bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Kilka słów do kobiety, która położyła ręce na cudzego męża.

Posted on

 

Całkiem niedawno byłam świadkiem wielu wydarzeń, które dotyczyły bardzo bliskich mi osób, a także po części i mnie. Nie będę rozpisywać, co gdzie, jak i kiedy, bo wcale nie o to tutaj chodzi. Chodzi o coś całkiem innego.

 


 

My kobiety – jesteśmy gatunkiem bardzo empatycznym, zdolnym do przewidywania przyszłości, do myślenia o stu rzeczach na raz. Posiadamy instynkt, a nasz mózg może otworzyć trylion pincet szufladek na raz, kiedy w tym czasie mężczyzna w swojej głowie musi zamknąć jedną szufladkę, by móc otworzyć drugą. Tak – jesteśmy wielozadaniowe, wiele potrafimy, wiele umiemy. Umiemy ogarnąć dom, dzieci, zarobić pieniądze i do tego wiemy jak pięknie wyglądać. Podświadomie znamy psychologiczne sztuczki i wiemy co kręci facetów, oraz jak ich zdobyć.

STOP.

Znamy swoją wartość, znamy pewne mechanizmy. Mamy w sobie niewyobrażalną siłę i możliwości do działania. Potrafimy rodzić dzieci i walczyć o nie jak lwice, i tu właśnie rozpoczyna się temat, który chciałabym poruszyć.

 


 

ON – mąż. Samiec. Z rodziny jednogatunkowych, dwumózgowych, obszar intelektualny znajduje się w głowie, a czasami również między nogami. Ma jedno zadanie, utrzymać rodzinę i wrócić każdego wieczora do domu.

Także wraca zmęczony, ale uśmiechnięty, rozsiada się na kanapie, ma roszczeniowy stosunek do żony, która oczekuje by pilnował porządku, spędził chwile z dziećmi. Mimo to daje jej buziaka, ustami, które przed momentem całowały inną. Mimo to robi, co trzeba. Jego ośrodek wrażliwości nie pracuje. Samiec żyje z dnia na dzień. Ma za zadanie utrzymać rodzinę, dom, oraz zaspokoić swoje potrzeby.

Jedną z tych potrzeb jest wyjście na piwo z kolegami. Tolerancyjna małżonka nie marudzi, przecież samiec tyle pracuje, niech się rozerwie, przecież to tylko koledzy. 

Historię sama możesz sobie dopisać. Obrączka i pełny portfel są jak magnes na młode dziewczyny, na rozwódki, do których teraz apeluję!

Dziewczyno! Czy zdajesz sobie sprawę za co się teraz bierzesz? Atrakcyjny facet, dwójka, trójka dzieci, mądra żona. Dom, kredyt. Wciskasz tyłek między ich dwoje. Świecisz tyłkiem mu przed oczami tylko po to, by okręcić go wokół palca. Ale pamiętaj, że razem z nim bierzesz bagaż jego doświadczeń, jego kredyt, alimenty, spotkania z dziećmi, dzieci, żonę. SĄD, podział majątku.

On przez to wszystko przejdzie. On da radę. To samiec. Ośrodek jego mózgu w pewnych momentach leży gdzie indziej. Tylko czy Ty dasz radę?

Będziesz zakochana, gwarantuję Ci, że mocniej niż po uszy. Metoda na lodówkę działa doskonale. On będzie zajęty, niedostępny, pracą, dziećmi, a Ty będziesz tylko rozmyślała dlaczego się nie odzywa. Zaczniesz co raz bardziej tęsknić, a niedostępność odegra całą swoją rolę. Gdy w końcu go zdobędziesz zrozumiesz wówczas, że nie było warto. Czas, który poświęcił by mężczyzna bez bagażu doświadczeń dla Ciebie, byłby o wiele dłuższy, niż czas który poświęci Ci facet dwójki dzieci podczas rozwodu.

Zastanów się więc pięć razy zanim podejdziesz do niego na dyskotece i zaczniesz wymachiwać tyłkiem. To tylko początek. Początek bez końca. Początek rozbijania rodziny, odbierania dzieciom ojca i początek rozwalania swojej psychiki. Ty też będziesz cierpiała. Gdyż na początku jego żona będzie walczyć. Będzie rzucać różnymi epitetami, będzie Ci grozić. Tak wiem, czego ona chce, przecież to jego wybór. Ona po prostu jak lwica walczy o dobro swojej rodziny, o dobro swoich dzieci. Doskonale zdaje sobie sprawę, że nie da mu tego co dajesz mu Ty. Motyle w brzuchu, super seks, super ciało. Ale Ty też kiedyś będziesz na jej miejscu. Twoje ciało też zniszczą ciąże, Twoje obowiązki sprawią, że nie będziesz miała ochoty na łóżkowe sprawy, będziesz tylko marzyła o kolejnej godzinie snu. A ten mąż będzie jak natrętna mucha. 

Karma nie jest po to by krzywdzić. Karma jest logiczna. Bo taka jest kolej życia, nie przywrócimy dnia wczorajszego. Nie cofniemy wypowiedzianego, ani nie odczarujemy zrobionego.

Pamiętaj!

 

fg6a5491 fg6a5493 fg6a5495 fg6a5507 fg6a5510 fg6a5512fg6a5490 fg6a5514 fg6a5520 fg6a5524fg6a5482-2 fg6a5492

XOXO
signature
comments [ 26 ]
share
No tags 6
26 Responses
  • Andżelika
    26 . 07 . 2017

    Na tym świecie są przeróżne kobiety. Jednak do tańca trzeba dwojga. Jeśli facet zaczyna jechać na dwa fronty. To nie tylko bym się skupiła na złej kobiecie. Facet też ma rozum przynajmniej powinien. Nikt go do niczego nie zmuszał

  • Ania
    26 . 07 . 2017

    Ładnie napisałaś, ale mam wrażenie, ze takie kobiety zawsze były, są i będą. Wróciłam niedawno z urlopu nad naszym Bałtykiem, niestety widok młodych atrakcyjnych dziewczyn z starszymi facetami jest na prządku dziennym. Masują się obściskują się na plaży i przeżywają drugą młodosć. Dlatego zawsze trzeba być zadbaną, w miarę szczupłą i nie narzekać, bo niestety nasi mężowie, tego nie lubią. Trzeba być mądrą kobieta po prostu. Sama mam koleżankę, którą zostawił mąż 44 lata i odszedł do koleżanki z pracy 28lat. Trzy lata dochodziła do siebie. Ja osobiście uważam, że dzisiejsze kobiety/dziewczyny są okropne. Wszystkim takim pokazuję środkowy palec. Zmieniając temat śliczny wakacyjny pierścionek i nad morzem prezentowałaś się pięknie. Pozdrawiam z dołu kraju!

    • MamaiZona
      30 . 07 . 2017

      Zgadzam się,powinnyśmy być mądrymi kobietami,ale mam wrażenie,że nie do końca polega to na tym,żeby być szczupła,cudowna i zawsze przytakując. Moim zdaniem wszystko zaczyna się dużo wczesniej… Pierwszym momentem kiedy ta mądrość się powinna objawić jest moment wyboru Męża, takiego,który ma pewne cechy,które zdradzają Jego mądrość, Jego kręgosłup moralny,Jego dojrzałość. Ja polecam facetow Mądry,którzy kochają Pana Boga. Dojrzały facet nie jest egoistycznym dupkiem,który ocenia Żonę na podstawie tego ile rozstępów pojawiło się na Jej brzuchu czy udach. Kocha każdy z tych rozstępów bo są śladem po przychodzeniu na świat Jego dzieci. Mądry facet docenia pracę i wysiłek Żony. Małżeństwo,miłość to nie tylko atrakcyjność fizyczną i ktoś kto wchodzi w związek z założeniem,że „nas ominą skutki biegu czasu i doświadczeń życiowych…”z góry właściwie jest skazany na porażkę bo ma głowę pełną romantycznych filmów i egoistycznych pobudek. Oczywiście! Dbajmy o siebie, ale przede wszystkim kochajmy i szanujmy i siebie i Mężów i weryfikujemy oczekiwania,czasem są dziwnie nierealne. To nie gwarantuje braku kłótni,ale grunt to umieć się godzić,przepraszać, rpzmawiac i przyjaźnić w małżeństwie. Jestem mamą 3 dzieci, z czwartym Maleństwem w drodze, jestem Żona,która umie i upomnieć się o siebie i uszanować i dać Mężowi poczucie,że jest kochany. Wreszcie jestem Żona,która mimo,że nie jest idealna, ani charakterologicznie ani wygladem… przy swoim Mężu czuje się Księżniczka ;) Pozdrawiam wszystkie Żony :)

  • Beata
    26 . 07 . 2017

    Najgorsze, gdy ta drugą jest ona – samotna matka, która została bez partnera, ojca, która widzi, jak jej dziecko wychowuje się bez ojca i ten sam los z pełną determinację chce zgotować jego dzieciom… Nie wiem, współczuć jej dziecku? Jej? Czy facetowi, który dostrzega w niej więcej niż we własnej żonie / partnerce?

  • Majka
    26 . 07 . 2017

    Czyżby prawdą było, że winna jest kobieta, od której odchodzi mąż i kobieta do której odchodzi. Na to wygląda. (sarkazm) Widać musi być winna zawsze kobieta. Czytałam niedawno wypowiedź jednego psychoterapeuty, który udowadniał winę żony (kobiety), kiedy odchodzi mąż. Wina kobiety do której odchodzi mężczyzna, jest bezsporna i wszystkie żony się z tym zgodzą. Wina żon jest również bezsporna, bo żona się nie starała, zajęła się dziećmi zapominając o mężu, nie dbała o siebie, bo bycie żoną i matką ją przerosło, odsunęli się od siebie i to wszystko wiedzą i rozumieją te drugie. Pozdrawiam was kobiety, usprawiedliwiajcie swoich panów, bo tak trzeba, ich mózgi są takie, rzucajcie się sobie do gardeł, bo tak trzeba i mężczyźni to lubią (biją/walczą o niego a to miłe). A ja wam powiem, mózgi kobiet i mężczyzn są takie same, tą wielozadaniowość wymyślił jakiś mężczyzna, by uzasadnić swoje zachowanie, niegodziwość. Znowu się nabrałyście i o to mu chodziło.

    • Iza
      27 . 07 . 2017

      W końcu czytam coś mądrego. Jak można facetów usprawiedliwiać a kobiety obwiniać. Ktoś nie zna życia,został skrzywdzony przez jakąś panią i wszystkie kobiety do jednego worka włożył Chore podejście do sprawy.

      • Gosia
        28 . 07 . 2017

        Nie o to chodzi przeciez. Tak czy siak nie zabiera sie za żonatego faceta. Koniec i kropka.

  • Ola
    26 . 07 . 2017

    Jestem kobietą zdradzoną, zdradzoną. Matka, Żoną. Czuję się po tym artykule urażona. Tak jakby moje zadanie było tylko w kuchni, a on i tak jest niczemu winien,bo to przecież samiec itp. Ale nagłówek mi się podoba. 90% pustych dzid i tak go nie przeczyta, ale może co niektóre ruszy sumienie (o ile je mają). , może niektórym zrobi się wstyd. Liczę na to.

  • Da
    26 . 07 . 2017

    Dużo w tym prawdy, ale to nie jest tak do końca. Ja to wszystko przeszłam, prawie wszystko. Wyzwiska, groźby, brak telefonów, ale wówczas sądziłam że on jest po rozwodzie. Okazało się, że nie. Było za późno, ciąża. Postanowiłam walczyć. I to ja wygrałam. Teraz przygotowujemy ślub cywilny, czekamy na unieważnienie małżeństwa kościelnego, mamy dwoje dzieci i jest dobrze. A jego córka bardzo często nas odwiedza.

