bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Blogging…

[fb_button]

Kopciuszek całe życie chodził ze spuszczoną głową. Był neutralny, nie wyróżniał się, ani zbytnio nie zwracał na siebie uwagi. Był chowany pod skrzydłami babci. Tak musiało już być, choć się nie przelewało, to tak naprawdę niczego nie brakowało. Był świeży chleb i ciepły obiad codziennie.

Ale kopciuszkowi czegoś brakowało, takiego spełnienia w życiu, rozwijania pasji. Gdy tylko wyrwał się z małego miasteczka, na studia, rozpostarł swoje skrzydła by zacząć nowe życie. By zacząć realizować marzenia i być jeszcze bardziej szczęśliwszym.

 

Bla bla bla… Znacie to, prawda? Ten kopciuszek to ja. Babcia nauczyła mnie dobroci i pomocy. Wiary w każdego człowieka. Ona pomagała wszystkim, czy choćby to był leżący pijak na ulicy, czy bezdomny. Opowiadała jak miała dwadzieścia kilka lat i mieszkała w starej chatynce naprzeciw więzienia. Nosiła tam codziennie chleb dla głodnych więźniów, rzucała go przez ogrodzenie by więźniowie podczas spaceru mogli się najeść. Mimo, że groziło to jej karą grzywny, nie przestawała. Pomagała wszystkim. Wzięła też pod swoje skrzydła 7 letnią dziewczynkę, i jej brata – rok i dziesięć miesięcy, gdy zabrakło ich rodzicielki. Tak, to byłam ja. Babcia pomagała nieustannie. Pamiętam jak po śmierci mamy dostaliśmy rentę, bagatela 200zł miesięcznie! Nie wydawała tego na nasze potrzeby, odkładała grosik do grosika, bo twierdziła, że to są pieniądze dla nas, by wynagrodzić nam śmierć mamy. Dzięki temu mieliśmy lepszy start z bratem w dorosłe życie. Dzięki tym oszczędnościom mogłam zrobić wkład własny w kredyt. A ona karmiła nas i ubierała ze swojej małej pensji, a później emerytury.

Kredyt! No właśnie, kredyt. Mamy, taki duży. Mejli dostaje kilka dziennie na jego temat. Zaprzestanę odpowiadania, a dlaczego…?

Dlatego, że właśnie zawsze wierzyłam w ludzi, a teraz już przestaje… Że nigdy nie odmówiłam pomocy, nigdy dla mnie nie było problemem popilnowanie psa, dziecka, czy pożyczenia komuś pieniędzy. Pomocy w znalezieniu pracy, posprzątaniu w domu, przytuleniu, czy kupieniu ziemniaków z sosem dla bezdomnego pod jadłodajnią… Nie to, że się chwalę, ale zaraz zrozumiecie do czego zmierzam. Zmierzam do tego okrutnego blogowego światka. Może zacznę od tego, że blogerki zawierają przyjaźnie tylko dla tak zwanego fejmu? Stają się wampirami energetycznymi, zabierają wiele czasu. Ty im robisz dobrze, robisz im grafikę, linkujesz je, bo przecież masz dużo fanów, a ona na ciebie za plecami gada. Że jesteś taka, siaka i owaka. No właśnie, nigdy nie rozumiałam tego gadania za plecami? Ja jak mam coś do kogoś to mówię stary nie obraź się ale….

Poprzez proszenie o adres, wysyłanie prezentów, a później co? Dostałaś ode mnie prezent, dlaczego go nie pokazałaś? Dlaczego nie podlinkowałaś do mego bloga?! No ludzie opanujcie się! Ja wysyłam prezent z sympatii, w podzięce za pomoc, a nie po to by budować sobie staty.

Blog roku. Nie jesteś w 10tce? Bo ci co są w 10tce to na pewno kupują głosy… Trzeba to nagłośnić!  Do takich oskarżeń już się przyzwyczaiłam, ale to co teraz się dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Co każdy piątek koło godziny 22-23 mój blog pada. Wyświetla się komunikat Forbridden. Najgorsze jest to, że serwer na którym mam postawiony blog, pracuje tylko od poniedziałku do piątku i sprawca o tym wie. Na szczęście chłopaki z serwerowi jednak  pracowali w każdą sobotę. Piszę im, że co Wam odbiło, wyłączyliście mi serwer, zablokowaliście domeny? Że nawet nie mogę ludziom przekierowania zrobić, że ‘Bubki przepraszają za niedogodności’. Oni odpisują, że ktoś się próbuje prawdopodobnie włamać na bloga. Piszą jaki numer IP i że ten numer kilka razy na sekundę wbija na bloga. Tak działają właśnie programy do łamania haseł. Nr IP sprawdziliśmy, mniej więcej znamy sprawcę i wydaje mi się, że z taką sprawą można pójść na policję.

Ale w dalszym ciągu nie wiem, czy mam to sobie kojarzyć z blogiem roku… Że to zaczęło się dziać od kiedy się zgłosiłam, że to konkurencja.

Wczoraj kiedy ten blog mi wyłączyli, łzy pociekły mi jak grochy, że to za duży stres dla mnie. Że umówiona jestem na postów kilka, a tu takie krzaki, że czytelnicy nie maja jak wejść, że ludzie wierzą we mnie, a mnie nie ma.

Dziś już za dużo tego wszystkiego się nazbierało, gdy dostałam mejla od chłopaków z serwera, że to znów ta sprawa, koparę zbierałam z ziemi. Bo ludziom to się w *upach poprzewracało. Zawsze się cieszyłam czyimś szczęściem, zawsze chciałam jak najlepiej dla każdego człowieka na ziemi, ba! Człowieka! Dla nawet każdego najmniejszego zwierzęcia! Zawsze ufałam, odpisywałam na mejle, prawde pisałam, otwierałam się. Teraz wiem, że chyba nie mogę, wiem, że im więcej będę blogować, tym więcej będzie takich rzeczy się dziać. Blogowanie naprawdę odbiera wiarę w ludzi…

DSC00046 DSC00049 DSC00059 DSC00067

 

XOXO
signature
comments [ 83 ]
share
No tags 0
83 Responses
  • Magdalena
    07 . 02 . 2015

    ludzka zawiść poraza. Współczuje :( bądź dzielna. Może to jednak przypadkowy atak jakiegoś nastolatka?

    • Buuba
      07 . 02 . 2015

      miejmy nadzieję, ale skoro przypadkowy to dlaczego dwa razy i mniej więcej o tej samej porze…

  • natali
    07 . 02 . 2015

    należycie głowę do góry podnieść i wierzyć najmocniej w siebie :)

  • Ola
    07 . 02 . 2015

    Brak słów. Jesteś jedyną blogerką którą śledzę na bieżąco. Jesteś naturalna w tym co piszesz. Przykro mi . . . kiedyś chciałam założyć bloga, pisać i mieć swój kącik w sieci ale właśnie z identycznych powodów jakie dziś napisałaś, przestałam chcieć. Ludzie są zawistni. Ludzie są zakłamani. Nie można nikomu ufać. Nawet na prywatnym FB czy Insta potrafiłam dostawać ANONIMOWE wiadomości, na temat mojego życia, dzieci itp. Wypisywane były bzdury. Jak się później okazało, była to bliska znajoma. Zazdrosna znajoma. Że mi się w miare wiedzie w życiu a jej nie. Od tamtej pory mam wszystko poblokowane w sieci i nie udzielam się. Za dużo nerwów, stresu mnie to kosztowało. I płaczu bo tak jak Ty ja cieszę się szczęściem innych a mimo to obrywam. Dużo sił i wytrwałości Agnieszko. Masz fajnego bloga i tego się trzymajmy;) Pozdrawiam. Ola

  • Justyna
    07 . 02 . 2015

    Ehh… Nie nazywaj nich ludźmi bo to zwyczajne hieny… Ja bym sprawę zgłosiła na policję.

    • Buuba
      07 . 02 . 2015

      do trzech razy sztuka, jak znów będzie tak samo to niestety trzeba będzie coś zrobić…

  • m
    07 . 02 . 2015

    powiem tak… p*** to, ja tam ewentualnie mogę poczekać na post do poniedziałku jak się w piątek wieczór nie da :P a tak poważnie, porównując blogowanie do zwykłej pracy to tak jakby ktoś ci w biurze ekran komputera czarnym niezmywalnym markerem pomalował gdy jesteś grafikiem :) no ja nie wiem jak na świecie może się szerzyć takie k**** ja cię uwielbiam czytać bo od ciebie bije taka prawdziwość- coś tam piszesz, komentarze wstawiasz te wygodne i te nie. czasem śmiać mi się chce jak ktoś promuje jakiś produkt, piszę w komentarzu, że jest on przeze mnie sprawdzony i okazał się mega klapą a komentarz nigdy się nie pojawia jakby go nigdy nie było :/ u ciebie jest miejsce na wszystkie komentarzowe refleksje. przybijam ci dziś piątkę na rozluźnienie i poprawę humoru- pomagałaś zawsze to pomagaj dalej i pamiętaj wszystkim ludziom nie dogodzisz, rób to co robisz bo świetnie ci to wychodzi. to piszę ja- twoja czytelniczka. m

    • Buuba
      07 . 02 . 2015

      dziękuje;)

  • Patrycja
    07 . 02 . 2015

    „Kto ma miękkie <3, musi mieć twardą dupę" … takie proste, a takie trudne zarazem …
    Ja lubię Ciebie właśnie za to, że w żadne aferki nie dajesz się wciągać, za to, że jesteś prawdziwa … za to, że jesteś taka po prostu :) … za to, że czuje że kawę mogłabym z Tobą wypić i miło spędzić czas … lubi się kogoś po prostu, nie za coś!!! … a napewno już nie za miejsce w rankingu Blog Roku …

  • Agata
    07 . 02 . 2015

    Aga, głowa do góry. To jest tak słabe, że aż strach się bać w jakiej postaci karma wróci do sprawcy tego bałaganu. Nie martw, rób swoje i skup się na tych ludziach, którzy mają poukładane w głowie i nie potrzebują podcinać komuś skrzydeł, żeby wyhodować swoje kikuty.

  • matka-nie-idealna
    07 . 02 . 2015

    Niunia, dasz radę ;*

    Rób swoje, to nie przypadek, że jesteś w pierwszej 10. Zasługujesz na to, nie ma drugiej tak ‚czystej’ jak Ty. Zacznij stosować wdupiemiejstwo, szkoda nerwów ;)

  • Anna
    07 . 02 . 2015

    Agniecho kup sobie dobrą zmiotke z mocnym kijem i po garbie te hieny, moze polezo, odlezo, wylezo. Na kazdej plaszczyznie zycia masz takich i owakich ludzi, ale sa tez perełki przeciez ;)

  • szykwszafie.pl
    07 . 02 . 2015

    Kochana! To jest tak niewiarygodne, że trudno uwierzyć. Ludzka zawiść czasem przekracza własne granice. Pamiętaj jednak że Twój blog czytają nie tylko frustraci i degeneraci, ale jednak w większości sympatyczne mamy ;-) Jedno zgniłe jajo potrafi zepsuć najlepsze dane, ale nie poddawaj się. Zgłoś sprawę na policję jeśli tak uważasz, ale nie trać wiary w ludzi. Sama wiesz, że tych dobrych jednak wiecej. A jak Ci już humor siądzie całkiem, to wypłacz sie w rękaw przyjaciółce, wypij wino, klnij na czym świat stoi, a potem wróć do nas-tych fajnych :-)

    • Buuba
      07 . 02 . 2015

      no właśnie, to jest tak nieprawdopodobne jak z jakiegoś filmu o.O że jak pierwszy raz się dowiedziałam to machnęłam ręką, a teraz to myślę, że coś musi w tym być…

  • Aga
    07 . 02 . 2015

    Czytam twojego bloga od jakiegoś czasu, zwykle bez komentowania ale dzisiaj muszę coś napisać.
    Czyta się ciebie rewelacyjnie, lekko i przyjemnie, być może ktoś zazdrościć ale to wróci do niej/niego, nie wierzę, że coś na tym zyska. Czytelnicy z tobą zostaną na przekór awarią bo do waszej rodzinki nie da się nie wracać.

  • Kornelia
    07 . 02 . 2015

    Aga, to wszystko to zazdrość. Nie poddawaj się. Nie trać wiary i tego co nauczyła Cię twoja Babcia. Przez takich ludzi nie warto. Zawsze ktoś będzie robił pod górkę… Ale to dowód na to że wiele już osiagnelas i jesteś wspaniała :-* <3

  • Gosia
    07 . 02 . 2015

    Spokojnie dasz radę , dlatego ja choć lata świetlne mi do Twojego bloga nigdy się nie zgłosze do bloga roku:)

  • Wojtek&spółka
    07 . 02 . 2015

    Zazdrość, zazdrość i jeszcze raz zazdrość. Najlepiej to nakopać do d*y takim ludziskom, może się uspokoją. Trzeba załatwić ta sprawę raz na zawsze. No i oczywiście nas nie opuszczaj, bo jeśli o mnie chodzi to jestem już od twojego bloga uzależniona. Jestem na nim codziennie i to po kilka razy. Z całą pewnością zasługujesz na ta 10. Ba, zasługujesz na 1 miejsce.

    • Buuba
      07 . 02 . 2015

      :*

  • Wronkowa mama
    07 . 02 . 2015

    Ej, ale są też blogerskie znajomości bez tej całej zawiści, zazdrości itp. ;) :*

    • Buuba
      07 . 02 . 2015

      ja wiem, Ty, Makóweczki, Bakusiowa…. aaaaaaaaale są i takie jak widać…

  • mama Leona
    07 . 02 . 2015

    Aguś nie przejmuj się, kto ma poczytać Twojego bloga to poczyta, a tą świnię co Ci takie numery wykręca coś pokara, prędzej czy później zło które wyrządza do niego wróci!Zobaczysz!Blog to Twoja pasja, ale najważniejsze że mąż kocha, że dzieci zdrowe, że Tobie oprócz grochów na policzkach nic nie dolega. A grochy to dobry objaw, to znaczy że nie są Ci obojętni ludzie, którzy czekają na Twoje wpisy, tacy jak my! Masz grono wiernych czytelniczek, których inni blogerzy mogą Ci zazdrościć. Może mają swoich fanów, ale przecież Ty masz wyjątkowych, prawda?! Głowa do góry, zepnij pośladki, jak to mówi moja przyjaciółka w chwilach mojego załamania i rób to co lubisz!Bo my Cię w tym będziemy wspierać, a jak postanowisz przestać to ogłosimy protest!A konkurs konkursem, dla mnie i tak jesteś wygrana!

  • Agnieszka
    07 . 02 . 2015

    Bardzo lubię Twojego bloga, codziennie tu zaglądam…przykro mi że są tacy ludzie…ale jest dużo więcej takich, którzy życza Wam jak najlepiej i uwielbiają Was jak ja:)

    pozdrawiam gorąco Agnieszka:)

  • wikilistka
    07 . 02 . 2015

    Tytuł tego posta to święta prawda. O ile z zastrzeżeniem, że dzięki blogowaniu poznaje się też wspaniałe osoby, to jednak w większość tak łatwo zwątpić. Ja Ci kibicuję z całego serducha, większość głosów, które mam w zanadrzu wstrzymuję nad sam koniec, bo jest tam Was w czołówce kilka, które chcę wesprzeć, więc jeśli któraś będzie zagrożona to ja wtedy będę wspomagać :) Ale mam nadzieję, że we trzy blondynki zostaniecie wybrane z tej dziesiątki. Ściskam za Was palce :*

  • Polisz Mam
    07 . 02 . 2015

    Uwierz mi, że są też cudowni ludzie w blogosferze:)) Ja poznałam kilka fantastycznych mam a jedną pokochałam jak własną siostrę. Mam nadzieję, że ta zawistna osoba dostanie porządnego pstryczka w nos i na Twoim miejscu bym tego tak nie zostawiła…przerażają mnie tacy ludzie którzy dla zysku potrafią krzywdzić inne osoby:/

  • martyna
    07 . 02 . 2015

    Nie daj się!!! Czytamy i będziemy cztać o bubkowych dziejach, więc nawet nie myśl o zakończeniu blokowania… Wierzę w to że dobro i szczerość zawsze wygra… a taki właśnie jest Twój blog i to się czuje! Jak pierwszy raz tu trafiłam (w czasie wpisu o kubkach niekapkach) przeczytałam wszystko od deski do deski tak mnie wyciągnęło tz. że warto! Uszy do góry:-)

  • nellavita.pl
    07 . 02 . 2015

    wiesz bardzo mądra Kobieta z Ciebie. podczytuje mało co pisze troche się wstydzę. nagonka trwa a ten konkurs pokazuje kto słomę w butach ma… albo komu serce gdzieś sie zapodzialo… tak mi przykro że ktoś chciał okraśc Cię z tego miejsca w imię jakiejś głupiej swojej idei czy chęci zrobienia krzywdy… masakra i doskonale rozumiem wiara w ludzi się zatraca i ja dostałam porządny cios w twarz od blogowego świata,który był dla mnie nieskazitelny a teraz jest niczym breja z błota,… lepki i paskudny.
    pozdrawiam Ilona

  • Mela
    07 . 02 . 2015

    Serio? W głowie się nie mieści!

  • Agnieszka
    07 . 02 . 2015

    Brak słów.Mam nadzieję,że nie stracisz wiary w ludzi i nadal będziesz robić to,co kochasz:).Jest to mój pierwszy blog,który mam w zakładkach także do góry głowa,pierś do przodu i piszesz,piszesz,piszesz…;).Pozdrawiam serdecznie.

  • Aga
    07 . 02 . 2015

    Głowa do góry! Ja mam świętą zasadę, a właściwie dwie – pierwsza to nie komentuje nic w necie, a druga to nie wysyłam żadnych sms-ów na konkursy/głosowania. Dla Ciebie łamie obie zasady :)Wszędzie znajdą się „czarne owce” – w blogosferze, w urzędzie, w banku – gdziekolwiek byś pracowała zawsze doświadczysz zawiści, zazdrości zupełnie nieuzasadnionej. Wysyłam na Ciebie sms-a, ale czy wygrasz czy nie jesteś dla mnie Blogerką Roku 2014 :)

    • Buuba
      07 . 02 . 2015

      aż się sama do siebie uśmiecham! dziękuję! :)

  • dwiekromeczki.pl
    07 . 02 . 2015

    Aguś, dawno temu, kiedy podjęłam pierwszą w życiu pracę, teściówa rzekła do mnie: ‚Pamiętaj, z nikim się nie spouchwalaj, koleżanki są koleżankami tylko w pracy, poza nią masz rodzinę której tylko mozesz zaufać’ Święte słowa!! Zawsze się ich trzymam, i dzięki nim ominął mnie niejeden konflikt i nieporozumienie. Nigdy nikt nie dowie się o mnie więcej niżeli ja tego sama będę chciała. A koleżanki zostawiam w pracy. Zwierzyć, wypłakać i przytulić mogę się tylko mężowi, bo wiem że zatrzyma to do siebie;) a co do ‚koleżanki’ o której mowa w poście to domyślam się, że to ***, która jeszcze do niedawna afiszofała się, jaka to Ty koleżanka jej…

    • Buuba
      07 . 02 . 2015

      Moja babcia też twierdzi, że mało dobrych koleżanek na świecie.
      a i wybacz moderację Kochana, nikomu nie lubię się naprzykrzać, no i miło wiedzieć że aż tak wyszło…

      :)*

  • anka
    07 . 02 . 2015

    Aga ludzie z zazdrości robią straszne rzeczy. Że obcy Ci zazdroszczą to nie dziwne. Myślę, że wiele z czytających Twojego bloga nie raz pomyślało: ale Jej zazdroszczę, ma… (tu wstaw co tylko przyjdzie Ci do głowy). Gorzej jak zazdrości rodzina, ta najbliższa, która powinna wspierać. A robi takie rzeczy, że rozwala Twoje życie, małżeństwo… na szczęście nie daliśmy się. I nadal jesteśmy razem. I jest cudownie.
    I Ty też się nie dawaj. Tarkowski jest przy Tobie i dacie radę. A Ty się nie zmieniaj. Bo taka Ty w bokserkach mi się śniłaś (pisałam na fb) ;)

    • Buuba
      07 . 02 . 2015

      aaaaa w bokserkach;) zboczusiu ;)*

      • anka
        07 . 02 . 2015

        Od razu zboczusiu :)

  • anka
    07 . 02 . 2015

    Tatko miało być. Mój telefon jak zwykle mnie poprawił ;)

  • Marta
    07 . 02 . 2015

    Głowa do góry, ponad chmury :-) Hejterom mówimy nie i nie tracimy na nich sił/serca/czasu. Liczą się tylko ci ludzie, którzy są z Tobą, a nie ci przeciwko. Na nich nie ma co zwracać uwagi.

  • mAGNESik.eu
    07 . 02 . 2015

    Aga nie zmieniaj się! Regularnie czytam Twojego bloga i bardzo go lubię właśnie dlatego, że ze wszystkiego co robisz, piszesz bije ciepło i dobroć. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem i pojęcia nie mam o blogerskim światku, ani o tym wszystkim co i jak się odbywa. Fałszywi ludzie są wszędzie, w każdej pracy (pamiętasz co pisałaś o Natalce?), w życiu… Moim zdaniem to są w głębi duszy ludzie bardzo nieszczęśliwi, którzy nie zaznali prawdziwej miłości, ciepła i akceptacji. Często bardzo zakompleksieni. Człowiek kochający z wzajemnością, to człowiek szczęśliwy i pragnący dobra, dokładnie taki jak Ty! Powodzenia! trzymam kciuki! :)

  • Bąbelkowoo.pl
    07 . 02 . 2015

    Załamałaś mnie :( Niedawno też zaczęłam przygodę z blogowaniem. Do Ciebie zaglądam regularnie, bo lubie jak piszesz. Przykro jest jak czyta się takie rzeczy, tzn. że takie zdarzenia w ogóle mają miejsce :( Wiem, że istnieją zawistni hejterzy i wypisują bzdurne komentarze, które trzeba usuwać jak spam. Ale żeby włamywać się komuś na stronę???!!!! Przecież to jest jak pamiętnik, jak album ze zdjęciami. Takie małe sacrum. Ludzie nie mają serca i sumienia :(

  • Ada
    07 . 02 . 2015

    Nie dziwię Ci się, że jesteś taka rozczarowana i zniesmaczona. Niektórym naprawdę odwala na punkcie tego konkursu, a dla mnie mógłby on w ogóle nie istnieć, bo i bez niego wiem, kto jest najlepszy, gdzie zaglądam codziennie i gdzie lubię komentować :)
    Pozdrawiam

  • Agata S
    07 . 02 . 2015

    Ze wszystkich ludzi w blogosferze akurat Ciebie sobie ta hiena namierzyła? Taką słodką istotę? To jakaś straszna, nędzna kreatura… Nie bierz do głowy, nie przejmuj się nią wcale! Szkoda czasu i energii, a takimi metodami i tak wiele cennego w życiu nie osiągnie…Trzymaj się!

  • Malane :)
    07 . 02 . 2015

    Aga głowa do góry dla mnie jesteś zawsze number one :* a te zazdrosne hieny niech się cmokna w d. pe

  • Kasia
    07 . 02 . 2015

    Ja póki co wirtualnie trafiam na same cudowne osoby… Hejterów i zazdrośników mam za to w realu…

  • Matka z 4;)
    07 . 02 . 2015

    Agnieszka nie trać wiary w ludzi , czarne owce zawsze bedą. Przycigasz nas wszystkich wlasnie dobrocią, delikatnoscia, mądrością i otwartoscią. Nie pozwól, bo cokolwiek, ktokolwiek Cie zmienił!!! Moja babcia zawsze mi mówiła jadąc pociągiem, czy autobusem” dziecko nie trać czasu, siedzisz obok kogoś, to go poznaj – zawsze moze coś wnieść w Twoje życie” . Tak mam do tej pory, trafiłam na dobrych i złych niestety, ale o tych drugich szybko zapominam i wykreślam na zawsze !!! A tych dobrych- jest jednak dużo .

    Jeśli jeszcze bedzie blokować Ci stronę w weekend-spokojnie wszyscy cierpliwie poczekamy do poniedziałku ;)))

  • Ewa
    07 . 02 . 2015

    Kochana jestes cudowna, wspaniała i masz przecudowna rodzine

  • monys
    07 . 02 . 2015

    Żarty jakieś? ;/ przykra sprawa.. Aż nie chce się wierzyć, że są tacy ludzie.. również tracę wiarę w ludzi.. Dobrych ludzi, tyle okrucieństwa bije od niektórych osób.. Ale skąd? Czy to jest jakaś pasja? Za wszelką cenę, dogryźć, poniżyć drugą osobę..

  • MamaLeo
    07 . 02 . 2015

    Pisz bloga (fajnie się czyta), zarabiaj pieniądze (należą ci się, to wymagająca praca), ale pamiętaj, że prawdziwe życie jest offline :]

  • Malwina
    08 . 02 . 2015

    to już ludzkie pojęcie przechodzi! Ludzie sa okrutni. Zawiść jest coraz większa . Nie pojmuje tego:((( trzymajcie sie ciepło i mimo, ze dopiero zaczynam was czytać blog podoba mi sie bardzo i trzymam kciuki za konkurs.

  • Pod Napieciem
    08 . 02 . 2015

    Trafiłam do Ciebie, bo tytuł posta zabłysnął mi na monitorze niczym objawienie z niebios. Jest tak adekwatny do tego o czym myślę cały dzisiejszy wieczór, że aż mnie zakuło. Nie wiem czy ten konkurs opętał ludzi czy co się dzieje? Jednak ma dla mnie jeden plus- mogę sobie przewartościować internetowe znajomości.

    Oby ta osoba, która obrała sobie Ciebie za cel dostała prztyczka w nos!

  • puszeczka do herbaty
    08 . 02 . 2015

    Przykro Aga ale jak mam byc szczera to ja tez stracilam wiarę w blogowy swiat,szczególnie ten Bialostocki

  • iza
    08 . 02 . 2015

    Aguś!

    Sytuacja tak różna, a tak podobna.
    Wiesz, że prowadzi prowadzimy restauracja restauracje – kiedy zrobiliśmy komplet kompletną rewolucję, duży remont, nowego szefa kuchni, nowe menu gdzieś trafiały do mnie po cichu plotki, podejrzewam że puszczane przez byłych pracowników czy konkurencję, że jedzenie nieswieze – a ja sama je codziennie sprawdzam! Ze produkty niskiej jakości – a jakośc Najwyższa, nie jakieś tam peoduktopodobne jak robi większość lokali. Siedziałam i ryczalam, ale tylko dlatego że ktoś może taka nieprawdę mówić. A potem doszło do mnie ze takie czasy, że hejtu coraz wiecej i że jednak ilość tych docinkow będzie rosła w miarę tego im lepiej będzie będziemy robić to co robimy bimy. I w żaden sposób takie trole nie sprawią że przestanę rerealizować własne marzenia i pasję. I Tobie również w żaden sposób nie powinno to odebrać przyjemności blogowani!! ŚcŚciskam mocno!!

  • Aniś
    08 . 02 . 2015

    Ja bym zgłaszała na policję, bo czemu nie? Ludzie, którzy lubią czytać Twój blog zrozumieją i wejdą następnego dnia, tylko dlaczego ten ktoś ma być bezkarny? Głowa do góry i klata do przodu :) nie daj się dziadom ;D A wierzyć to trzeba w ludzi, którzy na to zasługują. Pozdrawiam

  • Współczesna MP
    08 . 02 . 2015

    Przecież to się nawet w głowie nie mieści, co takie głupoty mogą zrobić z ludźmi :( Przecież to TYLKO KONKURS (chociaż wiele pewnie powie, że co ja wiem skoro jestem początkującym bloggerem). Jeszcze trochę i strach będzie odnieść jakikolwiek sukces… A moze już jest? Głowa do góry! Są jeszcze perełki na tym świecie. Ostatni sprawiedliwi. Tylko niestety trzeba się wiele nagimnastykować by na nich trafić i niezbyt szybko otwierać się przed ludźmi.

  • Róża
    08 . 02 . 2015

    Piszę bloga, ale takiego zwykłego. Nie ukrywam, kiedys chciałam pisać bloga, który będzie znany, kusilo mnie to bardzo. Jednak teraz, gdy widzę co dzieje się w blogosferze i do tego u Ciebie czytam o takim chamstwie bez skrupułów, cieszę się, że pisze takiego malego bloga, tylko dla siebie. Współczuję Ci bardzo, bo wiem jak takie rzeczy bolą, dajesz ludzom od siebie wszystko co najlepsze i dostajesz w zamian tyle hejtu. Rzadko Cie czytam, bo nie mam czasem wolnej chwili, nie komentuje, ale teraz to robię, bo chcę żebyś robiła to co robisz, bo jesteś w tym dobra, nie patrz na innych. Najważniejsze jest to co myśli o Tobie Twoja rodzina, a nie obcy ludzie.
    Pozdrawiam i 3maj sie cieplo ☺

  • Monika
    08 . 02 . 2015

    Kiedyś gdzieś przeczytałam, że aby być dobrą blogerką MUSZĘ wchodzić na inne blogi, komentować. Już zdążyłam zauważyć, że bez „przyjaźni” blogerek nie mam szans na zaistnienie w blogosferze. I wiesz co? mam to gdzieś! Piszę, bo lubię, piszę bo ktoś na pewno wcześniej czy później przeczyta. Nie muszę mieć tysiąca komentarzy, setek lajków czy 1k followersów na instagramie. Nie chcę udawać, że czytam te wszystkie blogi, które skomentuję. Nie chcę się prosić o smsy, lajki czy inne. Chcę czytać blogi, które lubię i skomentuję je tylko wtedy kiedy będę chciała podzielić się swoim zdaniem. Pisz dla prawdziwych czytelników, bo masz ich sporo. Powodzenia!

  • Kasia
    08 . 02 . 2015

    Spokojnie zgłaszaj na policje, to naruszenie dóbr osobistych, sprawa karna i zajmuje się tym prokuratura. Wystarczy iść na policje i dać nr IP i już. Nie ma co odpuszczać, bo może im więcej się będzie takich ludzi tępić, tym mniej będzie tej całej nienawiści. Głowa do góry, na szczęście jest więcej ludzi, którzy są za Tobą, niż przeciwko :) miłej niedzieli!

  • Jagoda
    08 . 02 . 2015

    Straszne… Ja z powodu tego blogowego świata i jego obłudy miałam już kilka razy ochotę porzucić bloga… Wszystko o czym dziś napisałaś to prawda…Niestety. Szczerze… dla mnie ten blog roku to jakaś porażka. Wyścig szczurów. Od tygodnia jestem zasypywana prośbami o sms, wysłałam na mojego ulubionego bloga i tyle. Moja tablica zasypana żebroprośbami o smsy. Jakby od tego zależało czyjeś życie. Jakby to było najważniejsze. Kiedyś ten konkurs taki nie był. Kiedyś blogowanie takie nie było. Nie było zawiści, nastawienia na zysk, na zarobek na blogu. Było pokazywanie codzienności. Takie piękne. Dziś, gdy moja znajoma otworzyła firmę z rękodziełem dostaje dziennie kilkadzesiąt maili „Jestem blogerką – daj mi to i to, a ja „zareklamuję” Cię na blogu”. A ja oburzona jestem. Bo to nie produkt ze sklepu. To jej czas, jej talent. Czasem mam dość tego blogowego świata. Serdecznie dość.

