Close
Największa trauma jaką przeżyłam, odkąd urodziłam moje dzieci.

Największa trauma jaką przeżyłam, odkąd urodziłam moje dzieci.

Dzieci to niesamowity cud, o którym zawsze marzyłam. Mała istotka, małe rączki, małe nóżki. Od zapłodnienia, poprzez pierwsze USG. Pierwszy stukot bicia serca. Tylko mama wie, jakie uczucia ma wtedy w sobie kobieta. Hormony zmieniają ją diametralnie. Od momentu gdy wie, że nosi w sobie życie staje się lwicą, która zrobi wszystko by bronić swego stada.

Od samych narodzin kobieta chce przebywać ze swoim dzieckiem. Pamiętam, że w obydwu porodach, od razu zabrano mi chłopaków na badania. Tęskniłam. Nie mogłam znieść myśli, że są gdzieś daleko. Znieczulony personel swoim doświadczeniem, nie cackał się z nami. Mechanicznie robił co trzeba. Działał, bo taka była ich praca. Bez emocji. Jak w fabryce robienia dzieci…

Marzyłam o tym by wyjść jak najprędzej ze szpitala do domu, by pobyć z moją kruszynką sam na sam. Pierwsze dni były beztroskie. Wpatrywałam się nieustannie  w moją małą wymarzoną istotkę. Miłość jaką ją darzyłam, i darzę po dzień dzisiejszy, jest niewyobrażalna. Nawet nie wiedziałam, że potrafię tak kochać.

I dlatego jak każda mama, pragnę uchronić dziecko przed wszystkim złem tego świata. Zaskoczono mnie. TAK SIĘ PO PROSTU NIE DA.

Twoje dziecko cierpi, a Ty starasz się mu pomóc, ale nie potrafisz. Noworodek płacze w niebogłosy, a Ty nie wiesz jak mu pomóc. Noszenie nie załatwi sprawy, ani jedzenie, ani pierś, ani smoczek. Ani nawet sucha pielucha… Maluszek podkurcza nóżki, a Ty płaczesz razem z nim.

KOLKA – największa trauma młodych rodziców. Co ją powoduje? Nijak jeszcze tego nie zbadano. Wszystkiego możemy się jedynie domyślać. Są to, cytuje:

Przyczyny kolki niemowlęcej są zróżnicowane i wciąż nie do końca poznane. Za objawy kolki odpowiedzialna może być przejściowa niedojrzałość czynnościowa i neurohormonalna przewodu pokarmowego, które sprzyjają występowaniu zaburzeń motoryki jelit. Duże znaczenie przypisuje się także nieprawidłowym więziom emocjonalnym pomiędzy rodzicami a niemowlęciem (stany lękowe matki, niepokój rodziców, inne niekorzystne czynniki środowiskowe), nieprawidłowej technice karmienia (łapczywe picie i połykanie dużej ilości powietrza), nadwrażliwości na pokarm, w tym alergii na białka mleka krowiego i nietolerancji laktozy (jednego z głównych składników pokarmu kobiecego). W pierwszych miesiącach życia aktywność laktazy – enzymu rozkładającego laktozę może być zmniejszona. Także czas pasażu treści pokarmowej przez przewód pokarmowy u niemowląt jest krótszy. Nabłonek wyściełający przewód pokarmowy z uwagi na swą niedojrzałość(…)

 

Pamiętam jak dziś pierwszą kolkę Buby, spał w swoim łóżeczku, do mnie przyszła przyjaciółka. Korzystając z tego, że niemowle śpi postanowiłyśmy sobie zrobić hennę na brwi. Wiesz, że zrobiłam jej tylko jedną brew? Buba wyczuł moment i nie pozwolił nam skończyć. Tak ‚odpicowana’ przyjaciółka musiała już później sobie radzić sama. Jej mina – bezcenna. Jak ja się czułam? Byłam bezsilna. Chciałam płakać razem z moim noworodkiem. Wiedziałam już, że muszę się o niego ciągle troszczyć, a jednocześnie wiedziałam, że nie dam rady do końca mu pomóc. Wybrałam się do lekarza. Dowiedziałam się, że mnóstwo rodziców przychodzi z tym problemem. Rodzice są przygnębieni, a wiesz że dziecko to odczuwa? Ono odczuwa Twój nastrój! Zacznij od tego, zacznij mówić spokojnym głosem, a ono poczuje się wówczas bezpiecznie i będzie wiedziało, że jesteś obok.

 

 

Następnie:

  • wiedz, że kolka ustąpi samoistnie w okolicach 4-5 miesiąca życia noworodka
  • sprawdź czy prawidłowo przystawiasz niemowlę do piersi, tak by ssąc ‚nie połykało powietrza’
  • wyklucz ze swojej diety mleko krowie, jajka, pszenicę i ryby na jakiś czas (by sprawdzić, czy to nie jest przyczyną)
  • Spróbuj wprowadzić mieszanki mleczne ogólnodostępne z częściowo zhydrolizowanymi białkami (łatwiejszych do strawienia), typu Comfort (one działają już po 24h!) niskolaktozowych, w przypadku podejrzenia przejściowej nietolerancji laktozy (mieszanki typu Comfort), bezlaktozowych, i częściowo fermentowanych. Oczywiście jeśli nie karmisz piersią. 

 

 

I pamiętaj, my wszystkie przetrwałyśmy to dasz radę i TY!!!! Kolka mija, czas jest lepszym lekarstwem na wszystko!  Kolka jest to jedynie przemijająca dolegliwość związana w dużej mierze z niedojrzałością przewodu pokarmowego, nie powodująca następstw zdrowotnych i występująca u niemowląt, które nie reprezentują objawów chorobowych.

Bez obaw! Głowa do góry!

Jeśli nadal będziesz miała w sobie obawy, mam dla Ciebie super link do poradnika. Kliknij TUTAJ, a przeniesie Cię w świat odpowiedzi, na nurtujące Cię pytania. Oraz krótki film:

 

 

 

Teraz zerknij na mojego maluszka, tak wyglądał w początku mojej przygody pisania do Was. I zobacz na kogo wyrósł.

 

 

Buba teraz:

 

Czas leci bardzo szybko! Uznaj kolkę jako wyzwanie i nie daj się tej traumie! Wygraj macierzyństwo!

Napisz również proszę jak Ty walczyłaś z kolką u swojego maleństwa, podzielmy się doświadczeniami z innymi mamami!

 

 

 

Close