    • MK
      27 . 07 . 2017

      Da, czy można Cię o coś zapytać? Co zrobisz/powiesz, kiedy okaże się, że pojawiła się ukochana nr 3? Dalej wypowiedź Autorki bloga nie do końca będzie prawdziwa?
      Co wygrałaś?
      Usprawiedliwia Cię rzekomy fakt niewiedzy o stanie cywilnym?
      Czy żona nr 1 też Was odwiedza?

    • MK
      27 . 07 . 2017

      Da, czy można Cię o coś zapytać? Co zrobisz/powiesz, kiedy okaże się, że pojawiła się ukochana nr 3? Dalej wypowiedź Autorki bloga nie do końca będzie prawdziwa?
      Co wygrałaś?
      Usprawiedliwia Cię rzekomy fakt niewiedzy o stanie cywilnym?
      Czy żona nr 1 też Was odwiedza? Czy będziesz mogła wyznać swoim dzieciom prawdę o nawiązaniu relacji z ich tatą?
      Po co Wam unieważnienie małżeństwa? Skoro Wy wiecie lepiej? Jeżeli chcecie stanąć przed Bogiem, żeby się pobrać, to co Mu powiecie?

  • Wdowa
    26 . 07 . 2017

    Jak czytam o tych podłych kobietach które magicznym sposobem zachęcają tych zonatych mężczyzn do seksu to krew mnie zalewa. Naprawdę tylko ta trzecia co kręci tylkiem na dyskotece jest winna? Naprawdę? A facet? A jego żona wiecznie narzekajaca lub zaabsorbowana wyłącZnie dziećmi? Jeśli dwoje ludzi jest blisko ze sobą to nie ma miejsca na te trzecią osobę. Nikt w zaczarowany sposób nie rozbija rodziny tak jak pokazuje autorka tego wpisu. Zastanówcie się kobiety nad swoim wkładem w związek zanim obarczycie całą winą te trzecią co kreceniem tyłka oczarowala waszego faceta.

  • O.N.A.
    26 . 07 . 2017

    Własnie przeżyłam to na własnej skórze. ON, cudowny, oddany, zawsze dla rodziny, na pierwszym miejscu stawiał dom, dzieci, mnie…Tak postrzegają go wszyscy (postrzegają, bo o tym co się wydarzyło nie dowiedział się nikt z naszych bliskich – choć całemu światu miałam ochotę wykrzyczeć co się stało). ON, dałabym sobie za jego wierność obciąć obie ręce i obie nogi. Zawsze sądziłam, że prędzej ja (rogata dość dusza), pójdzie kiedyś w tango (nie tłumaczę się, ale mam pracę jaką mam, częste wyjazdy, noce w hotelach, znajomi wokół, targi i te sprawy), niż ON. Wierny mąż i oddany ojciec.
    Gówno prawda. Zdradził mnie w swoje urodziny (sama mu imprezę zorganizowałam), w naszym domu, z moją najlepszą (do tamtej pory) przyjaciółką. By pikanterii dodać sytuacji, powiem, że wszystko to widziałam na własne oczy, ON też mnie zauważył – sprzątałam po imprezie i zobaczyłam ich. Zobaczyłam jak pieprzy ja od tyłu w mojej własnej łazience, przy umywalce. W naszym nowiutkim domu…Potem widziałam jak się całują, zachłannie. W dupie miał, że na nich patrzę. I wiecie co? Uciekłam na górę do sypialni. Zakluczyłam drzwi i chciałam się powiesić. To była pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy. Kolejną myślą była – przecież mam dzieci. Nie mogę im tego zrobić. Za chwilę usłyszałam jak po wszystkim dobija się do drzwi sypialni. Z pretensjami, dlaczego drzwi są zamknięte. Przyszedł prosto od niej, z brudnym kutasem po niej i chciał mi się bezczelnie do małżeńskiego łóżka władować. Za moment przyszła ona, prosząc bym mu drzwi otworzyła. ..Rano jak zeszłam, zobaczyłam tylko na płytkach w łazience zaschnięte plamy spermy mojego męża…Świat się skończył, zawalił się, legł mi totalnie w gruzach. Został zmieciony jak po wybuchu bomby wodorowej…Kurz, pył, smród…
    Jakieś porady? Dajcie upust. Może mi to pomoże.

    • Paula
      27 . 07 . 2017

      Tak cholernie mi przykro ,posprzątaj po tych śmieciach swoje życie ,i ułóż je na nowo ,łatwo nie będzie ,ba będzie nawet cholernie ciężko ,ale Ty staniesz na nogach ,pozbierasz się w odpowiednim
      Dla siebie czasie ,i z podniesiona głowa spojrzysz w lustro ,a śmieci ,śmieciami pozostaną do końca swoich dni …

    • ja~~
      27 . 07 . 2017

      ja też to przeżyłam, nie ma dobrej rady. Ja dałam kolejną szansę, ale z uplywem czasu (minąl rok) czuję, że pomimo że nawet dobrze nam sie uklada jest między nami mur o jej imieniu, wiecznie myślę, przypominam sobie, placzę w poduszkę. Myślę że gdybym wtedy podjeła inna decyzję (rozwód) teraz bylabym już po tym wszystkim, szczęśliwsza….

    • Marcin
      27 . 07 . 2017

      Cześć,
      Samemu jest trudno zmierzyć sie z taka sytuacją. Może poszukaj dobrego terapeuty/terapeutki. Warto!
      M

  • A.G.
    27 . 07 . 2017

    Co w sytuacji kiedy on – mąż , dwójka dzieci i ona – żona , także dwójka dzieci.
    on mówi że się zakochał wyznaje i pokazuje że tak że ona czuje to samo .. zaczyna się romans , wyznania , setki wiadomości dziennie , namiętne spotkania .. rozmowy o wszystkim i o niczym . Żona w domu z dziećmi on z nią . Mąż za granicą dzieci i dziadków ona z nim.. i tak pół roku tylko że z czasem on coraz miej uczuć okazuje a ona coraz bardziej zakochana coraz bardziej przywiązana.. tęskni i usycha z każdą chwilą bez niego.. wtedy kobieta też jest tą którą rozbija rodzinę?

    • ja~~
      27 . 07 . 2017

      tak, rozbija dwie rodziny, oboje to robią!

  • ela
    27 . 07 . 2017

    Przykro mi czytac, ze i w Twoim zyciu pojawil sie smutek.
    Zdradzone kobiety cierpia na poczatku. Te dla, ktorych zdradzono, dopiero odkryja jaka tortura jest zwiazek z czyims tata i mezem.

  • Agnieszko,
    zgadza się wszystko, ale też trzeba to powiedzieć dość mocno, bo tu słabo wybrzmiało: Tyłki są wszędzie i dziewczyny, które nimi wymachują. też. Ale facet to nie jest bezwolna maszynka, to nie jest lep na muchy, że jak podleci i zatrzęsie czym tam ma, to nie ma szans: przyklei się. Myślę, że takie myślenie jest też bardzo niesprawiedliwe dla facetów. I że myśleć musi dwoje.
    Odpowiedzialność to cecha dojrzałych ludzi, a niedojrzali bywają i 40 latkowie, i panie około 50. Trzeba zawsze patrzeć szerzej niż tylko na ten wycinek rzeczywistości, który jest najfajniejszy.
    A tym dziewczynom, które już zostały zdradzone, polecam „Kup kochance męża kwiaty” – Kasi Miller. No i czasem też spojrzenie z dystansu, bo skoro tak sobie szybko poszedł, to może nie był wcale tak wiele wart?!

  • Ania
    27 . 07 . 2017

    Andżelika – podoba mi się to, co napisałaś.
    Jakie to żałosne…..
    Czyta się te wszystkie posty i komentarze osób zdradzanych. Mężczyzna kobietę, kobieta mężczyznę. Usilnie chcą pokazać całemu światu , że cierpią, że są ofiarami i pozostają skazitelnie czyste. A może chodzi w tym wszystkim o dobry wybielacz????
    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla zdrady. Jak cokolwiek w związku nie odpowiada, to trzeba o tym rozmawiać. Jak partner-partnerka nie słucha to trzeba mówić głośniej. Jak nic nie działa i nie widać nadziei to najmądrzejszą rzeczą jaką można zrobić to – odejść. I co wtedy???? Wtedy to dopiero się zaczyna ….
    Pisanie, publikowanie postów, wytykanie za pośrednictwem fb wszystkiego co się da, żeby tylko pokazać jakim się jest silnym mimo wszystko. A rzeczywistość to rozmyślanie co mogłam/em zrobić źle, dlaczego nie walczyłam/em skoro ponoć kochałam/em???
    Nikt nie jest idealny, nie ma ideału. Szacunek – to jest podstawa w związku.
    Życie płata figle, nigdy nie wiadomo co spotka każdego z nas. Wytkamy błędy, oczerniamy, komentujemy coś co równie nas dotyczy bądź w niedalekiej przeszłości dotyczyło…
    Często w komentarzach czyta się dobre rady dla tej „poszkodowanej strony”…a z punktu odbiorcy można by wnioskować, że komentator sam był zdradzany, bo został „wymieniony na lepszy model” Zapomniał wół jak cielęciem był…….a teraz I love you do bólu. Gdzie SERCE tego kogoś? A może nie ma serca? Zdrada wybaczona. I co dalej? Jak długo? Dziecko na zgodę jako owoc miłości? JAKA TO MIŁOŚĆ, a może tatuaż na dowód tego, że się kocha żonę/ męża. CO JEŚLI IMIĘ WYTATUOWANE JEST IMIENIEM TEJ BĄDŹ TEGO DO KOGO SIĘ WCZEŚNIEJ ODESZŁO. Kogo kocha ten ktoś???
    Można by się zastanawiać i komentować nawet to co napisałam. Inteligencja co niektórych jest oznaką braku inteligencji. Pozostawiam to bez komentarza. Na koniec tego najlepszym co może być by napisać to Ewangelia według Św. Jana. Rozdział 8:Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem. A gdyby tak nie mieszać w to Koscioła dobra jest do posłuchania piosenka: …
    Dlaczego nie mówimy o tym, co nas boli otwarcie?
    Budować ściany wokół siebie – marna sztuka!
    Wrażliwe słowo … czuły dotyk wystarczą
    Czasami tylko tego pragnę… tego szukam!
    Na miły Bóg…
    Życie nie tylko po to jest … by brać!
    Życie nie po to… by bezczynnie trwać!
    I aby żyć … siebie samego trzeba dać!

    Problemy Twoje, moje, nasze boje… polityka!
    A przecież każdy włos jak nasze lata policzony!
    Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień … niech rzuci!
    Daleko raj … gdy na człowieka się zamykam!

  • Maciek
    27 . 07 . 2017

    Widzisz… jednostronne to troszkę. Co ma zrobić facet, który na co dzień widzi skrzywioną fochem twarz? Gdy żona nie gotuje? nie upierze? Wiecznie utyskuje? Cięgle zmęczona. Pracuje 8 g, w małym sklepiku, gdzie nigdy tłumów ne ma i siedzi za biurkiem. A mąż fizycznie od 5 rano do 23 zapycha. Tak, zapycha, bo gdy zawsze miał czas dla niej i dla dziecka, to foch. Bo krzywo odstawił butelkę z sokiem. Bo spojrzał się nie tak. Bo nie odgadł myśli? Nawet, gdy ma czas na dziecko – siedzi w domu z dzieckiem jak jest chore. Żona chodzi do pracy. On gdy siedzi z dzieckiem nie zarabia. Więc z kasą też cienko wtedy. Ona oczywiście pretensje, ze pieniędzy nie ma. Nie ma, bo siedział 3 tygodnie z dzieckiem. Już nie wspominam o sexie, bo to tak odległe wspomnienie, jak potop. I jak zwykle, dla innych ma uśmiech ale nie dla męża.
    Jak myślisz, ile ten facet wytrzyma z taką kobietą?

    • hana
      29 . 07 . 2017

      A czemu facet wybral sobie tę kobietę? Bo mu się podobała i to nie tylko fizycznie, bo o nią zabiegał, bo sie o nią troszczył, i najważniejsze: BO JEJ SŁUCHAŁ I ROZMAWIAŁ Z NIĄ I WAŻNE DLA NIEGO BYŁO CO CZUJE. Mężczyzno, siedzenie w.domu potrafi być męczące, praca gdy nie ma zbyt wiele do robienia wykańcza psychicznie, monotonia zabija chęć ma wszystko. Sex był dawno? Wiec przypomnij sobie jak była twoja kobieta przez Ciebie traktowana gdy miała ochotę na sex

  • Marcin
    27 . 07 . 2017

    Witam,
    Komentarz z drugiej strony. Jestem facetem. Po rozwodzie. Przeszedłem przez sytuację podobną do opisanej w tekście. Mam wrażenie, że calą winą za sytuację jest obciążona ta druga kobieta. Kto przy zdrowych zmysłach zrzuci wine za całą sytuację tylko na jedną osobę???

    Jeszcze jedna rzecz, ktora rzuciła mi się w oczy… Autorka pisze w pierwszym akapicie gloryfikującym kobiety „… Podświadomie znamy psychologiczne sztuczki i wiemy co kręci facetów, oraz jak ich zdobyć.” Jednym razem to jest ok, w drugim już niekoniecznie. Jeśli znacie te sztuczki to dlaczego faceci odchodzą? Zaręczam, odpowiedz „Bo im się znudziło” jest baaardzo dużym uproszczeniem.

    Temat związków damsko-męskich jest bardzo skomplikowany. A sprowadzenie facetów do stworzeń „jednogatunkowych, dwumózgowych”… Jako komentarz mogę powiedzieć tylko tyle – jeśli tak widzicie facetów, to po co ich „zdobywacie” I chcecie, żeby byli obok???

    Powodzenia życzę, będzie potrzebne!
    Marcin

  • Anna
    27 . 07 . 2017

    Mi jako żonie , matce trójki dzieci bardzo podoba się artykuł . Fajne auto i portfel to dla młodych dziewczyn rarytas . Myślę , że dziewczyna , która jest na imprezie i przykładowo bawi się z jakimś samcem , który ma na palcu obrączkę lub zna go nie powinna znaleźć się z nim w łóżku . nawet jeśli jest fajny . Dla mnie to typowa ladacznica . Dwa jesli dziewczyna nie zna faceta , a z pierwszej chwili idzie z nim do łóżka to chyba żadna mądra dziewczyna . Zastanówcie się .! Bo jeśli kiedyś mnie spotka taka sytuacja to pamiętaj , że z pierwszej chwili będzie fajnie , ale jak zacznie się wszystko w sądzie to będziecie bez niczego . Na początku przemysl czy ten facet nie ma dzieci .! Kogoś kto będzie bardziej ważniejszy niż Ty pozdrawiam

  • Basia
    28 . 07 . 2017

    „Obrączka i pełny portfel są jak magnes na młode dziewczyny, na rozwódki, do których teraz apeluję!”…..Serio?rozumiem ,że tylko mężatki nigdy nie pozwalają sobie na romans z zonatym,że to one nie są do tego zdolne !Tylko te młode i rozwodki niestety.. a jesli ta rozwodka ,to byla zona faceta ,ktory poszedl sobie z inna mężatką? Tu nie ma podziału na młode, stare,rozwodki itd.Jesli bedzie chcial to odejdzie i nie ma sensu szukac winny w tej drugiej.Zadna kobieta nie uwiedzie faceta jesli On nie bedzie tego chciał .

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *