bez-nazwy-11-792x414-2

FreshMail.pl

Codzienny make-up dla Matki

[fb_button]

Słyszę mnóstwo komplementów dotyczących mojej osoby w stanie ‚po ciąży’. Przyznam, że jest to niezmiernie miłe ;)

Mam takie dwie zasady: świeże włosy i codzienny makijaż. O ubiór za bardzo nie dbam, gdyż zawsze skończy jako obrzygany lub obśliniony, więc moje coporanne dylematy ubraniowe, to to czy nałożyć dziś dres czy leginsy.

Makijaż wykonuję dosyć ekspresowo, by nie tracić cennego czasu. Najczęściej dzieciaki mają spanie w okolicach 10 -11 i wiem, że pośpią dłużej jeśli poleżę/ pośpię przy nich. Więc gdy tylko zasną lecę pod prysznic, suszę włosy i nakładam makijaż, i (uwaga) kładę się z nimi na drzemkę. Innego przepisu na to by całe popołudnie i wieczór jako tako wyglądać nie widzę, ani też nie wstydzić się listonosza… :P Bo po drzemce obiad, sprzątanie, spacery, działka i tak dalej, jest dosyć intensywnie i nie miałabym czasu na make up. Zawsze też działają sztuczne rzęsy, gdy nie mam możliwości ‚podmalowania się’ one ratują mniej więcej sytuacje, bo człowiek nie wygląda jak bez oczu. Tak umalowana czuję się wtedy lepiej we własnej skórze:P

1 oko

Do makijażu oka używam paletki z Inglota. Każda z nas zakupując taką paletkę, może sama sobie dobrać wszystkie cienie, zakupując jeden po drugim. Najczęsciej obrysowuję dolną powiekę po całości czarnym cieniem, a tę górną tylko do połowy. Używam pędzelka, nie jest tak precyzyjny jak kredka więc na pomalowanie nim tracę mniej czasu. Do tego na powiekę czasem wrzucę kolor cielisty. Tusz jakiś z tańszej półki, bo tylko na dolne rzęsy, górne są sztuczne. I od jakiegoś czasu podkreślam brwi, kiedyś tego nie robiłam, nie lubiłam ciemnych, a teraz nie wyobrażam sobie inaczej. Odkąd odkryłam, że w ciut ciemniejszych jest mi lepiej, to nie wyborażam sobie chodzenia w moich blond brwiach nieumalowanych na codzień;)

2cera

Do makijażu twarzy używam podkładu Estee Lauder, długo wymieniałam swoje podkłady metodą prób i błędów, podlądania u koleżanek, testowania, aż w końcu natrafiłam na ten jedyny. Idealnie maskuje niedoskonałości oraz łatwo i szybko się rozprowadza. Estee Lauder Double Wear, kolo 1W1 (bardzo blady). Na podkład delikatnie pędzlem nakładam meteoryty, matują cerę i jednocześnie sprawiają, że ma trochę blasku. Na koniec kości policzkowe przeciągam kuleczkami brązującymi i to tyle. Dziś specjalnie dla Was mierzyłam czas, na makijaż poświęcam 8 minut! 8 minut w ciągu dnia sprawiają, że przez resztę czasu czuję się o wiele lepiej:)

3 4

 

A Wy malujecie się na codzień?

 

XOXO
signature
comments [ 27 ]
share
No tags 0
  • Lubię takie wpisy, sama takie robię na swoim blogu http://www.olomanolo.pl, zapraszam kochana. Ale chętnie poczytam, co masz jeszcze w kosmetyczce:). Kobieta jest ciągle spragniona inspiracji:).
    I zgadzam się z opiniami innych, że wyglądasz przepieknie. Pozdrawiam,
    Kamila

    • Buuba

      dziękuje:) i będę zaglądać do Ciebie;)

  • Kornelia

    Mnie to też zajmuje z 10 minut. Podkład, puder ten na wykończenie,niestety antybakteryjny, kuleczki brązujące i rzęsy. Kiedyś to i kreska na codzień i cień się zarzuciło…ale jakoś przerzuciłam się na „naturalny” makijaż bo lepiej się w nim czuję. Mniej sztucznie ;) Ostatnio tak myślałam co by nie zainwestować w rzęski…mój czas makijażu pewnie o połowę by się skrócił (uwielbiam mieć idealnie pomalowane) a że ostatnio coś im się pochrzaniło z wyglądem…to bym je jakoś zamaskowała :-P

    • Buuba

      takie rzęsy to strzał w dziesiątke! już nie wyobrażam sobie malowania swoich;)

      • Kornelia

        A co się dzieje w takim razie z tymi prawdziwymi? Pewnie zostają karzełki ?:D i to chyba najbardziej mnie przeraża. Bo albo doklejać je non stop, albo chodzić przez miesiąc jak nawiedzona,dopóki te właściwe nie odrosną…

        • Buuba

          ja noszę rzęski już 5 lat, zalezy jaką też metodę wybierzesz, najlepiej jakieś ultra light;)

  • puszeczka do herbaty

    Zależy od dnia,czasu i chęci,zawsze rzęsy i róż,brazer.Szybko mi schodzi malowanie10 min to góra.Na scenę maluję się mocno,podkreślam bardzo oczy i policzki.oczy są ważne na scenie widać w nich emocję .Mam trochę ulubionych kosmetyków,i zawsze dobry tusz musi być.Ty z tego co pamietam jesteś kosmetyczką więc znasz się na rzeczy.

  • Sztuczne rzęsy są piękne ale niestety nie dla mnie. Zaraz dostaję zapalenia spojowek… poza tym przeszkadzają mi :(

  • Tak szczerze? Mnie się totalnie nie chce… tak jak kiedys idąc na miasto konieznie musiałam miec na twarzy podklad – tak dzis wracajac z popoludniowego spaceru z maluszkiem zorientowalam sie, ze wygladam jak upiór ;)

    podziwiam :)

  • mama m

    chciałabym…..ale mam uczulenie na kosmetyki perfumowane i takie inne też;] moja skóra toleruje tylko krem bambino;]……i ostatnio odkrycie roku;] krem z aveonu…..herba coś tam plus 30;]
    po wszystkim innym wygladam jak dziecko które ma skaze białkową albo….folia bombelkowa;] właśnie…..hm…a może wy dziewczyny znacie jakiś patent na…..taka skóre która lubi być so te;] i kaprysi co nie miara;]

  • W sierpniu na świadkowanie przyjaciółki założyłam 1 do 1 rzęsy, fajnie i wygodnie, ale jak już mocno mi się przerzedziły i czekałam jak wyjdą do końca to okropnie łyso sie czułam. Ja muszę koniecznie chociaż korektor, puder i tusz ;)

  • Natalka

    Perfekcyjna mama Aga ! :)

  • Przy pierwszym dziecku nie miałam siły zrobić czegokolwiek nawet śniadania, za to przy dwójce czas mam lepiej zorganizowany i nawet się maluję! Zazwyczaj robię chłopcom śniadanko posiedzę chwilkę żeby widzieli, że jem z nimi i potem szybko lecę zrobić makijaż:)

  • dag

    O nie tylko nie sztuczne rzesy! Fuj, fuj, fuj! :P

  • Cześć Aga :)
    Potwierdzam ! Wyglądasz wspaniale ! Ale to nie wszystko Ty jestes bardzo fotogeniczna- serio serio świetnie wyglądasz na zdjeciach !

    Ja przy dwójce ograniczam czas na makijaż do minimum. Wieczorem dobry krem na noc i odżywka na rzęsy. Rano krem, tusz, czasami róż. Ostatnio zaczęłam używać różowej pomadki. Trafiłam sliczny, delikatny kolor, ktory powoduje, ze usta wyglądają naturalnie, zdrowo.
    Nie jestem za to przyzwyczajona do używania podkładu. .. a powinnam, bo mam bardzo jasną, wrażliwą, naczyniowa cerę więc idealna nie jest ;)

    Zapraszam do nas :
    http://www.4-us-only.blogspot.com

    • Buuba

      u mnie wazelinka na usta, bo za często daje buziaki chłopakom;) krem też na noc dobry mam, a na cere naczyniową jeśli nie chcesz podkłądu polecam BB krem:) ma filtr, nawilża i delikatnie przykrywa, wzięłam go do porodu! ;)

      • A tak tak. BB mam krem nawet dwa. Problem jest raczej w systematycznosci używania, ale z tym to muszę sobie poradzić sama ;)

        A brwi czym sobie przyciemniasz?

        • Buuba

          cieniem z paletki z sephroy, specjalna do brwi, posiada też żel do brwi -jeśli ktoś ma niesforne;) paletka jest na zdjęciach i jest ogólnodostępna w sephorze. ma bardzo dobry pędzelek (choć mały i z trzymaniem trzeba się przyzwyczaić) który ładnie zaczyna brew

  • Misako

    Mam bardzo ciemne oprawki oczu więc tusz jest u mnie zbędny, zazwyczaj tylkp eyelainerem podnosze kącik i róż na policzki. Nie potrafie używać fluidow, podkładów bo czuje się w nich jak w masce. Ogólnie preferuje siebie sote :) nie wiem może wybika to z wyrazistej urody ;) ale przyznam się zdarzA mi się mieć przetłuszczone kłaki

  • Cudny minimalizm. To lubię :)

  • Malwina

    A jakie rzęsy polecasz? Jaką metoda? Jestem zielona w tym temacie a przyznam że spodobał mi się pomysł. Nie chciałabym
    jednak zrobić sobie krzywdy;)

  • TakaMama

    U mnie też po urodzeniu dzieci króluje naturalny make up. Szybko i sprawnie można doprowadzić się do porządku :) Tym bardziej sprawdza się u śpiochów (JA :D ), którzy wydłużają do maksimum poranną pobudkę :) Mi moja siostra dodatkowo nakłada hennę na rzęsy, żeby w ogóle było je widać i bez malowania (sytuacje ekstremalne).

  • Ala

    „O ubiór za bardzo nie dbam, gdyż zawsze skończy jako obrzygany lub obśliniony” – :D padłam.

    mam tak samo.
    I ze świeżymi włosami też. od 4 klasy podstawówki myję codziennie.

  • Aga super wpis. Też używam tego podkładu. Tylko na lato on dla mnie za cięźki. Próbowałaś może wersję light?

  • Bardzo fajny post. Ja nie codziennie robię make up, ale staram się zawsze mieć ładnie ułożone lub upięte włosy, o stój też już mogę bardziej zadbać, bo mój Pufi dorośleje. W weekend już odstawiam się maksymalnie, gdy mam więcej czasu. A co do postu to brakuje mi tylko Twojej fotki w make upie :)

  • Trafiłam dziś na Twojego bloga i wykorzystuję każdą chwilę drzemki, żeby sobie go dokładnie poprzeglądać:) Też jestem mamą i jeśli się uda wkrótce będę podwójną:) Jeśli chodzi o makijaż – mnie ratuje krem BB. Do tego trochę tuszu do rzęs i można wpuścić listonosza:) pozdrawiam

FreshMail.pl