bez-nazwy-11-792x414-2

FreshMail.pl

Już wiem kim będą moje dzieci w przyszłości!

Posted on

 

 

Gdy byłam małą dziewczynką potrafiłam długimi godzinami marzyć o tym, kim będę w przyszlości. Przekomarzać się z moją kuzynką, czy lepiej być policjantką, czy lekarką. Który zawód niesie większe korzyści, który zawód jest lepszy. Od najmniejszych lat mamy rywalizację we krwi, niestety trwa to do dziś.

Wychowując nasze pociechy, chcielibyśmy by były powodem do dumy. Od dnia narodzin oczywiście jesteśmy z nich dumne. Nasz maluch jest przecież najpiękniejszym dzieckiem ze wszystkich dzieci! Najpiękniej się uśmiecha, oraz najfajniej jest ubrany. Dbamy, pielęgnujemy. Jednak dzieci szybko rosną, a czas nie jest naszym sprzymierzeńcem. Gdy pada na wybór szkoły, czy nawet odpowiedniego jedzenia, wybieramy to, co najlepsze. Bo przecież nasze dziecko musi być najlepsze! Lepsze w nauce, sukcesach, od swoich rówieśników! To jest dopiero powód do dumy!

Ucz się kochanie, musisz zostać lekarzem!

dentystą!

aktorem!

strażakiem!

modelem/modelką!

MUSISZ.

Dziś wiem, że kiedy byłam mała, słowo ‚musisz’ działało na mnie jak płachta na byka. Jestem odrębną jednostką, mam swoje uczucia, oraz swoje pasje, które chciałabym rozwijać. Nikt z nas nie lubi być zmuszany, szczególnie do tego, do czego nie ma ani krzty pasji, czy chęci.

Dlatego moim zadaniem, jest dostarczenie moim dzieciom tego, co najlepsze. Moim zadaniem nie jest również narzucanie im tego, co mają robić, ale jest to zaszczepianie różnych pasji. Można zrobić to w delikatny sposób. Czy wiesz, że do 7 roku życia, nasze dzieci bardzo szybko zapamiętują fakty, chłoną wszystko jak gąbka, a krytyka nie zapada w ich pamięć, tak jak dla starszych dzieci?

Okres w jakim są teraz moje dzieci, jest najlepszym okresem do podsuwania im pewnych pasji i zamiłowań. Jest to okres przedszkolny. Zumba, tańce, języki obce, szachy, automatyka i robotyka, oraz wspólne gotowanie – widzę jak wszystko chłoną, jak im się to podoba, jak lgną do pracy – dopiero wówczas serce rozpiera duma!

 

 

Na dzień dzisiejszy mam swoje priorytety, które muszę dostarczyć dzieciom, są to:

  • obecność dwojga rodziców
  • zdrowa żywność
  • najlepsze przedszkole
  • interesujące zajęcia dodatkowe
  • odpowiednie warunki do rozwijania pasji

Trzymam się tej listy, pielęgnuje każdy punkt, doskonale sobie zdaje sprawę, że miłość to podstawa. Zaraz później jest pożywienie. Tutaj też naszemu maluszkowi możemy zaszczepić pewne pasje. Ostatnio Fundacja Szkoła na Widelcu (kliknij TUTAJ by dowiedzieć się więcej) zaprosiła nas do wspólnego gotowania podczas warsztatów, które odbyły się w ramach programu społecznego Tefal Szkoła na Widelcu. W prosty i szybki sposób (bo dzieci nie lubią dłuuuugo, prawda?) ugotowaliśmy ulubione posiłki dzieci. Frytki, tylko zdrowe, nawet z keczupem! (Salsa pomidorowa), oraz wiele wiele innych przekąsek, na które przepisy znajdziesz TUTAJ(klik).

Tefal Szkoła na Widelcu to kulinarne spotkania, na których uczymy się jak przyrządzić pyszne i jednocześnie smakowicie wyglądające dania. Na ostatnim spotkaniu dowiedziałam się jak wybierać produkty, oraz łączyć smaki, jakich sprzętów używać, aby gotować zdrowo i smacznie. Oraz tak, by zjadł to każdy niejadek! Wydarzenia są częścią programu społecznego Fundacji Szkoła na Widelcu i marki Tefal, ma to na celu zachęcenie do wspólnego gotowania rodziców z dziećmi. Partnerski projekt edukacji żywieniowo-kulinarnej dotrze m.in. do szkół i przedszkoli, ale także do rodziców. Ambasadorem projektu jest wspomniany już Grzegorz Łapanowski.

Powiem Ci, że idea spotkania byla rewelacyjna! Nie wiedziałam, że mój trzyletni maluszek tak sprawnie będzie kroił warzywa, trzymając po raz pierwszy w życiu nóż w rączkach. Podobało się to chłopakom niesamowicie! A najważniejsze było to, że później mogliśmy tego wszystkiego, wszyscy razem spróbować. Rewelacja!

Spotkanie wspominam niesamowicie! 

Gdy spędzam z nimi razem czas i widzę jak się śmieją, to wiem kim będą w przyszłości. Na pewno będą SZCZĘŚLIWYMI LUDŹMI. Zrobię wszystko by tak się stało, będę obok. Będę otuchą i wsparciem w najgorszych chwilach. Bez złości, bez negatywnych emocji. Ze zrozumieniem i troską. Nie będę matką ‚policjantką’, do której będą bali się zadzwonić w środku nocy. Będą wiedzieć, że zawsze odbiorę od nich telefon i wstanę w środku nocy by wybawić ich z opresji jeśli trzeba!

 

 

Aby tak się stało przede wszystkim chłopcy muszą być zdrowi. A w obecnych czasach zdrowe jedzenie to podstawa. Dlatego zapoznaj się ze stroną Fundacji(klik). Fundacja pracuje na rzecz zdrowego żywienia. Monitoruj na stronie nowe wpisy, sprawdzaj co nowego tam się pojawi. W nowych wpisach jest masa zdrowych przepisów. Zróbcie je w domu z dziećmi! Rewelacja!

Zresztą sami zobaczcie na zdjęciach!

 

 

 

XOXO
signature
comment [ 1 ]
share
No tags 1
  • Moja córcia ma 2 latka a już lubi ze mną „kucharzyć”. Czekam tylko aż podrośnie i wysyłam w świat :)

FreshMail.pl