fbpx
Close
Kilka niesamowitych punktów, które zmieniają moje życie!

Kilka niesamowitych punktów, które zmieniają moje życie!

 

To my sprawiamy, że plotki stają się plotkami, to my sprawiamy, że wypowiedziane słowa pójdą dalej w świat. A niech mówią, niech gadają o nas te najgorsze oszczerstwa, a my – gdy nie będziemy na to reagować, pokażemy im tylko, że nie mają racji!

3.Traktuj rady innych z przymrużeniem oka. Oczywiście wysłuchaj przyjaciółki, ale nie bierz za bardzo jej rad do serca. Gdy każe Ci wskoczyć w ogień też to zrobisz? Rób tak jak podpowiada Ci Twoje serce i Twoja dusza. Bo gdy Ty zostaniesz z problemem Twojej przyjaciółki już może nie być przy Tobie. Cenie sobie bardzo ludzi, którzy są ze mną do tej pory. Oni trzymają moją stronę, są moją opoką i stoją przy mnie. Jest to mała garstka, ale jest lepsza niż kilkaset przyjaciół na facebooku, którzy chętnie podpowiadaliby Ci tysiące rozwiązań. 

4.Wyciągaj pozytywne wnioski z dnia codziennego. Wiesz, że jakiś czas temu straciłam sens życia? Nic mnie nie cieszyło, zwalałam to na zbliżający się okres. Chciałam aby każdy dzień kończył się coraz szybciej. Chciałam jak najwięcej spać by nie myśleć i nie płakać. W końcu dostrzegłam coś. Dostrzegłam to, co łączy nas tu wszystkie. (A może i wszystkich? Panowie?) Posiadamy dzieci. Dzieci, które te dzieciństwo będą miały tylko jedno. Tylko jeden raz będą miały cztery latka. Tylko jeden raz napiszą po raz pierwszy literki w zeszycie. Tylko jeden raz zrobią COKOLWIEK PO RAZ PIERWSZY. Nam to może umknąć, szybko możemy o tym zapomnieć. Możemy nie zrobić zdjęcia, nie być obok nich. Dzieciaki powinny być sensem naszego życia, dawać nam radość w dniu codziennym. Sprawiać, że powinniśmy się cieszyć z ich sukcesów, z każdej nieskładnej pracy w przedszkolu. Docenianie dzieci to najlepsza nagroda. Czują się one wówczas potrzebne, kochane. Są blisko nas, ufają nam, rosną na pewne siebie osoby. A my jesteśmy obok – z uśmiechem – bez łez – bez smutku. Wiem, że na przyszłość to będzie dla nas najlepsza nagroda, gdy będziemy mieć w ich wsparcie. Ta myśl mnie trzyma – to, że oni rosną, a ja muszę o nich dbać! Już wyrastają na małych gentelmenów, proszą mnie do tańca, gdy trzeba podadzą torebkę i telefon! Szok!

5.Po prostu idź przed siebie. Planuj dni z wyprzedzeniem, z nadzieją, że każdy będzie miał w sobie coś niesamowitego! Sukces w pracy? Proszę bardzo! Napisz książkę, zdobądź awans, a może zwyczajnie posprzątaj mieszkanie. To też sukces gdy porządek utrzyma się dłużej niż pół godziny! Opowiem Wam pewien paradoks, od niedawna wspieram się panią do pomocy w domu. Gdy wracamy z chłopakami z  przedszkola po 16 w każdy poniedziałek (bo akurat nam przypadł ten dzień) w domu jest tak czysto, że aż strach oddychać. Jednakże po pół godzinie nic już nie widać. To też możesz potraktować jako sukces, wszakże Twój dom żyje! Dzieci w nim żyją i jak na najprawdziwsze dzieci mają się dobrze. Także idź przed siebie, wszystkie dni może mijają szybko, zlewają się w jedno, ale na pewno nie są takie same. Każdego dnia nasze dzieci są inne i warto się temu przyjrzeć, budząc się kolejnego ranka…

 

Dostałam od Was mnóstwo niepokojących historii, nie jestem w stanie ich cytować i dzielić się nimi na łamach bloga. Ale pamiętajcie jedno, wierzę w Was. Życie jest takie, w zależności od tego w jaki sposób na nie spojrzymy. Będziemy myśleć pozytywnie? Będzie pozytywne! Na odwrót już nie będę pisać… ;) Głowa do góry!

 

 

 

 

Close