fbpx
Close
Close

Brak produktów w koszyku.

Jak uchronić swoje dziecko przed najgorszym co może je tylko spotkać? Szczepić? Czy nie szczepić?

Jak uchronić swoje dziecko przed najgorszym co może je tylko spotkać? Szczepić? Czy nie szczepić?

Maleństwo. Moje maleństwo. Niczego najbardziej na świecie nie pragnęłam, niż mieć swoje maleństwo. 5 lat po pierwszej stracie, po poronieniu w końcu odważyłam się spróbować jeszcze raz. Jeszcze raz postaraliśmy się o dziecko. Udało się. Jednakże nie miałam w sobie odwagi, by powiedzieć o ciąży rodzinie. Gdy wybiła połowa ciąży, a brzuszek już był widoczny w końcu się przełamałam. Nie chciałam zapeszać, drżałam przed kolejną stratą. Nawet gdy był tuż obok mnie. Mój Bubik malutki, drżałam o jego życie. Gdy dwa dni po cesarskim cięciu wyszła nam bradykardia, ryczałam jak bóbr. W niebogłosy. Położne wlewały we mnie leki uspokajające, po których ponoć przespałam 11 godzin by dać im spokój. A ja drżałam tylko o mojego maluszka i chciałam wiedzieć, że nic mu nie będzie.

Dlatego robię wszystko by moje dzieci prawidłowo się rozwijały. Wizyta u lekarza dla nas to świętość. Szczepienia również. Gdy cienka igła przebiła skórę mojego synka, a on z bólu i strachu zaczął płakać, płakałam razem z nim. Tuliłam w ramionach jego małe ciałko i gdy jego łzy kapały, kapały również moje. To było ponad 5 lat temu. Dziś Kubuś ma 6 lat i wiem, że szczepienia to najlepsze decyzje w naszym życiu. Przykład: Kubuś był zaszczepiony przeciwko ospie wszystkimi dawkami. Jego młodszy braciszek tylko jedną. Kuba przeszedł ospę z jedną ‘kropeczką’. Oliś (młodszy) miał wysoką gorączkę, sporo krostek, i dopadła nas ta choroba akurat na nadmorskich wakacjach. Gdzie wcale tego nie potrzebowaliśmy! Zamiast cieszyć się z pięknego wyjazdu i hotelu, dużo spał i wymiotował.

Dziś mam dwóch małych przystojnych chłopców, za którymi wskoczę w ogień. Są dla mnie numerem jeden w moim świecie i na tej kuli ziemskiej i zrobię dla nich wszystko co najlepsze, by żyło im się jak najlepiej. Nieodłącznym elementem ochrony moich dzieci są szczepienia. Kubi przeszedł wszystkie w terminie, a młodszy Oli, z lekkim opóźnieniem. Czekamy na ostatnią dawkę obowiązkowego szczepienia Olisia i dziarsko pomaszerujemy na meningokoki. Usłyszałam o nich ostatnio i postanowiłam zgłębić temat… wszystkie historie zmroziły krew w żyłach, szczególnie gdy na tamten świat, nawet w Białymstoku, mieście w którym mieszkam, odeszła 20-letnia zdrowa dziewczyna, czy mały 5-letni chłopczyk! I to w dobę po zarażeniu!

Czym są meningokoki?

Uważam, że wiedza ratuje życie i nawet jeśli jesteś przeciwna szczepieniom – choć totalnie tego nie rozumiem, bo ruchy antyszczepionkowe nagłaśniają NOP-y czyli niepożądane odczyny poszczepienne, których ilość występowania w Polsce nie jest tak duża (3535 nopów rocznie) na ok. 8 milionów dawek różnych szczepionek! To ja naprawdę dziękuje. Jeśli sugerujesz się tym, że sąsiadka powiedziała, sąsiad powiedział, jeden lekarz powiedział, to proszę zacznij szerzej patrzeć i zasięgnij informacji w wielu miejscach… Uważam, że mam w sobie intuicję i nie kieruję się opinią tylko jednej osoby, zbieram opinie w wielu miejscach. Dlatego zanim zrezygnujesz z czytania tego wpisu, zastanów się jak ważne jest dla Ciebie Twoje dziecko – jeśli jest ważne dotrwaj do końca.

