bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

CZY PALĄC W CIĄŻY ZABIJASZ SWOJE DZIECKO?

[fb_button]

 

Dużo bliskich mi osób pali papierosy. Też kiedyś spróbowałam. Przyznaję się. Teraz kiedy mam dziecko, brzydzi mnie to. Naprawdę. Smak, zapach, a w szczególności to poczucie, że szkodzę sobie, sobie i innym. A gdy widzę unoszący się dym, to wyobrażam sobie jak się układa w trupią czaszkę, sama nie wiem dlaczego. Cieszę się, że rząd w końcu wprowadził takie ograniczenia o paleniu w miejscach publicznych. Raz słyszałam od starszej ode mnie osoby, że przerwała swoje studia, gdyż była w ciąży, a palenie w pomieszczeniach na wydziale uczelni było czymś normalnym. Dym był czymś normalnym. Cieszę się, że żyję w takich czasach, a świadomość ludzi jest coraz większa.

 

Pamiętajcie by dbać o to co dla nas w życiu najważniejsze – nasze dzieci. Palenie w ich obecności to przede wszystkim zabójczy dym, ale nie tylko, to oswajanie z papierosem, jako z czymś normalnym, nie zdziwmy się, że później słony paluszek nasze dziecko trzyma w dosyć specyficzny sposób.

 

Cieszę się na takie kampanie, ale czy nie jest zbyt drastyczna? Czy widzieliście już ją?

Z jednej strony bardzo szokuje i zostanie w naszej pamięci, z drugiej to lekka przesada. Po której stronie jesteście?

 

 

XOXO
signature
comments [ 9 ]
share
No tags 0
9 Responses
  • Aniś
    30 . 11 . 2013

    Paliłam przed ciążą i jak tylko się dowiedziałam, że będę miała dziecko.. odstawiłam. Nie wyobrażam sobie jak można palić mając świadomość, że pod sercem rośnie mała istota, to jest dla mnie niepojęte. Klika razy w trakcie ciąży miałam chwile słabości, ale jak sobie pomyślałam, że mogę zrobić krzywdę swojemu skarbowi od razu mi przechodziło. Taka kampania? Jak najbardziej na +, żadna przesada, niech przyszłe mamy milion razy się zastanowią zanim narażą na niebezpieczeństwo kogoś kto nie ma możliwości wyrażenia sprzeciwu…

  • Julita
    30 . 11 . 2013

    Filmik faktycznie szokujący, ale pokazuje pewna prawdę. Każdy rodzic pilnuje aby jego dziecko uchronić przed niebezpiecznymi przedmiotami, trującymi detergentami nawet te matki które palą, ale nie chronią go przed krzywdą które same mu wyrządzają. Może to trochę okrutne co pisze ale taka jest prawda moim zdaniem. Ja nie pale i nigdy nie paliłam. Drażnią mnie osoby które palą i nie zważają na osoby w swoim otoczeniu. Jak przechodzi koło mnie chodnikiem ktoś z papierosem a smród ciągnie się za nim 5 metrów to mam ochotę kopnąć kogoś takiego. Uważam chcesz palić to we własnym domu. Kiedyś jeszcze jak byłam w ciąży oglądałam reportaż i pewien Pan Doktor mówił że dziecko po porodzie matki która paliła w ciąży dużo więcej płacze, bo jest na głodzie nikotynowym. Szok. Fajnie że poruszyłaś ten temat

    • Buuba
      30 . 11 . 2013

      z tym kopaniem to jestem tego samego zdania :)

      ale takie dzieci (gdzie matka paliła w ciązy) rodzą się ponoć z niższą masą urodzeniową i mają w przyszłości problemy z koncentracją podczas nauki…

  • retro-moderna.blogspot
    30 . 11 . 2013

    Ja nie wyobrażam sobie palić w ciąży, ale jestem osobą niepalącą tak czy siak. ;)

  • Paula
    30 . 11 . 2013

    Jestem osobą nie palącą i w ciąży też nie paliłam i popieram tą drastyczną akcję z filmu, może to dotrze do przyszłych matek co robią dziecku. Jak ktoś wyżej wspomniał drażnią mnie też osoby, które palą w moim otoczeniu. Nie przewidziałam tylko jednego..po porodzie lekarz spojrzał na łożysko i zapytał czy paliłam przed ciążą lub w trakcie..byłam zszokowana!!!! przecież nie paliłam i nie palę? usłyszałam „czy ktoś w Pani rodzinie pali…?” no w sumie tak, ale przecież unikałam ich jak ognia a oni mnie. Nawet mąż przerzucił się specjalnie na papierosy elektryczne.To był dla mnie straszny cios, byłam długo obrażona na męża,mamę i siostrę. Do tej pory nie umiem zrozumieć jak to stało,dlatego ostrzegam teraz wszystkie znajome w swoim otoczeniu, które są w ciąży….i wszystkie przyszłe mamy, czytające tego bloga, uważajcie na pomieszczenia w których palono i osoby palące w waszym otoczeniu…ja uważałam a mimo to nie uniknęłam takiej sytuacji. Do dziś nie wiem czy mogło to się wiązać z inną przyczyną niedotlenienia łożyska, a lekarze po prostu dla pewności zadali mi takie pytania czy faktycznie nawdychałam się tego świństwa jako bierny palacz :( mimo wszystko kobiety uważajcie na siebie i dbajcie o swoje brzuszki !

  • Bakusiowa Mama
    01 . 12 . 2013

    A ja przyznaję się… paliłam jak smok. I miesiąc czasu paliłam nie wiedząc, że jestem w ciąży. I wiecie co? Nie odrzuciło mnie od papierosów. Ja miałam olbrzymią ochotę zapalić przez całą ciążę. Ale za każdym razem wyobrażałam sobie, że to wygląda tak jak dmuchnięcie dziecku dymem prosto w buzię… No i jak można zapalić mając w głowie taki obrazem? To jest coś co nie podlega dyskusji. I jak widzę matki z brzuchami, które palą… zastanawiam się jak bardzo muszą nienawidzić swoje dzieci skoro nie umieją się powstrzymać. Jeśli się dziecko kocha, nie ważne ile i jak długo się paliło. Nie palisz i koniec! To takie proste…

    A tak swoją drogą, aż mnie ścisnęło jak to oglądałam. Te noże nad łóżeczkiem są przerażające…

  • Happy Rodzice
    02 . 12 . 2013

    Mi się zdarzyło w życiu palić przez dłuższy czas a potem rzucać. Nie palę od wielu wielu lat. Nie rozumiem kobiet, które świadomie trują swoje dzieci będąc w ciąży. Takim przykładem jest moja szwagierka. Paliła w ciąży po dwie paczki dziennie. Jej tłumaczenie, że pali od 17 lat i nie umie przestać jest dla mnie nie do zrozumienia. Jej córka ma teraz 4 latka i jest od urodzenia bardzo chorowita. Miała też bardzo niską masę urodzeniową. Nie rozumiem też Matek, które idą z dzieckiem do piaskownicy i palą przy nim dmuchając wprost na to dziecko. Dla przykładu mój mąż był nałogowym palaczem i w momencie kiedy się dowiedział, że będziemy mieli dziecko to rzucił z dnia na dzień. Więc jak ktoś mi mówi, że się nie da rzucić to ja w to nie wierzę. Trzeba tylko odrobinę dobrej woli.

  • redhead87
    03 . 12 . 2013

    ostatnio jechałam na zastrzyk do przychodni. Idę, idę i nagle JEB! aż się odwróciłam i z pogardą chrząknęłam „byś się wstydziła chociaż ludzi jak nie siebie…” co zobaczyłam? dziewczynę w (na oko) 8 miesiącu ciąży z czerwonym szlugiem w ryju. No sorry za ten ryj, ale jak dla mnie to powinni takie bezmyślne suki w jakiś sposób przywoływać do porządku. Nie wiem czy kampania pomoże… bo ktoś kto jara w ciąży – raczej nie ogląda takich produkcji. I trzeba być debilem żeby nie wiedzieć że to szkodzi tym nienarodzonym dzieciom. Ale może właśnie to jest ten problem?
    Rozwala mnie też jak czasem się widzi kobiety które niosą maluszki takie wiesz półroczne na rękach i mają szluga w mordzie. chore i obrzydliwe…
    p.s sama popalam, ale jeszcze w ciąży nie jestem. I uważam, że gdy nosisz pod sercem nowe życie, które świadomie dałaś nowej istocie – nie rzucaj kłód pod nogi, daj warunki do rozwoju i prawo do zdrowego życia. Wybacz mój bulwers kochana, no ale nie umiem się uspokoić w tym temacie ;-)

    • Buuba
      03 . 12 . 2013

      no bo tak trzeba! bulwersem właśnie!

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *