Close
Czy dałabyś/dałbyś radę aż tak obnażyć się przed wszystkimi?

Czy dałabyś/dałbyś radę aż tak obnażyć się przed wszystkimi?

Wracam właśnie z Gdańska, droga długa, ciężka, stacja i siku przynajmniej dwa razy podczas całej drogi, do rodzinnego miasta Białegostoku. Może nie tak do końca rodzinnego, bo wywodzę się z Hajnówki (blisko Białowieży, Katarzyna Bonda, kojarzysz). Ale w końcu tworzę tam swoją nową rodzinę. Mam wspaniałych chłopaków, i mogę Białystok bez problemu nazwać swoim rodzinnym miastem. Znam je od podszewki, mieszkam tam dobrych parę lat i znam większość ulic. Po dłuższym zastanowieniu, i lekkiej refleksji, odtworzeniu mapy w głowie, po paru minutach, w końcu wiem gdzie jechać, oraz jak dotrzeć do ulicy Sienkiewicza. Tak, okej, śmiejcie się Białostoczanie ;)

Będąc na tegorocznym Blog Forum Gdańsk, zobaczyłam, że tego blogerskiego narybku jest coraz więcej. Coraz więcej młodych osób stawia na blogowanie. Oczywiście w sieci można poczytać o zarobkach blogerów, także każdy z nich, który jest na początku drogi, liczy już kasę, którą może zarobić. Niestety jeden z drugim nie zdaje sobie sprawy, że na początku jest to trzy lata pracy, tak naprawdę za darmo. I nie wiesz, czy w końcu coś z tego będzie czy nie.

Tak, dokładnie. Trzy lata PRACY. Tylko czy Ty, jeden z drugim traktujesz to jako pracę? Czy może to jest Twoja pasja? A może chęć wyciągania i prania publicznie swoich brudów?

Jeśli jesteś stałą moją czytelniczką/czytelnikiem, doskonale wiesz, czujesz, kiedy u mnie coś się źle dzieje. Wówczas publikacja tekstów na Buubie, nie jest taka regularna jak trzeba. Częstotliwość nie nazywa się już częstotliwością, a ja znikam. Znikam, bo nie lubię pisać na bieżąco, wycierając rękawem fluki, a później rozmazując je na klawiaturze.

Nie lubię na gorąco pisać w emocjach. To u mnie musi się przetrawić. Musi w moim umyśle nabrać to logiki, spójności. Nabrać wyjaśnienia. Nie chcę nikogo w emocjach obwiniać, szukać na siłę problemu. Otwieram się przed Wami powoli. Wiem, że gdy napiszę coś w emocjach, echo w internecie odbije się o ściany. Choć przecież internet nie ma ścian, nie będzie się odbijać, to po prostu do mnie wróci jak boomerang. Po statystykach widzę, że ludzi interesują gorące tematy. Niestety tutaj nie zawsze dam radę. Opowiedziałam Wam wiele, o utracie dziecka, o emocjach związanych z niespodziewanym zajściem w ciążę. I Wy jesteście moje, posiadacie wyrozumiałość, tutaj coraz mniej hejtu, coraz mniej nienawiści, bo wiecie, co przeszłam i że to po prostu nie jest na miejscu.

Cieszę się, że jesteście ze mną!

Jesteście bardzo do mnie podobne, cieszę się, że każda z Was może coś odnaleźć tu dla siebie. Mam dla Was prezent. Niedawno biłyście się o niego na naszym Instagramie(klik), teraz 3 egzemplarze są do zdobycia tutaj. Zostaw komentarz pod tym wpisem, aby otrzymać wyciskacz łez. Wyciskacz, oparcie, dobre słowo i magię. Bo właśnie taka jest ta książka. Pokazuje nam, że nawet w najtrudniejszych chwilach nie dzieje się nic bez przyczyny. Nawet te złe rzeczy mają swój przekaz gdzieś na górze. Nawet największa strata może być zyskiem. Nawet najbardziej nieprzewidywalne rzeczy się dzieją na świecie.

Każda mama wie o czym mówię <3

Zostaw komentarz, być może za tydzień się dowiesz, żę ta książka będzie Twoja <3

Karolina Klimkiewicz, Jeśli tylko..

 

Close