9ikonwow

Wprowadziliśmy się do domu, gdzie były tylko ułożone podłogi, pomalowane ściany, było ukończone wc, prysznic  i wanna. Nawet drzwi nie było! Na górze nadal nie ma. Mieszkaliśmy też tydzień bez kuchni, tak na marginesie to najbardziej uroczy tydzień mojego życia, kanapki na kolanach robione i kłótnie, kto ma iść na górę do wanny, pozmywać stertęCzytaj dalej

Share
DSC00496

Odmóżdżenie total expert mnie dopadło. Zaraz minie dwa lata odkąd siedzę w domu z dziećmi. Siedzeniem to nazywać nie można, bo gotuję, sprzątam, piorę, prasuję, rysuję, prowadzę bloga, czytam książeczki, kąpię, myje, szoruję i tak dalej. Ale siedzę. W tych ścianach, nie rozwijam się kulturalnie, ani zawodowo. Kiedyś moje życie wyglądało inaczej, choć ciężko skupićCzytaj dalej

Share
a1f012e234ccdbd0c5b3584fabb129e6

Z cyklu ‘rozmowy nocą’ -Aga czy jak wyszłaś po kinie, z Greya, to chciało Ci się seksu tak jak po książce? -Nie o.O Tak wyglądają konwersacje z przyjaciółkami. Nie sądziłam, że to kiedyś zrobię, ale chciałabym Wam napomknąć coś o pewnym filmie i nie będzie to 50 twarzy Greya. O nie! To grzeczny blog pewnejCzytaj dalej

Share
1ikonkaDSC00335

Na pewno pamiętacie, jak borykałam się z tym, że Bubi mając roczek, jeszcze nie chodził. Pisałam o tym TU. Nie wiem czy coś dobrego wynika z tej rywalizacji między rodzicami. ‚Taki duży chłopczyk, a jeszcze ze smokiem?’, ‚już prawie dwa latka, a jeszcze nie mówi?’ Każdą z nas takie stwierdzenia, zazwyczaj naszych przyjaciół, którzy mają dzieciCzytaj dalej

Share
ikonkaDSC00268

Dziś stwierdziłam, że ten tydzień już stracony, a słowa ‘zaczynam od poniedziałku’ w końcu mają jakiś sens. Jutro tłusty czwartek, w sobotę Walentynki. Cały czwartek będziemy na palcach liczyć ilość zjedzonych pączków, a w piątek je dojadać po czwartku, sobota – wysokokaloryczna kolacja by mieć siły na całą noc, a niedziela, wysokokaloryczne jedzenie by uzupełnićCzytaj dalej

Share
DSC00037

Kopciuszek całe życie chodził ze spuszczoną głową. Był neutralny, nie wyróżniał się, ani zbytnio nie zwracał na siebie uwagi. Był chowany pod skrzydłami babci. Tak musiało już być, choć się nie przelewało, to tak naprawdę niczego nie brakowało. Był świeży chleb i ciepły obiad codziennie. Ale kopciuszkowi czegoś brakowało, takiego spełnienia w życiu, rozwijania pasji.Czytaj dalej

Share