bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Czym ułatwiasz sobie codzienność?

[fb_button]

Pewnie zgodzisz się ze mną, że każde pieniądze wydane na to, żeby żyło się nam lepiej i sprawniej to są najlepiej wydane pieniądze na świecie. Każdej mamie powiem, żeby nie żałowała na akcesorium okołodzieciowe, by jej po prostu macierzyństwo nie ciążyło. Leżaczek za kilkaset złotych był dla mnie abstrakcją i niepotrzebnym wydatkiem, dopóki nie urodziło mi się dziecko marudzące i chcące przebywać na moich rękach 24h/dobę, ale to rozumiesz przecież…

Od tamtej pory, a dokładnie od kiedy kopnęło mnie szeroko rozumiane macierzyństwo, punkt postrzegania mego świata zmienił się totalnie. Moje dawne dziwne (teraz sądzę, że dziwne) przekonania rzuciłam w kąt i mimo wszystko rzuciłam się na dalsze przeciwności losu, które miały ułatwić życie, ale najpierw trochę je pokomplikowały, a później ułatwiły – tak, mówię tu o zakupie domu.

Od momentu wybrania domu, zdobycia (bądź upolowania) dobrego kredytu, poprzez wykańczanie i urządzanie całego domu – miałam właśnie życie pokomplikowane teraz jest już z górki, czeka nas jeszcze sporo zmian. Chłopaki mają już swoje osobne pokoje, mamy już gabinet, kuchnie, łazienki. Czeka mnie jeszcze moja wymarzona sypialnia, ale muszę najpierw nadrobić straty na koncie, i najważniejsze: OGRODZENIE!!! Jeśli ktoś wie jak to ogarnąć czekam na pomoc, jak to zaprojektować, jaki materiał wybrać, jaką ekipę wziąć, beton i skąd??

Ale nie o tym, o tym dziś, że masakrycznie uwielbiam takie ułatwiacie życia, i jeśli Ty również masz dzieci, doceniasz je po stokroć jeszcze bardziej.

Od kilku miesięcy mam możliwość korzystania w domu z urządzenia Steamaster. Różni się od zwykłego żelazka nie tylko wyglądem, ale i masą zastosowań. Bo wyobraź sobie, lub przypomnij prasowanie zasłon na desce do prasowania, musisz przeciągać te kilometry materiału, prasować, a to znów kładzie się na podłogę, gniecie, można tak w nieskończoność prawda? Ja świeże suche zasłony wieszam od razu tam gdzie ich miejsce i wykorzystuje Steamaster. Tak samo jest z pościelą. Nakładam taką pogniecioną, kołdrę przerzucam przez barierkę na schodach i działam z prasowaczem, nie dość, że jednocześnie prasuje nam pościel, to równocześnie dezynfekuje wsad, możemy to samo zrobić z materacem, czy dziecięcymi zabawkami – zdezynfekować je i odświeżyć! Drobnoustroje, bakterie – gorąca para o wysokim natężeniu sprawi, że pozbędziemy się niechcianych lokatorów.

Bywając w centrach handlowych swego czasu (teraz to raczej w nich nie bywam, tylko latam czym prędzej, by kupić to co trzeba i z prędkością światła wrócić do domu) zastanawiałam się co to za odkurzacz z rurą i wieszakiem, teraz wiem wszystko, korzystam i jestem zachwycona. Ogromniaste ręczniki, pościele, i wiesz co mnie jeszcze denerwowało? To, że gdy prasowałam żelazkiem rękawy tworzył się taki kant, przy użyciu Steamastera potrafię się tak nagimnastykować, że udaje mi się mieć wyprasowaną koszulę bez takiego kantu. W dwie minuty! Bo urządzenie nagrzewa się w 45 sekund.

Zobacz jak to wygląda u nas, a na końcu mam dla Ciebie małą niespodziankę! ;) A pod spodem napisz mi jeszcze z jakich ułatwiaczy życia Ty korzystasz:)

FG6A4146 FG6A4159 FG6A4180 FG6A4208 FG6A4210FG6A4153 (2) zFG6A4143

i niespodzianka! Przełącz tylko na HD :)

Steamaster kupisz TU

 

XOXO
signature
comments [ 26 ]
share
No tags 0
26 Responses
  • iv
    13 . 10 . 2015

    Ułatwiaczem mojego życia jest chwilowo wyłącznie mop. Ale nie bylejaki tylko viledowy obrotowy i odkurzacz Rainbow. W szeroko zakrojonych planach posiadania własnego domu jest jego pełna automatyka od samosprzątającej roomby, przez porządną stację parową na te tony prasowania do samokoszącej trawę kosiarki. A na razie życie ułatwia mi np zmywarka co uważam za cud techniki bo zmywać nie-na-wi-dzę!

    • Buuba
      13 . 10 . 2015

      też nie cierpię zmywać, ale też nie pałam miłością do wstawiania naczyń do zmywarki ;) żeby jeszcze dorzucali kogoś do zmywarki w komplecie… ;)

    • GadkaMatka
      13 . 10 . 2015

      Oj tak gdyby dorzucali w komplecie kogos kto wrzuci do zmywarki i wyciągnie ja mogę tylko wciskać START!

      • Buuba
        22 . 10 . 2015

        hahhahaha ja też!!!!!!!

  • Magda
    13 . 10 . 2015

    Wpis super bardzo przydatny..aż zastanawiam się czy nie zakupić sobie będzie jak znalazł do nowego domu..a filmik ekstra

    • Buuba
      22 . 10 . 2015

      dziękujemy! :)

  • Ona Jedna a Ich Dwóch
    13 . 10 . 2015

    Fantastyczne urządzenie z tego co widzę :) Ja staram się rozwieszać pranie tak, aby ładnie złożyć i nie prasować – nie chce mi się rozkładać deski do prasowania! Prasuję tylko to co bezwzględnie tego wymaga ;)

    • Buuba
      13 . 10 . 2015

      też kiedyś miałam taki patent ;) ale dla dzieci muszę uprasować wszystko, bo często wszystkie środki piorące w pralce się nie wypłukują, i jak uprasowane to wydaje mi się, że jeszcze bardziej czystsze ;)
      a dla siebie może być takie prosto ze sznurka ;) jak mocno nie pogniecione hahahha ;)

  • Nati
    13 . 10 . 2015

    Chyba pokocham prasowanie zasłon :-D muszę go mieć :-)

    • Buuba
      22 . 10 . 2015

      hehehe, koniecznie! :D

  • Ania27
    13 . 10 . 2015

    Aga – Uwielbiam Was:) Rzeczywiście fajny ten Wasz nowy sprzęt- może się skuszę na niego za jakiś czas… Z rzeczy które ułatwiają mi życie na co dzień numerem jeden dla mnie jest – zmywarka !!!! Mimo że trzeba się trochę na gimnastykować bo załadować , po wyciągać naczynia ale i tak ją Kocham … :)
    P.s Aga zazdroszczę Ci figury po dwójce dzieci :) Meeega :) Pozdrawiam gorąco Waszą Wspaniałą Rodzinkę :*

    • Buuba
      13 . 10 . 2015

      aaaa jakaż tam u mnie figura, jeszcze z 10 kilosów marzy mi się zrzucić by wrócić do sylwetki sprzed ciąż, a zmywarka – taaak też mój numer jeden :)

  • Olimpia
    13 . 10 . 2015

    Oj Aga widzę Tu pełen profesjonalizm. Nie dość ,że film świetny , tekst to jeszcze świetny test sprzętu. Można się uczyć od Najlepszych :-)
    Chłopcy rosną tak szybko,że pewnie za nimi nie nadążasz hihi Bubek to już gigant i taki samodzielny :-) Pozdrawiamy z Leonem

    • Buuba
      13 . 10 . 2015

      oooooo dziękujemy i pozdrawiamy również! :)*

  • Asia B
    13 . 10 . 2015

    A ja mam tyle kilometrów tiulowych firanek w domu. Nienawidzę ich prać, bo potem kilka wieczorów męczę się przy desce… Ah gdybym miała takie ułatwienie…

    • Buuba
      13 . 10 . 2015

      dlatego ja w nowym domu nie mam firanek, na razie same zasłony, zobaczymy jak później bo tęskno, tak z firanką przytulniej bardziej :) ale faktycznie zjadacz czasu to wielki te prasowanie

  • Mama-to-wie.pl
    13 . 10 . 2015

    Zmywarka, suszarka do ubran, wyciskarka do soków, kawiarenka do kawy. Sama już nie wiem, czy tomulatwiacze, umilacze, czy zabieracze czasu. Wszystko trzeba czyścić, od czasu do czasu naprawiać itp. Ale żyć już bez nich nie mogę. Ułatwiasz prasowania bardzo by sie przydał, bo niestety nałogu prasowania wszystkiego nie udało sie pokonać, wiec prasuje, klnąc pod nosem a końca nigdy nie widać. Zapraszamy do nas http://www.mama-to-wie.pl.

    • Buuba
      22 . 10 . 2015

      dziękujemy! ;)

  • Żaneta
    13 . 10 . 2015

    Mnie się marzy i-robot, bo niestety latam kilka razy dziennie z mopem i przydałoby się w kuchni thermomix ;) A stacje parową też bym przygarnęła ;)

    • Buuba
      22 . 10 . 2015

      i-robot czyli ten odkurzacz samo jeżdżący?? marzenie!!! :)

  • cosmomama
    13 . 10 . 2015

    Muszę go mieć ! Bo prasowanie zasłon i firanek to moja zmora ;)

    • Buuba
      22 . 10 . 2015

      szczególnie z takimi firankami – mgiełkami miałam ciężko!!! ale jest już okej ;)

  • A.
    14 . 10 . 2015

    myślę sobie, że nadajesz się idealnie do reklam garnków i środków piorących w tv, co za talent, figura marnujesz się,
    doskonale pozdrawiam, A.

    • Buuba
      14 . 10 . 2015

      Hahahah padam xD dziekuje!;)

  • MagdaLenka
    14 . 10 . 2015

    Oj, zbawieniem byłoby to samoprasujace cudo:) Może was zaskoczę- lubię prasować! Prasuje wszystkie ciuchy Małego ( tez uważam, że po prasowaniu sa czystsze- pranie to takie „pranie wstępne” a prasowanie to ” pranie przez odkażanie :)”Ale w obecnej sytuacji- ruchliwy 2-latek i mąż w pracy lub na budowie naszego wymarzonego domku- stanie przy desce do prasowania i jednoczesne oglądanie serialu to dla mnie luksus :D Mój synek jest bardzo wesoły i ruchliwy, biega, skacze, tańczy, śpiewa-. Raz ( słownie RAZ) zdarzyło mi się przy nim prasować, nie zrobię tego nigdy więcej! Biegał mi wokół deski, ciągnął za kabel od żelazka, ja bałam się, że w końcu się poparzy albo wybije zęby. Nic się nie stało- ale ja byłam po takiej „sesji prasowania” wykończona, a i pranie wyprasowane dokładnie nie było. No Syzyfowa robota! Jak znajdzie się jakiś chętny sponsor do ułatwienia życia matce- bierę w ciemno ;D
    AAA mnie życie ratowała samohuśtajaca huśtawka, która została poskładana dopiero kiedy nie mogła juz uwlec mojego kawalera. Mały w niej drzemał w dzień a ja prasowałam :D Albo czytałam.
    P.s. Świetny filmik :D

    • Buuba
      22 . 10 . 2015

      dziękujemy! prasować też polubiłam… ale dopiero odkąd mam dzieci ;) ;) :)

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *