fbpx
Close
Close

Brak produktów w koszyku.

Dekalog na 2020, czyli 10 przykazań, które powinnaś wdrożyć w Nowym Roku

Dekalog na 2020, czyli 10 przykazań, które powinnaś wdrożyć w Nowym Roku

Wraz z nowym rokiem jesteśmy skłonni do robienia sobie podsumowań, karania siebie nowymi postanowieniami spisywanymi na kartkę, o których sobie przypominamy… no właśnie w ostatniej chwili! Bądź postanowienia te przekładamy na kolejny rok i kolejny… Nie jestem zwolennikiem modnego zdania „nowy rok, nowa ja”. Co bardzo widzę na mojej siłowni z początkiem roku, gdy wiele kobiet postanawia się wziąć za siebie…
Moja teoria brzmi: „nowy rok, nowa ja, wciąż tak samo zajebista”;). Jestem zwolennikiem tego, by pracować nad sobą cały rok, każdego dnia. By nie zaczynać od poniedziałku, od przyszłego miesiąca, od nowego roku, tylko zacząć właśnie tu i teraz. Jednakże spisuje Tobie ten dekalog, byś wzięła go sobie do serca. Możesz to zrobić z Nowym Rokiem, możesz to zrobić właśnie teraz, jeśli tego potrzebujesz, ale najważniejsze! NIE ODKŁADAJ TEGO NA JUTRO!

 

1.Kochaj SIEBIE!

Gdy naprawdę pokochasz siebie, zaakceptujesz siebie taką jaka jesteś – gwarantuję, że zmieni się Twoje życie! Przede wszystkim postawisz siebie, swoje cele i pragnienia na pierwszym miejscu.Twój mąż również ma ręce – zamiast robić mu kanapkę do pracy zadbaj o swoje zdrowe śniadanie, zadbaj o swoją duszę, dużo czytaj, o fizyczność – chodź na siłownię. Potraktuj swoje ciało jako swoją świątynię, która Cię nosi do końca Twojego życia. Przestaniesz również zazdrościć innym, bo gdy będziesz kochać siebie, zobaczysz, że rzeczy które ma Twoja przyjaciółka, są do zdobycia. Pojechała na wycieczkę? Nie mów, że zołza grzeje dupkę w ciepłych krajach, zrób wszystko, żeby tam pojechać również. A jeśli pokochasz siebie naprawdę, będziesz w stanie zrobić dla Ciebie wszystko. Rozpisując się, mogę porównać to do miłości matki do dziecka. Matka z miłości dla swojego dziecka zrobi wszystko, więc tak samo Ty – jeśli pokochasz siebie naprawdę, zrobisz dla siebie wszystko.

2.Wierz w siebie i swoje możliwości.

Zamówiłam sobie ze strony www.weareknitters.com sweter do dziergania. Naprawdę nie wierzyłam, że uda mi się go zrobić. Gdyż potrafię tylko robić na drutach oczka prawe i lewe, w życiu nie zrobiłam rękawa, czy ściągacza na nim. Nie wierzyłam w to, że mi się uda. Dziś już kończę robić ten sweter. Najważniejsze by wierzyć i się nie poddawać. Powoli małymi kroczkami, z pomocą youtuba udało się. Ale gdybym nie wierzyła w to, że mi się uda, walnęłabym te rzeczy w kąt.
Kolejny przykład: samotna matka dwójki dzieci. Całe życie gdzieś w oddali słyszałam plotki na inne kobiety – samotne matki. „a tej z bachorem to nikt nie będzie chciał’, ‚ a “ta baba z trójką dzieci będzie sama”. Miałam o sobie takie przeświadczenie, że po rozwodzie nikt mnie nie będzie chciał, bo mam dzieci, bo jestem ‚naznaczona’. Jednakże kurde! Spojrzałam na to z drugiej strony, po prostu zaczęłam w siebie wierzyć, pomyślałam: ejże kobito, jesteś wartościowa! Masz ukończone studia, zarąbistą pracę, wspaniałe odchowane dzieci, niczego ci nie brakuje! Gdy zmieniłam ten tok myślenia, stałam się bardziej pogodną osobą, i tym samym otworzyłam niektóre furtki. Miłość przyszła i jak to w bajce: „wszyscy żyli długo i szczęśliwie”. Gdy zaczniesz wierzyć w siebie, zmienisz myślenie o sobie, staniesz się po prostu szczęśliwa. A szczęście i uśmiech na Twojej twarzy przyciąga do Ciebie miłych i serdecznych ludzi, pamiętaj o tym!

3.Wizualizuj swoja przyszłość.

To bardzo ważne, ja naprawdę wierzę w to, że myśli i wyobrażenia przyciągają przyszłość. Zawsze marzyłam o domu z ogródkiem, widziałam siebie w nim, o wspaniałym samochodzie, a aparat fotograficzny (który już bagatela chce wymienić na lepszy model!) za kilkanaście tysięcy złotych był poza moim zasięgiem. Marzyłam również o zdrowiu, wspaniałych dzieciach i to wszystko się spełniło. Bardzo, ale to bardzo tego chciałam. Wymawiałam swoje marzenia na głos. Opowiadałam do nich i do tego dążyłam. Wiesz kto mi o tym powiedział? Adam Kornacki, prowadzący program zakup kontrolowany. Kiedyś gdy byłam hostessą, spotkałam go na jednym z eventów. Zapytałam go „panie, jak to się stało, że pan w telewizji pracuje?”, wiesz co mi odpowiedział? Że bardzo, ale to bardzo tego chciał i tak się stało.

4.Spisz postanowienia

Modne jest teraz prowadzenie bullet journali. Nie jest to kalendarz, ale jest to zeszyt, który trzyma Twoje życie w kupie. Możesz zapisać w nim swoje cele na Nowy Rok, swoje plany, marzenia. Możesz zapisać książki, które chcesz przeczytać, kraje które chcesz odwiedzić czy filmy, które chcesz obejrzeć. Nawet jakieś głupoty w stylu jakie posiłki zjesz. Możesz wszystko.
Ja zapisuje – wiesz dlaczego?
Wiem po sobie jak pracuje mój organizm. Jednego dnia mam takiego powera, że mogłabym góry przenosić, ale zdarzają się takie dni, w których po prostu nie zmusisz mnie do pracy, bo nie mam ani grama weny. Zdania nie złożę. Nie wiem co ze sobą zrobić. Wówczas otwieram mój zeszyt i widzę listę książek. Sięgam po jedną i odzyskuje sprawność umysłu czytając. Robię coś przyjemnego dla mojej głowy, coś co ją rozrusza do dalszego działania.
Jeśli Twoim postanowieniem jest coś znacznie wyższej rangi niż czytanie książki, na przykład budowa domu – zapisz to. Rozpisz to na mniejsze czynniki, od czego zacząć? Zakup działki? Znalezienie działki? Projekt? Pozwolenie na budowę? Kredyt? Rozpisz to na najmniejsze czynniki i przy każdym wyznacz sobie czas na realizację! Dni lecą, są wypełnione po brzegi pracą, ale gdy dodasz sobie postanowienie jako obowiązek, marzenie spełni się prędzej niż myślisz <3

5.Nie słuchaj tego, co mówią inni. Słuchaj siebie.

Uważam, że gdybym nie słuchała głosu fantastycznych doradców, którzy chcieli przeżyć moje życie lepiej niż sama bym to zrobiła, byłabym w innym miejscu niż jestem.
-skończ studia
-wyjdź za mąż
-zrób dziecko
-nie kupuj domu na kredyt
-nie wyjeżdżaj
-po co ci ten kot
-po co ci ten lepszy aparat, samochód, spodnie, buty…
Ja już czasu nie cofnę, ale wiem, że zawsze zanim będę chciała narzucić swoje zdanie swoim synom w przyszłości, zapytam ich najpierw, czy chcieliby usłyszeć moją radę. Jeśli nie – uszanuję to.
Gdybym jeszcze raz miała przeżyć swoje życie to na pewno nie poszłabym na studia, tylko wyjechała za granicę i nie wzięłabym ślubu w wieku 20 lat. Zajmowałabym się moimi pasjami od zawsze, a nie spełnianiem oczekiwań moich bliskich. Dopiero dziś o tym wiem i dziś to sobie odbijam, ale fajne lata mojego życia za mną, które mogłabym spożytkować inaczej. Dlatego słuchaj głosu swojego serca, bo „kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana”.

6.Pójdź na terapie

4 lata terapii za mną. Poszłam tam mając 27 lat i dzięki terapii moje życie wywróciło się do góry nogami. Więcej widzę, więcej rozumiem. Czuję że przywitałam się z moją panią psychoterapeutką jako mała dziewczynka, a pożegnałam jako dorosła kobieta. Moje relacje z ludźmi się naprawiły. Mam chęć żyć, rozmawiać, odbierać telefony. Mam lepsze relację z moimi dziećmi. Naprawiam problemy i staram się nie wplątywać w nowe. Moje życie pełne nerwów i negatywnych emocji zmieniło się w prawdziwą sielankę pełną szczęścia. Dzięki terapii kocham siebie i nic tego nie zmieni, nawet 20 kilo na plusie!
Obserwuje innych ludzi i widzę ich zachowania, odbiegające od norm. Uczę się na nowo siebie i życia, i wiesz co Ci powiem? To jest fajne!
Zwykła godzinna rozmowa raz w tygodniu, która nakieruje Twoje myśli na prawidłowy tor, a najlepsze w tym wszystkim jest to, że jesteś naprowadzana i sama do tego wszystkiego dochodzisz!

7.Zrób rachunek sumienia

Podsumuj swój ostatni rok, dekadę, życie. Rozpisz sobie co byś zmieniła w swoim życiu, przeanalizuj to i jednocześnie rozpisz jak to możesz naprawić. Zrób to w zeszycie, o którym wspominałam w punkcie 4. Dzięki temu pod koniec tego, nowego roku, będziesz mogła sprawdzić, czy coś udało Ci się zmienić w Twoim życiu.

8.Nie zapominaj o dzieciach.

Wszystkie punkty, o których napisałam, trochę trącają egoizmem. Skupiając się na sobie, pamiętaj, że jesteś również tym co wokół. Twoje dzieci też należą do Twojego samopoczucia – oczywiście jeśli mogę użyć takiego określenia. W końcu je urodziłaś i są dla siebie ważne. Znajdują się w Twoim otoczeniu. Każdego dnia znajdź chwilę na przeczytanie książeczki, na uścisk, buziaka czy uśmiech. Ja od zawsze uważałam, że w przypadku dzieci jest tak „co włożysz to wyjmiesz”. Dlatego jeśli będziemy serdeczni w stosunku do naszych dzieci, one nam odwzajemnią tym samym. Aura szczęścia będzie się rozprzestrzeniać <3

9.Bądź szczęśliwa

Nie lubimy malkontentów, prawda? Ludzi, którzy nieustannie narzekają. A to na zdrowie, a na to na pogodę. Zmieńmy się, bądźmy pozytywnie nastawieni do życia. Nie naśladujmy innych zgorzknialców, przełamujmy schematy. Uśmiech przyciąga dobro. Pamiętaj o tym.

10.Odnajdź to, co ważne

Najważniejsza dla siebie jesteś Ty. Nie raz przytaczałam sytuacje w samolocie. Gdy nastaną turbulencję i spadną maseczki z tlenem, komu je najpierw nałożysz? Sobie czy dzieciom? Większość odpowiada, że dzieciom. A powinnaś je założyć najpierw sobie, ponieważ to Ty jesteś najważniejsza. Jeśli zadbasz o siebie, będziesz w stanie zadbać o innych.
Dlatego Ty, Twoje zdrowie i reszta świata wokół <3

Close