Close
Uczmy się przetrwania… od dzieci!

Uczmy się przetrwania… od dzieci!

[fb_button]

To jest wpis dla każdej matki, która dostaje dygotek kładąc się do łóżka myśląc o następnym dniu. O następnym dniu spędzonym sama na sam z dziećmi, w tych samych ścianach. Dla matki, która ma przymałe ubrania, a gdy w końcu idzie sobie coś kupić, znajdziemy ja na dziale dziecięcym ( i wcale nie kupuje sobie ubrań). Dla matki, która zjada resztki z talerza, w dodatku zimne, a herbatę podgrzewa w mikrofali.

Jak podnieść się z łóżka rano?

Najlepiej jest poprzyglądać się naszym dzieciom i znaleźć w tym motywację. Zobaczcie, one nie biorą psychotropów, ani nie piją rano kawy. Po prostu otwierają oczy i są naładowane energią. Niczym króliczki w reklamie paluszków duracel, są w tysiącach miejscach na raz. Wystarczy wziąć przykład, zmusić się kilka dni i wstawać razem z kurami, ekhm z dziećmi. Gdy przyzwyczaimy nasz organizm, później nawet oczy nam same będą się otwierać o tej wczesnej porze.

9pagert

 Jak przetrwać?

Nie ukrywam, ale często mam takie myśli, jak przetrwać ten dzień? Przecież jest taki sam jak każdy. Drzemki, karmienie, przewijanie. Naprzemiennie przez all day. Moim sposobem jest wyjście na spacer, przecież ubieranie się zajmuje tyyyle czasu, po spacerze zostaje mniej czasu z całego dnia do przetrwania. Następnie wplecenie gotowania nad opieką nad dziećmi, oraz ubłaganie niani sąsiadów (wiecie, że to ciocia N.?) by przyszła do nas z ich córeczką. Jaki to jest dla mnie obóz przetrwania gdy ich córeczka albo moje Bubiki są chore, bo nie możemy się zobaczyć. Wtedy dzień się dłuży straszliwie. Gdy przyjdą we dwie, mała i duża, plotkom nie ma końca, a dzieci próbują się pozytywnie nie pozabijać. Najpiękniejszym sposobem na przetrwanie też jest docenianie każdej chwili, że ja już tych dwóch takich maluśkich jutro nie będę miała, bo jutro już będą starsze jeden dzień. Będą bardziej kumate, a może pojawi się nowy ząbek, Oli zacznie raczkować, albo zdobędzie jakieś inne umiejętności? Słuchajcie, on mi już dorasta! Z dnia na dzień z trzech drzemek zrobiła się jedna dłuższa, pełza już gładko i sprawnie i kuma! On wszystko kuma!

Jak mądrze przetrwać?

Zrób sobie schemat, napisz go na kartce, czy na tablicy kredowej jeśli masz. Wszak ma wisieć w widocznym miejscu, a najlepiej żeby zegar był nieopodal. Napisz tam 5 godzin, to będą godziny posiłków. Np. 8, 10:30, 13:00, 15:30, 18:00. To są godziny posiłków (śniadanie, 2 śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja), nie musi to wszystko być dokładnie co do minuty, ale jeśli będziesz się trzymała tych godzin, wszystko pójdzie gładko i sprawnie. Dzieci i ty będziesz najedzona, a najedzony człowiek to szczęśliwy człowiek. Ileż to razy poczułaś się głodna, tu dzieci płaczą, nie wiesz w co ręce włożyć i w ostateczności chwytasz kawałek suchej bułki. To jest na nie, dla naszego zdrowia i naszej figury. Jedzenie o stałych porach, zdrowe jedzenie, to jest coś, co sprawia że robimy się smuklejsze i mamy lepsze samopoczucie.

Jak odsapnąć?

Chociaż na 5 minut? Potrzebujesz oddechu? Masz chęć się zamknąć jak Charlotte w spiżarni (polskie realia-wc) i zacząć płakać? Niestety ty nie masz cudownej niani, która zaraz przyleci i uratuje cię z opresji. Stosuj sztuczki, ale one nie podziałają z dnia na dzień, musisz to zaplanować i zastosować długofalowo. Migracja zabawek jest jedną z nich. Zawsze trzymam takie w szafce/szafie/strychu/garderobie na czarną godzinę. Których Bubek długo nie widział, które mają wiele elementów i drobiazgów. W owej czarnej godzinie, chwili zwątpienia wyciągam mu taką zabawkę, kiedy on się nią zajmie na długie minuty, za jego plecami chowam inną, która na ten czas jest już znudzona. Mam dłuższą chwilę dla siebie. Zawsze pozwalam się też wybrudzić i mam w zanadrzu inne ciekawe zajęcia. Jak przesypywanie kaszy gryczanej w kolorowych kubeczkach, coraz to nowsze kredki do rysowania, czy masa solna. Tak na marginesie to możesz zrobić to sama z ubraniami, moda się często zmienia ale i wraca;) Nie wyrzucaj ubrań swoich, ale je chowaj.

5DSC00558

Czy jest nadzieja?

Pomyśl sobie, że za tym kiedyś zatęsknisz, za tym rozrzuconym klockiem lego nawet, na który nadepnęłaś bosą stopą;). Za tymi flukami, za guganiem, i dwoma ząbkami. Zatęsknisz i to jeszcze niebawem. Bo niebawem będziesz siedzała sama w domu z rana, wszyscy pojadą, a Ty nie będziesz wiedziała co ze sobą zrobić. A to już niebawem, to naprawdę niebawem – ja zamierzam puścić moje szkraby do przedszkola po ukończeniu 3 roku życia, a Ty?

Jak się lepiej poczuć?

Ja za punkt honoru postawiłam sobie, by kłaść moje dzieci codziennie o tej samej porze. O rozsądnej porze 19:30 – 20:00 wypadałoby by były już w łóżkach. Aby się lepiej poczuć połową moich obowiązków obarczyłam mojego życiowego partnera – męża. Zrobiłam to nieco podstępem, bo jak mu to zaproponowałam, to spojrzał na mnie jak na dziwaka. Nikomu nie radzę. Do mężczyzn trzeba mieć podejście. (o panie, dzięki że on nie czyta bloga!). Najpierw powiedziałam, że na moje zdrowie źle wpływa chodzenie do pralni, bo tam nie jest zbyt ciepło, a fluki się mnie trzymają ostatnio. Więc codziennie nastawianie pralki i rozwieszanie rzeczy- out. Następnie zbieranie zabawek, bo ja muszę wstawić zmywarkę, a to już wystarczające obciążenie dla moich pleców, które dźwigały dwie ciąże, co nie? No cóż, jeszcze została mi ta zmywarka, wycieranie blatów, ale to też się uda, jak mam dużo pracy przy komputerze. W soboty sprzątamy wszyscy razem, ja dół, on górę. W zaoszczędzony czas wieczorny maluję paznokcie, czytam książkę, czytaj TU co jeszcze robię, albo po prostu idę wcześniej spać, by obudzić się wypoczęta jak dziecko. Czy to nie tu tkwi sekret, dlaczego one tak rano wstają?

Zawsze tak jak dziecko, możemy powiedzieć że czegoś nie umiemy zrobić. Słodko powiedz, że nie umiesz odkręcić słoika, a on będzie Cię jeszcze mocniej kochał, bo będzie się umiał wykazać swoją męskością w domu.

Zrób coś dla siebie!

Tak jak dziecko rzuca zabawkę w kąt, Ty czasem rzuć wszystko i wybierz się chociażby na basen. Ojciec dzieci doskonale sobie poradzi, jeśli jeden raz to zrobisz, wrócisz, a one będą żywe i całe, to znaczy że nic się nie stało, że daje radę doskonale. Basen – nie umiesz pływać? To nie szkodzi, warto pomasować dupkę w jacuzzi.

 

DSC00618 DSC00628 njyiuvbiuohon zDSC00582 1 2jbbh 3DSC00625 4DSC00566 6DSC00544-2 8DSC00583 DSC00596

Zabawki ze zdjęć – www.janod.pl – magia drewnianych zabawek połączona z nowoczesnością, dbałość o każdy szczegół, print, idealnie wykończone, a co najważniejsze z pomysłem – zabawki są na magnesy! Elementy drewnianych robotów łączy magnes, a narzędzia w warsztacie z narzędziami trzymają się bocznej ścianki same! Dla dzieci to zabawa połączona z magią!

 

Close