Close
10 tekstów, które powaliły mnie na kolana w ostatnim czasie

10 tekstów, które powaliły mnie na kolana w ostatnim czasie

[fb_button]

Uwielbiam blogowanie za to, że poszerza mi horyzonty, przywołuje mi chwile, które zapadły w niepamięć, informuje o sytuacjach, które miały miejsce… Daje mi śmiech i łzy, daje mi nowe znajomości i świeży umysł.

Zaplanuj sobie dłuższą chwilę, bo gwarantuję Ci, że przepadniesz. Zebrałam ulubione teksty i jeden taki, który długo zapadnie mi w pamięć. Niech to będzie dziś (niedziela wieczór), albo jutro rano, długa kawa w pracy, weź chusteczki, na łzy wzruszenia i łzy śmiechu. Enjoy!

 

1 ‚Spuszczona z łańcucha czyli co porabia matka na wychodnym’ 

Boski boski i jeszcze raz przeboski tekst Kingi z Ladygugu. Tekst wyolbrzymia nasze prawdziwe rozmyślania podczas jednego z naszych wyjść z domu. I tak jest ich co prawda bardzo niewiele, ale jak już się zdarzy, to i tak myślami jesteśmy przy naszych dzieciach.

„Rozprawia głośno o przewadze słoika z niedopałkami na balkonie nad słoiczkami dla dzieci. Tłumaczy się z karmienia, że dopóki ma jeszcze między piersiami medalik, a nie pępek (chętnym proponuje sprawdzić), to karmi. Jest mistrzem sprowadzania rozmowy na dawne czasy, minione imprezy , szkolne lata czy opowiadaniu sprośnych dowcipów – wszystko po to, żeby nikt nie zapytał ją o macierzyństwo, bo wtedy murowany potok łez związanych z tęsknotą.”

 

2 Kolejny bardzo udany i trafiony tekst mamy mojej Żudit. ‚Kiedy nawet krowa ma więcej praw niż kobieta’ ma taki sam punkt widzenia jak ja. Kiedy przed wojną uciekają kobiety i dzieci, jest to dla mnie w 100% zrozumiałe, ale gdy przed wojną uciekają mężczyźni, którzy są w kwiecie wieku i dodatkowo mają takie poglądy… to włos mi się na głowie jeży i bardzo się boję o naszą przyszłość.

„W jednym z artykułów przeczytałam, jak w irańskiej wiosce kobieta po gwałcie zbiorowym zaszła w ciążę i ośmieliła się poskarżyć policji. W majestacie prawa skazano ją na karę śmierci przez powieszenie. A oprawcy się śmieją i są bezkarni! Problem w tym, że to jest u nich powszechne zjawisko. Wiele młodych dziewczyn jest gwałconych przez wujków, starszych braci czy znajomych i potem to one są za to karane”

 

3 Ja to w Kindze chyba się po prostu zakochałam, jej teksty są w 100% trafne, a w dodatku sama w nich prawda! ‚”Padłeś! Powstań” Czyli seksualne przypadki młodej matki’  opowiadają o globalnym problemie macierzyństwa na przełomie wszystkich wieków. Matka umęczona, po całym dniu z dzieckiem marzy tylko o poduszce i kawałku kocyka. Nic z TYCH rzeczy, bo przecież na TO też trzeba mieć energię, prawda?

„Znasz to? Zasypiasz na stojąco. Gary w zlewie wołają „zajmij się nami!”, mop czeka i tęskni, zupa aż wrze, żeby wrzeć, a przed tobą tylko dwie godziny do północy. Ale to pestka – przecież jesteś perfekcyjna. A tu jeszcze mąż popatruje na ciebie znacząco… Czego on może chcieć?.. Już wiesz… Boże, tylko nie TO!”

 

4 „O pewnej Madame, którą musicie koniecznie poznać” Taczałam się ze śmiechu gdy czytałam o bluzeczkach od ‚ruskich’, czarnych paluchach od kurzu i piętach, o czwartkowych dniu targowym… Taczałam się ze śmiechu, boooo widziałam tam siebie! Tylko to było z moją babcią, i co tydzień we środę…. ;)

„Bluzeczki od Polaków, bluzeczki od „Ruskich” i taniocha od Chińczyków. Zanim doszłyśmy na koniec targu do Chińczyków ja już byłam nieszczęśliwa, zakurzona i zmęczona. Nie chciało mi się już chodzić bo miałam załadowaną całą reklamówkę „Bossa” nowymi szmatkami bo kiedy tylko przestępowałyśmy „próg” targu rzucałam się jak szalona na pierwsze stoiska z brzegu żeby nikt mi tych nowości nie wykupił. Mama była shopperem bardziej wysublimowanym(…)”

 

5 Aż chce się powiedzieć Oesu! No właśnie! To jest przepis na sukces! Od niej się uczę, jest mamą trójki i ogarnia wszystko po stokroć lepiej niż niejedna mama jedynaka! Tekst „Zrób te rzeczy dzisiaj wieczorem i zacznij lepiej jutrzejszy dzień” gdzie w tytule jest już zdradzony cały przepis na sukces, jest właśnie TYM CAŁYM PRZEPISEM NA PRZETRWANIE!!!

