fbpx
Close
Idealny taras na letni relax!

Idealny taras na letni relax!

Dom marzył mi się od zawsze. To w domu się wychowałam, spędziłam moje dzieciństwo. To nic, że wszyscy byliśmy na tzw ‚kupie’, dziadkowie, rodzice, brat, wujkowie, ale dom ma ten klimat. Ma klimat świeżego powietrza, większej przestrzeni, luzu, swobody i relaxu. Dom to jest coś, o czym marzyłam od zawsze, a nie wiem czy wiesz, jak się czegoś mocno chce, to jest większe prawdopodobieństwo, że to się spełni!

Idąc ścieżką, która została wcześniej wydeptana przez moje marzenia, postawiliśmy na zakup domu od dewelopera. Naprawdę tak usilnie tego pragnęłam, że budowa domu od podstaw nawet przez myś mi nie przeszła. To było poza moje mózgowoblondynowe ;) możliwości. Dziś po tym, jak przeszłam falę remontu w środku domu, falę urządzania podwórka, budowania ogrodzenia, wydaje mi się, że wszystko jest do zrobienia. Skoro dałam radę i z tym, to i dam radę zbudować dom, a co! Jednakże na razie nie planuję;). Na razie cieszę się tym co mam, nieustannie to dopieszczam i korzystam z tego. Po niespełna czterech latach mieszkania tutaj, mam wrażenie, że nadal nie potrzebuje drzwi w górnej łazience, a wszystkie zmainy, których tu dokonuje przychodzą niespodziewanie, ale jednak są bardzo przemyślane.

Jedną z takich przemyślanych rzeczy był wybór mebli tarasowych. Takich, które będą wygodne, przyjemne dla oka, nie będą kosztowały milionów monet, oraz będą lekkie i przenośne. I padło właśnie na meble ze strony CURVER(klik).

Pewnego razu w tym dzikim pędzie i dniach pełnych pracy, zorientowałam się, żę kiedyś częściej potrafiłam się relaksować na swoim (w końcu swoim!) podwórku, że grill był czymś normalnym. Samemu, czy z sąsiadami. Powiem Ci, że w ogóle nie przepadam za mięsem, ale kiełbasę z grilla z musztardą zawsze pożrę ;) nigdy nie odmówię! Tylko nie mów mi z czego jest zrobiona, proszę Cię.

Ten dziki pęd jak widać na powyższym obrazku nakręcają moje dzieci. Bez nich człowiek nie mobilizowałby się do tak dużej ilości pracy, oraz porządków domowych. Dla nich to wszystko, pracy jest przy nich jeszcze więcej niż na załączonym obrazku!

Dlatego ja zdecydowałam zwolnić. Z komputerem rozsiadam się tylko na nowej kanapie na tarasie. Wybacz, że pokazuje Ci drugą stronę podwórka, ale mój taras, pomimo, że jest duży i ładny, oraz ma obok jeszcze drugi mniejszy taras ułożony z kostki brukowej, prosi się o małe remontito. Jednakże nie w głowie mi układanie płytek, budowanie przedłużenia zadaszenia. W tym roku pasuje już sprawy remontowe i oddaje się błogiemu relaksowi…

Do czego namawiają nas marki Keter i Curver, które zorganizowały akcję  #DzieńRelaksuNaTrawie. W dobie gdy każdy gdzieś pędzi i pracuje, oraz stresuje się wykonywaną pracą i brakiem czasu, ja oraz moi partnerzy namawiamy Was! NAMAWIAMY WAS DO RELAKSU! A do tak przyjemnych rzeczy nie trzeba długo namawiać, no powiedz? Mam rację? ;)

W raz z nowym wypoczynkiem (o tak, moja babcia tak nazywa każdy nowy zestaw mebli – wypoczynek) przeszedł mi ból pleców, oraz uczucie poddenerwowania. Postanowiłam spożywać posiłki, nawet śniadania (!) na świeżym powietrzu! Rano jest szczególnie przyjemnie, gdy wiem, że dzień będzie upalny. Jest bardzo świeżo, a kawa smakuje jeszcze bardziej. Spróbuj! To potwierdzone info!

Również z chłopakami spędzamy więcej czasu na świeżym powietrzu, wynosimy zabawki na taras, koc, napoje. Jest cudownie! Lato trwaj! <3

Close