Close
małe zazdrości

małe zazdrości

[fb_button]

Spontanicznie w rozmowach z przyjaciółkami słyszę ‚przekładam dzidziusia za rok’, ‚ja to może za 5lat postaram się o pierwszego’, zawsze mnie dziwiło dlaczego, dziś dostałam olśnienia, to po wizytach u mnie! tak to jest gdy się do mnie na kawę przyjdzie, dostanie się ją pół godziny później, zimną i pewnie bez mleka, bo nie ma jak wyskoczyć do sklepu. a i ja karmiąc piersią mleka nie pije przecież.. Bubkowi numer 1 coś odbiło i pokazuje się z tej negatywnej strony ostatnio. padanie na nos bez celu podczas histeriozy oraz włażenie na mnie gdy mam na rączkach Brzuszkowego. tak, nastąpiło to, małe objawy zazdrości. buzi coraz mniej, cacy coraz mniej, tylko mamo na rączki i przytulaj. szczególnie wtedy gdy jest u ciebie braciszek. staram się odwrócić jego uwagę zabawą , lub na płacz nie reagować, ale najpierw kraja mi się serce, później rozmyślam ile jeszcze, jak długo, i dlaczego on tak… jaki powód ma. Przecież czasem każdej matce cierpliwość się kończy, i mi też, i nie wstydzę się tego powiedzieć. kiedy on w tej histerii swej. dziś się zdarzyła taka długa, Madzia która była u mnie, która kocha dzieci i pragnęła ich, stwierdziła właśnie, że za 5lat. Ale ja nie żałuję, cieszę się w sumie, że tak się stało, że zaraz mu wyrośnie kompan, który mu powie ‚przestań mazgaju’, że będą się razem przekomarzać, tak naprawdę to nie mogę się już tego doczekać. kiedy troszkę podrosną, kiedy się będą przekomarzać, nawet czasem posyłać sobie kuksańce, skarżyć na siebie, kiedy będę słyszeć co 2minuty ‚maaaamooooooo’, nie mogę się tego doczekać, a jednocześnie czasem chciałabym zatrzymać czas. bo w mej pamięci Bubka już te małe stópki zanikają, muszę wracać do zdjęć. więc chciałabym jeszcze tymi stópkami nacieszyć się… i tą histeriozą może też, bo gdy będzie większy, pewnie nie będzie aż tak..

1 1DSC06220 DSC06233-horz

 

Close