Close
5 Urodzinki – kiedy to zleciało?

5 Urodzinki – kiedy to zleciało?

5 lat temu gdy braliśmy pod pachę torbę na porodówkę, wiedziałam, że rozpoczynam misję. Moją życiową misję, w którą pójdę mimo wszystko. 5 lat temu wiedziałam, że już nic nie będzie takie samo.

Nie wiedziałam również wielu rzeczy, oraz nie spodziewałam się tylu kłód pod nogami, które sypało mi macierzyństwo. Internet był przesycony idealnymi matkami, przeczytawszy go sądziłam, że wiem już wszystko i wolno mi rodzić. Jednak nie… Jednak nie było tak kolorowo. Nikt nie powiedział o pogryzionych cyckach, podejrzanych kupach… O nie. Nikt nie lubi pisać o takich rzeczach.

Nikt nie napisał również, że nie wyjdę ze szpitala w trzeciej dobie po porodzie. Nikt nie powiedział, że urodzić to sztuka, ale większa sztuka przetrwać to, co później.

Mój piękny urodzony 30 kwietnia. Przed samą majówką. Najśliczniejszy, najsłodszy chłopczyk. Zaraz później zabrany na badania, by od razu nie wrócić. Tyle strachu i łez, podłączony do jedynego aparatu w szpitalu, zakupionego przez Wośp. Nie chciałam od niego odchodzić. Wiesz, że panie położne dały mi ‚lekarstwo’, po którym przespałam kilkanaście godzin, byleby tylko już nie wisieć nad moim okruszkiem i im nie przeszkadzać? Te i mnóstwo innych historii czytałaś już na kartach tego bloga.

Powiem Ci, że niegdy nie spodziewałabym się tego, że ten czas tak szybko leci, a Ty będziesz ze mną.

Zobacz sama tylko, kliknij:

4 URODZINKI

3 URODZINY

2 URODZINY

1 URODZINKI tutaj i TU (klik)

Tyle wspomnień i wszystkie pod ręką!


a teraz…:

Powiem szczerze, że im są starsi, tym lepiej. Gdyż im są więksi, tym ich sposób rozumowania jest lepszy. Oliś wie, że teraz są Buby urodzinki, i to Buba ma zdmuchnąć świeczki. Jeszcze rok temu nie dawał za wygraną (i byliśmy i w tym roku na to przygotowani) i chciałby pomimo wszystko dmuchać ;). Teraz nawet nie wspomniał, że chce. Po prostu uszanował to, że jego starszy brat ma urodziny! Duma!

Niesamowite jest to jak dzieci szybko rosną, zaraz czwarte urodzinki młodszego braciszka, chłopczyka, który do tej pory jest dla mnie wielką niespodzianką i nieustanną zagadką. Zadziwia nas każdego dnia.

Nie będę już nic więcej dziś pisać, ponad tylko to, że udali nam się Ci mali kawalerzy! :D

 

Close