bez-nazwy-11-792x414-2

FreshMail.pl

5 rzeczy które powinnaś wiedzieć o opalaniu!

[fb_button]

Jak to jest u Was? Zabieracie dzieci pod pachę i lecicie nad wodę? Czy wolicie upały przeczekać w domu? Mam dla Was kilka informacji, które każda mama powinna wiedzieć!!!

  1. Emitowane promieniowanie UV przez słońce sprawia, że nasza skóra szybciej się starzeje, czerwienieje, a nawet może prowadzić do poparzeń. Poparzona skóra w dzieciństwie zwiększa kilkukrotnie możliwość zachorowania na czerniaka w dorosłych wieku! Więc powinnyśmy koniecznie stosować dla siebie i dla dzieci krem z wysokim filtrem. Bardzo podoba mi się brązowa i piękna opalenizna, ale lepiej być pomarszczoną czekoladką? Czy mieć jasną skórę bez zmarszczek?
  2. Jeśli chodzi o stosowanie filtrów to dla dzieci tylko i wyłącznie 50+. Są zwolennicy i przeciwnicy tak wysokich filtrów, bo im wyższy filtr tym więcej w nim cynku, który ponoć może przenikać do organizmu i wywoływać nieznane jeszcze skutki uboczne. Wolę nieznane skutki uboczne niż czerniaka. FG6A8569-horz
  3. Ale nie powinniśmy całkowicie rezygnować ze słonca!!! Dlaczego? Ze względu na witaminę D! Aż 90% polaków ma jej niedobór. Ale zaraz mi powiesz, że po co namawiam do smarowania się filtrem, skoro wtedy witamina D się nie wytworzy? Ogólnie wiadomo, że dziecko nasmarowane zaraz utapla się w piachu, wskoczy do wody, a później wytrze się o ręcznik i skuteczność tego filtru zaraz się obniża. Mimo wszystko powinnaś nasmarować dziecko jeszcze raz!! Bo Według najnowszych badań wystarczy tylko 15 minut ekspozycji na słońcu między godziną 10 a 14, i to wystarczy tylko mieć odsłonięte twarz i ramiona by zaspokoić dzienną dawkę witaminy D w organizmie.
  4. Zaraz mi powiesz a po co ta witamina D…. Mądra mama wie, że suplementacja jest bardzo ważna, a jeszcze mądrzejsza wie, że to co dała natura jest najlepsze. Wyobraźcie sobie, że w krajach zachodnich ta witamina jest suplementowana wszędzie! W płatkach śniadaniowych, w mleku, we wszystkich jogurtach. U nas my dorośli mamy do niej dostęp tylko na słońcu, a nasze dzieci dodatkowo w mleku modyfikowanym, danonkach i kaszkach słodzonych dla niemowląt. Czyli kiepsko. W okresie jesienno zimowym po urodzeniu powinnyśmy dawać dodatkowo kapsułkę tej witaminy. Ale po co? Witamina D to jest coś niezwykłego, dzięki niej mamy mocniejsze kości, nasze małe szkraby szybciej rosną, starsze osoby są mniej narażone na zapalenia kości, a płód u kobiety w ciąży jest większy, niż u tej, która miała niedobór. Dodatkowo zmniejsza ryzyko wystąpienia raka, dba o naszą płodność, działa antydepresyjnie, walczy z próchnicą, chroni przed cukrzycą i kontroluje ciśnienie!
  5. Mimo jednak tego dobrodziejstwa witaminy D powinnyśmy cały czas uważać na słonce, w ciągu dnia tylko 15minut, a jeśli mamy ochotę wybrać się z dziećmi nad wodę, to wysoki filtr, kapelusz, okulary (tylko błagam nie takie z bazaru!! One mogą wyrządzić naprawdę wielką krzywdę! Najlepsze są okulary z filtrem. Okulary zwykłe, najzwyklejsze tego filtra nie posiadają, a przyciemniają obraz, nie mrużymy oczu, a promieniowanie UV i tak przenika przez szkła i niszczy nam rogówkę). My bardzo lubimy wybrać się pod wieczór na spacer, kiedy ludzi jest mniej, i słońce nie pali już tak mocno. Pamiętaj, że nadmierna ekspozycja na słońce powoduje udary, czerniaka, poparzenia, opryszczkę, zaćmę i choroby oka!!!! FG6A8521-vert FG6A8554 FG6A8555-horz FG6A8566 FG6A8588-horz FG6A8595-horz FG6A8677 FG6A8689-vert FG6A8692 FG6A8764 FG6A8769 FG6A8775 FG6A8777-horz FG6A8785FG6A8517 FG6A8786 page

akcesorium plażowe – JANOD, Tu i TU

 

XOXO
signature
comments [ 15 ]
share
No tags 0
  • właśnie mnie uświadomiłaś, że cały czas zapominam o suplementacji witaminy D. Dzięki!
    ps. zdjęcia boskie!

    • Buuba

      ale teraz jak jest słońce to nie ma potrzeby! ;) zacznij na jesień :****

      • no tak, ale wiosną też zapominałam :p a jak Wronio był malutki to ani dnia nie ominęłam :D

  • I jak zwykle te bajkowe zdjęcia! ♡♡♡

  • wiedziałam, że witamina D jest ważna, ale nie zdawałam sobie sprawy, że aż tak ważna.. myślę, że dużo osób jest nieuświadomionych, stąd ten niedobór u 90% polaków.
    ja niestety słońca unikam, ale chyba zacznę się „wystawiać” na chociaż trochę, :)

  • Szkoda, że to nasze słońce, a w zasadzie promieniowanie daje nam się we znaki. My unikamy ekspozycji na słońce między 11-14. A jak się nie da to stosujemy kremy z filtrem. Czasami widzę, jak słońce „poraża” liście niektórych roślin w ogrodzie. Wręcz je pali. Strach pomyśleć co robi wewnątrz naszego ciała :(

  • Marta

    I tu kolejny mit ze teraz witamina suplementacja jest niepotrzebna. W naszym klimacie powinnismy dawać wit D cały rok. Mam dwie córki jedna prawie rok i ona dostaje jednego dnia jedna kapsułkę drugiego dnia dwie. Jak wiem ze będziemy sporo na dworze nie daje. Starsza córka 5 latka dostaje łyżkę tranu plus jedna kapsułka. Poziom wit D ma idealny. Zalecenia WHO zmieniły sie i zapotrzebowanie na wit D jest znacznie większe.

  • My upały zdecydowanie wolimy przeczekać w domu :) Wolimy blade twarze, niż brzydkie czerwone plamy, bowiem i ja i synek mamy to do siebie, że opalamy się na czerwono, a nie na „czekoladkę” :)
    Dodatkowo posiadam na ciele wiele plamek w postaci pieprzyków (przez co zyskałam sobie u synka przydomek „Muuu”), które muszę chronić przed słońcem, po co więc niepotrzebnie narażać się na jakieś raki, czerniaki itp… Tym bardziej, że siedzenia na dworze, gdy upał przekracza trzydzieści stopni, to nic miłego. Wolimy sobie spacerować wieczorkiem, a gdy nastanie upragniona jesień, wtedy wyszalejemy się na podwórku :)
    A witaminkę D uzupełniamy kapsułkami przez cały rok, tak nam polecił pediatra, więc myślę, że gadał mądrze :)
    Tak poza tym dodam, że zdjęcia są przepiękne, no i pozdrawiamy :)

  • margo

    Aga dziwny artykuł zaszczepiajacy lęki przed latem. My nie mamy tropikow i temperatura30 st.to rzadkość

    • Buuba

      o.O jak non stop upały!

  • Warto zrobić badania na zawartosc witaminy D3, ja i moja mama zrobiłysmy i mamy niedobór. Bierzemy w tabletkach mimo, że teraz było słonecznie. Warto wiedzieć, że należy ją przyjmować z wapmniem i witaminą K, wtedy dobrze odkłada się w organiźmie. Taki mamy klimat, że tak jak piszesz 90% ludzi w naszym kraju ma jej niedobór, a to zwiększa nawet ryzyko zachorowania na raka.

  • Mój maluch na mocne słońce zawsze jest wysmarowany wysokim filtrem. Mimo, że często słyszę, że niemowlak też powinien się „opalić”. Moim zdaniem ma na opalanie zdecydowanie czas. A jeśli chodzi o witaminę D. To dziecko może mieć niski poziom tej witaminy mimo suplementacji. Niestety poziom przyswajalności niektórych leków bywa niski.

  • Anisia

    Przepiekne zdjecia :)

  • Właśnie wróciłem z Twojego fanpage’a, gdzie opisywałem dwa obozy: tych smarujących się na potęgę i tych, którzy unikają chemicznych filtrów. A tu widzę zdrowy rozsądek… I tak trzymać! Też jestem zdania, że trzeba stosować kremy z filtrem, ale bez przesady… im mniej tych chemicznych mixów na naszej skórze tym lepiej. Ale trudno też zabronić dzieciom przebywania na słońcu, gdy to dla nich największa frajda i gdy przecież dzięki temu nasz organizm zatankuje witaminy De!

  • Jezeli kupujesz korporacyjne kremy przeciwsloneczne, to musisz wiedziec, ze naturalne skladniki, z których powinno robic sie kremy sa niedopuszczone przez FDA. Testament zycia, co to takiego?

FreshMail.pl