bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

W co ubrać dziecko (chłopca) do chrztu?

Po narodzinach Brzuszkowego, w trakcie i po, przyduszało mnie tyle obowiązków, że nie w głowie miałam planowanie ceremonii i imprezy z okazji chrztu. Chciałam to zrobić na spokojnie, w miejscu, które lubię i mieć pewność, że zbierze się cała rodzina. Po przeprowadzce odetchnęłam i zaczęłam zabierać się za organizację. Na początku ustaliliśmy termin w sali, potem nawiedziliśmy Kościół. Rodziców chrzestnych wybraliśmy wcześniej. W naszych stronach to chrzestna ma za zadanie by ubrać dzieciątko od stóp do głów, a ojciec chrzestny musi zapewnić świecę i krzyżyk z łańcuszkiem. Gdy ciocia zabrała mnie na zakupy oniemiałam, przecież jest zima! Pierworodnego chrzciliśmy w czerwcu, więc wybory ubraniowe nie przysporzyły takiego kłopotu jak teraz.

Ubraniowy zakup do chrztu zimą dla maluszka znacznie przekracza kwotę takiego zakupu w lecie. Na początek zacznijmy od najdroższej rzeczy, okrycie wierzchnie. Kombinezon. Akurat wpadłam na pomysł by pożyczyć od koleżanki, bo biały kombinezon byłby raczej tylko na tę jedną okazję. Pamiętajmy by ubranko malucha miało jak najwięcej białych elementów. chrztBez nazwy-1

Pod kombinezonem, też nie od razu marynarka, ale przy siarczystych mrozach przydałby się sweterek. My znaleźliśmy taki na dziale dziewczęcym w zarze. Działu unisex jeszcze nie wymyślono, więc warto i tam zajrzeć, bo większość jasnych ubranek właśnie w tym dziale się znajduje.

DSC08869

Aby nie biegać tu i tam, radzę wszystko skomponować w jak najmniejszej ilości miejsc. U nas były dwa miejsca. Zara i sklep typowo przeznaczony z ubrankami do chrztu. Byłam zaskoczona ile takich sklepów jest! W jednym budynku znajdowały się aż trzy! (Białystok, ulica Bema).

W takim sklepie zakupiłyśmy, bo zima przecież, białe rajstopki, białe body (to można było kupić też w HMie), ciepłe buciki, muchę, chrzczonkę (haftowany grawer można zamówić na miejscu, jest w cenie), białe koszulowe body (to jest ważne by to nie była koszula, tylko body, gdyż u takiego maluszka, branego z rąk do rąk, łatwo o wystające ‚gazety’, wygląda to nieestetycznie po prostu i też nie jest zbyt ciepłe). Mogłyśmy od razu przebierać w wielkiej ilości garniturków, różnego rodzaju, od białych przez beżowe po szarości. Ciocia jednak myślała przyszłościowo, chciała by rzeczy przydały mi się jeszcze w przyszłości i zabrała mnie do zary. Tam zakupiłyśmy spodenki, kardigan i sweterek. Czapeczki bez kompletu nie chciano nam sprzedać w sklepie z akcesoriami do chrztu, jasne z zary były wyprzedane, więc wynalazłam taką w domu, z uszkami, miałam ją z HMu.

1DSC08880 DSC08868

podsumowując, jeśli jesteśmy mocno oszczędni, lepiej ochrzcić dziecko latem, ale znam osoby, które czują w sobie taką duchową potrzebę ochrzczenia dziecka jak najszybciej. Ja wolałam to zrobić na spokojnie, i ja i dzidziuś mieliśmy sporo stresów związanych z przeprowadzką. Wolałam żeby to była radosna i spokojna chwila, a nie tysiąc telefonów i nerwów, czy na budowie wszystko jest ok.

chBez nazwy-1 chrzestyBez nazwy-1

Starszy brat też musiał elegancko wyglądać, ubrałam go w marynarkę, jasną koszulę i eleganckie spodenki z zary.

DSC08888

ojciec chrzestny zadbał o świecę i pamiątkę:

DSC08890 DSC08891 DSC09516

Myślę, że Brzuszkowy prezentował się świetnie, sami zobaczcie:DSC09600 DSC09770-horzDSC09793

Pokażę Wam jeszcze jak prezentował się Bubek, miał wtedy dwa miesiące, dla porównania Brzuszkowy miał pięć miesięcy (starszemu łatwiej jest kupić ubranka, szczególnie w zarze). Miał na sobie szary, elegancki, dopasowany garniturek, czapę do kompletu (akurat nie ma na zdjęciach, było dosyć ciepło) i prezentował się równie świetnie:). p.s. tylko się nie śmiejcie z nas;) nie tylko dzieci bardzo szybko się zmieniają;)

1074293_10201584943416182_1013756753_o-horz

A jak mamy chrzestne ubrały Wasze dzieci do chrztu? a może niedługo Wam przyjdzie się wcielić w tę rolę? Ja, oraz mój mąż jeszcze nigdy nie byliśmy rodzicami chrzestnymi żadnego maluszka i tylko z niecierpliwością czekamy, aż ktoś nas o to poprosi :)

 

XOXO
signature
comments [ 48 ]
share
No tags 1
48 Responses
  • Ada
    08 . 01 . 2015

    Super te zestawy (bo te klasyczne garniturki do chrztu przyprawiają mnie o dreszcze ;) )
    My chrzciliśmy młodego rok temu w styczniu. Miał 7 m-cy (czekaliśmy, aż jego mama chrzestna urodzi) i wybraliśmy dokładnie ten zestaw w kolorze granatowym http://ubrankadochrztu.com/CS506_Komplet_ocieplany_173.html Nie jest to może kolor typowo na chrzest, ale młody wyglądał bardzo elegancko :D

  • Kornelia
    08 . 01 . 2015

    Eleganckie chłopaki :-) szkoda ze mi nie było dane ubrać dziecko do chrztu tak jak ja chciałam :-P te typowe komplety do chrztu to katastrofa, miałam wrażenie ze mój syn się ugotuje w tym wszystkim. Chrzcilismy na 2dzien świat, zima felerna była. Teraz mam nadzieje ze uda mi się ochrzcic córkę jak będzie ciepło. Juz mi gderaja ze na Wielkanoc, a ja bym wolała w maju – czerwcu. Założyć kiecki i mieć z głowy! Ot :-) Aga, ja poszukuje chrzestnej :-D choć po tym co teraz przeszłam to już sama nie wiem czym przy wyborze się kierować, skoro po kilku latach z ludzi takie potwory wychodzą :-( aż strach.

    • Buuba
      08 . 01 . 2015

      Kochana wiesz, ja się zawsze kieruje tym by to była osoba z rodziny, jaka nie będzie, ale kontakt będzie zawsze. Moja mama za moją chrzestną obrała swoją przyjaciółkę, teraz mam z nią znikomy kontakt i obiecałam sobie, że nie zrobię czegoś takiego dla swego dziecka. choć nie wiem jak tej przyjaźni bym była pewna. rodzina to rodzina;) a na pewno w rodzinie znajdzie się ktoś fajny, my wzięliśmy osobę prawosławną i myśleliśmy, że będzie problem ale nic z tych rzeczy;)

      • Ada
        08 . 01 . 2015

        o proszę! To trafiliście na bardzo wyrozumiałego księdza. Aż dziwne ;)

      • Kornelia
        09 . 01 . 2015

        Przez perspektywę paru lat właśnie doszłam do wniosku,że w dzisiejszych czasach na obcych ludzi można bardziej liczyć aniżeli na rodzinę…Także stąd dylemat. U mnie ani z rodziny bycie chrzestnym się nie sprawdziło, ani ze „znajomych”. Chyba mam jakiegoś pecha do ludzi! I już mając pewne doświadczenie w tych sprawach, ekhem, to na ten moment rozkładam ręce z bezradności. LAJF IS BRUTAL!
        Ps. z kolei ja – swojego chrzestnego nie znam, a moja chrzestna, (która jest siostrą mojej mamy i która praktycznie mnie wychowywała) teraz nie zadzwoni i nie zapyta jak się czuję. nie wspominając że coroczne święta spędzaliśmy razem a teraz przyszło się je spędzać oddzielnie. Także taki smutek :D
        Jak to mój mąż mówi : z rodziną wychodzi się najlepiej na zdjęciu,a i tak warto stanąć dalej żeby móc później wyciąć :P

        • Buuba
          09 . 01 . 2015

          w sumie to masz i rację… mam też bardzo bliską (jeśli chodzi o więzy krwi) rodzinę, która nic się do mnie nie odzywa:( a samej jakoś mi głupio, bo jak się odezwę to zawsze się to dziwnie skończy. akurat miałam w rodzinie dziewczynie z którą mam bliższe relacje. już sama nie wiem co Ci mam doradzić:( eeehhh, to chyba takie czasy….
          buziaki

          • Kornelia
            09 . 01 . 2015

            Słuchaj Aga, my mamy teraz swoje rodziny i jeśli chcielibyśmy coś zmienić to warto zacząć od siebie :) Prawda? Nie da się odciąć od bliskich, ale mając na uwadze to,że moje dzieci, kiedyś będą również miały dzieci i ja komuś będę babcią ; ciocią , wiem co mam robić, by mój „wzór rodziny idealnej ” w końcu wypalił. Swoich ciotek,babć i calej reszty nie zmienię…chca być skłócone, proszę bardzo. Ja do takiej chorej elity nie chcę należeć a więc dzięki moim dzieciom mam szansę zacząć po swojemu :) Nie ma tego złego. Buziaki!

            • Buuba
              09 . 01 . 2015

              :) :***

  • Ola
    08 . 01 . 2015

    Sliczne ubranka;) Oliwier prezentował się super. Ja nie miałam jeszcze okazji być chrzestną ale jestem mamą 2 dzieci. Córkę chrzciłam jak miała 4 miesiące we wrześniu. Strój kupowałam razem z teściową w sklepie internetowym http://www.jozefinka.pl Śliczna dziergana sukieneczka, do tego buciki, czapeczka i sweterek. Był koniec września ale upał był jak w lecie więc pomimo że kupiliśmy jeszcze polarkowy płaszczyk, nie przydał się. Syna chrzciłam również jak miał 4 miesiace, w lipcu. Był straszny upał a synek miał na sobie identyczne body-koszula jak Oliwier, do tego białe lniane spodenki z granatowymi szelkami, granatową muchę, białe buciki i biały sweterek który i tak się nie przydał i biały kaszkiecik i cały stój byl zakupiony w sklepie z ubrankami do chrztu. Ubranka były uniwersalne i kilka razy później jeszcze je założyłam dzieciom;)

    • kika
      08 . 01 . 2015

      Czy to był ten luksusowy biały strój na kółkach :)

  • anka
    08 . 01 . 2015

    My chrzciliśmy synka jak miał 3 miesiące. Był początek października i było mega zimno. Teraz jak pod koniec czerwca urodziła się córka byliśmy w trakcie remontu i nie myśleliśmy o chrzcinach. A jak się ocknęliśmy to był listopad i na razie czekamy. Pewnie do wiosny. Ale już mnie krew zalewa jak słyszę od mojej mamy, że moja córka to poganka (niby w żartach ale jednak), że ile jeszcze będziemy czekać i, że to głupio jak na nogach do chrztu pójdzie.
    Nawet nie mam już ochoty tych chrzcin organizować bo i tak wszystko potem zostanie odpowiednio skomentowane. Taka rodzina :/

    • Buuba
      08 . 01 . 2015

      słyszałam również takie komentarze i miałam je głęboko ;)
      jak już będzie naprawdę źle, zaproś po prostu rodziców chrzestnych na obiad, i nikogo więcej, wielu moich znajomych tak zrobiło, ale głównie ze względu na koszty….

      • anka
        08 . 01 . 2015

        Dobra rada :) ale wtedy to dopiero będzie… ;)

  • Ewa
    08 . 01 . 2015

    Strój do chrztu naszego synka kosztował mnie całe 5 zł dokladnie tyle ☺nie mniej nie więcej ☺pochodził z taniej odzieży i jedynie moja mama odrobinę zwęzila spodenki bo były ciut za szerokie. Absolutnie nikt nie sądził ze ten strój pochodził z second handu, ladnie i elegancko uszyty do tego byl oczywiscie nic nie zniszczony i idealny rozmiarowo.

  • kakałoo blog
    08 . 01 . 2015

    Mój synek był ochrzczony dopiero jak miał pół roku. Tak po prostu wyszło, z różnych powodów, ale nie mieliśmy z tym problemu. Dzięki temu mój syn będzie się mógł pochwalić, że na przyjęciu z okazji chrzcin jadł kluski zamiast pić mleko :)

  • karla
    08 . 01 . 2015

    Moja najstarsza córcia miała 7 m-cy. Młodsza do tej pory nie jest ochrzczona, poprostu po jej narodzinach-miałam cc bardzo zle się czułam i nie mogłam dojść do siebie..później zrobiła się zima, a później remont domu i parę innych ‚komplikacji’ a teraz okazało się ze spodziewam się trzeciej córci i stwierdziliśmy że ochrzcimy je razem :-) starsza będzie miała 3 lata a malutka z 5 m-cy(termin mam na luty), a najstarsza siostra 4,5 roku :-) Też nasluchalismy się od rodziny- zwłaszcza teściowej ze nie ochrzczona…Ale to moje dzieci, jej ‚czas’ już minął.. A Bubek wygladal cudnie :-) starszy brat również :-)

  • iza
    09 . 01 . 2015

    a starszy synek jak ma na imie?

    • Buuba
      09 . 01 . 2015

      Iza, warto śledzić na bieżąco bloga, to byś wiedziała;) nazywa się Jakub

  • Gosia
    09 . 01 . 2015

    Moja córka jest jeden dzień starsza od Brzuszkowego i tez chrzciliśmy Ją 26.12. Choć ubranko to działka mamy chrzestnego-umówilam się z Nią, ze sama kupie a Oba odda mi pieniążki bo mama wie lepiej i chciałam uniknąć takich sytuacji jak dziewczyny piszą… Mnie tez przerażają te kiczowate stroje ze sklepów do chrztu… Chociaż muszę powiedzieć, ze w Białymstoku jest jeden sklep inny biz wszystkie z bardzo ladnymi rzeczami do chrztu! Tam kupiłam buciki, czapkę i chrzczonkę. Sukienkę z opaską ;) kupiłam na Allegro za małe pieniążki, a biały kombinezon upolowalam na Allegro w licytacji za… 11zł!!!

  • Natalia
    09 . 01 . 2015

    Mamooooo Bubkowaaaa/Brzuszkowa!!! Na ostatnich zdjęciach wyglądacie rewelacyjnie, ze zdjęć Brzuszka, tez pięknie, i moim zdaniem czas jest dla Was łaskawy, bo nic się nie zmieniliście!
    Ja pierwszego syna chrzciłam miesiąc po narodzinach, ale urodził się z wagą tyci ponad 2kg więc miałam niemały problem ubrać go w cokolwiek, a chrzest był z początkiem kwietnia, tez niestety było zimno. Drugi syn chrzczony był jak miał 1,5 m-ca pod koniec listopada i mił ubrane białe bodziaki, muszę i jeansy, a do całości zapakowaliśmy go w biały misiowaty kombinezon z hm’u, bo ubranka typowo chrzcielne nie przypadły nam do gustu. Pierwszy syn tez miał jasne spodenki, bodziaki, biały sweterek i białą kurtkę, a większość mszy i tak przeleżał we wózku i był przykryty kocem.

