bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Najprostszy sposób na naukę języka angielskiego już od pampersa!

Posted on

Nie znam takiego rodzica, który by chciał źle dla swojego dziecka. Świat się pcha do przodu, a co za tym idzie rozwój jest bardzo ważny. Dlatego jeśli chcemy dla swoich dzieci jak najlepiej, powinniśmy poczynić inwestycję już od momentu zapłodnienia (piszę tu z przymrużeniem oka oczywiście, ale na pewno wiesz, że powinnaś dbać o siebie w ciąży). Poprzez najmłodsze lata od pieluszki aż do wieku szkolnego, nauka i rozwój są bardzo ważne.

 

FG6A0481

 

Czy wiesz, że:

– Maluszki nie myślą tak wiele, jak my rodzice, one po prostu to łapią,

– Dzieci do 12 roku życia nie martwią się tym, że ktoś je krytykuje, a wręcz przeciwnie, powtarzają to co poprawione i z zapałem się uczą.

– Mózg malutkich dzieci ciągle jest w fazie rozwoju i chłonie wszystko jak gąbka, nie tylko te dobre rzeczy, ale również te złe (więc uważaj!)

– Dzieci podejmujące naukę języka w wieku przedszkolnym, lepiej go przyswajają i mają doskonalszą wymowę, niż dorosły, który zamierza się nauczyć języka dopiero teraz

– Dzieci są bardzo ciekawe i uczą się poprzez zabawę

 

Mowa tu oczywiście o języku angielskim, niedługo zdradzę Ci najprostszy sposób na świecie na naukę tego języka, ale zanim to… przyjrzyj się światu i zobacz jakie to jest ważne. Poszerzają się nasze horyzonty, prawie w każdej pracy znajomość języka angielskiego to podstawa. I nie mówię to o korpo, ani żadnym wysokim stanowisku. Kelnerka, fryzjerka, kosmetyczka, policjant, wszyscy! Granice są otwarte, i osoby anglojęzyczne spotykamy na każdym kroku.

Osobiście przyznam Ci się w tajemnicy, że zaczęłam się uczyć języka dopiero w 4 klasie szkoły podstawowej. Przeszłam przez wiele poziomów nauki, i słów w tym języku rozumiem ogrom, a mimo to by się wypowiedzieć na wakacjach all inclusive, musiałam wypić mocnego drinka. Oczywiście na co dzień daję radę, ale jest to raczej bardzo stękana wypowiedź;)

To jest blokada, której dzieci nie posiadają. Dzieci się nie wstydzą, tak więc warto to wykorzystać!

Bubka (jeśli dotrwasz do końca wpisu, zobaczysz jak wymiata na filmiku) zapisaliśmy gdy miał dwa latka do przedszkola, tam nauka języka angielskiego jest czymś normalnym. Pukałam się w czoło, to moje dziecko jeszcze nic nie mówi, a już ma się uczyć angielskiego! Byłam mocno zdziwiona, a teraz chodzę dumna jak paw. Równolegle z nauką języka ojczystego uczy się angielskiego.

Dodatkowo po powrocie każdego dnia z przedszkola opowiada nam czego się nauczył, a pani z angielskiego została przez niego nazwana ‘Panią Hellooł”.

Aby nauka Pani Helloł nie poszła w las na marne, uciekamy się do małych sztuczek. Uważaj! Bo jednocześnie zdradzam Ci właśnie ten sikret ;) A więc teraz idź sobie zrób kawę, a wcześniej wrzuć dziecku na komputerze/ tablecie/ telewizorze Disney English. Dziecko samo zachęcane przez postacie z Disneya będzie się uczyć angielskiego! Oczywiście zaraz mi powiesz, że oglądanie bajek jest złe. Ale czy Ty nie oglądałaś ich w dzieciństwie? Zamiast zwykłej bajeczki,możesz włączyć taką, która od razu nauczy Twoje dziecko angielskiego.

