Close
Jaki prezent na chrzciny?

Jaki prezent na chrzciny?

 

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7.

Ostatnio znana blogerka poruszyła ten temat, wymieniła sporo niepotrzebnych bibelotów, uroczych, aczkolwiek wydane na nie pieniądze można by było inaczej spożytkować. Dla naszych chłopaków, każdemu z osobna założyłam pudełko. Takie spore. Wrzucam tam począwszy od rysunków Bubika z datami, w jakim dniu je wykonał, po jakieś małe pamiątki. 90% takiego pudełka zapełniają rzeczy z chrztu. Złoty łańcuszek, święty obrazek, świeca, mucha, chrzczonka (jasna chustka z grawerem – imię i data chrztu), wszystkie kartki z życzeniami, małe drewniane aniołki, nawet pierwsze skarpetki! Opaska ze szpitala, moje szwy z brzucha po cesarce nawet są (wiem, że to dziwne).  U Brzuszkowego znajduje się nawet whiskey, które ma otworzyć na swoje 18ste urodziny, oczywiście zrobi z nim co zechce ;).

Warto pomyśleć o prezentach przyszłościowych, a nie o czymś co będzie zbierało kurz, bądź przewracało się z kąta w kąt. Moim zdaniem kosztowny srebrny grzebień lub smoczek, to tylko bardzo dziwnie wydane pieniądze. Jeśli chcemy już iść tą drogą to może złoty łańcuszek, lub medalik? Słyszałam, że krzyżyka raczej nie bardzo, nawet nie wiem dlaczego. Bubek, jeden i drugi, dostał krzyżyk i żyje. Praktykujący katolik nie powinien wierzyć w żadnego rodzaju zabobony.

Dostaliśmy mnóstwo prezentów, byliśmy bardzo zaskoczeni, słodycze, alkohole, i wiele, wiele kopert. W kopertach życzenia i kasa. Pamiętam jak dziś, jak każdy pieniążek pierworodnego zbierałam do kopertki. Chciałam mu wpłacić na konto i odkładać każdy następny, jeśli dostanie. Jak już zebrała się okrągła suma, to idealnie pasowała nam na wpłatę jako zaliczkę na nowy dom. Jak kiedyś będę bogata [marzenie] ;) to oddam mu wszystko z nawiązką.

Oczywiście czytajcie to z przymrużeniem oka, ale to co najpotrzebniejsze jest młodym rodzicom gdy mają przy swym boku młode niemowlę, to nie żaden srebrny grzebień, a ubranka, pieluszki i pieniążki, które na pewno nie zostaną przeznaczone na żadne ‘widzimisię’.

Ja rozumiem, że nie każdy może sobie pozwolić na to, co wyżej wymieniłam. Podam kilka pomysłów na fajny prezent, za niewielką kasę. Fajny i przydatny.

  • Na chrzciny zazwyczaj jesteśmy zapraszani o wiele wcześniej, więc z odpowiednim wyprzedzeniem możemy ubraniowe perełki wyszukać na wyprzedażach. Możemy też rozejrzeć się za fajnym kocykiem, uwierzcie mi lub nie, ale mamy z 10, i zawsze wydaje się mało, jeden do nakrycia, drugi do opatulenia,
  • To co przy dziecku najważniejsze to pampersy, możemy zrobić świetny tort z pieluszek, używając do tego pieluszek:) i kolorowych tasiemek,
  • Warto zawsze porozmawiać z rodzicami maluszka i jeśli mamy takie zdolności, bądź kogoś zdolnego w rodzinie, możemy zaproponować w formie prezentu przyniesienie tortu lub ciasta. Ja zawsze uważałam, że tych zdolności nie trzeba wiele, najważniejszy jest zapał i dobre, szczere chęci, a na pewno się uda.
  • Własnoręcznie zrobiona kartka z życzeniami, taka na pewno trafi do pudełka z pamiątkami
  • Wynajęcie fotografa, niewiele rodzin może sobie na to pozwolić, wiele nawet o tym nie myśli, jeśli macie jakiegoś znajomego fotografa, zawsze możecie się z nim dogadać, a świetna pamiątka murowana.
  • Album na zdjęcia, jestem zwolenniczką tych drukowanych zdjęć niż tych w formie cyfrowej, wiele zdjęć z mego okresu nastoletniości przepadło po naprawie komputera… Taki album można wykonać samemu, jest w Internecie wiele instrukcji DIY, bardzo mi się podobają taki postarzane herbatą kartki

 

Pamiętajmy, że od wszelkich prezentów najważniejsza jest nasza obecność w tym dniu. Wsparcie duchowe i fizyczne, oraz uśmiech na twarzy. Ja teraz organizując taką imprezę z drugim maluszkiem, wiem jak jest nieoceniona pomoc tych wszystkich cioć i wujków, którzy mogli się zająć starszym, gdy Tatko był w oddali, a ja karmiłam maluszka. I na odwrót oczywiście.

 

Close