bez-nazwy-11-792x414-2
[FM_form id="1"]

Do dzieci to trzeba mieć szacunek!

Posted on

Do napisania tego postu natchnęła mnie ostatnia sytuacja na plaży. Mały chłopczyk, bez bielizny. Wiem, że kiedyś przez rodziców było to nagminne, puszczanie swoich dzieci do wody bez majteczek czy stroju kąpielowego. Ale to już nie są lata 80-te, czy 90-te. Mamy XXI wiek. W telefonach komórkowych aparaty, a w sieci masę informacji co może się stać z takim widokiem. W dodatku ten chłopczyk był jeden! Jeden nagi na całą plażę!

Kolejna sytuacja: rozwścieczony rodzic zakupami w znanym dużym sklepie, przed długim weekendem nazwą swoją córkę głupią pindą, bo nie współpracowała. Też nie współpracowałabym Drogi Ojcze, gdybyś ciągle na mnie się darł, a w dodatku najważniejszy byłby dla ciebie, zakup na ostatnią chwilę kilku browarów.

Jeśli chodzi o takie przypadki napadu złości: mam jedną złotą zasadę, nawet gdy mam zaraz wybuchnąć, to nigdy, ale to przenigdy nie używam w kierunku moich dzieci negatywnych epitetów. Złota zasada, którą polecam wszystkim. Potrafię nawet spojrzeniem zabić starszą panią w kolejce w sklepie, która kiedyś stwierdziła, że mój starszak jest niegrzeczny. Otóż droga pani moje dzieci są grzeczne, mam szczęście, że takie dobre mi się trafiły. A to, że teraz stoimy w tej długiej kolejce, oznacza tylko to, że moje dziecko się niecierpliwi. Więc zamiast gderać to nas przepuść!

Szacunek dla dzieci należy się dla nich od maleńkości, od ich pierwszych dni, poprzez czasy przedszkolne, szkolne i dorosłe życie. Uważam, że szacunek to traktowanie drugiej osoby fair i z godnością, wspieranie jej i okazywanie sympatii. W przypadku naszych dzieci – bezgranicznej miłości.

Czasy szkolne i przedszkolne, to nic innego jak nowe stresy dla naszych pociech. Dlatego okazując im wsparcie w ich wyborach sprawiamy, że czują się obok nas bezpiecznie. Czują, że będą mieli w swoich rodzicach wsparcie, a tym samym żadne z nas nie usłyszy o sobie w przyszłości: głupia ta moja stara/stary.

Dzieci z pozoru to bardzo inteligentne istoty, już od urodzenia rozpoznają głos swojej mamy i jej zapach. A my czasem traktujemy ich jak małych debili, aguguguu, ati ati ti maluszku. Czy to znasz? Ja owszem. Pamiętam jak na sali poporodowej moja łóżkowa sąsiadka zapytała mnie dlaczego nie pieszczę się do mojego malucha. Powiedziałam, że zasługuje również na normalne słowa, tak jak ja, czy Ty.

Mała istota mając szacunek ze strony swoich rodziców, nauczy się posiadania go wobec innych. Śmiało również będzie szła przez życie, wiedząc, że ma oparcie w swoich ‚starych’.

Mała istota, która nawet popełniając błędy, będzie wiedziała gdzie się zgłosić, bo od maleńkości wiedziała gdzie jest miłość i szacunek. Przyjdzie i powie popełniłam błąd. A Ty będziesz mógł/mogła mu pomóc. Czasem nie da się pomóc, ale dobre słowo i wsparcie od rodzica, to prawdziwa magia.

Traktujmy dzieci jak równych sobie, a to zaprocentuje, w innym przypadku nie obdarzając szacunkiem swojego dziecka, ono nie będzie miało szacunku do Ciebie…

signature
ilość komentarzy [ 15 ]
podziel się
Brak tagów 0