fbpx
Close
Dziewczynka -jak ją ubierzesz na chrzest?

Dziewczynka -jak ją ubierzesz na chrzest?

[fb_button]

Niespełnione marzenie – córeczka. Zwiewne sukienki, kolorowe kokardki, włosów cowieczorne czesanie. Kucyki, warkocze, spineczki kolorowe. Z zachwytem, podziwem i jednocześnie goryczą w sobie, mijam wysokie stojaki ze spineczkami o wszystkich odcieniach tego świata. Rozmawiamy z mężem dużo. Często mnie pyta o dzieci. Na dzień matki to nawet dostałam pięć bukietów, każdy w innym kolorze. Dwa bukiety od Bubków, jeden od niego i jeszcze dwa… od dzieci z przyszłości(!).

Uśmiałam się po pas, ale zagryzałam wargę, przecież to nie jest lekka robota! Serio. Moje plecy codziennie mi o tym przypominają, ale jak dorwę się do tego policzka by go wycałować, to kocham najmocniej na świecie.

Dostałam już kilka mejli na temat ubranek Oliwierka. Że tak fajnie go ubraliśmy, niesztampowo. Widzę i wyczuwam, że specjalne sklepiki do chrztu zaczynają być omijane szerokim łukiem. Mamy zwracają uwagę na oryginalne i wyjątkowe rzeczy, i też takie, które w przyszłości mogą się przydać. By ta sukienka, czy spodenki nie były na ten jeden jedyny raz.  Delikatnie się odchodzili od bieli, choć to wyjątkowy symbol w tym dniu. Mamy i mamy chrzestne zwracają też uwagę na….. cenę, skompletowanie ubranka na ten jeden dzień to koszt rzędu 300-500zł. Dlatego dobrze by było by te ubranka przydały się w przyszłości, by ten jeden wydatek nie bolał tak mocno, bo przecież się przyda… Dobrym rozwiązaniem jest jeszcze ustalenie terminu chrztu latem.

Odchodzi nam drogi kombinezon, kubraczek, czy tam jak zwał… Dziewczynce (bo dziś Wam pokażę jak bym ubrała dziewczynkę) nałożyłabym delikatne białe rajstopki, wielką pomponiastą suknię i najsłodsze w świecie malutkie buciki. Zobaczcie co niesztampowego wynalazłam w sieci, na przekór tym wszystkim sklepikom ‘do chrztu’.

Bez nazwy-1

Wielkie, białe, pomponiaste i mające coś w sobie, wyjątkowe na ten specjalny dzień. Pierwsza od lewej to mój numer jeden. Sukienka od Cartera(klik) to wyjątkowość sama w sobie. Powiecie, że upadłam na głowę, ale wejdźcie TU i miło się zaskoczycie. Środkowy typ to wyjątkowe koronki połączone z eleganckim materiałem, TU.

I wyjątkowe bodziaki, na chłodniejszy letni dzień, pod spód. TU.

Bez nazwy-2

Sukienka taka jak wybrałaby większość z nas, ale ja do tej sukienki poszalałabym z bucikami (znajdziecie poniżej). Idealna na ten dzień – answear.com.

Do tych bodziaków po prawej wyobrażam sobie ogromniastą tiulową spódniczkę, którą chyba nawet uszyłabym sama. Bodziaki(klik). Jeśli ktoś nie podziela mojego zdania, to idealnie nadają się na przebranie ‚po’, gdyż bardzo często pewne sprawy u noworodków wychodzą bokiem ;) w dosłownym tego słowa znaczeniu. Białe skarpetki(klik), tylko jeśli nie zakładamy rajstop, do tych(klik) bucików.

Bez nazwy-3

Biała elegancka suknia, o której wspominałam wcześniej, tym razem w odsłonie kokardkowej (TU).

A teraz szał z delikatnymi pudrowymi kolorami.Tylko do białych rajstopek, białych butków i koniecznie biała ozdoba na główkę (zerknijcie na ikonę wpisu). Środkowa TUTAJ, i ta po lewej TU, buciki idealne do białej sukienki od Sarenza.

Bez nazwy-4Wyjątkowa z modnym teraz printem, w gałązki, jestem zakochana! (KLIK). 

A kolejna sukienka(tu) obok, byłaby moim typem, zaraz do tych rajstopek na zdjęciu(klik), nawiązuje do natury a ten haftowany wzór na dole z dziurkami przypomina mi moje dzieciństwo, pamiętacie podobne bluzki?

Buciki <3 znajdziecie TU.

 

Noooo, ale to może za kilka lat, mam nadzieję, że Was zainspirowałam! Niebawem pokażę moje typy dla chłopca. 

Zdjęcie profilowe mojego ulubionego fotografa Adriana Murray`a (ej czy wszystkie Adriany robią piękne zdjęcia? zobaczcie TU;))

 

Close