„Co zazwyczaj robisz wieczorem? Pewnie oddajesz się w cudowne ramiona telewizora w którym leci „Na wspólnej”, „M jak miłość” lub inny życiowy tasiemiec (zazwyczaj kończący się śmiercią w kartonach). No właśnie. I nie, wcale nie sugeruję, że to coś złego, wstydliwego, bo u mnie samej wieczór bez „Przyjaciół” to wieczór stracony. Od tego właśnie jest wolny wieczór, by robić to co lubimy”

 

6 Wiecie co się kiedyś stało? Jechałam samochodem na zwykłym osiedlu między blokami, i spod jednego auta wyskoczył pies! Oczywiście od razu nacisnęłam na hamulec obydwiema stopami, ale pies oberwał… w głowę… Zaraz wyskoczyła jego właścicielka, a biały pudelek pobiegł z piskiem, chciałam go złapać, przytulić, sama nie mogłam się otrząsnąć. Oczywiście pies był bez smyczy, a właścicielka pluła sobie w brodę, że jej nie założyła. Tego dnia chodziła mi po głowie taka myśl, bo gdybym potrąciła samochodem właścicielkę psa, a nie psa, to ona by chociaż mogła powiedzieć co ją boli i czy potrzeba interwencji medycznej. A co może pies…? Pies może skulić się i uciec w cierpieniach… Tekst Żudit „Za co człowiek może zabić psa”  przypomniał mi właśnie o tej sytuacji… przecież to zwierzęta bezbronne, które nie potrafią mówić, to na nich się najlepiej wyżyć, prawda? Bo nie wykrzyczą Ci w twarz swego cierpienia, tylko skulą się i nadal będą ci ufały, byś kolejny raz mógł to zrobić…

 

7 Uwielbiam Malwinkę za jej mini poradniki, nazywanie rzeczy wprost i to, że myśli o każdym. Nawet o naszych małżonkach, stworzyła taki mały poradnik, byśmy mogły przesłać go naszym mężom. By wiedzieli jak się nami obsługiwać w TYCH dniach. NO KURDE! Ja zawsze mam tak, że na dwa dni przed ryczę bez powodu. Łzy jak groch, wszystko jest nie tak, a czekolada milka z ciasteczkami oreo jest moim najlepszym przyjacielem. AAAA jak już ją zjem, to ryczę, że ją pożarłam, i tak w kółko….

„Instrukcja kobiety w TYCH dniach, tych 5 punktów uratuje ci życie mężczyzno!” Jest przepisem na sukces i przetrwanie w małżeństwie.

‚Dawno, dawno temu, kiedy Ewa spacerowała sobie z Adamem na golasa po raju, nagle… postanowiła zeżreć jabłko… nie to jabłko co powinna. Jabłonka, przy której napadł ją szalony głód była zakazana. Ale Ewa miała to gdzieś. Najprawdopodobniej Ewa miała wtedy PMS więc nie obchodziły jej jakiekolwiek reguły. Reguły w czasie PMSu nie istnieją. W czasie tamtego historycznego momentu też nie istniały. I tak właśnie PMS stał się powodem całego nieszczęścia na ziemi.’

 

8W dzisiejszych czasach pogoń za pieniądzem jest czymś z goła…. normalnym. Jednakże zdarzają się wyjątki. Przepiękne historie w tekście (niech nie zwiedzie cię tytuł!) ‚Czy warto jest zostać dziennikarzem?’ sprawiają, że zaczynasz wierzyć w to, że dobro jest czymś banalnie prostym, trzeba tylko chcieć, a zdobyte ku temu predyspozycje potrafią to ułatwić.

Zobacz jak zdobyty przez Ciebie zawód może przyczynić się do dobra dla człowieczeństwa :)

‚Bardzo wystraszona starsza pani poszła do swojego banku – od razu zgłosiła się do pracownicy, która ją wtedy przyjęła. I co? Na prośbę o wyjaśnienie sytuacji (starsza pani miała nawet dowód wpłaty) kobieta w okienku opryskliwie wyśmiała ją („To jakaś pomyłka, proszę nie blokować kolejki, ludzie czekają”). Staruszka, której pieniędzy ledwo starczało do końca miesiąca była załamana. Poszła do banku również drugi raz z prośbą o sprawdzenie, czy na pewno nikt się nie pomylił. Ale nikt nie chciał jej pomóc(…)’

 

9„Okra – zdrowy zamiennik mąki w potrawach” – dobrze, że znani mi blogerzy piszą o takich rzeczach, bo w życiu bym o tym nie wiedziała! Teraz gdy we wszystkich rzeczach tyle różnych (&@^*$%@*$^@$, a mąka i cukier to biała śmierć, to czym prędzej szukamy takich zdrowych dobrodziejstw.

‚Okra ma w sobie dużo kwasu foliowego, dlatego jest zalecana kobietom w ciąży. Zawiera również spore ilości witaminy C, magnezu oraz karotenoidów w tym luteiny, która korzystnie wpływa na oczy. W porównaniu do mąki jest też niskokaloryczna. Jak mogę Cię jeszcze przekonać do niej? Okra nie zmienia smaku potraw, więc nasz niejadek nie wyczuje zmiany w potrawie!’

 

10 diora I tekst, który przeczytałam jakiś czas temu, wszystko wtedy przestało się dla mnie liczyć, pieniądze, ubrania, jedzenie, liczyło się dla mnie tylko TU I TERAZ. Tylko moje szczęście, ZDROWIE moich dzieci, i to, że żyją. Najmocniejszy tekst, który daje najwięcej do myślenia. Rozwód, czy rozstanie, nie otrzymanie kredytu w banku, w obliczu takiej sytuacji to absolutnie NIC.

Tylko dla osób, które są w stanie powstrzymać łzy.

„Pamięci mojej Lileńki. Urodzonej i zmarłej 3 stycznia 2010 roku.”

 

 

 

Zostawcie swoje ulubione teksty z blogów w komentarzach, chętnie się z nimi zapoznam, zaczytam… :)

 

 

 

Close