bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

ZABOBONOWE CIĄŻOWE – PRZESĄDY W CIĄŻY, WIERZYĆ CZY NIE?

1DSC00095 2DSC00074

Odwiedziliśmy dziś Michałowo, stamtąd pochodzi mój mąż, najedliśmy się, naspacerowaliśmy, Bubi nacieszył się babcią. Choć słoneczko prażyło, odmarzły mi palce u stóp. Jakiś czas temu powstał zalew, obok świetny plac zabaw, jakich wszędzie mało!  Uwielbiam takie dni na świeżym powietrzu i nie odkrytym terenie, będziemy jeździć częściej, ale mam nadzieję, że bedzie cieplej!!

3apage2 3DSC00120 4DSC00138

W związku z wyjazdem przyszły mi na myśl ciążowe zabobony, wierzycie w nie? A pod słupem przejdziecie? hehe;)

Mam dla Was kilka zasłyszanych:

Gdy się wystraszysz, nie łap się za żadną część ciała, bo dziecko w tym samym miejscu będzie miało ślad. (historia mojej babci: w jej wiosce kobieta zobaczyła pożar, złapała się za policzek, a dziecko urodziło się z rumieniem na policzku)

Nie wolno patrzeć ogień, bo dziecko będzie miało znamiona

Ciężarna nie może zostać matką chrzestną, bo odbierze dziecku ze swego łona szczęście. ( i tu słyszałam wiele prawdziwych historii o nieszczęśliwych dzieciach, bo matka była chrzestną będąc w ciąży).

Dotknięcie brzucha ciężarnej przynosi szczęście.

Nie wolno patrzeć przez wizjer bo dziecko będzie miało zeza.

Moje ulubione: Ciężarnej kobiecie się nie odmawia, bo tego kto odmówił zjedzą myszy!!!

 

Zaczytane w internecie:

Nie wolno się malować, bo dziecko zejdzie na złą drogę.

Nie wolno stać tyłem (np. w autobusie) do kierunku jazdy, bo dziecko źle się ułoży do porodu.

Nie wolno siadać po turecku bo dziecko będzie miało krzywe nogi.

Nie farbuj włosów bo będziesz miała rude dziecko, nie obcinaj, bo nie będzie miało rozumu.

Nie wolno robić na drutach i szydełkować bo dziecko będzie owinięte pępowiną.

Nie wolno oblizywać noża, bo dziecko będzie miało zajęczą wargę.

 

Totalny absurd:

Nie patrz na murzyna, bo urodzisz czarne dziecko.

Jeśli ciężarna pogłaszcze psa, to maleństwo będzie kudłate (tak samo jest ze zgagą w ciąży!;))

Uważaj by nie polać brzuszka, szczególnie podczas zmywania naczyń bo dziecko będzie <uwaga> alkoholikiem!

 Mamy XXI wiek, a w medycynie nie ma odzwierciedlenia jeśli chodzi o ciążowe przesądy, ja jednak kilka z nich nieświadomie przestrzegam;) Na pewno nie zaszkodzi, szczególnie te gdzie zasłyszałam real historie. Reszta? Całkiem śmieszna, bo przestrzegając wszystkich nie powinno się wychodzić z domu i siedzieć jak kołek nie ruszając się. Przesądy mogą też być niebezpieczne dla zdrowia naszego i naszej dzidzi. Jeśli taka ciężarna naprawdę w to wierzy, zajrzy w Internety, to zamiast cieszyć się ciążą, będzie się non stop zamartwiać. A nastrój w ciągu tych 9 miesięcy jest bardzo ważny, pozytywny dobrze wpływa na nas i płód. A jakie jest Wasze nastawienie do przesądów? Czy w ciąży miałyście okazję nasłuchać się jakichś? Może słyszałyście takie co nie znajdują się na mojej liście?

Pamiętajcie! Jednym uchem wpuszczamy, a drugim sruuu wypuszczamy!!!!;)

5DSC00054 DSC00061 DSC00068 DSC00117 DSC00142 DSC00143 DSC00148 DSC00149 dsc00149page DSC00158 DSC00176 DSC00215

Nowa miłość Bubiniego – pianino. Śmiał się do rozpuku! Chyba zabierzemy je do nowego domku, jeśli babcia pozwoli, se se se :)

DSC00222

 

XOXO
signature
comments [ 33 ]
share
No tags 0
33 Responses
  • karol & ania
    05 . 04 . 2014

    Love !! Wyglądasz bajecznie!!! <3
    A ten o myszach przesąd…też jest moim ulubionym :))
    Stosowałam zawsze jak mi ktoś czegoś odmawiał :D

  • Klaudia
    05 . 04 . 2014

    Rozbawiłaś mnie na koniec dnia ! Większości przesądów nie słyszałam – a może za bardzo się nimi nie interesowałam w ciąży, ale jak urodziłam synka i opowiadałam swojej babci, że mały był owinięty pępowiną to stwierdziła, że to moja wina, BO SIEDZIAŁAM Z PODKURCZONYMI NOGAMI(albo siedziałam na jednej). Podobno tak nie można- trzeba mieć cały czas proste :) Pozdrawiam

  • Sylwia
    05 . 04 . 2014

    Zgadzam się z tym,że kobieta będąc ciąży widzi pożar to nie powinna się nigdzie dotykać bo zostaną dziecku ślady.Mam koleżankę co ma na twarzy odbitą dłoń.Jej matka będą z nią w ciąży przestraszyla się i złapała sie za glowe.Palce odbite są we włosach a reszta dłoni na czole i jest znamię.Jeszcze się sprawdza,że jak kobieta będąc w ciąży przestraszy się myszy i się gdzies złapie tam dziecko będzie miało w tym samym miejscu tak zwana,,myszkę”też znam przypadek:-))Ale z murzynem to najlepszy przesad :-))Ha ha.Peklam:-):-)

  • Wronkowa mama
    05 . 04 . 2014

    Zazdroszczę Ci tylu wspólnych zdjęć z Bubinim! Ja już dzisiaj Marcina zagoniłam, że też ma mi robić, bo później będzie tak wyglądało na zdjęciach, jakbym ja nic przy małym nie robiła :)

    • Buuba
      05 . 04 . 2014

      Nie było tak łatwo, Tatko przechodził szkolenie u mnie, oraz nie raz wysłuchał moich żali i jęków, gdy sam robił zdjęcia, wracamy do domu a z nich nic nie da się wybrać!!! No i pamiętaj, że to on zepsuł aparat! ;)

  • Emila
    05 . 04 . 2014

    Usmialam sie :) Zreszta jak zawsze kiedy mowa o przesadach :) Strasznie dzialaly mi na nerwy wszelkie przesadne komentarze jak bylam w ciazy! Osobiscie nie wierze, a bynajmniej sie staram :) bo mimo tego, ze nie wierze, nie praktykuje, to czasem jednak sie zastanawiam czy aby na pewno dobrze robie, bo moze szczesciu mozna by jakos pomoc :)?

    • iza
      06 . 04 . 2014

      Bynajmniej to nie to samo co przynajmniej ;) Natomiast co do tych „mądrości ludowych” to trochę ręce opadają. Nie mogę jak słyszę „wyładniałaś tzn, że urodzisz chłopca, bo dziewczynki zabierają urodę”..kto to wymyśla?

  • Anna Bartnik
    05 . 04 . 2014

    Zobaczysz, jakie potem są przesądy o dzieciach ;) szorujesz Bubiemu kręgosłup szarym mydłem? Ponoć działa wzmacniająco hihihi

  • Domi
    05 . 04 . 2014

    Awwww jakie piękne zdjęcia!!. Gdy moja babcia zobaczyła kuzynkę-brzuchatkę z rzemykiem na szyi (nie jakimś dyndającym tylko dość ciasno związanym) od razu zapowiedziała porodowe komplikacje w postaci zaduszenia noworodka, a co!:).

  • Natalka
    05 . 04 . 2014

    To o myszach jest prawda. Znam wiele prawdziwych sytuacji zwiazanych z myszami. Mam kolezanke w pracy,ktorej nie znosze,jest w ciazy i z wielkim trudem sie godze na to jesli mnie o cos prosi. Bo boje sie myszy heh.Wrrr.
    Poza tym to moj jeden z wielu ,ulubiony wpis. Zdjecia cudne. <3

  • Paulina S.
    05 . 04 . 2014

    O wielu tych przesądach nie słyszałam:) Ten z myszami również stosuje hehe Ja mam termin dopiero na listopad, ale jeśli tym razem urodzi mi się syn, to skorzystam z paru waszych stylówek :) POzdrawiamy

  • aga
    05 . 04 . 2014

    Nie wierze w żadne przesądy i w ciązy nie przejmowałam się……………taki głupotami.
    Ale niektóre są naprawde zabawne:)))
    Świetne zdjęcie….takie w plenerze są jednak najfajniesze!

    • Justyna
      05 . 04 . 2014

      Wspaniały Kubuś, rośnie jak na drożdżach!:) Moja babcia, zawsze powtarzała, żeby nie przechodzić pod słupem bo dzidzia będzie miała krzywe nogi:) W moim przypadku dzidzie :D

  • Patrycja
    05 . 04 . 2014

    Bajecznie :)

  • Magdalena
    05 . 04 . 2014

    hehe niektore sa mega smieszne a buubus cudowny pozdro

  • Malwina Be
    06 . 04 . 2014

    Aga jesteś taka ciężarówka, że aż sam się uśmiech pojawia. Ty powinnaś iść na jakiś casting! Dżizas… piękna! A Bubutek w tej czapie wygląda mistrzowsko! Ja też taką chcę powiedz pooooowiedz:)

    • Buuba
      06 . 04 . 2014

      Wpisz w allegro czapka pilotka;)

  • Paula
    06 . 04 . 2014

    Hehhehe cos w tym moze jest! Mnie tata odmowil odwiedzin w ciazy i za tydzien mial mysz w pokoju! Przeszla dwa pietra pomijajac piwnice klatka schodowa za zamknietymi drzwiami i pominela 5pomieszczen! Weszla akurat do niego!;) w to wierze!
    Moja mama jak byla ze mna w ciazy jak za dawnych czasow na wsi u rodzicow skorzystala z kibelka na zewnatrz a tam byly osy! Jedna usiadla jej na przegubie dloni i ja „strzachnela” – ja mam w tym miejscu znamie:)
    W reszte nie wierze!:) moje dzieci nie sa rude, nie maja krotkigo rozumu wrecz przeciwnie (no, syna jeszcze nie oceniam bo ma 2msc:). Z zaslyszanych od babci jeszcze zemym naszynikow nie nosila bo sie udusi pepowina, i spac z rekami za glowa nie mozna bo sie w tym czasie okreca pepowina:) nieprawda. Tak sie tym ostatnim zestresowalam ze az pytalam lekarza:P
    Cudne fotki! Jestescie sliczna rodzinka:) a Ty piekna jak zawsze! Jak Ty to robisz:) ja pomimo wszelkich staran w drugiej ciazy przytylam wiecej niz w pierwszej (opucjlizna:/) pierwsza skonczylam z wynikiem 26 a druga 32:/

    • Buuba
      06 . 04 . 2014

      Ja w pierwszej przytylam 30!!! Teraz sie troszkę kontroluje ;) ale nie wiadomo jak to będzie;)

  • Ola K
    06 . 04 . 2014

    Jak tak patrzę na Ciebie to aż mi się chce być znowu w ciąży, slicznie się prezentujesz:-) A zabobony są dosyć zabawne,jakoś nie traktowalam ich poważanie będąc w ciąży :-) Pogratuluj mężowi udanych zdjęć ;)

  • paulina
    06 . 04 . 2014

    Mnie 80 let us babcia (moja babci) skarciła mnie za to ze pije zimny napój, wg. niej przeziębię dziecko w brzuchu! Chwilę później zrobiła mi gorącą herbatę, i powiedziała”pij póki ciepła” na co ja…”a jak poparzę dziecko???” OooO!
    a inny przesąd że okien nie można myć bo pępowina okręci się w okól szyi dziecka!

  • Marta
    06 . 04 . 2014

    Wspaniały wypad! :D Boskie słoneczko nad wodą. ♥

  • Agu
    07 . 04 . 2014

    Też robiłam u siebie post o zabobonach :)
    Mój nr 1 :
    Nie jeść czekolady.. bo urodzi się czarnoskóre dziecko! :))

  • Ania
    07 . 04 . 2014

    Czy jest jakaś szansa na pomysły śniadaniowe i obiadowe dla dzieci w wieku Buby ? :)
    Ew. czy sama wymyślasz dania czy polecasz jakieś książki z przepisami?:)

    • Buuba
      07 . 04 . 2014

      sama wymyślam, podpytuję znajomych i szukam inspiracji w internecie:) pomyślę o tym:)

  • Alicja G
    07 . 04 . 2014

    Fantastyczne zdjęcia :) wygladasz przepięknie, nic tylko dzieci powinnas rodzic :) Pozdrawiamy!

  • Joanna
    07 . 04 . 2014

    Świetny Twój blog Aga ;) najlepszy o chłopcach jakie oglądałam :) Też mam synka w wieku Twojego i czerpie od Was dużo inspiracji :) I w dodatku też jestem w ciąży z dziewczynka :) Wiesz już jaka płeć Twojego dzieciątka? I chciałam Cie zapytać o wózek. My kupiliśmy wózek dla jednego dziecka, ale z racji tego, że Nasz synek jest jeszcze mały, a będzie miał już rodzeństwo, musimy zakupić jakiś wózek dwuosobowy, masz może jakiś pomysł? Bo Wy pewnie też będziecie jakiś kupowali dal waszych dzieci.
    I jeszcze jedno pytanie, zdradzisz jakie imię nosi Bubi? Bo chyba to nie jest jego prawdziwe imię :)

    • Buuba
      07 . 04 . 2014

      Hej:) dziękuje Ci bardzo za ten komentarz, nasz syek ma na imię Jakub. Drugie bobo to też synek:) o zakupie takiego wózka nie myślałam, gdyż teraz przeprowadzamy się do domu, z dużym podwórkiem i nie wiem czy będzie potrzebny… to czas pokaże… Bo Bubi chodzący i jeśli chodzi o zakupy to wsadzi się go do wózka sklepowego, a malutkiego do wózka który z nami jeździ w samochodzie. Na podwórku malutki bobo (bo jeszcze imienia nie wybraliśmy) będzie się werandował w obecnym wózku, a Bubi już będzie biegał po trawce;)
      Tak to sobie wyobrażam, nie myślałam o większych wyjściach, ale pewnie nie damy rady nigdzie wyjeżdżać jak urządzanie domu przed nami przecież, nie dość że zabierze nam to czas to jeszcze i opróżni kieszenie;)
      Taki wózek widziałam na blogu mamygadżety, więc tam możesz zerknąć;)

      • Joanna
        08 . 04 . 2014

        Jakub – piękne imię, nosi je również mój mąż :) I skoro mówisz, że drugie dziecko to też chłopiec to zdecydowanie jesteście moim ulubionym blogiem chłopięcym, nie znam drugiego takiego o dwóch chłopcach o małej różnicy wieku, więc fantastycznie :) gratuluję! :)
        A jeśli chodzi o wózek, to myślę, że i tak się skusisz, też mieszkam w domu, ale nie wyobrażam sobie spędzać czasu tylko na podwórku, choć mamy tu huśtawkę i piaskownicę. Chodzimy po placach zabaw i do parku, lasu a z dwójką maluchów, to raczej niemożliwe bez wózka dla obojga. Patrzyłam już na mamy gadżety i tam faktycznie są wózki, ładne ale i drogie. Ale może uda mi się odkupić od kogoś bugaboo donkey. :) pozdrawiam gorąco i życzę weny do szukania imienia dla drugiego maluszka :)

  • Agnieszka
    08 . 04 . 2014

    Proszę Was.. pianino Lirika widoczne na zdjęciu to radziecka produkcja, tego nawet za dopłata nikt sie nie pozbywa. Jesli chcecie zabrać jako podstawkę do kwiatów – to ok, jednak jeśli zamierzacie wpaść na pomysł aby młody na nim grał – to proszę nie róbcie mu krzywdy… tego nie da sie słuchać, tym można skrzywić słuch muzyczny u dziecka :-((( no niestety..babci to jescze przystoi że trzyma te piano :-) ale Wy młodzi, nie zabierajcie tego do nowego domu :-)
    pozdrawiam

  • wioleta4444
    17 . 04 . 2014

    Lepiej nie wierzyć w przesądy żeby nie zwariować :)

  • Ryba
    05 . 04 . 2015

    Świetne zdjęcia, będą bardzo dobrą pamiątką!
    A mam takie pytanko, jakim aparatem i obiektywem zrobiliście te zdjęcia? I jakich używacie ustawień do fotografowania? Mając lustrzankę trzeba się natrudzić żeby zrobić ostre, jasne i NIEROZMAZANE zdjęcie :)

    • Buuba
      07 . 04 . 2015

      aparat sony alfa 37, obiektyw 35mm 1.4, jeśli chodzi o ostrość, to wprawa i aparat ze stabilizacją obrazu.
      w tym aparacie jest jeszcze fajna funkcja łapania ostrości:)
      wyłapuje obiekt w ruchu i stara się zrobić ostrą fotkę(obiekt w ruchu = dziecko) :D

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *