie córką, wyprowadzka z domu jako studentka, później życie na własną rękę i całkiem niedawno gdy zostałam żoną. Teraz przyszedł czas aby zostać Mamą.
    Święta to czas rodzinny. Spotkania z bliskimi, przyjaciółmi, ludźmi, którzy dobrze nam życzą. Mimo „domowej” atmosfery chcemy wyglądać nadzwyczaj dobrze, a jednocześnie komfortowo. Szczególnie gdy ciążowy brzuszek przybiera monstrualnych rozmiarów (aktualnie już 3 trymestr).
    Ale jak to zrobić, gdy na liczniku kilka kilogramów więcej. Ponadto piersi urosły do niewyobrażalnych rozmiarów, o brzuchu nie wspominając. Jedynie nogi mi zostały szczupłe i mimo kilku więcej pajączków – warto je uwydatnić.
    Jednak to już końcówka mojej ciąży i szkoda mi pieniędzy na siebie. Wolę kupić coś Maleństwu – dodatkowy kocyk, setne body czy śpioszki… Bo to On jest najważniejszy.
    Gdyby jednak magiczna moc świąt sprawiła, że dostałabym dodatkowe kilka stówek na wydanie na siebie to … kupiłabym …
    Specjalne ciążowe rajstopy , które nie będą uciskały na brzuszek, zakryją pajączki ale jednocześnie pokażą moje zgrabne nogi.
    Krótką, koktailową sukienkę odcinaną pod biustem, tak, aby brzuszek nie był opięty. Najlepiej w kolorze ciemnej czerwieni.
    Szary sweter, miękki, ciepły, taki zimowy… otulający , o którym zawsze marzyłam.
    I do tego założę … kapcie, bo święta spędzam u siebie!
    Całość postarałam się pokazać na załączonym obrazku:
    http://img.stylistki.pl/sets/4be624b7ec075d208c7e32ea01548bb4-1450006670-s484672.jpg

    Wykorzystałam pozycje, które z łatwością można znaleźć na stronach Zalando:
    https://www.zalando.pl/noppies-belem-sukienka-koktajlowa-warm-red-n1429f015-g11.html
    https://www.zalando.pl/noppies-rajstopy-schwarz-n1451j00g-802.html
    https://www.zalando.pl/esprit-maternity-kardigan-grey-melange-es929i01d-c11.html

    Bo szczęśliwa dziewczyna to najpiękniejsza dziewczyna, szczególnie, gdy spodziewa się Maleństwa!

  • Danuta A.
    13 . 12 . 2015

    W tym roku Święta spędzam z najbliższą rodziną. Zarówno moimi rodzicami, jak i teściami. Ale najważniejszym uczestnikiem wigilijnej kolacji będzie On – mój mały lokator, który od 7 miesięcy mieszka w moim brzuszku i już niedługo pokaże się Światu. Spowodował On zmianę w mojej sylwetce i garderobie. Musiałam zakupić kilka dodatkowych ciuszków tj. większe biustonosze, bluzki z większa ilością materiału z przodu czy legginsy z wyższym stanem. Jak dotąd nie potrzebowałam niczego eleganckiego, nie było okazji by pokazywać się z ciążowym brzuszkiem na czerwonym dywanie. Gdybym więc mogła wybrać dodatkową stylizację dla siebie, a raczej mojego brzuszka wybrałabym:
    https://www.zalando.pl/queen-mum-sukienka-z-dzerseju-black-qm129f00p-q11.html
    Sukienkę marki Queen Mum – bo chociaż nie czuję się jak królowa – bóle pleców, opuchnięte nogi, wieczne zmęczenie totalnie mnie rozkładają – to może w tej sukience poczuję odrobinę magii?

  • Wiola
    13 . 12 . 2015

    Wigilia to dla mnie jeden z najpiękniejszych dni w roku. Wymaga więc specjalnej „oprawy”. I oczywiście poza porządkami, prezentami, pięknie ubraną choinką i stołem uginającym się od potraw, dotyczy to również NAS. A, że ja jako mama dwóch chłopców, kochanych ale emanujących niespotykaną wręcz energią przed Świętami biegam między kuchnią, porządkami, dekorowaniem domu, kupowaniem prezentów i oczywiście poświęcaniu czasu moim kochanym smykom, często o sobie zapominam. I stały scenariusz wygląda później tak, że pół godziny przed rozpoczęciem tej jedynej w roku, magicznej kolacji ja otwieram swoją szafę i naprędce wyjmuję coś co wygląda chociaż odrobinę elegancko, jest wygodne i posiada licznych zwisających ozdóbek lub cekinów, które sprawią, że moje dzieci całą wigilię spędzą u mnie na kolanach skubiąc „toto” i próbując urwać. Następnie szybki makijaż i już jestem gotowa. Wprawdzie nie wyglądam jak z okładki, tu mi coś odstaje, tu włosy nie chcą współpracować itd. ale czy ktoś zwraca na to uwagę gdy pięknie błyszczy choinka i śpiewamy razem kolędy? Ale, ale…. w tym roku postanowiłam, że będzie inaczej. W końcu już nie karmię, tak jak rok temu, w końcu taki dzień jest wyjątkowy, w końcu jestem przecież KOBIETĄ i nie oszukujmy się, chcę wyglądać pięknie. W tę Wigilię więc, ubiorę CZERWONĄ SUKIENKĘ. Ten kolor, ponieważ dla mnie poza czarnym jest najbardziej eleganckim i w dodatku mega kobiecym kolorem. Jest szykowny i seksowny jednocześnie. Sukienka będzie dopasowana u góry ale luźna na dole, tak aby ukryć efekty rozkoszowania się 12 danami :)Właśnie taka: https://www.zalando.pl/little-mistress-sukienka-koktajlowa-bordeaux-lm121c0a7-g11.html .Dzięki temu ja będę czuła się swobodnie, nieskrępowana a jednocześnie kobieco. Do tego oczywiście jakieś skromne kolczyki, delikatny makijaż i starannie ułożone włosy. Ale największego uroku mojej wymarzonej kreacji dodawać będą kropelki barszczu, które na nią chlapną przy nalewaniu wszystkim domownikom, tłuste paluszki moich synów, którzy na każdym kroku okazują mi swoją miłość i taśma klejąca zwisająca mi z włosów, którą mój mąż dla zabawy postanowił mi tam przykleić po rozpakowaniu prezentów. I to te szczegóły sprawią, że będę się czuła jak najszczęśliwsza i najpiękniejsza na świecie mama i żona. Kobieta po prostu.

  • Halina
    13 . 12 . 2015

    Świąteczna stylizacja, trochę z pazurem, trochę z kolorem, ale nie zakłócona żadnym wzorem. Gładkie materiały, lejące się fasony i rozwiane przez wiatr włosy.
    Pierwsze skrzypce gra sukienka, co do której koloru nie jestem pewna. Niby czerwony, ale jakby trochę amarantowy, czy przy odpowiednim świetle nawet malinowy. Prosty krój, długość midi, brak z przodu dekoltu, tylko złoty zamek na gołych plecach do wglądu. Dużo zasłania, mało odkrywa, wyobraźnię do pracy wzywa. Nogi przez to akcentuje, całej sylwetce proporcje maluje.
    Goście, zwłaszcza teściowa lubi być kapryśna, że gołe mam ramiona i dekolt, tak mi wymyśla. Potrzebna jest więc kurtka, ale oczywiście, że bez futra. Na sukienkę wystarczy cienka, , skórzana obcisła z efektownymi zamkami, ciekawym dekoltem – takimi wstawkami. Dobrze z prostym krojem sukienki się komponuje i z nadmiernym kolorem w stylizacji wojuje. Dodaje jej charakteru , buntowniczego „bajeru”.
    (myślę dokładnie o tej kurtce! https://www.zalando.pl/adpt-adptcold-kurtka-skorzana-black-ax521l000-q11.html)
    I by dalej posunąć się w tym kierunku, dodać ciut eleganckiego frasunku. Szpilki szpiczaste, z brokatowym wzorem, mieniące się złotym kolorem. Wygodne, stylowe, rzekłabym, że nawet trochę rokowe. Przełamują całą konwencje tego świątecznego stroju, podkreślają odważny charakter ich wyboru.
    Do tego prosta, czarna torebka, w tym przypadku musi być niewielka. Skomponuję się z całością, nie zachwieje prostoty stylizacji swoją dzikością.
    Na święta jestem ubrana!

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *