fbpx
Close
Mali kawalerzy gotowi na wiosnę

Mali kawalerzy gotowi na wiosnę

„Mali kawalerzy gotowi na wiosnę” – mali na pewno, ale czy kawalerzy? Nie chciałabym by byli do wzięcia ;) Jeszcze nie teraz. Chcę się nimi nacieszyć. Jak już Wam nie raz wspominałam – lepsze chłopaki nie mogły mi się trafić ;). Chłopcy są tak cudowni, nie mogę się nimi nacieszyć każdego dnia! I to wcale nie jest obsesja – to jest najprawdziwsza z prawd! Oczywiście mamy swoje małe sprzeczki, ale tak jest chyba w każdej rodzinie.

Kubi już wkracza w wiek, że podkrada telefon mamie, by pograć w nowe gry. Oliś uwielbia zabawę i bajki. Jednak pomimo tego, że od zawsze byli różni (zainteresowania starszego to matematyka, a młodszego to cyferki i literki) to znaleźli wspólną pasję – uwaga: planety! Kosmos, statki kosmiczne i gwiazdy. Coś niesamowitego! Nie spodziewałam się, że w życiu zainteresuje ich to samo, gdyż są całkowicie odmienni.

Będąc w temacie zainteresowań i pasji, mam ich dużo. Między innymi, jak na kobietę przystało, jedną z moich pasji są zakupy ;) Dlatego chcę w dzisiejszym wpisie pokazać Wam nasze wiosenne wyprzedażowe łupy.

Na pierwszy ogień – wiosenny obuw. Zaszalałam i postawiłam na trampki z Big Stara. Miały być białe, ale nie było kolorów. Zdziwiła mnie ich cena, bo po 70zł za parę. Uważam, że bardzo korzystnie. Czerwone jak czerwone, ale białe po jednym spacerze prosiły o szmatkę ;) Jednakże chłopaki cieszą się z nowego zakupu, i nosiliby swoje nowe trampeczki codziennie. Są rewelacyjne!

Postawiłam też na dosyć odmienne nakrycia głowy. Kaszkiety upolowałam w Zarze, po bagatela 9 zł sztuka!

Jeansy i golfiki też upolowane w Zarze. Pozostaje nam czekać na kilka stopni więcej, by pozbyć się kurtałek i mamy gotowych na wiosnę chłopaków!
Zostawiam Wam urocze zdjęcia i widzimy się w kolejnym wpisie! Całuję!

A moją stylizację z tego zdjęcia powyżej zobaczycie TUTAJ(kliknij).

Close