1zdsc05963a

To, czego oczekuję od męża mego w naszym rodzicielskim życiu

W wielu przypadkach głowa rodziny, żywiciel, kompan, ale też i w wielu kolejny syn. Żona jako szyja umiejętnie nim steruje i prowadzi za dłoń. Nakierowuje w relacjach, w dobrych i złych decyzjach.

To tak naprawdę odrębna jednostka, która ponosi odpowiedzialność za całą rodzinę. Pełni rolę, która niejednego by osłabiła i wpędziła w zawał. Szczególnie z taką żoną jaką jestem ja. Mam swoje widzimisię, oczekiwania i mówię wszystko co mi ślina na język przyniesie. Czasem wiele, a czasem aż za wiele. Mam wiele priorytetów i duże wymagania.

Przyjaciele twierdzą, że trafiło się ślepej kurze ziarno. Lecz ślepa kura mierzyła wysoko i mierzy nadal, ciężko ją znosić i ciężko z nią wytrzymać. On jednak to potrafi i za to go kocham, lecz tak jak ja, tak i Ty – każda Mamo powinnaś wymagać od swojego partnera, ojca swoich dzieci, tego samego. Zobacz czego:

 

Każdy ojciec powinien dbać o siebie.

Bez wyjątku, nie mam tu na myśli wizerunku, kraty na brzuchu oraz godzin spędzonych na siłowni. Mam tu na myśli zdrowie wewnętrzne, fizyczne i psychiczne. Zero używek, alkoholu i papierosów. Regularne zdrowe odżywianie, a z czymś niepokojącym marsz do lekarza.

Oni tak naprawdę boją się tych lekarzy, idą już w ostateczności, i nie na polecenie żony, ale koleżanki z pracy. Jakoś tak często bywa, że żona ma małą siłę perswazji.

Niestety ostatnio przez kilka dni dane mi było być samotną matką. Przyznam, że nie raz rozmyślałam o tym jak to jest. I BAM. Stało się, zostałam nią niespodziewanie. Nagły ból serca Tatki i złe wyniki sprawiły, że musiał na trochę zadomowić się w szpitalu. Musiałam wstawać każdego dnia wcześniej do mojej dwójki, niż zazwyczaj, żeby zdążyć w samotności wszystko szybko przygotować. Łącznie z nimi i łącznie z sobą. Ubrać ich i  wpakować do auta, oraz zawieźć do dwóch odrębnych placówek z językiem na brodzie. Czułam, że mimo iż mamy zimę, kurtka nie jest mi potrzebna.

Koło 15:30 odbierałam dwóch czesiów i wiozłam ich do Taty na spotkanie. Tęsknili, mówili o nim często, choć zdjęcie tego nie oddaje. Przez zaledwie trzy dni składałam w myślach najwyższy hołd samotnym matkom. Tylko one wiedzą ile jest pracy przy dzieciach. Łącznie z samą sobą, z pracą nad swoją osobistą cierpliwością.

Dlatego każdy bez wyjątku powinien dbać o siebie by go w żadnym momencie życia nie zabrakło, nie tylko na kilka dni, ale i na więcej…

 

15321473_10211492226012055_500951207_o

 

 

Powinien obdarzać wszystkich poczuciem bezpieczeństwa

Czy masz tak, że patrzysz na niego i wiesz, że to Twój jedyny wymarzony i wyśniony? Patrzysz mu w oczy i wiesz, że da radę w każdej sytuacji? Obroni rodzinę materialnie i fizycznie w najgorszych chwilach? Będzie trzeźwo myślał, gdy Ciebie sparaliżuje strach?

Było u nas kilka takich sytuacji, które zapadły mi w pamięć. Rozkochał mnie w sobie jeszcze bardziej i sprawił, że coraz mocniej chciałam mieć z nim dzieci, w dniu, kiedy uratował naszą suczkę Daisy. Pulpecinka postanowiła wpaść do rzeki, jako, że jest ciężka od razu poszła na dno i wessała ją tama. Ja sparaliżowana strachem, stałam i nie dałam rady ani oddychać, ani wydobyć z siebie głosu. On nie patrząc na nic, rzucił się jej na pomoc, nachylił się nad tamą, gdzie mógł wpaść sam i wydobył ją, inaczej by się utopiła. Był cały mokry, ale uratował pieska, który do dziś drepcze po panelach i czasem nas pozytywnie wkurza ;)

Drugą sytuację, w której Tatko wypełnia moją lukę braku odwagi jest to, że podczas spaceru naszej czwórki zaczął się do nas zbliżać wielki niebezpieczny pies. Nie muszę mówić co się dalej działo, chłopaki są całe, a pies został porządnie wystraszony :P

Budować wiarę w siebie w swoich dzieciach

Uważam, że nic tak nie pomaga w życiu jak wiara i pewność siebie. Takie osoby lepiej się wysławiają, lepiej sobie w życiu radzą oraz łatwiej przez nie brną. Pamiętam grono takich osób w podstawówce/gimnazjum. Niestety nie należałam do nich, a teraz to rozumiem. Pewność siebie w nas budują nasi rodzice. U mnie tego zabrakło, ale na pewno zadbam o moje dzieci. Dba również o nie Tatko. Często komplementowanie sprawi, że poczują się lepiej. Angażowanie w obowiązki domowe sprawi, że poczują się potrzebni. Dobra pochwała pozwoli im uwierzyć w swoje możliwości. Słowa Kocham cię już w ogóle zrobią całą robotę.

Dać się czasem wyspać żonie

Każda z nas wie, że jak jest wyspana, wypoczęta, to całkiem inaczej myśli. Ma w sobie więcej cierpliwości i pokładów energii na dalsze działania. Sen jest bardzo ważnym czynnikiem. Ale kto jak nie mama wstaje w nocy robić mleko, kto jak nie ona prasuje do późna, nastawia pranie i zmywarkę, zaraz po tym jak wstaną dzieci? U nas dzielimy się tymi obowiązkami, bardzo często jak Tatko widzi, że pracuję do późna robi w domu nawet więcej niż ja. Z łóżka wykopuje go nogą, żeby zrobił mleko, bo ja niewyspana nie nadaję się do życia w ogóle, a swój brak snu potrafię odrobić w dzień. Idę wówczas na górę, na pól godzinki, które trwa często z trzy razy więcej, a on zostaje z czesiami na dole.

 

Zrobić coś z samego siebie

To jest coś czego oczekuje i czego pożądam. Bez żadnego proszenia wstawi zmywarkę, wykąpie dzieci. Bez proszenia i wypominania. Nie lubię typu misia siedzącego na kanapie, który zmęczony wraca z pracy i pyta żony co przez cały dzień w domu robiła. To nie jest dobry model. U nas obydwoje widzimy ile jest prac domowych, obydwoje nie możemy wyjść z podziwu, że codziennie się sprząta i ogarnia wszystko, a nadal jest chaos i bałagan. Przy dzieciach pracy jest ciągle po uszy. Oczywiście jeśli mają chodzić czyste i nakarmione :)

W tej materii mam dobrze, i bardzo z całych sił staram się to docenić. Dlatego jeśli czytasz to mężczyzno, a Twoja żona jest w domu z maluchami, to zacznij ją bacznie obserwować. Na pewno nie siedzi teraz na kanapie <3

2 comments on “To, czego oczekuję od męża mego w naszym rodzicielskim życiu

  1. salusiowo
    6 grudnia 2016 at 21:14

    Zdrówka dla tatki! A wpis bardzo trafny! Mamy szczęście, ze mamy na kogo liczyć!

  2. lila
    15 stycznia 2017 at 01:06

    ups, wysłałam mężowi i…siedze na kanapie ;) nasza trójka słodko spi (przez h jeszcze), a my…gotujemy rosół na jutro :P

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *