bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Niezbędnik ciężarnej (to nie tylko jedzenie;))

[fb_button]

Tak sobie myślałam i myślałam i wydumałam 10 rzeczy, bez których nie powinna obchodzić się ciężarna.

  1. Mąż

Na pierwszy ogień idzie mąż, bo na kogo w nocy zarzucisz nogę, kto będzie Twoim rogalem ciążowym do spania? Komu będziesz chrapać w ucho, kto rozmasuje Twe bolące stopy albo zajmie się dzieckiem, kiedy u Ciebie głowa w klozecie? W sumie ten jeden mąż już jest jak tych 10 niezbędnych rzeczy, ale w całości jest tylko jeden:)

  1. Karta ciąży.

Nie powinnyśmy bez niej z domu wychodzić. Szczególnie gdy ciąża jeszcze mało widoczna jest. W razie jakiegokolwiek wypadku (tfu, tfu) sanitariusze będą wiedzieć, jakich leków unikać, a jakie można podać. Taka karta ciąży jest też przydatna dla mnie, gdy ktoś mnie pyta, w którym tygodniu teraz jestem. Bo… nie wiem!!! Naprawdę, ta druga ciąża tak szybko leci, a na głowie tyle zajęć, że prawda jest taka, że tych tygodni nie liczę tak dokładnie. Z Bubim śpiewałam od razu, który tydzień, który dzień. A teraz to ja muszę dłuższą chwilę pomyśleć!

  1. Jedzenie/coś na ząb

W torebce zawsze butelka wody mineralnej i zdrowa przekąska (fajne są torebeczki ze świeżymi marchewkami czy musli, ale czekoladowy baton też nie zaszkodzi). Napady głodu zdarzają się częściej niż bym się tego spodziewała. A człowiek głodny = człowiek zły. Szczególnie w moim przypadku.

  1. Łapka na muchy

Żeby bić po rękach osoby, które pierwszy raz na oczy widzisz, a one z rękoma do Twego brzucha! Że niby macać, bo to szczęście przynosi, a sio!!!

  1. Księga imion

Osoby, które w chwili zapłodnienia albo 5 lat wcześniej już wiedzą, jak ich pociecha będzie miała na imię, są szczęściarzami. Ja takiego szczęścia nie mam, jest to trudna decyzja i taka na całe życie. Bubi po urodzeniu dwa dni był bezimienny, myślę że z drugim bobasem będzie podobnie. Bo na razie typów brak! A pytają wszyscy… Z drugiej strony może to i dobrze, bo wybory imienia nienarodzonego są zacnie komentowane, a to brzydko, a to ładnie. A tak urodzi się, nadasz imię i już nikt nic nie powie;)

  1. Cierpliwość

Cierpliwość do osób, które dowiadują się, że w brzuchu jest osobnik płci męskiej. Słysząc teksty te same po raz setny ‘następnym razem się uda’, ‘przynajmniej ubranka będziesz miała po pierwszym’, ‘a będziecie się starać o trzecie?’ można dostać jakiegoś bzika. Najlepsze to ostatnie, dwie ciąże pod rząd, a tu już o trzeciej Ci mówią.

  1. Klapki/japonki

Choćbyś nie wiem jak dobrze czuła się tego dnia, to może przyjść niespodziewanie. Opuchnięta noga, tak, że już nie pamiętasz czy miałaś kostkę, zdarza się często w godzinach popołudniowych, szczególnie gdy jesteś poza domem. Dlatego warto mieć w torebce klapeczki, które pomogą Ci uwolnić Twoją stopę z obuwia, które zrobiło się ciasne.

  1. Telefon do zaufanej kosmetyczki

Powinnaś mieć taki numer w swoim telefonie przynajmniej na dwa miesiące przed planowanym porodem. Kiedy brzuch taki ogromniasty, a do Twojej pięty jest daleko jak do gwiazd. O paznokciach nie wspomnę, jeszcze dam radę, ale myślę że przed samym porodem spasuję i oddam się w ręce specjalistki. Aaaa zapomniałabym o najgorszym!! Depilacja brazylijska, są dwie opcje, albo lusterko i siódme poty, albo wosk u kosmetyczki. Są zwolennicy i przeciwnicy tego rodzaju depilacji w ciąży, ale już to przeszłam nie raz, i wiem że nic się nie dzieje strasznego:)

  1. Ciążowe witaminki – w naszym przypadku Femibion.

Ja przepis mam taki, że mam jeden listek w torebce i jeden w widocznym miejscu w kuchni. Pomimo tego widocznego miejsca, czasem zapomnę go zjeść i często przypomina mi się w ciągu dnia. Dlatego muszę mieć te witaminki zawsze przy sobie.

Femibion cenię za najbogatszy skład. Za odpowiednią dawkę folianów, które zapobiegają wadom cewy nerwowej oraz pomagają naszej dzidzi brzuszkowej prawidłowo się rozwijać, a naszemu organizmowi nie rozsypać się, bo przecież dzidziuś wysysa z nas to, co najlepsze. Posiada również bardzo cenną w swoim składzie metafolinę, która owe foliany pomaga prawidłowo przyswoić.

  1. Dobry humor i czysty umysł

Ciężarówki moje kochane! Radzę Wam pozbyć się myśli o tym, co najstraszniejsze, o porodzie. Staram się o tym nie myśleć, bo umarłabym ze stresu. Pomimo tego, że raz już to przechodziłam, na myśl o drugim podobnym razie mam gęsią skórkę i gulę w gardle. Dlatego im dalej od takich myśli, tym lepiej dla nas, i naszego płodu, które odczuwa wszystko to, co my.

Może jest jeszcze coś według Was, co byście dopisały do tej listy?;)

1DSC04325

coś na ząb/ na szybko – roszponka, tuńczyk kawałki w sosie własnym, suszona papryczka z serkiem w oliwie i z biedronki;) (oliwa jako sos do całości póżniej), makaron pełnoziarnisty, pycha! ;)

DSC04320 DSC04329

 

wpis powstał na bazie współpracy z marką Femibion

 

puff – Lamps&co (klik), bidon – lifefactory od petiteclub.pl (klik)

 

XOXO
signature
30 Responses
  • Alicja
    01 . 07 . 2014

    Uwielbiam tuńczyka ale mój ginekolog nastraszył mnie, że to świństwo najgorsze. Żyją ponoć po 100 lat, jedzą świństwa najgorsze, a później pakują takiego prehistorycznego tuńczyka a my go jemy :/

    • Buuba
      01 . 07 . 2014

      to mnie zemdliło… O.o

  • www.liliija.blogspot.com
    01 . 07 . 2014

    Haha! Ja bym dodała jeszcze poduszkę. W ciąży non stop

    • Buuba
      01 . 07 . 2014

      …spać się chce;) no nie?

  • www.liliija.blogspot.com
    01 . 07 . 2014

    Haha! Ja bym dodała jeszcze poduszkę. W ciazy zasypialam w kazdym miejscu. Nawet w srodku Gotowych na wszystko, a był to moj ulubiony serial.

  • www.liliija.blogspot.com
    01 . 07 . 2014

    Czytasz w moich myślach. Oczy za wolno czytają, a palce za szybko naciskają:)

    • Buuba
      01 . 07 . 2014

      ja bez drzemki w ciągu dnia nie dam rady funkcjonować, kładę się z Bubim choć na pół godz, i teraz nawet już mi się oczy zamykają, zaraz idę, piżamke i spać;)

  • Mama Groszka
    01 . 07 . 2014

    Szczerze to nie rozumiem numeru 6. Tak, jakby zachodzenie w ciążę i wynikła z tego płeć było Waszym wyborem. Albo jakby każdy na świecie chciał mieć parkę. Jakkolwiek nie jest, zakładanie, że nie jesteście zadowoleni z zaistniałej sytuacji, jest co najmniej dziwne. A ja, gdybym usłyszała to pewnie więcej niż 10 razy, reagowałabym naprawdę agresywnie, serio… :| współczuję… ;)

    • Buuba
      01 . 07 . 2014

      każdego dnia słyszę coś na ten temat, sczególnie że ostatnio poznaję dużo ludzi, bo wykańczamy dom. Jeden Pan mi dziś powiedział, że on szczęśliwy bo ma córkę i syna, jak się dowiedział że u nas drugi syn.
      to znaczy że my bedziemy nieszczęśliwi?
      szaleństwo

      • Zielona Shamandura
        02 . 07 . 2014

        Z wczorajszym postem wpasowałam się akurat w punkt 6 ;-)
        Też to niestety obserwuję a ostatnio to już pewna Pani pobiła rekord taktu i sama nie wiem czego – głupoty ? ;-)
        A jako punkt 11 dodałabym jeszcze zaufanego ginekologa – takiego co odpowie na każde nawet najdziwniesze pytanie i któremu się ufa.

      • www.liliija.blogspot.com
        02 . 07 . 2014

        Moja znajoma, ktora ma dzieci takiej samej płci jak była w ciazy na takie głupie pytania odpowiadała: ” a po co mi parka? Przecież nie beda sie parzyć” ;)

        • Buuba
          02 . 07 . 2014

          dobre dobre;)

      • sisi
        03 . 07 . 2014

        jezzzzzzuuuuuuuu mnie takie cos wukurza chyba najbardziej:/ nie wiem dlaczego wszyscy zakladaja ze „parka” to must have kazdej rodziny…jak jest inaczej to juz kiepsko…jak dwóch chłopców-to teksty do mamusi ze za3 razem na pewno beda warkoczyki i rozowe kocyki, jak dwie dziewczynki to „wspolczucia” dla tatusia, ze „nie dał rady” zrobic chłopca:/ paranoja…ja mam synka, chcialabym miec drugie dziecko za jakis czas i wcale nie mam parcia na dziewczynke. przed zajsciem w ciąze myslałam tylko o plci pieknej, nie wyobrazalam sobie ze bede miec chlopca, zawsze tylko dzieczynki i to najlepiej dwie. teraz mam juz zupelnie inne zdanie, bycie mamusia syneczka bardzo przypadło mi do gustu i nie mialabym nic przeciwko, gdybym jeszcze raz została obdarowana chłopcem:)))

  • Zuza
    01 . 07 . 2014

    super post ! :)
    ja bym dodała jeszcze wygodne dresiwo :)

  • Dogonić marzenia
    01 . 07 . 2014

    Wspaniały post! Na pewno mi się przyda… i wezmę sobie go do serduszka ponieważ u mnie ciążowa droga właśnie niedawno się rozpoczęła… :)
    Również zażywam Femibion i lubię go za ten bogaty skład… :)

    Pozdrawiam ciepło :)

    • Buuba
      01 . 07 . 2014

      to gratulacje! który to miesiąc?:)

  • Marta Duszyńska
    01 . 07 . 2014

    Pkt nr 6 znam doskonale. Na końcu żal mi było tych matek na widok mojej uśmiechnięte twarzy kiedy mówiłam że w środku drugi chłopak.
    Że niby gorszy? A może M. wadliwy bo tylko facetów potrafi robić?! Sama nie wiem.
    A teksty o trzeciej córce słyszę do teraz ;)

    Poza tym, cała reszta idealnie skomponowana. Ale dres to faktycznie dobra sprawa.

    Polecam pedicure przed porodem. Robiłam. Dluuugo się trzymał nawet. A ja miałam komfort psychiczny że mam ładne stopy. :)

  • Agnieszka B.
    01 . 07 . 2014

    O tak pedicure przed porodem to piękna sprawa. Właśnie dziś odwiedziłam kosmetyczkę ;) Cierpliwość szczególnie pod koniec ciąży potrzebna- gdy wszyscy dzwonią, piszą i pytają czy to juz… a w moim przypadku Jeszcze nie!

  • Monia
    01 . 07 . 2014

    Ja bym dodała jeszcze jakiś mini nocnik ;d oj pamiętam, siusiu chciało się non stop, nawet po wyjściu z ubikacji ;))

  • gosia
    02 . 07 . 2014

    a jak Bubi nr 1 ma na imię?:))

    • Buuba
      02 . 07 . 2014

      Jakub;)

      • gosia
        02 . 07 . 2014

        o jak ładnie;) tak strzelałam albo jeszcze Filip obstawiałam ;)

  • Amanda
    02 . 07 . 2014

    Ta depilacja już mnie też przeraża, brzuszek mam niewielki, a już jest mi ciężko doprwadzić się tam do porządku …. chyba trzeba włączyć do działania depilator – jak nie będzie już boleć to znaczy że po sprawie ;) heh

  • gussx33
    02 . 07 . 2014

    ja też zawsze przy sobie miałam picie, przekąski, tabletki (u mnie jeszcze do femibionków dochodziły: magnezik 3xdziennie,urosept na bakterie w moczu – zapalenie pęcherza, które przeszłam w wieku nastu lat, odbijało się w obu ciążach oraz żelazo), kartę ciąży i wszystkie badania zawsze i wszędzie. Tak dodatkowo to zawsze jakiś sweterek czy coś, bo z pogodą różnie a ja zmarźluch jestem, duże podpaski bo obie ciąże przechodziłam w stresie, że gdzieś odejdą mi wody i zacznę rodzić za wcześnie (w pierwszej miałam dopiero przy porodzie przebity pęcherz płodowy, w drugiej wody odeszły gdy rozwarcie było na 9 cm i poród na końcówce) no i oczywiście worki foliowe na wypadek nagłych mdłości :)

    Oj o tej łapce na muchy nie pomyślałam i męczyłam się z natrętnymi ;p

  • Ona Jedna a Ich Dwóch
    02 . 07 . 2014

    Ja zawsze miałam odświeżającą mgiełkę do twarzy :) Rodziłam pod koniec lipca, w największe upały, ta mgiełka ratowała mi czasem życie :D A tak to jeszcze możnaby nosić składany taborecik, żeby sobie podczas przechadzki na środku miasta np usiąść i odpocząć, jeśli ławki w pobliżu brak! :) Tylko chyba za ciężkie ;) Pozdrowienia!
    P.S. fajny ten bidon!

  • Magda
    02 . 07 . 2014

    tą sałatką mi zrobiłaś smaka :)

  • Agnieszka
    02 . 07 . 2014

    Podobnie, druga ciąża a za pierwszym maluchem trzeba jeszcze biegać, właśnie skończyła 1,5 roku a za 4 tygodnie poród. Mam wrażenie, że od dwóch lat chodzę w ciąży :-) dodałabym na samym początku listy wodę i migdały na zgagę ale też jako przekąskę.
    Z płcią mam dokładnie tak samo … u nas są dwie dziewczynki i nie wiem czemu zawsze widzę rozczarowanie u innych. Sama mam siostrę i niezaminiłabym jej na nikogo innego :-)

  • ania
    02 . 07 . 2014

    Jak to porod? Chyba bedziesz miala druga cesarke?

  • Asia Mala
    03 . 07 . 2014

    Hihi wymieniłaś naprawde niezbędne rzeczy :) ALe zastatnawiam się gdzie mieszczą ci sie klapeczki skoro torba dla ciezarnej byc musi no i torba dla bubiego – a w niej wszystko niezbedne dla roczniaka :D A tak pozatym to dlaczego będziesz miała cesarke z nie porod naturalny?

    • Buuba
      03 . 07 . 2014

      bo jest za mały odstęp między poprzednim cięciem, a poprzednie cięcie było z powodu mojej wady serca.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *