bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Od poniedziałku!

Dziś stwierdziłam, że ten tydzień już stracony, a słowa ‘zaczynam od poniedziałku’ w końcu mają jakiś sens. Jutro tłusty czwartek, w sobotę Walentynki. Cały czwartek będziemy na palcach liczyć ilość zjedzonych pączków, a w piątek je dojadać po czwartku, sobota – wysokokaloryczna kolacja by mieć siły na całą noc, a niedziela, wysokokaloryczne jedzenie by uzupełnić braki po upojnej nocy. A w nocy… można łatwo spalić kalorie, rozpinanie biustonosza zębami to 85kcal (niestety chyba nas kobiet to nie dotyczy), gra wstępna to 92 kalorie i więcej Wam nie zdradzę, bo już się rumienię;). Tak więc prawdziwą dietę zaczynam od poniedziałku! Dietę, zdrowe odżywanie, a teraz to śmiało wrzućmy na luz, bo to ostatni moment by pozwolić sobie na odrobinę grzechów przed wiosną:)

DSC00193

Zrobiłam dla nas mały bifor przed tłustym czwartkiem;)

przepis na pączki:

-pół kilograma mąki,

-20g drożdży,

-2 łyżeczki cukru,

-200ml mleka,

-2 całe jajka i 4 żółtka,

-4łyżki oleju,

-1 łyżka spirytusu lub innego alkoholu,

-szczypta soli,

-konfitura do środka, ja użyłam wiśniowej.

Drożdże rozpuściłam w ciepłym mleku z cukrem, w tym czasie wrzuciłam pozostałe składniki do miski i dolałam rozczyn. Wszystko wymieszałam i odstawiłam na godzinę do wyrośnięcia (pod przykryciem). Po godzinie przez chwilę wyrabiałam ciasto, podsypując mąką, ale niezbyt dużo. Ciasto rozwałkowałam na placek o grubości ok 2cm i wykrawałam kółka. Robiłam wszystko podobnie jak pierożki, tylko na koniec formowałam kule. Te kule kładłam na deskę oprószoną mąką. Na koniec przykryłam je ściereczką i odstawiłam do wyrośnięcia. Pączki smażyłam w rozgrzanym tłuszczu, słodkie zabójstwo! :)

DSC00212 DSC00218 DSC00221 DSC00232 DSC00247

Gdy ciasto na pączki rosło, ja przygotowywałam ciasto na roladki, na te, które widziałyście na instagramie, kiedy byłam u mojej sąsiadki. Molestowałyście mnie o przepis, więc ja musiałam zmolestować ją, oto on! Trochę go przerobiłam, ale wyszło pysznie!

-1 szklanka mleka,

-2 jajka,

-3/4 szklanki cukru

-8 łyżek oleju,

-szczypta soli,

-4 szklanki mąki

-pół kostki świeżych drożdzy,

W ciepłym mleku rozpuściłam drożdże, resztę składników połączyłam i wlałam rozczyn. Rozmieszałam, odstawiłam do wyrośnięcia i zrobiłam nadzienie (wszystkie składniki mieszamy):

– szklanka cukru

– półtorej łyżki cynamonu

– pół kostki roztopionego masła

Ciasto rozwałkowałam, posmarowałam nadzieniem i zwinęłam jak roladkę. Pokroiłam (tak jak na zdjęciach) ostrym nożem. Piekłam w rozgrzanym piekarniku do 200 st przez 13 minut.

DSC00248 DSC00250 DSC00252 DSC00259 DSC00270 DSC00273A

 

Czekam na Wasze komentarze, czy spróbujecie swoich sił w tłusty czwartek. Ja piekłam pierwszy raz w życiu pączki, i powiem Wam, że jest to bardzo trudna sztuka, by wyszły takie okrągłe jak w sklepie! Ale cukier puder wszystko zamaskował, sesese :) A jeśli nie spróbujecie swoich sił, to chociaż pochwalcie się ile sztuk udało się pochłonąć, i nie martwcie się o kalorie! Wszystkie spalicie w Walentynkową noc! mua! :*

10995864_928971607147728_2527167837672681473_n

 

XOXO
signature
comments [ 38 ]
share
No tags 0
38 Responses
  • mała mi
    11 . 02 . 2015

    Ależ jak to od poniedziałku? A ostatki? P.s. Jak napiszesz, że spalilas w sobotę ponad 92 kcal, to my się będziemy rumienic.

    • Buuba
      11 . 02 . 2015

      hahaha;) dzięki:) a ostatki – jak nie chadzam na imprezy to nawet ich nie odczuwam:P

  • Ania
    11 . 02 . 2015

    Agaaa, jesteś moją boginią, jak Ty możesz przy tych swoich Bubkach tak pięknie wyglądać i jeszcze takie pyszności szykować, no jak? Przyznaj się, na jakich kodach jedziesz!

    • Buuba
      11 . 02 . 2015

      śmieję się do laptoka ;) wiesz co, mieszkanie na takim zadupiu to duży kop motywacyjny, nie chce się jeździć do sklepów po sto razy. a z rana zawsze muszę się umyć i podmalować, ot sikret ;)

      • Ania
        11 . 02 . 2015

        Ja nawet podmalowana tak dobrze wyglądam, to nie fair… Trzeba się na jakiś kurs makijażu zapisać ;)

  • anka
    11 . 02 . 2015

    Normalnie Cię znielubię ;) u mnie w lodówce tylko sernik na zimno i brak chęci na zabawę z pączkami :) pączki smażyłam raz w pierwszej ciąży i były pyszne ale jakoś nie chce mi się powtórzyć sukcesu ;)

  • Justyna M
    11 . 02 . 2015

    Ta koszulka uklada sie jakbys miala ciazowy brzuszek :)

    • Buuba
      11 . 02 . 2015

      dzięki;) śmiechowy hejt nie jest zły :D
      p.s. to chyba nie ciążowy brzuszek o.O

      • Monika
        12 . 02 . 2015

        To brzuszek popączkowy może; )) hihi ;) wszystko wygląda cudnieeeeee! Zapytam tylko czy miewasz bałagan w kuchni;)? Bo jakbym ja się zabrala za te pączki to lepiej by bylo zdjęć nie robić”)

        • Buuba
          12 . 02 . 2015

          oj bałagan jest i to straszny, a to brzuszek przedpączkowy :P

  • Ona Jedna a Ich Dwóch
    11 . 02 . 2015

    U nas miały być pączki twarogowe – pyyyszne!, no ale nie wyszło :P Zresztą zawsze chce się takiego lukrowanego, cukierniczego :) Stwierdziłam, że i tak do cukierni pójdę, więc po co się przemęczać ;) Wyjątkowo sobie odpuściłam. Ale jutro diety niet – tak jak piszesz :)

  • ekokoszki.pl
    12 . 02 . 2015

    My też robiliśmy już dziś :) Pączki z Ziemniaków. Przepyszne :)

  • www.MartynaG.pl
    12 . 02 . 2015

    Najprzyjemniejsze i tak zawsze będzie to SPALANIE :))

  • juuus
    12 . 02 . 2015

    Zdradzę Ci tą tajemnicę. Zeby pączki były okraglutkie i miały blade obrączki dookoła nalezy je nadziewac po usmazeniu. Wtedy sie nie topia w oleju, a pływają po wierzchu. Muszą być dobrze wyrosniete i trzeba uważać żeby palucha nie wgniesc przy rzucaniu na tłuszcz.

    • Buuba
      12 . 02 . 2015

      hmmm wiesz co, pączki mają obrączki, nie zanurzały się całe w tłuszczu, raczej chodzi o konsystencję ciasta, że jak podrośnięte brałam je do ręki to się trochę pomarszczyły :P

      • juus
        06 . 02 . 2016

        minął rok i dopiero zauwazylam odpowiedz :-) pączki bez nadzienia nie będą sie marszczyc, zachowaja ładny kształt po wycinaniu szklanką. po smazeniu nadziewam specjalną długą szprycą.
        ps. dzięki za przepis na cynamonki :-)

  • babelkowoo.pl
    12 . 02 . 2015

    Też mi się rzucił w oko ten brzuszek :) bo sama taki mam jakby z 3-4 miesiąca i nie mogę się doczekać aż całkiem zniknie :) ja już w sobotę robilam Paczkowie bufor: mini paczusie z serka homogenizowanego. Muszę się zmobilizować i wrzucić je u siebie z przepisem :)

    • babelkowoo.pl
      12 . 02 . 2015

      Literowka mi się wkradla, miało być pączkowe bifor :)

  • malane
    12 . 02 . 2015

    Aguś ale kusisz tym pysznym jedzonkiem szkoda, ze ja nie mam kiedy zrobić chociaż teraz nie jem ale na Twoje to moze bym się skusila..mniam

  • Kinga Wójcik
    12 . 02 . 2015

    Smacznie to wygląda, ja w tym roku robiłam swoje pierwsze mini pączki, wyszły pyszne!

  • Fiołek
    12 . 02 . 2015

    Od niedawna śledzę Twój blog, jednak zdąrzyłam go już przeczytać od deski do deski :D teraz nie mogę się doczekać kiedy cos nowego się pojawi :) a zdjecia z twoimi chłopakami są urocze, sliczne, aż się banan na buzi pojawia od ucha do ucha :) też mieszkam po za miestem i odkąd mam dużą kuchnie uwielbiam w niej coś pichcić.

    P.S. Zauważyłam, że wiele rzeczy „szukujesz” na płycie indukcyjnej… nie obawiasz się że się zniszczy. Ja też mam indukcje ale wiekszość potraw, przysnaków szukuje na macie silikonowej :)

    • Buuba
      12 . 02 . 2015

      hmmm nie kroję na niej nożem, a mniej się zniszczy niż blat na pewno;) bo o zgrozo zdecydowałam się na drewniany ;)

  • Tedi
    12 . 02 . 2015

    A tam. Ja walentynki spędzę na zlocie poprzebieranych w mundury facetów i będzie to dla mnie urlop, bo synek zostaje w domu. A na tłusty czwartek mam ptysie. W zasadzie zrobiłam je bez cukru, więc tak jakby są dietetyczne???
    Roladki wyglądają smakowicie :-)

  • Ewa
    12 . 02 . 2015

    Kochana, pięknie i pysznie, a u mnie dziś też takie bułeczki cynamonowe, tylko ja daję do nich taki krem z serka.
    Pozdrawiam!

  • Kasia - Mummy's World
    12 . 02 . 2015

    Ale narobiłaś smaka! Pędze do kuchni robić oponki :)

  • Sylwia Olszewska
    12 . 02 . 2015

    Żeby pączki miały taką samą otoczkę jak zesklesklepu, trzeba je smazyc pod przykryciem! :)

    • Buuba
      12 . 02 . 2015

      niektóre pod przykryciem smażyłam, bo w pewnym momencie pryskało na wszystkie strony! ;)

  • Aniko
    12 . 02 . 2015

    Płyty szkoda! Mata silikonowa najlepsza, jak raz spróbujesz, to już nie będziesz mogła bez niej funkcjonować!

    Słodkości mega apetyczne!
    Brzuszka żadnego nie widać, ach te dociekliwe (czyt.uszczypliwe) czytelniczki…☺…
    Czy Ty pichcisz jak chłopcy drzemkują? Bo ja mam jednego i ledwo ogarniam dwudaniowy i mieszkanko w tym czasie..
    Dziewczyna na

  • Andziula
    12 . 02 . 2015

    No właśnie myślałam, że to tylko ja zauważyłam i pomyślałam… Nieeee nie napisze, bo sobie pomyśli.ale widzę,że już kobitki napisały. Taka bluzka, pewnie tak się Ułożyła :)
    Ja już dwa pączki zjadłam,ale Kupne. Dwójka maluchów chora z matką na czele to nawet nie brałam się za robienie pączków czy faworkow.
    Te u Ciebie Wyglądają pysznie!!!!
    I te slimaczki!!! Muszą być pyszne

  • Agnieszka
    12 . 02 . 2015

    E tam brzuszek, ta buzia promienna taka, jakby 92 kalorie co rano spalane były :P

    Pozdrawiamy z daleka :)

  • Nataszka
    12 . 02 . 2015

    Zaczynam robić ! Bo poniedziałek już blisko ! :D

  • puszeczka do herbaty
    13 . 02 . 2015

    A u nas faworki robilam i pączki lane.A ty wygladasz Super

  • Dorota
    13 . 02 . 2015

    Agus kto Ci te zdjecia robi takie superowe, czyzby Bubek juz przeszkolony… :-)

  • Joanna
    13 . 02 . 2015

    Podziwiam Cię, że przy dwójce smyków jesteś taką kucharą, że masz czas, no i chęci. Prowadzenie bloga na pewno motywuje do takich inicjatyw. Doradź mi proszę w sprawie mebli kuchennych…Bo prezentują się pięknie, ale czy utrzymanie ich w czystości przy dzieciach, które odciskają na nich swe niejednokrotnie brudne rączki nie jest bardzo pracochłonne? Musze zdecydować się na meble, od dawna chodzą za mną białe na wysoki połysk, tylko jak taka inwestycja ma się do dzieci i mojego upodobania do praktyczności i czystości? Pozdrawiam ciepło

  • Patrycja
    13 . 02 . 2015

    Poniedziałek, który nigdy nie nadchodzi…. ;)
    Znam to.

  • Mama Groszka
    08 . 03 . 2015

    A ja mam pytanie natury technicznej. Jesteś pewna, że to ma być 30 dag czyli 300 gram w tych ślimakach? :) Bo ja zrobiłam z połowy przepisu i dopiero przy robieniu zorientowałam się, że nie potrzebuję 15 g a 150 g. Więc dałam 100 g – tylko tyle miałam :p – a wyrosły wielkie w porównaniu do Twoich. Choć pyszne ;)

    • Buuba
      08 . 03 . 2015

      kochana chyba coś mi się pomyliło :P już poprawiam, ja zawsze daję pół kostki

  • Julita
    15 . 05 . 2015

    Nie wiem jak ty zrobiłaś te bułeczki z cynamonem że tak świetnie wyglądają. ja już drugi raz robię według Twojego przepisu, Wszystkim smakują ale wyglądają dużo gorzej niż Twoje.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *