bez-nazwy-11-792x414-2

FreshMail.pl

Jak przeżyć poranek z dwoma przedszkolaczkami i żywo wyjechać z domu?

Posted on

Pamiętasz te czasy kiedy beztrosko mogłaś spać do której tylko chcesz? Tak? Ja niestety nie. Te czasy minęły bezpowrotnie i już jakoś się do tego przyzwyczaiłam. Kiedy tylko moja gromadka pozwoli mi pospać dłużej, to zaraz boli mnie głowa, czuje się zdenerwowana, że mogłam wstać wcześniej i zrobić o wiele wiele więcej.

Spanie do 13stej, choć kiedyś było bardzo często możliwe, jest dla mnie tak bardzo nierealne jak wygrana w totka. Jak ja mogłam tyle spać? Przecież można było zrobić tyle rzeczy! Podbić cały świat! Pamiętam, że pracowało się w nocy, w dzień studiowało, to czasem było trzeba to wszystko odespać. Ale czy teraz nie jest tak samo? W dzień dzieci praca, popołudniu dzieci, wieczorem dzieci, rano też dzieci. A jak tylko śpią, to pranie, prasowanie, ‘ogarnianie’, bo sprzątaniem tego nie nazwiesz.

Któregoś dnia mnie olśniło. Przecież nie mogę codziennie chodzić spać po północy, nie mogę straszyć dzieci z rana matką zombie. Potrzebna mi jest organizacja.

Każdego ranka mamy bojowe zadanie, musimy dwa małe szkraby przygotować do przedszkola. Nasza organizacja ułożyła się samoczynnie, choć na początku nie dawaliśmy rady. Kłóciliśmy się, dzieliliśmy się obowiązkami teraz to przychodzi samoczynnie.

Moje rady można totalnie zmienić i ułożyć je pod osobę, która lubi dłużej spać. Można każdego dnia robić to inaczej. Albo spróbować wszystkiego i zobaczyć co nam lepiej pasuje.

 

FG6A9203

 

Wstań 15 minut wcześniej niż wszyscy.

 

Tyle potrzebuje by od razu (nic nie widząc) wejść pod prysznic, umyć, rozczesać i wysuszyć włosy. Mam błogi spokój i chwilę na obudzenie się. Prysznic działa lepiej niż kawa! Dodatkowo prasuję wszystkim ubrania i przygotowuję je, ale tylko dla tych którzy nie są tego w stanie ogarnąć. Ubranka można przygotować również wieczorem, jeśli wolisz wstać 10 minut wcześniej, niż 15).

 

FG6A9214

 

Gdy już zrobiłam co trzeba, budzę wszystkich. Gdy dzieci stękają jeszcze, że chcą ‘luli mama jesce tloskę’ Tatko schodzi na dół przygotować butlę mleka młodszemu. Jednocześnie z butlą robi nam kawę. Przynosi wszystko na górę, ja robię w tym czasie makijaż. Gdy zajmuje mi to dłużej, mała gwardia idzie myć ząbki.

 

FG6A9238

 

Następnie staruszkowie wyszykowani, schodzą na dół z dziećmi w piżamkach.

Każdy przebiera jedno dziecko. Ja wolę to, które mniej się buntuje.

Co ze śniadankiem?

Mamy dni, kiedy chłopaki wstają wcześniej, wówczas już nie interesują mnie żadne prysznice, tylko śniadanie jest priorytetem, więc najpierw schodzę i im je robię. Sami potrafią już jeść, więc ich zostawiam i idę się myć.

Ale większość dni wygląda tak, że wstają później, myjemy ich, ubieramy i pakujemy do auta. Wówczas zajeżdżają na śniadanko bezpośrednio do przedszkola.

 

FG6A9259

 

Kto rozwozi dzieci?

Każde z nas pracuje, każde ma multum swoich spraw, mamy dwa auta i tylko dwa foteliki samochodowe. Idealnie by było gdyby były cztery, ale to nie w tym życiu. Zazwyczaj dogadujemy się i każde z nas rozwozi jedno dziecko. Niestety nie zawsze tak się da, i ktoś na głowie ma dwójkę.

Kiedy ja nakładam dzieciom buciki, czapeczki i plecaczki, Tatko idzie popełnić odpowiednią konfiguracje fotelików na dany dzień.

 

FG6A9194

 

Organizacja

W domu pełnym miłości i zrozumienia do drugiej osoby organizacja popełnia się sama. To ja mam czas by się umalować i dostaję ulubioną kawę pod nos, a ON może dłużej pospać z chłopakami i nie musi się martwić czy akurat mają czyste, wyprasowane i odpowiednie do pogody ubranka.