 

page

 

Disney English to serwis , który wystartował w sieci Orange. Klienci tej sieci mogą oglądać odcinki już od 1 sierpnia! A jest ich aż 26, każdy o innej tematyce, i każdy uczy angielskiego! Więcej informacji znajdziesz TUTAJ (<-klik).

Disney English to:

-łatwa i przyjemna nauka języka bez wychodzenia z domu!

-pokazuje, że nauka języka może być prawdziwą frajdą!

-każdy odcinek to aż do 15 nowych słówek!

 

A teraz zobacz jak zabawa z językiem angielskim wygląda u nas, od razu przełącz na HD, nie wystrasz się mojej chrypki w środku lata, oraz ostrzegam, że możesz wybuchnąć śmiechem jak usłyszysz Tatkę ;) Od razu też zaznaczę, że Kubi pogryziony przez komary ;)

 

FG6A0490 FG6A0515 FG6A0528 FG6A0530 yFG6A0477 zFG6A0520

 

XOXO
signature
7 Responses
  • paolina paolina
    20 . 08 . 2016

    Świetne! Nauka przez zabawę :-) mój ma 14 miesięcy, więcej jeszcze chwila i zaczniemy :-)

    • Buuba
      20 . 08 . 2016

      o tak :)
      chociaż Disney English jest skierowany do dzieci od ukończenia 3 roku życia, ale wydaje mi się, że będzie idealny jak tylko maluszek zacznie mówić coś konkretniej ;)

  • malane
    21 . 08 . 2016

    Świetnie :) fajna nauka i do tego super zabawa.Kubiś jaki zdolny :) i ten tekst na końcu słodki taki :* toż wiadomo mamusia ładna

  • MartynaG.pl
    21 . 08 . 2016

    Mój Oli (koniec maja skończył 2 lata) więcej mówi po angielsku niż po polsku czasami :) kolory obcykane, liczenie do 10, zwroty grzecznościowe i pojedyncze słówka życia codziennego typu open/door/smile – perfect i to wszystko dzięki bajkom właśnie, przez które tyle mam wyrzutów sumienia, jak widać nie do końca słusznie.
    Przeraża mnie tylko to, że czasami TO JA NIE ROZUMIEM co do mnie mówi – przez ten jego dziecięcy słodki akcent.
    Mam nadzieję, że będzie mu dzięki temu łatwiej z językami w przyszłości, bo niestety ja z nimi zawsze miałam pod górę :P

  • Ika
    21 . 08 . 2016

    Ja swoją dziś 8 -letnią córeczkę zaniosłam, tak, zaniosłam „na angielski” po raz pierwszy kiedy skończyła 4 miesiące. W Warszawie były wtedy takie zajęcia dla Maluchów Musical Baby raz w tygodniu. Oczywiście wszyscy pukali się wówczas wymownie w czoło. Potem przedszkole dwujęzyczne, gdzie był native cały dzień z dziećmi i zajęcia dla dzieci w języku angielskim. Bajki oglądała od zawsze tylko w oryginale, bez lektora, dużo też innych zabaw, gier, książeczek w domu. Mała jednak bardzo to lubiła. Dzisiaj dość swobodnie mówi, czyta i rozumie to, co dzieje się w okół niej, jeśli jest to w języku angielskim. Każdy nauczyciel zawsze zwracał nam uwagę na to, że ma ładny akcent i swobodę mówienia. Także rzeczywiście zgadzam się. Warto uczyć dziecko języka jak najwcześniej i jak najwięcej. I nie dajcie sobie wmówić, że to bez sensu. Sprawdziłam.

  • Anna
    28 . 09 . 2016

    Hej,właśnie przymierzam sie do zakupu biurka MINKO-a do niego chciałabym zakupić krzesełko inspirowane Eames-czy możesz powiedzieć,gdzie kupiłaś swoje krzesło-chyba,że to oryginał…
    Pozdrawiam serdecznie.Twój blog jest bliski moim aktualnym sprawom-nowy dom,dzieci..
    Anna

    • Buuba
      28 . 09 . 2016

      dziękuje Aniu :)
      krzesło wynalazłam na allegro :) za około 150 ;)

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *