bez-nazwy-11-792x414-2

FreshMail.pl

Miłość. Poświęcenie. Uwaga.

Posted on

Na koniec przytoczę Ci przykład, który poruszył moim sercem i natchnął mnie do tego, by napisać Tobie i wszystkim czytającym mnie osobom, o tym, co jest najważniejsze w wychowywaniu naszych dzieci. Nie lubię słowa wychowywanie – kojarzy mi się, ze szkołą, z czymś takim przedmiotowym. Nie urodziłam moich dzieci, po to, by je wychowywać. Urodziłam je po to, by darzyć je miłością.

Historia – John Kord Lagemann

Młody profesor socjologii posłał grupę swych studentów do najuboższej dzielnicy Baltimore, by przepytali 200 chłopców i spróbowali oszacować ich szanse na udane życie. Studenci, zszokowani warunkami panującymi w slumsach, uznali, że mniej więcej 90 procent ankietowanych prędzej czy później trafi do więzienia.

Dwadzieścia pięć lat później ten sam profesor zlecił innej grupie nowe zadanie: studenci mieli ustalić, w jakim stopniu sprawdziły się przewidywania ich poprzedników. Udało się namierzyć 190 spośród niegdyś ankietowanych i okazało się, że zaledwie czterech trafiło za kratki.

Dlaczego prognoza się nie sprawdziła? Ponad stu ankietowanych pamiętało pewną nauczycielkę ze szkoły średniej, pannę O’Rourke, i uważało ją za najbardziej inspirującą postać w swoim życiu. Po długim poszukiwaniu udało się odnaleźć siedemdziesięcioletnią Sheilę O’Rourke. Gdy spytano ją o niezwykły wpływ na byłych uczniów, była szczerze zdziwiona. „Mogę tylko powiedzieć, że kochałam każdego z nich”, odrzekła wreszcie.

 

 

 

 

 

 

 

signature
  • Przeżyłam bardzo podobną historię w wieku 6 lat….

  • Sylwia

    To, co napisałaś niezwykle mnie poruszyło. Małe dziecko, które traci mamę, tak naprawdę traci wszystko, traci swoje życie. Nigdy tak o tym, nie myślałam, ale idealnie to ujęłaś. Ja mam 35l, mam mamę, a w moim życiu było wiele sytuacji, gdy myślałam, że bez jej pomocy, nie dałabym sobie rady rady (np. po dwóch porodach). A ty sobie poradziłam, wyszłaś na ludzi, jesteś bohaterką. Podziwiam cię.

  • Aga ŚCISKAM!!! Niestety to koleje losu ksztaltują nasze charaktery… Mimo wszystko wierzę, że masz piękne życie dzięki swoim dzieciom i to one wszystko Ci rekompensują… Trzymaj się!;*
    P.s.Mam bardzo podobne podejście do moich chłopców!

FreshMail.pl