bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

To będzie najlepszy rok w moim życiu! 7 lat i 7 rad na szczęście

Posted on

Policzyłam pewnego razu ile to już lat jesteśmy razem i zamarłam w zawieszeniu. 7!!! Siedem lat po ślubie i kawał czasu jeszcze wcześniej. Żyjemy nadal i nie zabijamy się. Sekret odnalazłam jakiś czas temu, kiedy właśnie się zabijaliśmy, rozwodziliśmy i machaliśmy rękoma.

1.To Twój poślubiony.

Uważam, że tak jak ma się życie tylko jedno tak można tylko raz pójść do ołtarza z prawdziwej miłości.

2.Doceniaj dzień każdego dnia

Mam jakąś nieuchronną manię straty w sobie. Starty nieodwracalnej, wiesz, takiej najgorszej. W największych burzach w moim małżeństwie rozmyślałam, co by było gdybym go jednak nieodwracalnie straciła. Łza napływała do oka i złość przemijała. Zazwyczaj po jakichś niecałych 48 godzinach, ale przemijała.

3.Szczęśliwość.

Wiem, że jeśli Ty będziesz szczęśliwa, to wówczas to szczęście będzie promieniowało na całe Twoje otoczenie. Uśmiech na stacji benzynowej, gdy nie umiesz zatankować samochodu działa tak samo i w małżeństwie. Codzienny uśmiech i miłe słowo to podstawa dobrego związku

4.Opanowanie

Kiedy wkurza Cię to, że znów zostawił skarpetki, albo pielucha u dziecka zwisa u kolan, to po prostu… zaczekaj. Zamiast się wydrzeć w niebogłosy, weź 10 wdechów (i wydechów), wejdź w stan zen, wywróć do góry oczami, wyjście na sekundę na świeże powietrze też pomaga i najzwyczajniej w świecie mu to powiedz: Kochanie, wkurzyłeś mnie tym i tym, napraw to.

5.Spryt

Jeśli ma Ci się żyć wygodnie, czasem musisz użyć sprytu. Dzięki Bogu mój poślubiony rzadko czyta moje wpisy, więc mogę zaryzykować i zdradzić dzisiejszą sytuację. Poprosiłam GO by uprzątnął pod kanapą (bo kanapa taka ciężka, bo plecy bolą od noszenia dzieci i tak dalej). Zapytał mnie czy ma tą kanapę z powrotem przesunąć pod okno, a ja mówię, że marzyło mi się to okno umyć, ale nie wyrobię się z robotą więc nie wiem. Faceci lubią się czuć potrzebni, przecież kobiety to kruche istotki, które non stop coś boli i które nie dadzą rady same przesunąć kanapy (hiehiehie). Miałam czysto pod kanapą i miałam umyte okno.

6.Docenianie rzeczy błahych

Zatrzymaj się czasem w biegu i spójrz na niego tak jak sprzed kilku lat. Zobacz jaki jest śliczny, jakie ma długie rzęsy, jak Ci pomaga przy dzieciach. I POCHWAL GO ZA TO. Działa cuda!!!!

7.Zorganizuj trochę czasu sam na sam.

Było mega ciężko znaleźć ten czas. Pierwszy raz zostawiliśmy dzieci w domu pod dobrą opieką i wyjechaliśmy. Wprawdzie na jedną noc, ale ta noc to równa się wspólnie spędzone popołudnie, wieczór i następny ranek. I mimo, że nie było innych wspólnych tematów do rozmowy niż dzieci, to chwile spędzone sam na sam zbliżają mocno.

Nauczyłam się doceniać każdą chwilę, każdego dnia. Byłam na pogrzebie bliskiej mi osoby, i jak sobie przypomnę to ciarki przepływają mi po ciele. Na koniec naszej drogi pozostaje po nas tylko wspomnienie, dobre słowo. I życie trzeba przeżyć tak, by nas dobrze wspominano. Dlatego to będzie najlepszy rok w moim życiu, ten rok będzie takim początkiem. Doceniam każdego dnia szczęście. Zdrowe dzieci, pełne półki w lodówce, dom i bliskie mi osoby.

Sekret na szczęśćie? – Zauważanie tego co się ma.

Ohhhh!!! I nie narzekajcie na nic! Oooo nie!!!

Amen.

 

1FG6A5229 2FG6A5223 3aFG6A5228 3FG6A5208 4FG6A5180 5FG6A5211 6FG6A5201-horz FG6A5230 FG6A5236-3 FG6A5257

 

 

 

 

XOXO
signature
10 Responses
  • Bliźniakowa MAMA
    31 . 05 . 2016

    Suuuuuuuper :)
    Aga – super z Was para. Wiem o czym mówisz pisząc o machaniu rękoma, kłótniach i rozwodach….
    Tak łatwo jest utonąć w domowych obowiązkach…zapomnieć o związku, małżeństwie i stanowić jedynie obsługę dzieci…..
    My póki co nie mamy niestety z kim zostawić naszych maluchów na noc – a przydałoby się.
    A gdzoe byliście jeśli można wiedzieć? Czy to okolice Białegostoku? Bo nie poznaję…

    • Buuba
      31 . 05 . 2016

      dziękujemy :)
      to hotel Lipowy Most za Supraślem,
      poprosiłam przyjaciółki by została na noc z dziećmi, są już większe, więc i my byliśmy spokojniejsi :)

  • Karolina
    31 . 05 . 2016

    Popieram pochwały, docenianie małych rzeczy, ale z tym sprytem to jednak za dużo. U mnie nie działa. U mnie dzieje się tak.. „chciałam umyć okna/podłogę/naczynia ale nie wiem czy się wyrobię .. na co on -„dasz radę kotku, wierzę w Ciebie ” jego akurat ładuję pod siuś (jak to mawia mój tata) i mówię -„kooochaaanie tak wspaniale ostatnio ugotowales to… może zrobiłbyś dziś obiad, bardzo mi smakowało, ja w tym czasie zrobię … a potem razem moglibyśmy ułożyć pranie/sprzątnąć/itd itp, działa zawsze oczywiście muszę jeszcze podziękować i pochwalić jak to wspaniale że umył podłogę albo łazienkę. Aaaaale lepsze to niż kłótnia że znów jest syf.

    • Buuba
      31 . 05 . 2016

      a więc ten spryt to na każdego inaczej działa ;)

  • salusiowo
    31 . 05 . 2016

    Cudowna i kochająca z Was para!! ♡♡♡♡♡
    Dziubassski

  • Marta
    01 . 06 . 2016

    1. Najlepszego na Wasze kolejne wspólne lata
    2. Fajny wpis i filmik
    3. Jeszcze raz najlepszego :-)

  • Wronkowa
    02 . 06 . 2016

    Pięknie napisałaś Aguś, i chyba miły czas mieliście <3 :)

    • Buuba
      02 . 06 . 2016

      tak, było meeeega! :D

  • Judyta Kokoszkiewicz
    02 . 06 . 2016

    OMG!!! Kochana, co za cudowny wpis, filmik i ten Lipowy Most we dwoje!!! <3

    • Buuba
      02 . 06 . 2016

      dziękuje :)))

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *