1

Dostaję sporo mejli od mam, które oczekują drugiego dziecka. Im bliżej końca stanu pięknego oczekiwania, tym radość zamienia się w przerażenie. Małe, aczkolwiek jest. Pytania, czy sobie poradzę, czy podołam, znam od podszewki. Sama je sobie zadawałam przed narodzinami drugiego maluszka. Nie będę owijać w bawełnę, macierzyństwo już nie jest już takie samo. Nie będziesz turlaćCzytaj dalej

Share
DSC02930

  Naucz się ogromnego dystansu, bo ludziom nigdy nie dogodzisz. Szczególnie gdy jesteś w wieku, gdzie mogłabyś płodzić dzieci jak na potęgę. Pytają, zadają niewygodne pytania, chcieliby nawet w łóżku z Tobą spać. Zawstydzają, chcą dopiąć swego i nic im na drodze nie stanie. Zacznijmy od najpopularniejszego, zaczynasz chodzić z chłopakiem, a oni Ci tuCzytaj dalej

Share
1q

Temat urodzin teraz będzie powracał do mnie dwukrotnie w roku. Temat, który jest tak wdzięczny, że mogłabym tę liczbę pomnożyć jeszcze kilka razy. Planowania jest wiele, teraz dodatkowo chce się mocniej wyżyć artystycznie, gdyż pierwsze urodziny nie wypaliły jakbym chciała. Zrobiliśmy grilla przed świeżo kupionym domem. Organizacyjnie pozostawiało to wiele do życzenia. Więc teraz mam nadzieję,Czytaj dalej

Share
cc0121e0454193ce4a76ba9ee3752e92

Nie urodziłam się w czepku i zawsze miałam problemy ze swoją sylwetką, moja ciocia nawet wymyśliła na mnie takie określenie dziewczyna ze śląska, w dupie szeroka, w barach wąska (wybaczcie, cytuję oryginał).  Choć ze Śląskiem nie miałam nic wspólnego, moja figura twierdziła inaczej. Zawsze borykałam się z oponką na brzuchu, która bez ćwiczeń sumiennie powracała. O dietachCzytaj dalej

Share
page15

Czy blogowanie to już praca? Wydawałoby się, że tak, bo przynosi korzyści materialne, z czasem finansowe. Ale czy to jest harówka ciężka i ogromna? A czasem jest. Ale nigdy do tego tak nie podchodziłam. Dla mnie to przyjemność, przyjemność w uwiecznianiu chwil moich dzieci,bo chyba nikt nie zapamięta ich twarzy tak jak na zdjęciu. NawetCzytaj dalej

Share
lajdfoshfosifhfos

Wszystko się zaczęło od tego, gdy mój Bubek pierworodny miał 8 miesięcy i leżał/siedział. Nic więcej, a jak już siedział, to siedział sztywno, potrafił na dłuższy czas zaciskać piąstki, prężyć się podczas siedzenia. Pozycja fajna, babcie/ciotki/dziatki mówili, o jak pewnie siedzi, będzie silny chłop. Aaaaa jak już go położyłam na brzuszek to marudzenie, wiski, piski,Czytaj dalej

Share
DSC02010

Zgadnijcie kto non stop narzeka, kto non stop sobie pluję w brodę, a jak już gdzieś wyjdzie jak chciała to…. Znów narzeka. Wiecznie nieuszczęsliwiona matka. Dzieci ją tylko uszczęśliwiają, bo to taki typ, taki gatunek. Różowe stópki, pierdy, mięciusie kocyki. To my matki polki, takie jesteśmy. Non stop narzekamy, a to, że za dużo obowiązków,Czytaj dalej

Share
DSC01254-3

Odgrzewam sobie herbatę w mikrofali, smaruję chleb nutellą. Chyba tylko ona mi pomoże. Moje wewnętrzne ‘ja’ zadaje mi pytanie: -czy będąc sama w domu z dwójką, dasz radę dalej prowadzić bloga? Pytanie świdruje mi w głowie, gdy słyszę, że starszy się przebudził i schodzi z góry, marudzenie poziom max, a młodszy właśnie się przewrócił wCzytaj dalej

Share
DSC01663

Widząc jak prowadzę mojego bloga i jakie mam dzieci, często dostaję pytania jak to wszystko ogarniam, i jeszcze blog, i na spacer trzeba wyjść, obiad, pranie, sprzątanie, prasowanie. Mam dwa sekrety, mąż i organizacja. Bez tego pierwszego non stop ocierałabym pot z czoła, a bez tego drugiego nawet spacer nie byłby możliwy. Wszystko sobie układamCzytaj dalej

Share