bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Misja szczupła mama

[fb_button]

Nie urodziłam się w czepku i zawsze miałam problemy ze swoją sylwetką, moja ciocia nawet wymyśliła na mnie takie określenie dziewczyna ze śląska, w dupie szeroka, w barach wąska (wybaczcie, cytuję oryginał).  Choć ze Śląskiem nie miałam nic wspólnego, moja figura twierdziła inaczej. Zawsze borykałam się z oponką na brzuchu, która bez ćwiczeń sumiennie powracała. O dietach i ćwiczeniach wiem sporo, bo kiedyś byłam totalnym maniakiem jeśli chodzi o to. Przy wzroście 178cm potrafiłam ważyć (dzięki ćwiczeniom i diecie) niespełna 60kg. Teraz moja waga jest 10kilo większa. Nie widać już moich żeberek i kości obojczykowych, pomarańczowa skóra na udach krzyczy do mnie pozbądź się mnie! a moja energia? Brak mi jej. Dlatego chce zacząć działać i chcę zarazić tym każdą z nas, by za kilka lat nie stwierdzać:

Dość wymówek, że jesteś gruba po ciąży! Twój syn ma już 21 lat!

Cytowałam to już też na blogu i cytuję za każdym razem w myślach, gdy wzywa mnie moja miłość – czekolada oreo. Wczoraj się nie złamałam i nie zjadłam na kolację ani kawałka!

Chciałam Was zapytać czy wkraczacie ze mną do akcji? Przez najbliższy miesiąc sumiennie będę ćwiczyć trzy razy w tygodniu:

 

 

Oraz będę jeść posiłki regularnie, bez podjadania między nimi, codziennie o tych samych porach:

8:00 – 10:30 – 13:00 – 15:30 – 18:00

Stawiając na obfite zdrowe śniadanie i duży obiad, o 10:30 i 15:30 będą to przekąski, a o 18 kolacja – ostatni posiłek w ciągu dnia.

Będę również dbać o skórę odpowiednio ją nawilżając, a podczas kąpieli zawsze sprawdzał się u mnie peeling z kawy (zaparzone fusy plus ujędrniający płyn pod prysznic, masujemy uda pośladki i brzuch kolistymi ruchami).

Motywują mnie nowe lustra w łazience, są gigantyczne! Mój błąd :P I zdjęcie poniżej, cel z lewej strony :-)

 

page

 

Tylko się nie śmiejcie! To kto się przyłącza do misji? :)

 

 

XOXO
signature
comments [ 91 ]
share
No tags 0
91 Responses
  • Marysia
    15 . 04 . 2015

    Ja bym się przyłączyła, ale te regularne godziny posiłków mnie zniechęciły :D

    • Buuba
      15 . 04 . 2015

      Marysia to ustal sobie takie jak Ty preferujesz, oby przerwa między nimi nie była większa niż 3 godziny ;)
      Jest ciężko, bo dopiero się wprawiam, ale da się zrobić ;)

  • Marta
    15 . 04 . 2015

    Dla mnie obecnie też jesteś sexi apetyczna mamuśka! nic Ci nie brakuje :)

    • Buuba
      15 . 04 . 2015

      Dziękuje! Ale przyjdzie lato to chciałoby się chociaż krótkie spodenki założyć, z jędrnym udzikiem ;)

  • Paulina
    15 . 04 . 2015

    Ok, to ja się przyłączam! W kupi… yyy grupie siła, może w końcu się uda, bo coraz to nowsze wymówki wymyślam; )
    PS. W ostatnim poście u mnie przepisy na domowe kosmetyki maska, płukanka do włosów i peelingi do ciała z cynamonu i kawy, zapraszam ;)

    • Ania
      15 . 04 . 2015

      A gdzie można znaleźć Twój post? :) chętnie bym skorzystała.

  • Natalka
    15 . 04 . 2015

    Ciocia Nati tez bedzie szczuplejsza i sexi :-D przylaczam sie :-D

  • Magda
    15 . 04 . 2015

    Chyba się skuszę :D mi to się przyda a Ty i tak sexy mama jesteś

  • Kasia Harężlak
    15 . 04 . 2015

    Ja się przyłączam :) Nie wiem jak to z tymi posiłkami będzie, ale sport kilka razy w tygodniu musi być ;)

  • Monika
    15 . 04 . 2015

    Przekonałaś mnie:) Mój synek am 3 latka więc pozostało jeszcze 18 lat abym mogła tak powiedzieć. Skalpel już robiłam kilka razy ale tutaj liczy sie przede wszystkim silna wola i systematyczność:) Musisz ograniczyć wizyty u sasiadów:) Pozdrawiam

  • marta
    15 . 04 . 2015

    Wchodzę w to! W kupie raźniej ;)
    Od siebie dorzucam picie zielonej herbaty min 1x dziennie i rowerek stacjonarny

  • Natalia
    15 . 04 . 2015

    Mamo Bubkowa, z Nowym Rokiem postanowiłam wziąć się za siebie i tak jak Ty wprowadziłam stałe pory posiłków, ćwiczenia i oczywiście jedzenie bardziej przypominające ryż niż hamburgera :D Do tej pory schudłam 10kg powiem szczerze bez jakiegoś większego wysiłku, więc może powiem jak mi się to udało:
    1. Jak wspomniałam pory posiłków u mnie to 8, 11, 14, 17, 20. Śniadanie jem nie później niż godzinę po obudzeniu chociażby się waliło i paliło, zazwyczaj jest to owsianka z żurawiną, siemię lnianym i amarantusem (w niedziele króluje omlet na bekonie :D), drugie śniadanie to owoc albo koktajl z tego co mi wpadnie w rękę, banany, awokado, jabłka, marchewki, buraki, szpinak, seler naciowi (żeby odrobinę oszukać moją słodyczomanię to dodaję do koktajlu ok łyżeczkę czarnego kakao), na obiad inspirację czerpałam z bloga qchenne inspiracje (polecam krokiety, są bezbłędne i roladki z pietruszkowym pesto!), przekąska o 17 to budyń, kisiel, owoc, albo jakieś owsiane ciasteczka, które piekę sama, a kolacja to zazwyczaj 2/3 kromki chleba z awokado i… i zależy na co mam ochotę, ale koniecznie kiełki, pomidor czy rzodkiewka. Rano zielona herbata, przez cały dzień woda, soki albo na drugie śniadanie albo na przekąskę, na kolację herbata czarna (z cukrem rzecz jasna :d)

    Grunt to podkręcić metabolizm, i najważniejsze, żeby ostatni posiłek jeść 2-3 godziny przed snem, więc zależy o której kładziemy się spać.

    2. ćwiczenia ok 30-60 min 3x w tyg, a w pozostałe dni, albo namiętnie sprzątałam, albo urządzałam sobie dłuuuugie spacery z synami.

    3. zamiany na zdrowsze, biały cukier, na brązowy i mniej, kakao słodkie, na gorzkie, tabliczkę czekolady na jedną kostkę, mleko z 3,2% na 1,5-2%, ryż biały na brązowy, zamiast non stop ziemniaków przygotowywania pokochałam najszybszy na świecie kuskus, kasze jaglaną, makarony. Kupiłam patelnię grillową, masło zamieniłam do smarowania na awokado, albo w ogóle nie smaruję, takie małe rzeczy, ale nie poczułam tego jakoś bardzo, a kg poleciały.

  • aletheia
    15 . 04 . 2015

    Pomysł zacny ;). Też się do tego przymierzam od jakiegoś czasu, jednak nie wychodzi mi z tymi regularnymi posiłkami, no i ćwiczenia jakoś nie idą w parze z codziennymi obowiązkami :(.

    Jesli mogę coś doradzić.. Wyczytałam gdzieś (chyba nawet sama Chodakowska o tym wspominała), że kolację powinno się jeść ok. 2 h przed snem.. Więc 18:00 to jednak trochę za wcześnie na ten posiłek chyba, że kładziesz się spać o 20 ;).

    Pozdrawiam Cię i powodzenia! Może kiedyś dołączę :P.

  • sylwia
    15 . 04 . 2015

    radze przełożyć kolacje na pozniej .. 2-3h przed snem lekka kolacja;)

    • Buuba
      15 . 04 . 2015

      jak się wstaje o 6stej to o 22 idzie się spać;) więc dla mnie jest ok :)

      • lena
        20 . 04 . 2015

        obstawiałabym jednak chociaż 19, 18 to stanowczo za wcześnie. Jedząc śniadanie dopiero o 8 robisz sobie zbyt długą przerwę nocną, co nie wpływa dobrze na metabolizm i odczuwalność głodu. Ale zrobisz, jak uważasz.

  • Ewa
    15 . 04 . 2015

    No ja tak zrobiłam w październiku obecnie ćwiczę 3 razy w tygodniu i powoli pojawia się kaloryferek ☺ także trzymam kciuki!

  • Miłoszkowa Mamma
    15 . 04 . 2015

    A co tam przylaczam sie ale od poniedzialku bo w weekend mam jeszcze impreze urodzinowa synusia to torcika nie zjem? ;) Pozwodzenia i wytrwalosci :)

    • Buuba
      15 . 04 . 2015

      takie ciacho to trzeba zjeść! :D

  • zudit.pl
    15 . 04 . 2015

    Przyłączam się do Chodakowskiej i kibicuję – u mnie nie ma życia już bez tych treningów:) Koniecznie się zmierz i sfotografuj „przed”! :)

    • Buuba
      15 . 04 . 2015

      no właśnie dziś wieczorem to zrobię :D
      efekty na pewno będą motywacją :D

  • Lu
    15 . 04 . 2015

    no dobra. zaryzykuję. anóżwidelec…? ;)
    ale z tymi godzinami może być ciężko… szczególnie w weekendy, kiedy mam obiady rodzinne i obfite ;)

    • Buuba
      15 . 04 . 2015

      to dopasuj godziny tak, żeby Ci było dobrze :) tylko oby przerwy między posiłkami nie były dłuższe niż 3h

      • Lu
        15 . 04 . 2015

        mus coś wykombinować ;)
        najgorzej z tym podjadaniem i słodkościami… Ty wiesz, jakie pyszności piecze mój miły Małż??? np ciasto truskawkowe z oreo :) mniammmm! :)

        • Buuba
          15 . 04 . 2015

          o rany!!! oreo? truskawki?! gdzie przepis?!?!?! gdzie?!?!??! :D
          przyda się na jakieś odstępstwo od diety :D

          • Lu
            15 . 04 . 2015

            wiedziałam! wiedziałam, że nawet błagać Ty mnie będziesz! hyhyhy :P

            • Buuba
              15 . 04 . 2015

              to nie każ się błagać ;)

  • mamaDwojki
    15 . 04 . 2015

    I ja sie przylaczam:)w zeszlym tyg juz robilam skalpel,niestety co miesieczny stan troche nmie zniechecil ALE jak Ty zaczynasz to ja tez. Wlasnie na drugie sniadanko pije smoothie ananas,jablko,awokado,szpinak,siemie lniane pychaaaa

    • Buuba
      15 . 04 . 2015

      właśnie masz drugie śniadanko? ja jestem już po obiedzie! ;)

  • Kasia
    15 . 04 . 2015

    :) ja zaczęłam 2 mięs po drugim porodzie ( rodziłam rok po roku, po 2 miałam 10 więcej) na początku ćwiczenia 5x w tyg ( głownie Ewa Chodakowska skalpel i sekret ), teraz jestem -11kg i rozmiar mniej niż prEd ciążami, cwiCze 3x/tyg. Ale bardzo bardzo chętnie się dołączam :) i trzymam za nas kciuki

  • Victoria
    15 . 04 . 2015

    Agnieszka bardzo chętnie się przyłączę. Figurę mam w porządku, wagę też, ale chciałabym zgrabniejszy tyłek no i uda szczuplejsze. Niestety ja odkąd karmię piersią mam taki apetyt na słodycze, że nie do wiary. Czekolada, cukierki, rodzynki w czekoladzie, czekolada na gorąco, galaretki w czekoladzie, kakao… Próbuję jeść tylko gorzką czekoladę z dużą zawartością kakao (82%), ale pochłaniam ją w całości i wołam o jeszcze. Jak nie zjem to chodzę naburmuszona, aż mnie nosi. Znacie jakiś sposób żeby sobie z tym poradzić?

    • Buuba
      15 . 04 . 2015

      niestety też mam ten problem, ale jakoś zagryzam zęby :/ ja bym mogła zjeść 10 czekolad oreo na raz!!! :(
      myślę, że po obiedzie można pozwolić sobie na kawałek czekolady, szczególnie w dniu, w którym są ćwiczenia :P

  • Agnieszka J.
    15 . 04 . 2015

    Fajny pomysl na zeszczuplenie, chociaz troszke oszukujesz tym zdjeciem hihi, bo to ciazowe… wiec na pewno Twój brzuszek jest duzoooo mniejszy.
    Ja uwielbiam rower i spacery, na cwiczenia jestem troche za leniwa i jakos nie sprawia mi to przyjemnosci, wiec pozostaje przy swoich dwóch kólkach ;) natomiast jesli chodzi o zywienie, to warto wprowadzic zdrowe zamienniki, a i czekolade (dobra z duza iloscia kakao) mozna zjesc, i zdrowe ciasto upiec. Wyeliminuj cukier prosty (ciasteczka, soki, napoje, chleb, make, makaron) i po oponce nie bedzie sladu :) pozdrawiam cieplutko z Anglii.

  • Żaneta Szołtysek
    15 . 04 . 2015

    Ja chętnie bym się przyłączyła, ale brak mi silnej woli i jestem uzależniona od czekolady… Codziennie ją jem i to w dość sporych ilościach. Np wczoraj najpierw tabliczka czekolady malaga ok godz 18, a potem ok 21 gigantyczny kebeb ;P Kupiłam nawet buty do biegania i na razie tylko raz je założyłam… a brzuszek niestety po 2giej ciąży wystaje… (chociaż zostałam skierowana na usg i do chirurga, żeby sprawdzić co jest tego przyczyną, bo padło podejrzenie na przepuklinę…)

  • AniaJ
    15 . 04 . 2015

    dwa miesiące temu doszłam do tego, ze nie chce wyglądać dobrze jak na trójkę dzieci tylko chce wyglądać dobrze! Trening 3-4 razy w tygodniu, regularne zdrowe żywienie i do celu :) powodzenia!!

  • Gret
    15 . 04 . 2015

    zycze powodzenia ☺️ piekne zdjecie slubne ☺️

  • Olomanolo.pl
    15 . 04 . 2015

    Ja z chęcią:)

  • karolina
    15 . 04 . 2015

    Jestem mamą dwóch dziewczynek 8 miesięcy i 29 miesięcy. Zaczęłam ćwiczyć po Nowym roku przez miesiąć efekty były widoczne (codzinnie skalpel) po miesiącu i tygodniu mieliśmy gości na 1,5 tygodnia i pzestałam ćwiczyć po raz drugi zabrałam się za ćwiczenia w połowie marca niestety ostatnie 5 dni nie ćwicze młodsza ząbkuje i nie śpi prawie całe noce pobudka o 12-1 i do 4 co chwila… pobudka 6:30 a sama wiesz jaki dzien jest zajęty jak masz dwójkę dzieci i jesteś sama w domu bo mąż pracuje… mój mąż wraca po 23… ćwiczyłam jak położyłam dzieci spać bo w innej porze dnia nie było mowy (starsza nie śpi w dzień i jak cwiczyłam ćwiczyła ze mną i za bardzo mnie rośmieszała! ;) ) dziś razem z Tobą postaram się wrócić do gry! Powodzenia dla Ciebie i dla mnie ;)

    • Buuba
      15 . 04 . 2015

      trzymam kciuki! :D

  • Maledziecko
    15 . 04 . 2015

    Gdyby tylko czas pozwolił, to bym chodziła na zumbe, ale że go nie mam to biegam w pobliskim parku dwa razy w tygodniu. Może jak łobuziaki podrosną, będę mieć więcej czasu ;)

  • Kornelia
    15 . 04 . 2015

    Aga, jeśli chcesz aby treningi przyniosły efekt, to trzeba je urozmaicać Każdego dnia codziennie inny rodzaj treningu. Jeśli np bedziesz ćwiczyć 3 razy w tyg tylko skalpel, Twoje mięśnie się przyzwyczają i nie będą miały „progressu” . Wiem,że Chodakowska tam inne propozycje wrzuca na swój profil , ma też inne programy, warto się wtedy nimi posilić aniżeli skupić się tylko na jednym. Ważny jest też trening cardio :) Warto poćwiczyć sobie nawet 30 minut dziennie, sobota odpoczynek, niedziela np. rozciąganie pół godziny. Uwierz mi, daje to takiego powera, że szczęście wychodzi wtedy uszami :)

    Ja tam po Tobie nie widzę tych dodatkowych kg. Na ślubnym zdjęciu jesteś taka chuda, jakbyś miała może 14 lat :P A teraz piękna, dojrzała kobietka z Ciebie :D :*

    • Buuba
      15 . 04 . 2015

      Kochana słyszałam o tym, ale zawsze myślałam, że tu chodzi o bardziej rozwiniętą czasoprzestrzeń, czyli że na przykład przez dwa czy trzy miesiące nie można robić tego samego. No cóż, będę urozmaicać ;)

      • Kornelia
        15 . 04 . 2015

        Żeby przez kilka dobrych lat robić co innego, to by ćwiczeń i pomysłów zabrakło :P Ale uwierz mi, apetyt rośnie w miarę jedzenia :) Jak Ci się spodoba i będziesz chciała więcej, sama zaczniesz szukać alternatywy i podnosić sobie poprzeczkę. Takich programów jest mnóstwo! Mnóstwo trenerów itd. Trzymam kciuki za owocne trenowanie :)

  • Amanda Niedrich
    15 . 04 . 2015

    ja, ale od maja :)

  • Iwona
    15 . 04 . 2015

    Czuję sie zmotywowana, tylko ciekawe na jak długo wystarczy sił ;)

  • Sygin
    15 . 04 . 2015

    Przerwa miedzy ostatnim a pierwszym posilkiem powinna wynosic 12 godzin. Tak jest najbardziej optymalnie dla organizmu. Pozdrawiam Dietetyczka

  • margo
    15 . 04 . 2015

    Ja ćwiczę już Zumbe i salse fitness w clubie.

    Teraz muszę dietę dorzucić to jest 5 posiłków

    Dziewczyny min 2 litry wody dziennie i te 5 posiłków to 70% sukcesu. Reszta to już praca ciała.

    Na fejsie zapiszcie się do grupy Sportsmama Fitmamuski. Założycielem grupy jest Aleksandra Roznowska, która ćwiczy reż ze swoim synkiem. Właśnie zaczęły się treningi na lato akcja 90 dni. Polecam. Trenuje z nią od maja zeszłego roku. Metamorfozy dziewczyn są spektakularne. To ćwiczenia pod mamy po porodach

  • matkaM
    15 . 04 . 2015

    Oooooo matkoooo! Mam nie jeść czekolady oreo? To dopiero wyzwanie…

  • Magda
    15 . 04 . 2015

    Też z chęcią się przyłączę. Właśnie szukam pomysłów na ćwiczenia, żeby oponkę ciążową i boczki zgubić. Trzymam kciuki. Uda nam się. a mężowie nas nie poznają :).

  • Aleksandra
    15 . 04 . 2015

    Bardzo chętnie przylaczylabym się, ale jestem sama z Małym. Nikogo kto przypilnuje choć na 5 minut, a co dopiero na ćwiczenia z 3 razy w tygodniu. Mogłabym wieczorami, ale niestety o 21 juz padam. :-P Ale 3mam kciukaski i życzę powodzenia! :)

  • Julia
    15 . 04 . 2015

    To ja też podejmuję wyzwanie

  • olga
    15 . 04 . 2015

    wszystko do zrobienia :) po porodzie zostało mi 10 kg, a udało mi się zrzucić już 15 kg w 7 miesięcy. Nie mam zamiaru przestać i wrócić do starych nawyków, bo ze względu na chorą tarczyce każde potknięcie, to momentalny skok wagi. Choć mówią, że jestem już za chuda… Ja także jem 5 posiłków, choć ze względu na małe dziecko nie codziennie godziny są stałe, ale odległości max 3,5 godziny bo potem się już źle czuję. Ćwiczę prawie codziennie po co najmniej 20 min, bo w ciągu dnia i tak cały czas na max obrotach, więc dużo młodym matkom na pewno dają chociaż codzienne spacery :) Ja jeszcze od jakiś 2 miesięcy wspieram się jęczmieniem młodym i pije czystek na oczyszczenie organizmu, ale to już dla matek niekarmiących. Trzymam kciuki, powodzenia! :)

  • Agata
    15 . 04 . 2015

    Ja się przyłączam. Dziś popełniłam post o praktycznie identycznym wydźwięku i pewnie zaraz będzie, że to plagiat. Ale nie – po prostu też postanowiłam ruszyć opasłe dupsko z kanapy i akurat dziś przyszło mi do głowy żeby o tym napisać. Trudno. Zdarzyło się. U mnie akurat najgorszy był ciągły brak energii, ale walczę z tym i jest lepiej dzięki ćwiczeniom :) Też ćwiczę skalpel :)

  • ugotowani.tv
    15 . 04 . 2015

    Rok temu dzięki ewie ch. zgubiłam 13 kg w pół roku. Miałam pół roku przerwy i też już wróciłam. W związku z tym na blogu częściej pojawiają się fit przepisy. Aga, w przyszłym tyg będzie płyta Chodakowskiej do wygrania, także zapraszam. I trzymam kciuki :)

  • Niciutka
    15 . 04 . 2015

    Ja co prawda ćwiczę już od jakiegoś czasu, ale zdarza się, że chwilami brak mi zapału. Dlatego, dołączam się i biorę sobie za cel bycie bardziej zdyscyplinowaną i systematyczną! :)

  • Gonia
    16 . 04 . 2015

    Ja tez się przyłącze. Gdzie masz te 10kg na plusie bo ja za bardzo nie widzę

  • Mama M.
    16 . 04 . 2015

    Okey ja też spróbuję ale muszę od poniedziałku bo w sobotę moje dziecko kończy 3 lata i muszę zjeść chociaż część tego co sama przygotuję :)

  • Natalia
    16 . 04 . 2015

    A czy ja mogę zacząć od dziś, jeśli na śniadanie pochlonelam talerz wczorajszego obiadowego spaghetti i poprawilam ( zanim minęły 3h ) resztka sloiczka niedojedzonego przez córkę.?? ;):);)

    • Buuba
      16 . 04 . 2015

      hahahaha:D a czemu nie? najlepiej zacząć od zaraz :D

  • Z filiżanką kawy
    16 . 04 . 2015

    Kochana, ale jeśli Ty masz 178 i ważysz 70 kg to Ty masz wagę w normie!!! Policz sobie BMI, przecież to będzie około 21, może 22. Nie wierzę, że przy takiej wadze masz gdzieś oponki, chyba że coś źle napisałaś i ważysz 78 kg, wtedy mogłabys wspomnieć o oponkach itp :)

    • Buuba
      16 . 04 . 2015

      wiem, że mam w normie, ale Bozia nie dała mi porówno, w ogóle nie mam piersi i na pewno cały ten tłuszcz co powinien w nich być jest w moich oponkach;)

  • Kika
    16 . 04 . 2015

    Piękne zdjęcie ślubne,wyglądałaś super! Daj znać jak Ci poszło wytrzymanie w półprzysiadzie;)) dla mnie to najgorsze w całym skalpelu;)

  • Karo
    16 . 04 . 2015

    Ja, ja i raz jeszcze ja!!! 8 tygodni po porodzie, w końcu blizna po cieciu się zagoiła mogę zaczać ćwiczenia choć nie mam ochoty, motywacji i zapału :D ALe z Tobą może i mi sie uda, choć obawiam sie o posiłki, gdyż ostatnio moim jedynym sprzymiezencem jest wiadro kawy i kilka wafli ryzowych, a brzuch dalej wisi :/!!! Och kochana zaczynam od dziś! :*

  • Ilona
    16 . 04 . 2015

    Ja , wkońcu kiedyś musze schudnąc :)

  • alicja
    17 . 04 . 2015

    Mam ten sam problem… 175 cm wzrostu i 68 kg… niby jeszcze w normie, ale cały tłuszcz mieści się w boczkach… nie mogę już na siebie patrzeć :P Chciałabym zgubić kilka kg przed kolejną ciążą, żeby wystartować z niższą wagą :P Tylko nie mam siły na ćwiczenia, padam wieczorem na twarz.

  • Ania
    17 . 04 . 2015

    I ja postaram się przyłączyć ;) ale mój cel jest inny – przytyć ;) co niestety nie jest tak proste…. nawet,a właściwie zwłaszcza po urodzenia synka;)

  • ankabr82
    19 . 04 . 2015

    no to ja tez sie dolaczam! ale tylko do cwiczen :D , bo z malym ssakiem jem nawet regularnie i rzeczy nawet „zdrowe”, ale brak ruchu (nie chodzi mi o spacery z wozkiem , bo tutaj bijemy rekordy) cwiczen -tylko ja „z sama soba” ;) to brak!!!!!!

  • Andziocha
    19 . 04 . 2015

    ja też się przyłączam bo chce zrzucić te zbędności i zaczne od jutra.Pozdrawiam i dziękuje za motywacje.Buziaki

  • Asia
    20 . 04 . 2015

    Pisze na Twoim blogu po raz pierwszy. Jestem 10 miesiecy po porodzie od 7 regularniecwicze rozne treningi. Raz z ewa ch. Innym razem mel b. Tak mi to weszlo w krew ze wczoraj jeszcze o 21 odpalilam filmiki. Fajne uzaleznienie. Najdzie Cie tez po jaks czasie. Zdarzalo sie ze brakowalo mi motywacji to wtedy mowilam sobie (moze wydac sie glupie ale na mnie dziala) masz zdrowe dziecko, meza, masz co jesc i gdzie mieszkac a nie mozesz sie chociaz przez godzine dziennie pomeczyc. No i dziala to na mnie mysl ze mam dobrze w zyciu ze inni maja gorzej. Doceniam wszystko i latwiej mi sie poswiecic. Efekty sa mimo ze razem z mezem uwielbiamy jesc, ja uwielbiam gotowac. Pozwalam sobie na wszystko w granicach rozsadku i przed ciaza wazylam 15 kg wiecej niz teraz. Fakt jeszcze mi brakuje troche do lata ale ubrania nosze juz mnieksze i najwazniejsze samopoczucie jest. Super. Pozdrawiam.

    • Buuba
      20 . 04 . 2015

      po ćwiczeniach czuję się zarąbiście, ale żeby się do nich zmusić to już gorsza sprawa. Mobilizacją na dzień dzisiejszy jest to, że obiecałam sobie i Wam na blogu, Twoje argumenty też do mnie przemawiają :) Mam nadzieję, że się uda wdrożyć ćwiczenia w krew ;)

      • Asia
        21 . 04 . 2015

        Powodzenia! Dasz radę! Kto ma dać jak nie Ty? Super blog,fajna rodzinka, tak trzymać:D

  • Ania
    20 . 04 . 2015

    Ja też się przyłączam chociaż juz jestem na diecie od piątku muszę schudnąc 5 kg minimum w końcu idzie lato :-)

  • Matyllda
    20 . 04 . 2015

    Kochana, ja tez zaczęłam tydzień temu. I tez skalpel. Jem o stałych porach, piję dużo wody, a żeby sie zmotywować do ćwiczeń na insta ogłosiłam ze za miesiąc wrzucę swoje zdjecie na którym bedzie widać (lub nie) wyniki – oczywiście tej drugiej opcji nie biorę pod uwagę ;-)) Wiec trzymam kciuki za nas wszystkie i jedziemy z tym koksem! Ps. Byłyśmy razem na evencie Pampersa jakis czas temu ;-)

    • Buuba
      20 . 04 . 2015

      wiem wiem ;) kojarzę Was :)
      nie wydaje mi się byś miała coś się odchudzać ;)

  • Matyllda
    20 . 04 . 2015

    To samo mogę powiedzieć o Tobie! ;-))

  • Justyna
    21 . 04 . 2015

    Ja również jestem Mama dwójki dzieci, przerwa między nimi 3 lata. Po pierwszym dziecku był brak motywacji, a bo to planuje się drugie więc po nim znowu będzie trzeba zrzucać. No i już po drugiej ciąży minęło 8 miesięcy ale nadal motywacji brak…
    Ale chyba czas najwyższy się wziąć za siebie… Postaram się rozpocząć ćwiczenia razem z Tobą, mam nadzieję że tym razem mi się uda :)
    A Tobie życzę powodzenia i trzymam kciuk :)

  • The Mrs Grey
    22 . 04 . 2015

    Ja ! :) Już 27.04 pierwsze mierzenie po pierwszym miesiącu i podsumowanie pierwszego miesiąca #mamacamp. ;) Może połączymy siły !?

  • Agnieszka
    22 . 04 . 2015

    Aga – od teraz jesteś moim wyrzutem sumienia… Ja kijki samobijki (nordic walking) ćwiczyłam prawie że zawodowo. Czas wrócić – 10 miechów odbijam się od własnego spojrzenia w lustrze :D choć karmienie piersią zrobiło swoje to jednak boczki uparcie postanowiły mnie nie opuszczać. Kibicuje i wyciągam dresy :D

    • Buuba
      23 . 04 . 2015

      ja to nazywam bardziej słodko, tłuszczyk laktacyjny, bądź fałdki laktacyjne :D sesese :D

  • mAGNESik.eu
    22 . 04 . 2015

    Och ja też podejmuję wyzwanie! :) W domu ćwiczyć nie potrafię, ale za to karnet na fitness już mam! ;) Powodzenia Aga! :)

    • Buuba
      23 . 04 . 2015

      karnet na fitness moje marzenie!!! muszę nad tym pomyśleć :D
      ale weź zostaw ssaka samego… ;)

  • Aga
    23 . 04 . 2015

    Witam. Na początku chciałam podkreślić iż super piszesz…dajesz motywację. Ja również się przyłączam się! !! I mam wielką prośbę może pomożecie mi bo mam wesele w czerwcu i musze! Schudnąć może coś podpowie cie co mam robić. Plis….. mam 1,5 roczna córkęttakże czasu trochę malo:)

    • Buuba
      23 . 04 . 2015

      Hej Aga wchodź do nas na bloga często, bo będą jadłospisy i dodatkowe ćwiczenia.
      Polecam Ci 5 małych posiłków dziennie, co 3 godziny, bez podjadania między nimi, sama woda, bez kawy herbaty, zero słodyczy, i dwa razy dziennie ćwiczyć. Biegać, albo Chodakowską, polecam Skalpel i Turbo spalanie (znajdziesz na youtube)
      powodzenia! :)

  • Nie widzę wielkiej różnicy pomiędzy zdjęciami po prawej i lewej :), ale rozumiem troskę o zdrowie i kondycję. Chętnie się przyłączę – do wiosennego detoxu zbieram się już od 2 miesięcy, tylko „zawsze coś”: a to choroba (moja albo dziecka), a to wyjazd, a to cięższy okres w pracy… już najwyższy czas! Z Ewą Chodakowską ćwiczę już od 2 lat, ale z przerwami – lubię wycisk jak jest ciepło, a jesienią i latem znów nabieram tłuszczyku ;)

  • Irena
    26 . 04 . 2015

    Dziewczyny ja też dołączam! Rok temu ćwiczyłam z Chodakowska ale jak zaszłam w ciąże to już przestałam ćwiczyć. Od jakiegoś czasu myślałam, że czas zabrać się za siebie i zacząć ćwiczyć. I właśnie przed chwilą skończyłam pierwsze w tym roku ćwiczenia z Mel B! Mam trójkę dzieci, dwóch synów (3 i 4,5 lat) i córeczka 4 miesiące. Ogólnie nie wyglądam źle, najgorszy brzuch a na nim trochę rozstępów. Pozdrawiam :)

  • Agata
    28 . 04 . 2015

    i ja tez;)

  • Paulina
    10 . 06 . 2015

    JA JA !! :)
    ale ja nie jestem jeszcze mamą to nie wiem czy mogę ! ;)

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *