fbpx
Close
Przy cukrze

Przy cukrze

Wiarę w dobrych ludzi zabijają obecne czasy. Radio, telewizja karmią nas wiadomościami, gdzie ciągle coś się dzieje nie tak. Na kilka ostatnich dni usłyszałam tylko, że Włocławskie zoo jest w posiadaniu skunksa. Uszedł cało, z życiem. Chwała im za to. Tylko dlaczego w 99% słyszę wciąż o rozbojach, kradzieżach, gwałtach, morderstwach… a nawet porwaniach dzieci w naszym mieście!

Nałożyło mi to całkowicie klapki na oczy. Wszystkich nieznajomych dookoła widzę jako potencjalnych porywaczy, bądź osoby które czekają tylko by wyrządzić jakąś krzywdę. Wiesz, że nawet krzywe spojrzenie boli? Staram się tym nie przejmować, ale jestem osobą delikatną, i wolę spuścić głowę, niż nadziać się na coś takiego.

Poprzez moje skrzywienie i brak zaufania do obcych ludzi, a brak zaufania jest przez to między innymi, jak zostałam wychowana, wyglądam na spacerze z dziećmi jak meksykańczyk, któremu przypaliło się burrito. Krzyczę, podskakuję i macham rękami we wszystkie strony, Kuba! Oli! Stójcie! 

W tyłku mam co pomyślą inni, gdy nawet krzyczę

STOP! Bo zabierze Was zły pan!!!

Jednakże pewnego dnia zdarzyło się coś nieoczekiwanego. Musieliśmy kupić patelnię. Wydarzenie na skalę rodzinną. Wycieczka do galerii całą czwórką. Kupić większą, czy mniejszą, droższą, czy tańszą, taką siaką i owaką. Jedno dziecię młodsze w wózku, drugie z telefonem w dłoni, by nie przeszkadzało. Gra w tetrisa, chociaż ciągle się zabija. Patelnia zakupiona, dziecko numer jeden jest, dziecko numer dwa zniknęło. Panika, strach, trzęsące się dłonie. I JA – matka plująca sobie w brodę, wpadająca w histerię, skrzecząca i wiszcząca imię swojego dziecka, tak żeby w piekle usłyszeli. To na nic.

Zginął wraz z dzieckiem telefon poślubionego. Dzwonimy. Odbiera! ALLELUJA!!! Ucieszeni, podskakujemy. Gdzie jesteś synku, pytam, a on na to:

TUTAJ MAMO

Ale gdzie? No mamo tutaj. Synku powiedz gdzie jesteś, co widzisz. Jestem tutaj mamo.

Ten dialog trwał całe cztery minuty, siwych włosów miałam już multum. Poskradałam prawie zmysły, gdy dobra kobieta powiedziała do słuchawki mojego syna: przy cukrze! On jest przy cukrze!

W panice całą rodziną pobiegliśmy tam, podziękowałam tej kobiecie z całego serca. Wiesz co zauważyłam? Też była na zakupach całą rodziną. Dziecko starsze na nóżkach, dziecko młodsze w wózku. I wiesz co jeszcze? Tylko kobieta kobietę zrozumie. Ta z dziećmi!!!

 

fg6a8812 fg6a8821 fg6a8822 fg6a8830 fg6a8835 fg6a8838 fg6a8847 fg6a8851 fg6a8858 fg6a8868 fg6a8877 fg6a8882 fg6a8884

https://www.instagram.com/p/BRiZIiVAqBb/?taken-by=buuba_pl

 

Close