fbpx
Close
Buuba w egipcie, buuba w pościeli

Buuba w egipcie, buuba w pościeli

 

DSC02514

Wspominam czasy jak to byliśmy z Tatką Buuby na wycieczce w Egipcie. Piąty miesiąc ciąży. Postanowiliśmy lecieć, bo nigdy nigdzie nie byliśmy, a podróż poślubna też przeleciała przed nosem. A to studia, a to praca, a to w mieszkaniu nie ma nawet kanapy. Czasu nie było, pieniądze się rozleciały i nie było podróży poślubnej. Nie słuchałam rad o wykupywaniu wycieczki od razu, i wyszło jak zwykle – gdy nie słucham mądrzejszych :). Więc ostatnia szansa – z małym szkrabem u boku na pewno długi czas nigdzie nie polecimy…

Zacznijmy od lotu samolotem, samolot o 6stej, więc wycieczka w środku nocy do stolicy, poszukiwania parkingu strzeżonego nad ranem, o matko wiecie jak zimno było wtedy w grudniu? Odprawa i tak dalej. Pierwszy w życiu lot, jak ja to przeżywałam, ale tak jak w samochodzie, by uniknąć choroby lokomocyjnej musiałam trzymać głowę na wprost, a obok mnie okienko z nieziemskimi widokami. Podczas lądowania już na tamtej stronie czuję, że zaraz .. i mówię do Tatki Buuby, a on: no weź proszę powstrzymaj się, rozumiecie? I zwymiotowałam do torebki, która pewnie do tego służyła, bo miałam ją przed siedzeniem. No ale nie mogę na niego narzekać, przecież chusteczkę mi skombinował.

Na ileż ja to rzeczy się naraziłam, zniosłam lot, następnie musiałam uważać na jedzenie, by nie dopadła mnie zemsta, actimelków wzieliśmy co nie miara, no i omijały mnie drinki z parasolkami. A jak już wzięłam sobie lampkę wina, nawet nie chciałam wypić całej, tylko potrzymać sobie ten łyk w buzi, porozkoszować się smakiem, to ciemno opalony kelner biegł do mnie z krzykiem: ‘no no baby no!’ I w mig wyrywał, zabierał ode mnie lampkę tego wina. Na słońcu też zbytnio się nie opalałam, bo mały brzuszek szybko się nagrzewał i był gorący. Do wody szybko nie zanurzałam się, bo szok termiczny. W morzu nie popluskałam się (tylko chodziłam) bo ostre rafy. Ale na wycieczkę do Kairu się zdecydowaliśmy, najgorsza była podróż 8 godzinna, siedzisz w tym autokarze, nie dość że w ciąży, nie dość że nie wygodnie to jeszcze tylko 2 przerwy na siku, kiedy co 20minut się chce! Nie wspomnę o mentalności Egipcjan, na pewno ją znacie, krzyczą, że tanio jak w biedronce, ciągną cię za ręce, bylebyś u nich zostawiła z dolara.

Tydzień wyrzeczeń szybko minął, ale na pewno będę go wspominać z uśmiechem na ustach, pozdrawiamy Ewę i Przemka, którzy z nami byli.

A teraz rodzina mówi na naszego Bubę, na pewno w Egipcie tak się opaliłeś:)

DSC02668 DSC02646

Sweterek – reserved (%%%)

Spodenki – zara.com

Żyrafa – Kalamati

Smoczek – Chicco

DSC02643 DSC02629 DSC02521 DSC02576 DSC02614 DSC02626 DSC02534 DSC02515

 

Close