Meningokoki – to potoczna nazwa bakterii, dwoinek zapalenia opon mózgowo – rdzeniowych. Bytują na błonie śluzowej gardła i nosa wyłącznie ludzi – dlatego możemy się zarazić tylko od człowieka. Obecnie szacuje się, że 10% populacji jest nosicielami meningokoków. Najwięcej takich nosicieli znajduje się w zamkniętych środowiskach – szczególnie żłobkach i przedszkolach! To Meningokoki wywołują właśnie sepsę, czy sepsę z zapaleniem opon mózgowo – rdzeniowych. Choroba jest dość rzadka, chociaż coraz częściej w bliskim mi środowisku słyszę o zachorowaniach na nią. Dziecko w kilka godzin od uśmiechniętego maleństwa może stać się apatyczne, nieprzytomne, bądź praktycznie bez życia. Uważam, że to jest największe zło tej choroby, że potrafi odebrać nam ukochaną osobę nawet w dobę! W przypadku zarażenia liczy się każda godzina, a nawet minuta, jednakże objawy są ciężkie do stwierdzenia, czy to właśnie są meningokoki…

Istnieje aż 12 typów meningokoków, ale to 5 z nich odpowiada za 95% wszystkich zakażeń. W Polsce większość zachorowań wywołują meningokoki typu B – dotyczy to dzieci w pierwszym roku życia, ale i również w całym społeczeństwie!

Jak ja się o tym dowiedziałam, to umówiłam nas na szczepienie i miałam ochotę nie wypuszczać moich dzieci z domu. Wpadłam w paranoję, szczególnie, że poruszyłam temat na instastories, i to właśnie niektóre z Was opisały mi mrożące krew w żyłach historie ze swojego otoczenia. Wnioskuję, że im więcej z nas się zaszczepi tym bardziej będziemy w stanie zapanować nad tą straszną bakterią.

Jak rozpoznać objawy?

Niestety objawy jest rozpoznać bardzo trudno. Do złudzenia przypominają przeziębienie. Występuje gorączka, bóle głowy, nudności, rozdrażnienie, ból brzucha i infekcja górnych dróg oddechowych. Kto by pomyślał, że to meningokoki? Dodatkowo część z tych objawów w ogóle nie musi się pojawiać! Co piąta osoba, która została zakażona meningokokami dostaje wysypki. Czerwone kropki wielkości główki u szpilki, które po naciśnięciu nie bledną. Dlatego powinniśmy być bardzo uważni. W przypadku pojawienia się gorączki i innych objawów przeziębienia lub grypy, powinniśmy uważnie obserwować dziecko. Gdyby jego stan się pogarszał, doszłyby kolejne objawy, wymioty itp warto pilnie skonsultować się z lekarzem. Im szybciej otrzymamy fachową pomoc medyczną tym większe szanse na ratunek. Najgorsze dla mnie jest to, że nawet o diagnozę trudno jest lekarzom, co drugie dziecko z chorobą meningokokową trafia do szpitala po więcej niż jednej konsultacji lekarskiej.

Dlaczego warto zaszczepić?

Po pierwsze: meningokoki zabijają nawet w dobę. Jeśli uda nam się w porę zareagować, nie zawsze może się to dobrze skończyć… Choroba może prowadzić do groźnych powikłań takich jak uszkodzenia mózgu i w efekcie np. niedosłuch, ubytki skóry wymagające przeszczepu, a czasami jest konieczna amputacja palców lub kończyn. Cały czas pisząc to mam ciarki na plecach i po prostu nie dowierzam, że takie zło czyha za rogiem i każdy z nas jest na to narażony. Następstwa tej choroby dotykają co trzecią osobę, która ją przeszła. W ogóle nie udaje się uratować 10% chorych! Czyli na sto osób 10 umiera! Dodatkowo rodzice dzieci, które to przeszły mogą przez lata wykazywać objawy lękowe!

Uważam, że – jak potwierdzają badania naukowe – najlepszym sposobem ochrony przed meningokokami są szczepienia ochronne. Powstrzymajmy to i ochrońmy nasze dzieci. Uważam to za jedyny skuteczny sposób. Nie unikniemy kontaktu naszych dzieci z innymi dziećmi. Często wychodzimy na place zabawna podwórku, kuleczki(zamknięte sale zabaw), nawet do galerii. Publiczne miejsca, w których jest masa bakterii. Nigdy też nie wiemy jak nasze dziecko się zachowa w danym miejscu! Przykład: mój Oliś, chłopak zdrowy, mądry, rezolutny, trzymając ostatnio w sklepie wózek na zakupy, oparł usta o rączkę tego wózka. A ja byłam akurat po ogromnej dawce wiedzy na temat meningokoków. Co prawda wiedziałam, że rozprzestrzeniają się drogą kropelkową (przez kaszel i kichanie), ale i tak myślałam, że w tym sklepie zemdleję! Właśnie tamtego dnia umówiłam nas na szczepienie!

Badania potwierdzają, że skutecznym i bezpiecznym sposobem zapobiegania chorobie są właśnie szczepienia. Szczepienia możemy wykonać w każdym wieku, są zalecane od 2 miesiąca życia. Zdaniem specjalistów, właśnie w Polsce małe dzieci powinny być w pierwszej kolejności zaszczepione przeciwko meningokokom grupy B. podstawą tej opinii są dane epidemiologiczne, z których wynika, że właśnie ta grupa generuje najwięcej zachorowań u małych dzieci.

Pamiętaj, że zabijają w dobę!

Przebieg choroby meningokokowej jest błyskawiczny, nasze dziecko może w 24 godziny przez te okropne bakterie zostać doprowadzone do śmierci. Dlatego liczy się tu absolutnie każda minuta, jeśli chodzi o uzyskanie fachowej pomocy.

Najważniejsze:

  • do zakażenia dochodzi droga kropelkową. Np podczas kaszlu, dzielenia się jedzeniem (np. jabłkiem), picia z jednej butelki, czy korzystania z tych samych sztućców. Możemy zakazić się od osoby, które nie ma objawów choroby, wydaje się być zdrowa, a jest nosicielem.
  • nasza świadomość nt meningokoków jest bardzo niska. Stąd ten post. Dlatego proszę udostępnij go lub roześlij swoim bliskim znajomym, które mają małe dzieci.
  • szczepionka przeciwko meningokokom typu B jest pierwszą szczepionką, która została stworzona z wykorzystaniem nowoczesnej technologii. Badania nad nią trwały 20 lat.

Osobiście sobie nie wyobrażam by poprzez moją niewiedzę, lub niechęć do szczepień moich dzieci zabrakło na tym świecie. A wszystko zaczęło się od historii, którą otrzymałam od jednej z Was..

U mojej siostrzenicy w przedszkolu 3 letni chłopiec zachorował, dyrekcja przedszkola została o tym poinformowana przez sanepid, bo chłopiec trafił w ciężkim stanie do szpitala. To było jakoś miesiąc temu, ale dalej nie wiadomo w jakim jest stanie i czy w ogóle przeżyje… Z tego co siostra mi mówiła, mama tego chłopca nie szczepiła go ani na meningokoki, odmówiła również wszystkich szczepień obowiązkowych. Akurat reszta dzieci z przedszkola, w tym dzieci mojej siostry były szczepione i dostały antybiotyk. Jednakże z tym też był problem, bo u niej w miejscowości brakowało go w aptekach, na szczęście dzieciaki siostry są zdrowe, ale największe ryzyko zarażenia się jest właśnie przez taki bezpośredni kontakt jak dom czy np przedszkole

Nawet nie wyobrażam sobie, jaką tragedię wówczas przechodzili ci rodzice. Co się działo w ich głowach i ich sercach. Nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić, po tej historii zrobiłam wywiad z niektórymi z Was, czy wiecie cokolwiek o meningokokach.

Niestety nasza świadomość na ten temat nie jest do końca wysoka. Dlatego zadzwońcie do przychodni i umówcie się na wizytę szczepienną, następnie roześlijcie post znajomym. Ja już to zrobiłam, a tymczasem zostawiam Was z odpowiedziami na moje pytanie na temat meningokoków, które zadałam Wam na moim instastories na instagramie. Wnioski nasuwają się same…

polecam ci grupę Szczepienia – my rozwiewamy wątpilowości. My szczepimy

Każdy różnie przechodzi. Temat kontrowerrsyjny. Mój synek miał powikłania po szczepieniu

Sluszałam i zaszczepiłam na meningo

Mam dwie córki szczepie obydwie płatnymi szczepionkami 5w1 plus rotawirusy i meningo

tak

mój synzaszczepiony jest na B i C

Nie szczepie! Nie ma szczepionki na wszystkie mutacje i odmiany!

Jakoś tak zleciało. Nam zlecali bo syn jest wcześniakiem

Ja będę teraz szczepić synka, który za 2 tyg kończy rok. Miałam już go dawno zaszczepić ale chorował

Ja syna szczepiłam i 3 miesięczną córkę też planuję szczepić

w środę wróciliśmy ze szpitala, na sorze lekarz mówiła, że dużo ostatnio mają przypadków tej choroby

my z polecenia lekarza robimy tylko podstawowe szczepienia

my po konsultacji z wieloma znajomymi postanowliśmy zaszczepić córkę

W UK są obowiązkowe my szczepiliśmy już od maluszka

Moja córka jest zaszczepiona na meningokoki

Polecam zaszczepić z całego serca

tak

u nas w przedszkolu było zachorowanie, niestety dziecko zmarło, od razu jako stwierdzili chorobę to wszystkie dzieci kazali…

nie szczepiłam

szczepiłam

w lutym koleżanka (36lat) z pracy miała meningokokowe zapalenie opon mózgowo – rddzeniowych

my szczepiliśmy naszego synka

W pierwszym miesiący życia się szczepi

Warto szczepić! Bexsero – meningokoki B i Nimenrix – ACWY

Ale niestety w 95% po szczepionce występuje gorączka 38 stopni

Zaczyna się jak zwykła grypa, dlatego bardzo ciężko rozpoznać te meningokoki

Powodują sepse i faktycznie są bardzo niebezpieczne

Bedziemy się szczepić w styczniu, musimy odczekać od dzisiejszej drugiej dawki na ospę

My szczepiliśmy dużego i małego

Szczepiłam syna. Słyszałam straszne historie o meningo jak i o rota

WItam.  Wtamtym tygodniu byłam szczepić mojego 8 miesięcznego synka i pan doktor właśnie mi to zapropnował. Pobieżnie omówiłam z nim temat i mam się zastanowić i dać znać. Z moich rozmyśleń chyba ja i znajomi będziemy szczepić

Mojej kuzynki maleństwo leży wlaśnie w szpitalu po sepsie ostroosocznej meningokokowej

Jako, że mieszkam w Anglii ta szczepionka jest obowiązkowa od 5 lat! Dla wszystkich dzieci!

Zaszczepiłam syna przeciw meningokokom typu B, przed nami jedno szczepienie ACWY

Ja zaszczepiłam całą trójkę swoich maluhców

Mój 3 latka i zaszczepiony :D

Tak, dzieci urodziły się w UK i szczepionka na pneumokoki i meningokoki jest w kalendarzu, i jest darmowa!

My szczepiliśmy

W moim mieście jakieś 3 lata temu zachorowała trójka dzieci, z czego dwoje zmarło :(

Nie słyszałam o smiertelnych przypadkach, ale są konsekwencje. My nie szczepimy.

Ja mieszkam w UK i szczepienie na meningokoki jest obowiązkowe

Zaszczepiłam swoje dzieci na meningokoki

Jeszcze chciałabym coś miłego dodać na sam koniec! Ból naszych dzieci podczas szczepienia będzie zależał tylko od nas. Proszę nie mówcie swoim dzieciom nigdy: nie będzie bolało, to tylko chwila! Bo się poczują oszukane i ciężko będzie z zaufaniem podczas kolejnego szczepienia! Powiem Wam jak ja to załatwiłam :) Byłam szczera i naprawdę bardzo brutalna. Wyjaśniłam swoim chłopakom, że idziemy na szczepienie. Że będzie bolało, bo igła przebije skórę, a ze strzykawki płyn z dobrymi bakteriami wejdzie do organizmu, które to zawojują i sprawią, że będziemy zawsze zdrowi (tu polecam obejrzenie bajki ‚było sobie życie’ by dzieciaczki wiedziały o co chodzi). Powiedziałam również, że pani pielęgniarka zrobi to szybko i sprawnie oraz później naklei plasterek. To wszystko dla dobra i zdrowia. Obiecałam również randkę z mamą w cukierni oraz nowe lego w sklepie z zabawkami. Chłopcy mówili, że się boją, ale nowe klocki trzymały ich przy życiu. Widzieli moment wbicia igły, nic się nie działo znienacka by ich nie wystraszyć. Ani jeden ani drugi nie zapłakał. Byłam taka z nich dumna, powiedziałam żeby w przedszkolu uważali na rączkę, bo jak mama była mała, to bardzo często w przedszkolu słyszała: Ałaaa TYLKO NIE W SZCZEPIONKĘ! ;)

Kliknij w baner by uzyskać więcej informacji!

Close