bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Nie wiesz co ze sobą zrobić? To zrób to, no!!!

Założę się o pięć stówek, że przychodzi w życiu każdej matki taki czas, że szuka w głębi swego mózgu takich myśli z cyklu ‘co dalej’. Co dalej z moim życiem? Czy ja będę w tym domu z tym szkrabem do 18stki? Czy nie postradam rozumu w tych 4 ścianach, tych samych wciąż? Czy nigdy nie będę zarabiała pieniędzy? Może przydałoby się pójść do pracy? Ale gdzie ja do tej pracy pójdę, komu ja tego bąbla zostawię, nooo?!?!?

Na tonę tych pytaniach odpowiadam sobie ja, i setki tysięcy matek. Każda boryka się z tym problemem, urodziłam dziecko, odchowałam i co dalej? Takie myśli często prowadzą do depresyjnego stanu, do braku motywacji… Bo brak konkretnych odpowiedzi na te wszystkie pytania prowadzi do braku poczucia, że chce się coś zrobić. I to jest właśnie ta motywacja! Jej brak to myślenie, że wszystko nie ma sensu, bo nie ma pracy, bo nie ma komu dziecka zostawić….

Ja bloguję z dziećmi pod pachą od samego początku. Najpierw było dziecko numer jeden, potem w pewną noc niechcący los zesłał dziecko numer dwa. I mimo, że zła na ten los byłam, to dziecko numer dwa sprawia, że ta energia we mnie (czy chcę czy nie) musi być. Dzieci są motorem napędowym, i mimo, że niektóre z nas przez to często znajdują się w takim złym punkcie życia, to wtedy właśnie dzieci powinny dać nam tego pałera. Bo dla kogo mamy pracować na chleb, jak nie dla nich? Bo dla kogo mamy być szczęśliwe, jak nie dla nich?

I gdy jest już Ci matko jedna z drugą naprawdę bardzo ciężko, to zmień coś w swoim życiu. Jeśli Ty nie kiwniesz palcem, to zmiany same z siebie nie nadejdą. Poszukaj motywacji w sobie, a jeśli naprawdę jest Ci źle, zawsze możesz się zgłosić do specjalisty.

Nie mówię tu o psychologu, mogę Ci polecić kogoś fajnego. Taki duet dwóch szalonych babek poznałam niedawno(klik). Jedna brunetka, druga brunetka. Jedna szalona, druga jeszcze bardziej. Mimo przeciwności losu są to szczęśliwe i bardzo fajne kobiety, z wielkim pokładem energii do działania. Swoją pasją i uśmiechem zarażają innych, i robią to w ten sposób, że wydałabym na spotkanie z nimi swoje ostatnie pieniądze!!!

FG6A9418

To one zorganizowały warsztaty o niesztampowej nazwie „lataj wyżej”! Która idealnie wpasowała się w stan umysłu, który powinnyśmy teraz mieć, w sytuację i w miejsce, gdzie odbywały się warsztaty. Siedzieć na lotnisku – bezcenne, dostać pozytywnego kopa w zad – bezcenne!

Powiem Wam, że motywacji im ukradłam za wszystkich, a kilka punktów spisałam i chętnie się z Wami podzielę!

 

  1. Oswój strach przed oceną. Ogólny hejt i wszystko co znim związane wkurza bardzo, czasem dołuje, bądź doprowadza do skrajnych emocji. Po dwóch latach blogowania wiem, że ludzie są w stanie przyczepić się do wszystkiego, dlatego nawet już nie czytam, klikam spam, mam swoje zdanie i nie będę się tłumaczyć. Jeśli szyjesz zasłonki, i jednemu się nie spodoba, to wiedz, że ilu ludzi – tyle gustów. Jeden będzie na nie, a drugi na tak! Dlatego oswój się z tym i nie bierz do głowy!
  2. Kreuj otoczenie pracy. Zobacz na moim przykładzie jaki kącik sobie zrobiłam(klik). Mówię, od razy chęci do pracy jest więcej! Posprzątaj, zerwij na łące świeże kwiaty, otwórz okno! Ze świeżym powietrzem i nowym otoczeniem będziesz miała dwa razy więcej zapału!
  3. Używaj wyobraźni. Wizualizacja swoich planów to coś bardzo dobrego. Oceń rynek, zobacz czy jest popyt na to co chcesz zrobić.
  4. Cały czas miej przekonanie w sobie, że to co robisz ma sens.
  5. Mierz najwyżej jak się da! Mów, że chcesz być najlepsza!!!!
  6. Zadziwiaj i zaskakuj, siebie i ludzi wokół, a szybko osiągniesz sukces!!!

To tylko namiastka tego co się działo, punktów było kilkanaście. Zapamiętałam te, które przydadzą się dla Was, jak i również dla mnie. Planuję wiele zmian na blogu, chce Was zadziwiać i zaciekawiać, chcę byście do mnie przychodzili. Kocham Wasz każdy komentarz i każdy jeden lajk, nie żałujcie mi ich! To sprawia, że… patrz punkt 4 :)

Ale jeszcze coś…Jeśli chcesz nadal siedzieć w domu ze swoim szkrabem, a nie wiesz co ze sobą począć, chciałabyś coś robić i nie wiesz co… To inspiruj się, szukaj tej inspiracji wokoło, pójdź na kurs szycia na maszynie, czy robienia pięknych rzeczy z filcu, kurs fotografii, czy kurs pisania, czytaj mnóstwo książek! Inspiracji multum jest mnóstwo wokół nas, a ja Ci tylko daję kopa w du*ę!!! Na rozpęd!!! Takiego motywacyjnego! Razem z dziewczynami ze ZROBTO.NO!!

FG6A9454Dziewczyny zagwarantowały, że pójdzie w cycki. Można? Można! 
FG6A9469to od tego pana ukradłam te punkty, cśśśś… :)
FG6A9470Kto zgadnie kto widnieje na powyższym rysunku? :)FG6A9471 My faktycznie stałyśmy i siedziałyśmy na płycie lotniska, siedzieć obok lądujących i wzbijających się samolotów – bezcenne!FG6A9488 Moja nowa miłość – mutrynki.plFG6A9494 Moja obecna miłość – bakusiowo.pl – największy kop w moim życiu, w już obolały mój zad! <3FG6A9496-horz Po lewej – dobre ciacho, czyli Monia ze zróbto.no, po prawej dobre ciacho z przystanku piekarniaFG6A9501Niczym małe dziewczynki z podstawówki, miałyśmy tyle radości, śmigając tymi wozami strażackimi po płycie lotniska. Wiozłyśmy swoje zgrabne zadki sprzętem za 2,2 miliona!!! Można? Można!
FG6A9521-horzI tu coś, czego przekaz spodobał mi się najbardziej. Choćbym nie wiem jak mądrzy byśmy byli, musimy polegać na kimś. Sokolarnia na lotnisku. Bez niej samoloty nie mogłyby wystartować, bo te wyszkolone ptaki na zdjęciach odstraszają inne – mniejsze, które są bardzo wielkim zagrożeniem, dla startujących samolotów.
FG6A9533-horz FG6A9566 FG6A9596 FG6A9601 Warszaty scrapbookingu, dziewczyny pokazały nam je, jako jedną z rzeczy, które możemy zrobić w domu. Piękne albumy z wakacji, jako forma pamiątki, bądź też sposób na zarobek. Zobacz jak zrobić taki album TU.FG6A9607 FG6A9610 FG6A9617 FG6A9420 FG6A9421 FG6A9423 FG6A9429 FG6A9437-horz FG6A9449 FG6A9450-horz

Dzięki Kochane!!! No nie wiem czy poszło w cycki, ale było smacznie!!! i przede wszystkim bombowo!!

Dziewczyny już zapowiadają kolejną edycję warsztatów, jeśli potrzebujesz motywacji, zaobserwuj je na FB i wypatruj wieści!!! –KLIK

XOXO
signature
comments [ 14 ]
share
No tags 0
14 Responses
  • Judyta Kokoszkiewicz
    16 . 07 . 2015

    Mutrynki też bardzo polubiłam i zamierzam spotkać na See Bloggers! :D Widzę, że była i moja nowa miłość – Ania z Anielno! Strasznie podoba mi się miejsce, samoloty maj lof! <3 :)

  • Kinga Wójcik
    16 . 07 . 2015

    Szkoda ze mnie tam nie było bo taki kop by mi się teraz bardzo przydał.

  • Amanda Niedrich
    16 . 07 . 2015

    Jejku… chciałabym być w takich momentach w Polsce, móc wziąć udział w warsztatach, może w jakimś szkoleniu, kursie… zazdroszczę! Siedzę w tym mieszkaniu sama z synkiem, nie znamy praktycznie nikogo, a jak już znamy to ten ktoś nie zbyt nam podpasował… i co tu robić. Blogi, internet, telefon, bajki w telewizji – do głowy można dostać. Wczoraj zaczęłam się uczyć projektowania stron w darmowym e-kursie, zawsze to, co innego.
    A praca? praca mi się marzy…

  • Kornelia
    16 . 07 . 2015

    To coś dla mnie. Non stop szukam pomysłu na siebie, mobilizacji jakoś brak. Przydałby się jakiś kop i namiastka inspiracji. Ajjj :-)

  • mutrynki.pl
    16 . 07 . 2015

    Aguuuuuś kochana Ty kobieto gdzie Ty w tym ciałku pomieścisz tyle miłości ♡?

    Uwielbiam otaczać się takimi ludźmi jak Ty!

    Wirtualny buuuuziaczek :-* muuuuaaa

  • Piotr - arttata.pl
    16 . 07 . 2015

    Fajna inicjatywa z tymi warsztatami. Dobrze, że jest takie miejsce, gdzie kobiety mogą doładować akumulatory! I wystartować z nowymi pomysłami… ;-)

  • antuua
    16 . 07 . 2015

    faktycznie, inicjatywa ciekawa.
    PS Świetne zdjęcie Bakusiowej Mamy ;)

  • Gosia
    17 . 07 . 2015

    O matko, to tekst idealnie dla mnie. Jestem w domu już od ok 20 miesięcy i właśnie przeżywam mega doła. Brak pomysłu na siebie powoduje brak motywacji do czegokolwiek. Brak wiary w siebie, swoje możliwości. Dziękuję za ten tekst. Daje odrobinę otuchy, że nie tylko ja tak mam. I że można to zmienić :)

  • Kasia Szreder
    17 . 07 . 2015

    Muszę zaopatrzyć się w te pączki :) Wiem, kto jest na rysunku, poznałam po kołnierzyku (grunt to dobre notatki;)). Fajna inicjatywa, czasem potrzeba takiego kopa.! Mnie kopnął mąż (nadal jesteśmy razem). Siła zewnętrzna czasem się przydaje i popycha do działania, bo czasem też niestety, jak się przebywa w domu z maluchem, brak odwagi.

  • Matka Niedźwiedzich
    17 . 07 . 2015

    Ile tam Pandory :D

  • malwina mamawsamraz
    19 . 07 . 2015

    Jak nie wiedziałam co ze sobą zrobić, to zrobiłam TO!!!

    Mam bloga- nieidealnego, młodego,
    Ba! raczkującego dopiero!
    Ale mam, chciałam go , marzyłam….To było postanowienie noworoczne, urodzinowe.
    Jestem z niego bardzo zadowolona. Uczę się cały czas co lepiej zrobić itd…

    Potem drugie moje postanowienie związane z innym moim marzeniem…
    Było ciężko, trochę strachu, trochę wyrzeczeń, ale powoli idę do przodu.
    Marzenie powolutku spełnia się. Jestem z siebie duma. Mam dwójkę dzieci, dom na głowie, dwa koty, psa, chomika, męża pracującego całe dnie i się trzymam!
    Zaczynam działać, zaczynam realizację marzenia!
    Kąciku do pracy jeszcze nie mam….
    Ale będzie! Jeszcze trochę… jeszcze chwila i będzie.

    Pozdrawiam serdecznie i dzięki, że jesteś……

    • Buuba
      19 . 07 . 2015

      :*

  • iwona
    20 . 07 . 2015

    Ma nową miłość też. Wygladałyście bombowo!

  • Matko Zabawko
    21 . 07 . 2015

    Jak żałuję, że nie zapisalam się na warsztaty jak był na to czas…potrzebuje porządnego kopa, bo ciężko u mnie ostatnio z powerem.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *