Close
Cegiełka gipsowa, nawet pod prysznicem!

Cegiełka gipsowa, nawet pod prysznicem!

Po pewnym zdjęciu na insta, a dokładniej zdjęciu kawałka mojej kuchni, i kawałka mego tyłka, gdzie rzekomo zostałam oskarżona o posiadanie leginsów wyszczuplających;) posypały się pytania o to jak zaimpregnować i jak ułożyć białą cegiełkę w kuchni.

10838436_893200610714017_2144821665_n

Zostałam tak zaatakowana pytaniami jakbym popełniła jakąś zbrodnię. Ale jak Wam powiem, że ta cegiełka u nas to i w łazience i nawet POD PRYSZNICEM! To powiecie, że wtedy to dopiero zbrodnia! Atakowano mój pomysł zewsząd, nawet majstry odmówili posłuszeństwa, nie chcieli nam kłaść tej cegiełki, że to gips, że wsiąknie woda i wszystko popłynie. Ale ja latami przyglądałam się wszelkim remontom, mam nawet przyjaciółkę w gazecie poświęconej łazienkom, radziłam się wszędzie gdzie się da, czytałam, szukałam, i w końcu wszystko zaplanowałam i obmyśliłam. Zrobiliśmy tak, że można prysznicować się do woli,a woda spływa po cegiełce jak po kaczce. Jak to możliwe? Zaraz Wam wszystko wyjaśnię.

DSC09850 DSC09851

(to nasz prysznic)

Potrzebujecie cegiełki. Ja zamówiłam na allegro u pewnego pana taką, którą on sam odlewa. Więc cegiełki mają swój urok, każda jest jakby trochę inna od pozostałych. Koszt 29,99 za metr2. Więc niewiele w porównaniu do zwykłych płytek, ale zakupując akcesoria do późniejszych impregnacji koszty rosną, i zostają zbliżone do takich, jakbyśmy kupili płytki. Do cegiełki dostajemy instrukcję, tam jest napisane że powinnyśmy je przykleić na klej do płyt kartongipsowych. To nieprawda. Cegiełki po tym kleju odpadają. Potrzebny jest klej do gresu, mrozoodporny i wysoko elastyczny (my używaliśmy firmy AXTON). Cegiełki przyklejamy z pomocą poziomicy, nie dbając o zbyt równe fugi, ale jednak zachowując potrzebną odległość. Powiem tak, im te poprzeczne fugi bardziej są jakby nie pod sobą, tym większy urok cegiełki. Tym samym klejem również fugujemy odstępy między cegiełkami. Do mocniejszego woreczka, gdzie uprzednio odcięliśmy rożek, wrzucamy trochę kleju. Wyciskamy klej, tak samo jak za pomocą tortownicy w szczeliny. Następnie mokrym wąskim pędzelkiem wygładzamy szczeliny. Zapomniałam napisać, że cegiełka przysyłana nam jest jeszcze wilgotna i taką musimy przyklejać na ściany i fugować. Następnie musimy… odczekać aż 2 tygodnie (!) do pełnego wyschnięcia cegiełki. Naprawdę nie wygląda to zbyt estetycznie i nie planujmy zapraszania gości w tym okresie ;) Bez nazwy-1

Po odczekaniu dwóch tygodni cegiełkę razem z fugą impregnujemy preparatem głęboko penetrującym (czy też się uśmiechacie? hihihi) marki LUXENS dwukrotnie. Gdy pomalujemy cegiełkę gruntem raz, nie czekamy aż wyschnie, nakładamy drugą warstwę mokro na mokro. I teraz czekamy aż wyschnie. Następnie malujemy farbą BECKERS Kitchen & Bathroom. Czasem zostają różne dziurki w fudze, je wypełniamy silikonem sanitarnym do kuchni i łazienek, oczywiście białym. I tak zrobioną cegiełkę zostawiłam w kuchni. Pod prysznic kupiłam lakier, doradził mi pewien pan w liroyu, biały lakier w puszce, ponoć jakiś egipski, najlepszy i bardzo bardzo wysoko wodoodporny. Pomalowaliśmy nim dwukrotnie. I ot cały sikret :)

DSC09840 DSC09845-2 DSC09847

W kuchni tam gdzie cegiełka styka się z blatem musimy jeszcze wypełnić tę szczelinę silikonem, niestety nie możemy tego zrobić, gdyż stolarz musi nam jeszcze poprawić blat. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania zostawcie w komentarzu :)

 

Close