  • Freelance Mama
    09 . 01 . 2015

    Jejuuuu, jakie piękne ubranka!! <3 Zakochałam się w każdym jednym elemencie :D
    U mnie o ubranie do chrztu dla synka zadbała moja mama i wydziergała już na drutach biały garniturek – spodenki i sweterek/marynarkę. Nie jestem sobie jeszcze w stanie wyobrazić, jak będzie to wyglądać na Piotrusiu, bo szczerze mówiąc preferuję właśnie styl przedstawiony przez Ciebie, ale miejmy nadzieję, że będzie ładnie, niech się babcia cieszy ;)

  • Agnieszka
    09 . 01 . 2015

    My chrzciliśmy naszego malucha jak miał 4 miesiące urodzony w marcu 2014 a chrzczony w lipcu. Ubrano sama kupiłam, ale moja niezawodna tesciowa dała mi atłasowy becik…. masakra, wrzuciłam go do kosza z rzeczami na pck. Mały ubrany był cały na biało, body sweterek, spodenki, buciki i czapeczka. U nas w rodzinie mówią ze na chrzest wszystko nowe musi być, ale ja miałam spodenki po starszym synku reszta nowa.

    Mam pytanko w jakim sklepie kupujesz smoka dla Bubka? Cięzko dostać ten rozmiar 12+ zwłaszcza kolor morski….

    sorki za wczesniejsza wiadomość, tak to jest jak się pisze z dzieckiem na kolanach.

    Pozdrawiam Agnieszka.

    • Buuba
      09 . 01 . 2015

      najlepsze to wszechwiedzące teściowe;) też słyszałam, że wszystko nowe ma być, ale i słyszałam wersje, że jedna musi być po starszym, żeby rodzeństwo było ze sobą blisko:) aaaale i słyszałam, że katolicy nie powinni wierzyć w zabobony i przesądy;)
      smoczusia kupujemy na upalnej w fartlandii w białymstoku, zawsze jak są to się rzucam i biorę zapas:)
      polecam też allegro

  • Margo
    09 . 01 . 2015

    Aga jak Ty dbasz o szczegóły. Sama też zawsze ładnie jesteś ubrana na chrzcinach :)

    Synka chrzciliśmy jak miał 2 lata i to był błłąd, bo od stołu w restauracji uciekł do piaskownicy w ogrodzie i któreś z nas ciągle musiało tam siedzieć zamiast z gośćmi. Póxno bo matka chrzestna moja kuzynka mieszka za granicą i w między czasie samam zaszła w ciąże i urodziła więc naczekaiśmy się na nią.
    Młodsze w wieku 1 rok i 3 miesiace, miało być wcześniej, ale znowu przegapione. Było już dużo lepiej bo córeczka spokojniejsza. Polecam chrzcić maleństwa bo później jest niezła zadyma. Malutka np odpychała rękę księdza jakby mucha nad nią latała. Synek chichrał sie na głos jak ksiądz polewał go wodą święconą.

    Kuzynka chcrziła jak jej synek miał 3 lata. Rozrabiaka straszny. Mówil mu, że jak będzie grzeczny w ościele na chcrzcie to dostanie prezent. Jak tylko został ochrzczony to darł się na całe gardło gdzie jest prezent a cały kościół ludzi bo to niedziela była. MASAKRA :)))

    • Buuba
      09 . 01 . 2015

      hehehe dobre:) no dzieci mają to do siebie, że są szczere i nie wiedzą co nie wypada;) u mnie w rodzinie by mnie zasztyletowali, że chrzest tak późno, cieszę się że mamy już to za sobą:)
      aaaale kochana jeszcze komunia św, bierzmowanie i tak dalej, później ślub i znów chrzciny naszych wnuków:D koło się zatoczy;)

  • Margo
    09 . 01 . 2015

    u nas nie ma tak dobrze, że ktoś dziecko ubiera do chrztu.

    w Trójmieście to szatkę chrzcielną kupuje chrzestna a chrzestny tylko świece i to wsio

    teraz miałam chrzestnych młodych i zapracowanych więc wszystko kupiłam sama

  • mini-wini
    09 . 01 . 2015

    My chrzciliśmy Winiego gdy miał 3 tygodnie… miał koszulo-body z muszką i spodnie w czarno-brązową kratkę z szelkami oraz cudowne mikro czarne lakierki…wszystko z lindexa… buciki czekają już na jego brata:P

  • Magda
    09 . 01 . 2015

    A w moich stronach z „przesądów” krąży taki, iż nie wolno kupować dziecku na chrzest krzyżyka, gdyż – jak twierdzi moja wszechwiedząca teściowa ;) (a teściowe zawsze wiedzą najlepiej) daje mu się krzyż na całą drogę życia ;/
    Co do stroju mojej córki na chrzest też sama zadbałam o to aby tego dnia jej outfit był perfekcyjny ;) Chrzestny ma zadbać o świecę – kupiłam sama bo znając mojego brata do dnia dzisiejszego by się nie wyrobił ;) a Chrzestna o białą szatkę.
    P.S. chłopaki pierwsza klasa ;)

    • Buuba
      09 . 01 . 2015

      słyszałam o tym;) ale ja raczej nie-zabobonna jestem ;)

  • MartynaG.pl
    09 . 01 . 2015

    My również zaopatrzyliśmy się do Chrztu w ZARZE – ba! I chodzimy w tych ubrankach do tej pory chociaż minęły 3 miesiące. Koszula ZARA, spodnie ZARA, buty sklepik z ubrankami do Chrztu, Sweterek F&F, szelki ZARA – można sprawdzić na naszym blogu ;)
    Twoja stylizacja jak najbardziej trafia w mój gust!

    Zapraszam . http://www.MartynaG.pl

  • Nataszka
    09 . 01 . 2015

    Pięknie wszyscy wyglądaliście :)

  • Karola
    09 . 01 . 2015

    Elegancka cała Rodzinka :) Antek do Chrztu też poszedł w ubraniach z Zary i HMu i chodzil w tych ubraniach bardzo długo bo były kupione delikatnie na wyrost. :) Ja za miesiąc podaje do Chrztu moja sostrzenice ale o ubranie dla niej zadbała moja siostra mimo tego,że u nas też jest przyjęte,ze to chrzestna ubiera dziecko. :)

  • Ajcha
    10 . 01 . 2015

    my Chrzcimy w wiekanoc wiec jeszcze przed nami.Super wygladacie

  • aga
    10 . 01 . 2015

    u nas nie ma czegoś takiego, że matka chrzestna ubiera dziecko :D chociaż to lepiej ;p patrząc na gust chrzestnej mojej siostrzenicy to olaboga a poza tym siostra na pewno nie zgodziłaby się na takie coś a przecież znając tamtą uparłaby się albo obraziła :D nie wszyscy mają takie ciocie ;)

  • monika
    14 . 01 . 2015

    z kad sukienka ? ta na chrzcie starszego synka

    • Buuba
      14 . 01 . 2015

      de facto, galeria alfa w Białymstoku

  • Kinga
    15 . 03 . 2015

    Gdzie jest dokladnie ten sklep z ubrankami do chrztu jezeli mozna wiedziec?? Pozdrawiam :-)

    • Buuba
      16 . 03 . 2015

      w rzemieślniku na Bema/ Białystok

  • Fela
    19 . 03 . 2015

    Świetny blog, gratulacje :) Zaczytałam się ;)
    A trafiłam stricte przez ten wątek. Na sierpień szykuję się na Chrzest, na którym mam być chrzestną. W moich stronach nie ma tradycji, że ubranko to zadanie matki chrzestnej, ale i tak chcę to wziąć na siebie. Swoich dzieci nie mam, pracuję, a młodzi rodzice na brak wydatków nie narzekają. A to pierwsza chrześnica, więc kogoś trzeba rozpieszczać :P Osobiście jestem zdania, że to, w co dziecko będzie ubrane to kwestia indywidualna. Ważne żeby było czystko i ładnie :) Nie rozumiem tekstów typu „jak można wydać tyle kasy na coś, co dziecko założy jeden raz?”. Jak nie chcesz, to nie kupuj takich drogich, nikt cię nie zmusza. Jak widać można nawet od 5 zł zacząć ;) A poza tym to zależy od rodziców ile razy dziecko to założy.
    Ogromnie podoba mi się Twoja stylizacja dla Małego. Można wiedzieć ile Cię to kosztowało? Choć powiem Wam, że do garniturków dla takich maluszków też nie mam uprzedzeń, dzieciaczki słodko w nich wyglądają :) No i pod kątem ewentualnej sesji fajna sprawa. A w końcu to jego pierwsza ważna uroczystość :) Niemniej ja poszukuję stroju dla dziewczynki. Trafiłam na sklep, który jak się okazało mam nawet niedaleko, więc pewnie tam podjadę. Mam taki pomysł http://www.ubrankaokazjonalne.pl/produkt.php?a=585 lub taki http://www.ubrankaokazjonalne.pl/produkt.php?a=425#prettyPhoto Co myślicie? A w zestawach chłopięcych to chyba się zakochałam :D

  • gość
    01 . 06 . 2015

    Śliczne te ubranka. Przede wszystkim z naturalnych materiałów.
    My mieliśmy takie: http://allegro.pl/nowe-piekne-ubranko-na-chrzest-9-m-chlopczyk-i5396222052.html
    a do tego białe podkolanówki chłopięce i buciki.

  • Agnieszka
    23 . 06 . 2015

    Witam! Ubranka śliczne. Ale bardzo przypadła mi do gustu długa malinowa sukienka którą miałaś na sobie :) Czy zdradzisz gdzie została kupiona?

    • Buuba
      23 . 06 . 2015

      w de facto :)

  • Agnieszka
    23 . 06 . 2015

    A czy ta sukienka jest na ramiączkach? nic takiego niestety w internecie nie widzę tej firmy, pewnie nie była kupowana przez internet? Jest śliczna i szukam podobnej dla siebie na taką samą uroczystość ale niestety moje miesięczne już poszukiwania stoją na niczym a uroczystość zbliża się wielkimi krokami :(

    • Buuba
      23 . 06 . 2015

      niestety nie jest na ramiączkach, sukienka została kupiona dwa lata temu, więc pewnie nie znajdziesz takiej obecenie :( tak mi się wydaje…

  • Agnieszka
    23 . 06 . 2015

    Dzięki piękne za odpowiedz :) Wyglądałaś w niej ślicznie!

  • Jola
    29 . 06 . 2015

    Komplecik jest świetny, ja jestem właśnie przed chrzcinami synka i w zarze nie ma już tych ubranek, a może chciałabyś je odsprzedać?

  • Deareco
    25 . 01 . 2016

    świetny komplet, zwłaszcza to koszulowe body, bardzo praktyczne.

  • Kazimiera
    03 . 11 . 2016

    A może może fajnie by było na przykład ubrać tatusia tak jak starszego braciszka?:)) chyba by to było naprawdę ciekawe ;pp ja byłam raz na takim chrzcie, tylko starsza była kurat siostrzyczka ;)) i mama trzymała Oliwiera do chrztu a obok stała tak samo ubrana Liwia ;)) To był naprawdę słodki obrazek ;)) szukałam trochę w internecie i jest wiele takich kolekcji, na przykład ta https://www.comely.pl/produkt/sukienki-mamacorka-dlugi-rekaw-w-kolorze-pudrowym/ ale oczywiście stylowo można wybrac również inne, te na specjalne okazje ;)) ciekawe??

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *