Close
wpadka.

wpadka.

[fb_button]

ostatnio zadziwiłam samą siebie, mój mózg chyba potrzebował wypoczynku. nocne wstawania wdały się w kość. budzę się rano, słyszę odgłos telewizora – ale nic więcej, patrzę, pierś ma na wierzchu a obok – Brzuszkowy. przeklinam sobie w myślach i jednocześnie cieszę się, że nic mu nie jest. zawsze staram się czuwać w nocy, gdy go karmię, bo wiadomo jak to się skończyć może… wstaję, Bubek siedzi przed TV, a męża… nie ma. patrzę na zegarek, już mocno po 10-tej! czyli, że dał sam sobie radę przez ponad godzinę. wściekła już wymyślam opierdziel dla męża jak wróci, że mnie nie zbudził, a mogło się przecież zdarzyć trylion niebezpiecznych sytuacji, gdy dziecię samo w domu. samo, bo gdy ja śpię jak kamień, to jakby mnie nie było. alarm żadnej syreny mnie nie zbudzi, taką mam przypadłość i już. ale piszę to Wam, bo chciałam się pochwalić, jaki Bubi samodzielny. wysoko na stole Tatko zostawił zakupy śniadaniowe. ot, tak dobrze mam i już, że codziennie je robi. moja ulubiona chałka do dżemu od babci, słodkie rogaliki i jeszcze kilka innych pyszności dla nas z osiedlowej piekarni. i ta właśnie chałka ulubiona była w salonie na stole ‚dziubnięta’, reklamówka od niej w drodze z kuchni do salonu, a zakupy rozwalone. mój synek biedny tak mocno zgłodniał, że sam sobie zorganizował śniadanko. oczywiście wstyd mi za swoje postępowanie, mąż obiecał, że więcej nas tak nie zostawi, <myślał, ze zaraz wstanę, yhy>, ale już wiem, że mój syn przetrwa nawet najgorszy survival!

A czym Wam zdarzały się takie rodzicielskie wpadki? ;)

DSC06997 DSC07008 DSC07009 DSC07017 DSC07027 DSC07128-horz

Podobają się Wam ubranka ze zdjęć? Wystarczy wejść na stronę pini.com.pl i w procesie zamówienia podać hasło Buuba, aby dostać 20% zniżki na ubranka w koparki i kredki :)

 

Close