W domu pełnym miłości i zrozumienia nie wyrzucamy sobie naszych słabości (tak jak na przykład moja słabość do snu) tylko rozmawiamy i z nią walczymy.

 

FG6A9242

 

W domu pełnym miłości kochamy swoje dzieci, tak mocno, że tego żadna ustawa nie przewiduje. Moje serce nie pozwala odmówić im niczego. Nawet ostatnio zwrócono nam delikatnie na to uwagę, na naszym instagramie, o TU. Tak jak każda zbzikowana mama, wiem, że chcę dla nich wszystkiego, co jest najlepsze. Dlatego Oliś pije jeszcze MM. Uważam, że mleczko jest odpowiednim uzupełnieniem zbilansowanej diety, a podanie go mojemu maluszkowi, sprawia, że mam spokojny umysł. Dlatego, że ono dostarcza mu niezbędnych składników odżywczych dla jego rozwoju.

Obecnie pijemy Enfamil 3, zachęcam do kliknięcia TUTAJi zapoznania się ze stroną producenta, znajdziesz tam wiele porad ważnych na temat rozwoju każdego maluszka. Zainteresował nas mocno TEN artykuł, gdyż obecnie jesteśmy na takim samym etapie. Każda mama powinna trzymać puls na rozwoju swojego dziecka, a każde odchylenie od normy, chociaż by się działo tylko w naszej głowie, powinnyśmy zgłosić do naszego pediatry.

 

FG6A9269 FG6A9272 FG6A9281 FG6A9291 FG6A9293 FG6A9299 FG6A9313 FG6A9196 FG6A9199

 

Mam dla Ciebie niespodziankę, zrobiłam Ci jeszcze film! :)

 

signature
  • Mój Kubuś do 5 roku życia pił!! – zresztą to samo mleko… od początku, z biegiem czasu tylko numer się zwiększał!! Z każdym podpunktem się zgadzam i to w 100%!! Piękne zdjęcia i cudowna z Was rodzinka :)

    • Buuba

      dziękujemy :*

  • Agata

    Ojeju.. Dałaś mi namiastkę tego, co za kilka miesięcy przede mną ;) może nie będzie tak źle jak to na razie widzę?!

    • Buuba

      nie będzie ;)
      noworodki duuuuużo śpią ;)

  • Wiele par mogłoby z Was brać przykład. Dobra organizacja czasu, wzajemne zrozumienie małżonków lub partnerów pozwoli oszczędzić dzieciom zupełnie nie potrzebnego widoku sfrustrowanych i kłócących się rodziców.

  • Aga

    Wszystko staję się proste jak się ma w domu partnera i nie trzeba jeździć autobusami …..rano- o 7 lub wcześniej,babki nie narzekajcie na facetów jeśli są w domu i wam pomagają ( nawet robiąc kawę czy śniadanie) jesteście szczęściarami:))))) Masz rację trzeba być tylko dobrze zorganizowanym,pozdrawiam:) synkowie rosną na przystojniaków wow!

  • Justyna

    Aguniu, czemu juz nie karmisz? Ciezko bylo odstawic Olisia?

  • I już od września czeka mnie to samo.. z tą różnicą że jestem sama więc i organizacja 2 razy trudniejsza ale kto da radę jak nie my matki :)

  • mamaokruszkowa

    O matko!Zjadłabym:)Słodkich masz tych chłopaków(tych małych);)

  • Justyna

    Mój ma 2,5 roku i też pije, z butli dodam :):) Bardzo fajnie:) Ja wstaje z pól godz wcześniej żeby się ogarnąć :)wieczorem mam wszystko przygotowane. Nie jemy śniadania tylko od razu budzę męża i małego. Młody pije mleko, ubieramy się i w drogę :) Grunt to wypracować jakiś schemat :)

  • Ana

    Gdy dwoje rodziców jest w domu to organizacja to mały pikuś moim zdaniem- jeśli oczywiście obydwoje w takim samym zaangażowaniem działają:) Gorzej gdy jeden rodzic rano jest w domu, bo drugi już od 6 w pracy, dwójka dzieci- jedno do żłobka, drugie do przedszkola, wyjąć foteliki, bo popołudniu drugi rodzic odbiera dzieciaki:) dlatego ja jestem wiecznie spóźniona w pracy:P

FreshMail.pl