fbpx
Close
Close

Brak produktów w koszyku.

Czym się dzielimy w naszym domu?

Czym się dzielimy w naszym domu?

Czym jest dzielenie się? Czasem to przyjemne obdarowywanie innych, czasem to może odebranie sobie cząstki czegokolwiek, by podzielić się nią z kimś. Lubimy się dzielić, ale tylko z osobami, które darzymy sympatią. Wręcz uwielbiamy się dzielić z osobami, które kochamy. Sprawia nam to przyjemność i radość. By sprawić właśnie tę radość swoim dzieciom, nawet nie musze się z nimi dzielić, mogę im oddać wszystko co mam.

Dlatego dziś będzie o dzieleniu się. O dzieleniu się w domu, w naszej 4 osobowej rodzinie, o tym czym możemy się dzielić i w jaki sposób.

Mogłabym tu punktowanie zacząć od dzielenia się miłością. Pamiętam jak dziś, gdy miał się urodzić mój drugi synek. Byłam sparaliżowana strachem, bo nie wiedziałam, czy będę w stanie go pokochać jak tego pierwszego. Czy wystarczy mi tej miłości, czy zdołam ją podzielić na dwoje malutkich dzieci. A wiedziałam, że tego pierwszego kocham na zabój. Czy pokocham również tego drugiego? Dziś na samo wspomnienie śmieję się sama z siebie. Wraz z przyjściem drugiego synka na świat, dowiedziałam się, że miłość się nie dzieli, a mnoży :)

Więc… czym możemy się dzielić w naszym domu?

Czasem

Każdy z nas ma czasu jak na lekarstwo, w natłoku pracy i codziennych zajęć dni mijają jak pstryknięcie palcami. Póki chłopcy wrócą z przedszkola i nacieszą się domem, to już jest wieczór. Póki ja ogarnę swoje sprawy zawodowe, też jest wieczór i przydałoby się szykować do snu. Jednakże w te tygodniowe dni staram się być z nimi chociażby poprzez codzienne czytanie bajki im na dobranoc. Jednakże gdy przychodzi weekend – jest dla mnie świętością. Staram się wcale nie pracować, tak by móc być z nimi. W sobotę jeszcze do południa ogarniamy sprawy domowe, ale już w niedzielę nie ma żadnej pracy! Jesteśmy tylko my i dzieci i wspólnie spędzamy czas.

Jedzeniem

Na koniec zostawiłam jedną z ważniejszych rzeczy, a może powinnam napisać: jedną z NAJważniejszych rzeczy? Po pierwsze bez jedzenia nikt nie przeżyje, a po drugie: uwielbiam jeść! I mówię to każdemu! Nie dałabym rady być na diecie głodówce, czy diecie niskokalorycznej. Gubię wagę poprzez ćwiczenia, bądź ją utrzymuje, bo staram się regularnie chodzić na siłownie, a przecież nic nie chudnę. Uwielbiam jedzenie do tego stopnia, że gdy byłam małą dziewczynką i miałam sytuacje, gdzie dostałam batonika od cioci, i…. musiałam się nim podzielić z bratem, po złamaniu go na pół mierzyłam, która część jest dłuższa, i oczywiście zostawiałam ją sobie (sasasa).

Gdy chodzi o dzielenie się jedzeniem w domu, lodówka zawsze jest pełna, dom żyje swoim życiem, każdy ma w niej ulubione potrawy. W weekend lubimy piec pizzę i zapraszać znajomych. Na śniadania lubimy kanapeczki z różnego rodzaju serami serkami, na kolację co dusza zapragnie. W tygodniu rzadko gotujemy obiady, skupiamy się raczej na smacznych przekąskach. Gdyż każdy z nas je obiad w pracy lub przedszkolu.

Podsumowując LUBIMY SIĘ DZIELIĆ :) Miłością, uśmiechem, jedzeniem, czasem, obowiązkami, wspomnieniami, to jest bardzo bardzo przyjemne.

Marka Hochland wychwyciła, że dzielenie się jest przyjemnie, a że jest to marka, która produkuje nasze ulubione serki, zdradzę Wam coś:

Hochland dzieli się z nami i z Wami super nagrodami!

Wystarczy, że kupicie serek z kółeczkiem, w którym jest kod, i wstawicie ten kod na stronę:

https://www.loteria-hochland.pl/

W zamian za kod otrzymujecie jeden z 20 przepisów, codziennie 25 osób otrzymuje 100zł, a na koniec loterii pięć z zarejestrowanych kodów ma szansę wygrać rodzinnego Jeepa Renegade!

Dlatego lećcie do sklepu, szukajcie serków z najklejonym kółeczkiem i prędko na stronę!

Zabawkami

Dzielenie się zabawkami, gdy jest rodzeństwo, bywa… ekhm burzliwe :D Nie muszę tu wspominać o tym jak ciężka to jest sprawa. Staramy się kupować chłopakom podobne rzeczy, lub zabawki które podzielają część ich zainteresowań. Po jakimś czasie zabawka drugiego zawsze wydaje się fajniejsza, to tak samo jak trawa u sąsiada wydaje się być bardziej zielona.

Mam na to fajną poradę. Mówię chłopakom: nie chcesz się podzielić? Pamiętaj, że gdy Ty będziesz chciał coś od swojego braciszka, on również ci odmówi, tak jak ty odmówiłeś mu. Po wygłoszeniu tego zdania, nie ma opcji, że się nie podzielą.

Uśmiechem

Jak w przypadku miłości, o której wspomniałam we wstępie, dzielenie się uśmiechem sprawia, że następuje tu jednocześnie mnożenie. Uśmiechając się do wszystkich sprawiamy, że odwzajemniają nasz uśmiech. Uśmiecham się na przywitanie, z rana gdy wstaną, gdy mówię im pa, gdy wchodzą do sali przedszkolnej. Gdy widzę ich znów po całym dniu po przedszkolu. Gdy mówię dobranoc, kocham cię, i całuje przed snem. Uśmiecham się w każdej możliwej sposobności. By zobaczyć ich uśmiech, oraz by wiedzieli, jak bardzo ich kocham.

Obowiązkami

W tych przyjemnych sprawach, o których piszę w tym tekście dla Was, niestety nie może zabraknąć tego elementu. W wielu domach obowiązki są spychane na jedną osobę, na ‚mamę’. Gospodynię domu. Jednakże ja się nie dałam i walczę o równomierny podział obowiązków :D

Polecam każdemu rozdzielić pranie, prasowanie, gotowanie, sprzątanie i robienie zakupów między każdego domownika. Chłopcy mają za zadanie ogarniać swój pokój, nosić rzeczy przyniesione z góry na dół z powrotem na swoje miejsce, oraz odnoszenie naczyń do zlewu. Mało, a jednocześnie dużo mają z domowych zadań. Na razie więcej nie wymagam, ale z wiekiem na pewno się to zmieni.

A Wy czym lubicie się dzielić? Dajcie znać :D

Ja napisałam czym dzielimy się w naszym domu, a Ania z nebule.pl napisała o tym czy warto uczyć dzieci dzielenia się. Kliknij: https://www.nebule.pl/ i zobacz ten wpis koniecznie!

Close