  • Noemi
    08 . 02 . 2015

    Poznałam blogerkę. Cudowną kobietę. Prowadzi trochę inny blog niż mój, czy Twój. Opisuje walkę swojego [notabene nastoletnie już] syna z mukowiscydozą. Wokół niej umierają rówieśnicy jej syna. Kobieta nosi na barkach ogromne brzemię, wystartowała w konkursie Blog Roku, po czym pisze, że ona się chyba wycofuje. Bo dostaje wiadomości, że lansuje się chorobą dziecka …
    Jak tam można? – pytam.
    No ja?

    • Noemi
      08 . 02 . 2015

      sorry za literówki. ;)

  • Iwona
    08 . 02 . 2015

    O ja… A ja myslalam,ze takie rzeczy to tylko w filmach… Nic sie nie przejmuj, glowa do gory i dzialaj dalej! Nie pozwol jakims zawistnikom zeby Ci popsuli humor! Buziaki x

  • tomitobi.pl
    08 . 02 . 2015

    U mnie dziś to samo. I to już drugi raz. Nie wiem co jest na rzeczy, ale widziałam tych ataków sporo w ten weekend.

  • Magdalena
    08 . 02 . 2015

    przykre :( przykre jest to , że ludzie zazdroszczą . Jeden drugiemu … Zamiast zając sie sobą . Czesto was czytam , moze nie zawsze komentuje …

    Trzymam kciuki w konkursie blog roku ! ;)

  • Angelika
    08 . 02 . 2015

    Oj mi wczoraj łzy leciały jak groch, my właśnie się przeniosłyśmy na swoją domenę z blogspota, dniami i nocami pracowałyśmy na doprowadzenie strony do porządku, z zerowymi statystykami wystartowałyśmy w konkursie i wczoraj nasza strona zupełnie zniknęła, któś się włamał, mamy dużo szkód porobionych, dzisiaj jeszcze nie działa…ale że innych to spotkało, to już jestem w totalnym szoku… wszystkiego się człowiekowi odechciewa…

  • Marta
    08 . 02 . 2015

    Witam, wczesniej nie kusilo mnie do komentowania, ale dzis jest inaczej. Jestem na Twoim blogu czesto. Najczesciej podpatruje, inspiruje sie, albo tak dla rozrywki. Nie zawsze mi sie podoba, nie zawsze sie zgadzam, ale zawsze jest ciekawie. Jak w zyciu. To co Cie spotyka, ten atak to tez jest jak w zyciu. Czasem mysle nawet, ze tych dziwnych, zlych ludzi jest wiecej, ale tak chyba nie moze byc? Wiec nie daj sie! Chcialabym Cie czytac dalej..Pozdrawiam!

  • Kasia
    08 . 02 . 2015

    Nie martw się głowa do góry, zupełnie nie powinnaś się martwić gdybyś zamknęła się w domu skasowała bloga to któryś sąsiad by Cie nie lubił bo masz ładniejszy ogród to znaczy ze masz wyrwać z niego kwiaty i go zniszczyć. Niestey Polacy duża część jest zawistna bierze się to tego, że jako ” ogółowi” źle nam się wiedzie w porównianiu z krajami skandynawskimi czy zachodnimi. Ja od dziecka się z tym spotykam nieszczenie biednych i brak szacunku do nich poniewieranie albo niszczenie zamożnych za to, że mają, że cieżką pracą im się udało. To znaczy, że mamy żyć ” przyjmować gębę dla innych” Prowadzisz wspaniałego bloga i rób tak dalej niestety będziesz zbierała fanów i zawistników. Nie wolno Ci na nich zwracać uwagi. Więcej napiszę Ci na priv :) Głową do góry i 3 maj się ja nie zdążyłam się zgłosić do bloga roku przez gapiostwo ale 3 mam kciuki.

  • TataDa
    08 . 02 . 2015

    Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Za mało jej jeszcze w blogosferze, by dla wszystkich starczyło. A już z pewnością nie starczy ich dla kogoś kto czas zamiast na blogowaniu poświęca na hakerowaniu. Zwykła ludzka słabość – ja nie mam, to czemu ktoś ma mieć. My polaczki, my krętaczki.
    A łzy trzymaj na rzeczy naprawdę tego warte, szkoda je lać z tak błahych powodów. Takim szczurkom tylko o to chodzi. Pancerz włóż i na wóz! I pamiętaj – NIE BECZ GŁUPIA! Myśl o szczerbatych Bubkach i NIE BECZ :)
    Ściskam!

  • JJ's Diary
    08 . 02 . 2015

    Wow, czegoś takiego to bym się nigdy nie spodziewała. Jak można? Włamanie, to włamanie. Nie ważne czy do domu, czy na bloga. Ja bym na Twoim miejscu to zgłosiła!

  • Magdalena
    08 . 02 . 2015

    To, o czym piszesz jest niestety, ale bardzo prawdziwe. I nawet już pomijając blogowy świat, w którym sama póki co raczkuję, to to ma tak wielkie przeniesienie na rzeczywistość… Na głowie staniesz, na każde zawołanie będziesz, telefon zawsze odbierzesz, wszystko zawsze i dla wszystkich a w zamian się dowiesz, że na pewno szkodzisz. Na pewno zazdrościsz. Na pewno masz w tym cel i na pewno chowasz ukryte drugie dno…

    Wiesz, kto najczęściej widzi to drugie ukryte dno? Ci, którzy sami je generują. Sądzą wszystkich swoją miarą..

    Wszystkiego dobrego życzę, jestem tu pierwszy raz bo mi się ten artykuł ukazał na czyjejś tablicy ;-)

    Pozdrawiam!

    Magdalena

  • klodia
    08 . 02 . 2015

    PARANOJA jakaś.. ludzi są do bólu zawistni.

    a ja Ci gratuluję siły i bez zazdrości mówię: jesteś super, poradzisz sobie i z takimi hienami!!

  • aga
    08 . 02 . 2015

    gdybym wiedziała kto to na pewno napisałabym o tym na blogu.. jak Bóg Kubie tak Kuba Bogu :D (albo jak ktoś Bubie tak Buba komuś ;)) ale ja już jestem z natury taka mściwa :D trzymaj się i nie daj się! pozdro :)

  • Ania
    08 . 02 . 2015

    Jesteś świetna :) Nie daj się nikomu zbałamucić i wyprowadzić z równowagi. Oni moze wlasnie na to licza… Lub liczą że przestraniesz blogowac! Nie daj sie! Ludzie niech swoje mysla! Kiedys przestana zobaczysz :D Pozdrawiam i zapraszam na mój blog Młoda Mama :)
    http://mloda-mamaa.blogspot.com

  • Kasia
    08 . 02 . 2015

    Brak słów… Niestety jak to mówią ,,haters gonna hate” i nie tylko słowami, ale jak widać czynami także. Na szczęście wp daje możliwości obrony przed takimi zazdrośnikami. A najlepszą odpowiedzią będzie Twój sukces w konkursie – więc przyj do przodu :) Powodzenia!

  • magds
    09 . 02 . 2015

    W takich chwilach ciesze sie ze moj blog nie jest popularny…
    Ti straszne co sie dzieje. Jak ten konkurs wyzwolil w ludziach okropne instynkty i tak ogromna zawisc…
    Nie rozumiem tego.
    Ale Ty sie nis poddawaj. My jestesny tu dla Was !

  • www.MartynaG.pl
    09 . 02 . 2015

    Wydaje mi się, że coś jest nie tak w tym naszym społeczeństwie. Że ludzie, którzy próbują coś osiągnąć ciężką pracą a nie cwaniactem często są na przegranej pozycji. W każdej dziedzinie.

  • Flow Mum
    09 . 02 . 2015

    :( i ja mam podobne odczucia, chociaż nikt mi się nie włamał. chociaz nie wiem czy jestem obgadywana. jestem przerażona.

  • Paula
    09 . 02 . 2015

    Polska mentalność;/… zrobić drugiemu tak, żeby miał gorzej ode mnie, a nie samemu postarać się być lepszym.
    Nie kumam takich ludzi i przykro, że w takim świecie żyjemy.
    Ale Ty jesteś wyjątkowo silną kobietą. A twój blog jest dla mnie meeeeeega inspiracją i motywacją do życia!
    Dzięki Ci!

  • Julita
    09 . 02 . 2015

    Moja babcia kiedyś mi powtarzała że nie można nikomu ufać tak do końca, a ja naiwna nie wierzyłam i jeszcze się na nią złościłam że głupoty gada. Teraz się przekonałam o dwulicowości przyjaciółki, raczej pseudo przyjaciółki, która dodatkowo stała się rodziną.Teraz nauczyłam się jednego jak masz miękkie serce to trzeba mieć twarda d… bo dostałam takiego kopa że zabolało. Zaglądam do każdego nowego posta od Bubusiów i będę to robić nadal nawet jak trzeba będzie na niego dłużej poczekać. Tobie życzę spokoju i cierpliwości. Mam nadzieję że wszystko się wyjaśni na twoja korzyść.

  • Kiatnight
    10 . 02 . 2015

    Naprawdę staram się zrozumieć intencje tych ludzi, ale to wcale nie takie łatwe zadanie. Zazdrość? Chyba tak. Nie rozumiem jednak wciąż, dlaczego tacy ludzie nie spróbują swoich sił w sieci. Dlaczego na własnej skórze nie przekonają się jak ciężką pracą (a raczej wysiłkiem, żeby nie było, że wszyscy blogerzy czerpią materialne zyski) jest blogowanie. Chyba, że spróbowali, ale brakło wytrwałości. No cóż, oby tym pracowitym i lojalnym jej nie zabrakło :)

    PS: Trzymam za Was kciuki w konkursie!

  • olkafasolka
    11 . 02 . 2015

    Nie patrz na ludzi rób swoje. :) Gratuluję dziesiątki i trzymam kciuki dalej.
    ps. Bardzo dziękuję za wpis o cegiełce w kuchni w przyszłym tygodniu zamawiam taką do pokoju- będzie pięknie!

  • KreatywneChlopaki
    11 . 03 . 2015

    Idealny wpis Buubciu. My wspieraliśmy swojego czasu blogerów, było miło podczas współpracy gdy oczekiwała rosły, potem po zakończeniu tematów padały oczekiwania, informacje, że za nasz link lub baner ktoś może wystawić fakturę, gadano za plecami czego to nie robimy. Oczywiście nie każdy ale jednak większość zmanierowana. Szkoda, bo inni na tym tracą.

    Tak już jest w naszym Kraju, zamiast wspierać siebie nawzajem, wierzyć w sukces i motywować jest zupełnie na odwrót. Smutne lecz realne. Kraj piękny, tylko ludzie…

    • Buuba
      11 . 03 . 2015

      ostatnie zdanie mega! kraj piękny, tylko ludzie…
      no właśnie :(

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *