fbpx
Close
Close

Brak produktów w koszyku.

Małe zwierzątko domowe. Sprawdź czy wiesz, na co się decydujesz!

Małe zwierzątko domowe. Sprawdź czy wiesz, na co się decydujesz!

Małe zwierzątka domowe – chomiczki, koszatniczki, szenszyle, świnki morskie, rybki, i wszystkie inne zwierzaki, które wymagają naszego skupienia i uwagi. Nie będę przechodzić tu na wyższy lewel, typu pies, którego trzeba wyprowadzać na smyczy na podwórku 2-3 dziennie. Dziś będziemy rozmawiać o maluchach, które zamieszkują domowe terraria.

Kto podejmuje decyzje w domu?

W takich przypadkach robią to dzieci! Nabierają nas tymi maślanymi oczkami, proszą, błagają. Zazwyczaj widzieli zwierzątko u kolegi, koleżanki, za szybą sklepu zoologicznego w supermarkecie. I ja się dałam nabrać… Historia Zuzi była fascynująca, słuchajcie :D

Chomik Zuzia

Wybraliśmy fajną trzypiętrową plastikową klatkę – zamówioną przez internet, a następnie pojechaliśmy po chomiczka. Zuzia była biało pomarańczowo brązowym gryzoniem, który… gryzł nas do krwi. Długo nam zajęło, by nas nie gryzła i oswoiła się z nami, a gdy już do tego poszło, zostało jej bardzo mało życia… gdy pokazałam Zuzię pierwszy raz na stories, w jej super turbo hiper extra wybajerzonej klatce zaczęło się… Okazało się, że klatka jest mega zła. Chomik nie może skakać po piętrach, chodzić w rurkach, i mieć tak bardzo małego kółka do biegania. Zostałam skierowana na fajną chomiczą grupę na facebooku, w której opisane były wytyczne. Zmieniliśmy kółko, klatkę, Zuzia była szczęśliwym chomiczkiem. Miała wszystko czego każdy szczęśliwy chomiczek by potrzebował. Chłopcy tak się cieszyli, że go mamy, codziennie zaglądali do Zuzi, mam filmiki w telefonie, gdy Oli z dwoma zębusiami, ledwo wypowiadał słowo ‘chomicek’, a już do niego szczerzył zęby.

I historia Zuzi kończy się tak, że świeżo co została przez nas oswojona, świeżo co przeprowadziła się do nowego lokum (idealnie przystosowanego do chomiczków) i… umarła na nowotwór. Była z nami niespełna pól roku. W jej brzuchu urósł guz wielkości 1/4 całej Zuzi. Nawet trociny jej zmieniałam według wskazań! Nie całe od razu, tylko po trochu, żeby chomik nie był zestresowany innym zapachem. Co wypłakałam po Zuzi to moje. Chłopcy byli bardzo zdziwieni, że Zuzi nie ma i po raz kolejny raz dałam się wrąbać w nowy zwierzyniec. Ale już bardziej wymagający…

Koszatniczki Zuzia i Józia

Pojechaliśmy z chłopcami, którzy przeżywali brak Zuzi po nowego chomiczka. Jednakże pani w zoologu namówiła nas na koszatniczki. Mówiła, że chomiki trudno oswoić (pamiętaliśmy to), że krótko żyją (to również pamiętaliśmy), i że poleca koszatniczki. Są to zwierzatka, które potrzebują dużo miłości, dlatego zakup jednego równa się ze zbrodnią. Jeden będzie wymagał naszej atencji 80% czasu, a dwójka zajmie się sobą. Dodatkowo zdradzę Wam, że Zuzia i Józia są chłopakami. Ale musiała być przecież Zuzia – tak żeby lepiej przeżyć żałobę po tamtej Zuzi.

Postawiłam sobie za cel: nie przywiązywać się.

Koszatniczki wyrosły i klatka, w której teraz są wydaje się być przymała, chociaż jak sobie pomyślę, że czasem chomiki są przetrzymywane w słoikach, albo szklanych kulach po rybkach, bez kołowrotka, to mnie mierzi, więc może przesadzam na wyrost. Ale to jest zwierzę i musimy być przeczulonym jeśli chodzi o jego potrzeby. Koszatniczki okazały się być większymi gryzoniami i zgryzły kołowrotek po chomiku, gdyż był drewniany, zgryzły również wszystkie plastikowe poidła… w nocy jeszcze bardziej hałasują i trzeba minimum raz na dobę je karmić, bo wyjadają wszystko. Co przy naszych podróżach jest dosyć uciążliwe, bo nie dość że mamy dwa pieski do oddania w opiekę, to jeszcze koszatniczki. pamiętam, że chomika mogliśmy zostawić na 3 dni, i jak to chomik… zachomikował sobie jedzenia. Tu niestety nie ma takiej opcji. Koszatniczki wymagają o wiele więcej uwagi niż chomik. Kąpieli w specjalnym piasku, częstszego zmieniania ściółki, wymagają również dorzucania im sianka i częstego dolewania wody.

Są to zwierzęta, które potrzebują naszej uwagi codziennie. Więc:

Nie daj się wrąbać

Nasze dzieciaczki potrafia nam obiecać góry i mury :) a potem pozostaje to wszystko na naszej głowie. Wrzuciłam Wam kiedyś post na IG, zobaczcie tylko komentarze pod nim, klik:

Kupując zwierzątko pamiętaj, że potrzebuje ono fachowej opieki by nie cierpieć. Zanim zdecydujesz się na jakieś zasięgnij opinii w internecie. W życiu bym się nie spodziewała, że chomik potrzebuje specjalistycznych warunków, a koszatniczka gdy będzie żyć sama popadnie w depresje. Z jednej strony są to tylko zwierzęta, a z drugiej to aż zwierzęta.

Nie masz pewności czy Twoje dziecko zajmie się nim na 100%, niektóre zwierzaki potrzebują wizyt u weterynarza i specjalistycznych karm. Bądź na to przygotowany.

Powyżej nasza historia po krótce. Oczywiście nie żałuje zakupu tych zwierzątek, tylko delikatnie przestrzegam przed tym, w co się wrąbujecie ;)

Close