bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Test nosidełka BabyBjorn

W końcu wybiorę się na samodzielny trip do znajomej na kawę z pobliskiego osiedla. Na spacery zawsze chodziliśmy całą czwórką (lub szóstką jeśli liczyć psiuki), Bubek za rączkę u Tatki, a Brzuszkowy w gondolce prowadzony przeze mnie. I tak testując nosidło BabyBjorn dowiedziałam się, że moje życie stało się łatwiejsze. Brzuszkowy przy mnie, spokojniejszy, a Bubek w spacerówce, i tak możemy zdobywać długie kilometry w bezpieczny i fajny sposób.

Korzyści są obopólne, gdyż noszone dzieci płaczą mniej, są spokojne, a noszenie ‘brzuszek do brzuszka’ jest jednym z lepszych lekarstw na kolki.

DSC07486

Mam znajome, które namawiały mnie do chustonoszenia, ale ja jako osoba osoba zbyt ‘wygodnicka’ i chcąca dawać sobie sama radę na każdym kroku, odpierałam tę myśl zakupu chusty, za każdym razem kiedy mi to radzono. W prostokątny pas o długości dwóch do pięciu metrów ciężko samemu się owinąć, oraz zadbać o bezpieczeństwo malucha i o prędkość. Tak – prędkość. Musi być bardzo szybka, bo gdy Bubi już ubrany stoi w progu, muszę niestety zagęszczać swoje ruchy, gdyż cierpliwość odziedziczył po mnie. Babybjorn zakładam na siebie w półtorej sekundy. Jeden ruch przez głowę, a drugim jest kliknięcie z tyłu pleców. No i jeszcze trzeba nie zapomnieć o dziecku ;)

DSC07490

Nosidełko jest wygodne, nie czuję ciężaru na moich obolałych plecach, które udźwigały dwie ciąże, jedna po drugiej, i jak to nazywam wcześniejszy ‘zgarbiony’ tryb pracy. Ciężar maleństwa rozkłada się nie tylko na plecach, ale też na biodrach (może przyciskany przez nie tłuszczyk stamtąd cudownie zniknie? ;)). Nie muszę się też martwić o główkę maleństwa gdyż nosidełko jest skonstruowane tak, że główka jest podtrzymywana.

DSC07573

BabyBjorn nadaje się dla dzieci do trzeciego roku życia. Bubi na początku protestował, hmm to mało powiedziane, wiszczał jak poparzony, gdy go chcieliśmy włożyć, ale gdy poprzyglądał się jak Brzuszkowy w nim chodzi to już nie było problemu. Zresztą sytuacja jak z tysiącem innych rzeczy;)

Nosidło nadaje się do noszenia dzieci przodem i tyłem, oraz z przodu i z tyłu rodzica. Bubka bym włożyła na plecy dla Tatki, ale Brzuszkowego już nie. Najwłaściwszą pozycją jest pozycja przodem do rodzica.

DSC07582 DSC07591

Jak wcześniej wspominałam podczas wyjścia trzeba robić wszystko ekspresowo, najbardziej spodobał mi się system ekspresowego zapinania maleństwa. Wygodne klamry zapinają się i rozpinają bardzo sprawnie. Wszystkie szelki są regulowane, a nosidełko urośnie razem z dzieckiem poprzez rozpięcie zamka, który znajduje się pod pupą maleństwa. Nosidełko jest dostępne teraz w sklepach SMYK. Wejdź na smyk.com i zobacz (klik).

z10725015_729325770455063_327916809_n

Na potrzeby sesji nałożyłam szpilki. Są one sprzed dwóch ciąż, śmigałam w nich całe jesienne dnie. Teraz nie wytrzymałam dwóch minut, szybko wróciłam do trampek by kontynuować fotki, co ze mną?! Halo!? Wyszłam z wprawy, chlip chlip..

 

XOXO
signature
comments [ 73 ]
share
No tags 0
73 Responses
  • Natalka
    10 . 10 . 2014

    Matko ! Ja wiem,ze nosidełko najwazniejsze ,ale matko Agnieszko ! Ty jestes piękna,wspaniala matka ! Matka polka nowoczesna :D co do nosidelka to fajnie to wygląda,sprawne i szybkie w obsludze -to jest cos dla mnie :)
    dziekuje za kolejny enty wpis ,z którego znów wybieram i kupuje dla swojego 2 miesiecznego maluszka :)
    Pozdrawiam

  • kasiap
    10 . 10 . 2014

    miałam, polecam :)

  • m0nika.ka
    10 . 10 . 2014

    No,nie dam sobie powiedzieć,nie dam…Nóżka w szpilce,to nóżka w szpilce.Od razu inaczej wygląda.Aczkolwiek ja tez już trampkowo-adidasowo-balerinowa się zrobiłam i nie potrafie i nie chce już chodzic w szpilach. Zaraz mnie stopy bolą,halluksy przypominają,że istnieją…itd.itp. Slicznie wyglądasz ! Zazdro ;)

  • Kornelia
    10 . 10 . 2014

    Kuuurczę i ja się tak zastanawiam od kilku tygodni nad chustą…u nas wychodzenie też ekspresowe,bo i mój mąż i ja i Olek wszyscy niecierpliwi,to wychodzenie we 4 i ubieranie się zimą w ogóle będzie koszmarem zamiast relaksem. I tak czytam czytam i chyba nasza sytuacja jest o tyle do siebie podobna,że mnie swoim postem mnie przekonałaś do takiego właśnie nosidełka. A buty? Szpilek już też od ponad 2 lat nie zakładałam…alternatywą są teraz koturny. A scenerię macie super :-)

  • olkafasolka
    10 . 10 . 2014

    Kwitniesz mamuśka! A co do nosidełka, to cieszę się że i ty je polecasz bo od kilku dni również się nim zachwycamy ze starym :)

  • Agata
    10 . 10 . 2014

    Przecież to jest wisiadło. Dziecko wisi, a nie jest w pozycji optymalnej, czyli na żabkę. Jak najszybciej pozbądź się tego wisiadła i zainwestuj w tulę, bo szkoda pleców i nóżek maluszka.

    • piwnooka
      10 . 10 . 2014

      Dokladnie, to jest wisiadło a nie nosidło. Poza ogromnymi plusami w postaci bliskości z maluszkiem, jest jeszcze kwestia jego wygody i bezpieczeństwa a o tym nie wspominasz ani słowem. Nawet inne nosidła tej marki są lepsze niż akurat to testowane. A już pewniejsze są nosidła ergonomiczne.

      • Buuba
        10 . 10 . 2014

        Z tego co mi wiadomo, to jest nosidło ergonomiczne :)

        • Natalia
          11 . 10 . 2014

          To, że producent napisał że jest ergonomiczne to nie znaczy że faktycznie jest.. Polecam czasem troszeczkę poszperać zanim się uwierzy we wszystko. Nosidełko jest naprawdę niezdrowe dla dzieci przede wszystkim dlatego że nie jest cienkie tak jak chusta czy Tula, Bondolino i inne prawdziwe ergonomiki. Poza tym kwestia wiszenia bo panel jest zbyt wąski a trzecia sprawa to dziecko Twoje jest za male na w ogóle jakiekolwiek nosiełko. Naprawe przykre, że ludzie łaszą się na parę złotych i pokazją się w tym.

          • Wronkowa mama
            11 . 10 . 2014

            Niesprawiedliwie oceniasz Agnieszkę, że „łasi się na parę złotych”. Zauważ, że Aga nie linkuje tutaj do konkretnej marki, tylko do sklepu, w którym jest to nosidełko w sprzedaży obok innych marek. Przypuszczam, że sama je sobie wybrała i nikt jej nie zmuszał do tego produktu. Podejrzewam też, że wybór padł w niewiedzy, jakimi opiniami „cieszy się” to nosidło. Widać na przykładzie innych komentarzy, że można w kulturalny sposób poinformować autorkę o błędzie, a ocenianie, że połasiła się na kasę jest bardzo nie fair.

        • Ania
          11 . 10 . 2014

          Może i ergonomiczne, może akurat na zdjęciu tak fatalnie wygląda (nie Wy, nie nosidełko, tylko ułożenie maluszka ;) ), ale porównaj z tym jak wygląda dziecko np. w TULI. My mamy TULĘ (chociaż jest masa innych podobnych) i na serio tam dzieciaczek jest całkiem inaczej ułożony. A jak widzę dzieci noszone w ”nosidełkach” przodem do ”kierunku jazdy”, czyli pleckami do mamy/taty to chce mi się krzyczeć! Ale z tego co zauważyłam jesteś rozsądną Mamą i na pewno nie pozwolisz żeby Maleństwu stała się krzywda :*

        • Ewa
          02 . 11 . 2014

          No to źle Ci wiadomo. Nosidła ergonomiczne są miękkie, plecki dziecka układają się w nich w C, tak jak w poprawnie związanej chuście. Nosząc maluszka na rękach dbasz o pozycję żabki a zupełnie bez stresu wrzucasz je żeby wisiało na kroczu z usztywniony kręgosłupem?

    • sylwia
      11 . 10 . 2014

      bzdura jakich malo..gdy bylam z corka na usg bioderek pan doktor powiedzial aby nosic dziecko na zabke a gdy spotkalam sie z fizjoterapeura powiedzial ze to bzdura dziecko sie powinno nosic tak jak jemu jest wygodnie.bubba sliczne wszystko pozdrawiam

      • Dorota
        02 . 11 . 2014

        Sylwia to na bardzo kiepskiego fizjoterapeutę trafiłaś.

      • mm
        02 . 11 . 2014

        To ja proponuję każdej mamie, która jest zachwycona takim oto wynalazkiem zawisnąć na kawałku materiału włożonym między nogi (bo tak wysokiej ławki czy też innego przedmiotu dość wąskiego raczej nie znajdziecie)… Następnie proponuję usiąść na stole/ławce z nogami szerzej rozstawionymi, tak aby była podparta pupa i nogi aż do kolanek. Po tym eksperymencie drogie zachwycone tym wisiadłem mamy odpowiedzcie sobie, która pozycja była dla Was wygodniejsza… Wygodniej się siedzi czy wisi?

        I czy naprawdę ważniejsze jest szybkie zapięcie malucha, a nie jego zdrowie i wygoda?

    • ola
      02 . 11 . 2014

      wisiadło ,biedne dziecko wisi na kroczu,plecy usztywnione. nie rob dziecku krzywdy

  • Karolina
    10 . 10 . 2014

    O Matko Bosko! Wyglądasz super! :D
    Co do nosidla, to nie jestem pewna, żeby takie „wisiadło” bylo odpowiednie i fizjologiczne dla dzuecka w tym wieku.
    Sama przerabialam nosidlo BB, jak nasz malec mial chyba ok. 4 miesiecy. Fizjoterapeuci mowili zgodnie. Pozycja nozek na zbyt małą „zabkę” swiadczy o tym, ze ciezar ciala opiera sie w przewazajacej czesci na miednicy (dziecko wisi na kriczu) i tworzy sie nienaturalnie poglebiona lordoza :-/
    Dlatego zrezygnowalismy z nosidla…

  • sylwiątko
    10 . 10 . 2014

    A ja polecam nosidlo Manduka, rzeczywiscie w tym u cb ‚wisi’

    • sisi
      10 . 10 . 2014

      kurcze Agnieszka dziewczny prawde pisza, to wisiadelko, jak patrze na malego to az mnie wszystko boli:/ niestety BB ma już bardzo nadszarpnieta opinie i nawet ja laik widze ze ta pozaycja jest kiepska:/ pewnie zaraz powiesz ze to na chwile, ze przeciez dziecku przez godzine dziennie nic sie nie stanie itp, ale moim zdaniem nie warto ryzykowac, tym bardziej ze jest tyle innych nosidel które sa polecane i zdrowe dla malego kregoslupa, np tula. ja tez nie jestem chustowa(nie moj klimat), wiec tula jest idelanym rozwiazaniem:szybka, ergonomiczna i piekna:) wywal bb, zakup tule, nie pozalujesz:))
      p.s. zeby nie było, tez mialam BB(dotalam w spadku po kuzynce)i załozyla je RAZ w domu, dla mnie horror, dziecie tez rozpaczalo…
      p.p.s. wygladasz przeslicznie:) szpilki, szpilki…., no tak pamietam to takie buty na slupeczku;) teraz tylko baleriny;)

  • wisienka
    10 . 10 . 2014

    Agnieszka, nie wiem, czy wiesz, ale tym wpisem wywołasz burzę ;)
    My też mieliśmy te nosidło, pożyczone od znajomych, mieliśmy też chustę, ale jakoś ani to ani to nas nie wciągnęło. Może też tak tego nie potrzebowaliśmy (przy dwójeczce sprawa na pewno wygląda inaczej).

    Na koniec tylko napiszę – mamuśki, szanujmy swoje poglądy! Każda ma prawo wychowywać swoje dziecko jak chce :)

    • Buuba
      10 . 10 . 2014

      Właśnie juz widzę, że będzie burza ;) podpinam się pod Twe ostatnie zdanie :)

      • sisi
        10 . 10 . 2014

        ale przeciez nikt nie pisze zlosliwie(no moze prawie nikt:P), Aga pokazuje i zachwala nosidelko, my mozemy je skrytykowac. po prostu szkoda malucha…zadna z nas nie bedzie rwala wlosow z glowy z tego powodu bo w koncu nie nasze dziecko,ale moze uchroni to inne mamy przed zakupem bb, a przynajmniej spowoduje pewne zadumanie…

        • piwnooka
          11 . 10 . 2014

          Kazdy kulturalnie wyraża swoje zdanie i troskę. Bo że każda mama ma prawo wychowywać swoje dziecko, jak uważa to nie podlega dyskusji. No ale jako autorka bloga o takim zasięgu powinna czuć pewną odpowiedzialność, poczytać trochę, odnieść się do starej jak świat krytyki wobec produktów tej marki. Mnie razi właśnie bezrefleksyjność tego wpisu/reklamy. Najlepiej jak kazdy przed zakupem sam poczyta opinie i wybierze świadomie.

          • Boodzik
            02 . 11 . 2014

            Eh, mam takie samo wrażenie :(.
            Nie chodzi o wychowanie ale o to, że inne mamy wezmą przykład.

            Dziecko jest w tym wisiadle źle ułożone, na dodatek producent pisze, że można nosić dziecko przodem? Ojezusicku! Widzę jak BB stara się ratować pr, ale z marnym skutkiem. To powie każdy użytkownik tuli czy chusty (mowa o prawidłowo wiązanych oczywiście).

    • Magdalena
      11 . 10 . 2014

      Wow Agnieszko wyglądasz rewelacyjnie :) ktoś z boku mógłby pomyśleć ze pozyczylas sobie dzidziusia od koleżanki :) a co do nosidła to moja koleżanka go ma i sobie zachwala a przetestowała naprawdę wiele. Każdemu pasuje co innego ale drogie panie to jest nosidło a nie wisidło. Jakby były takie duże to sama bym sobie kupiła i dała mężowi zeby mnie w nim nosił :) dzidzius zadowolony= szczęśliwa mama. A jakby były takie niezdrowe to juz by dawno była afera bo przecież rzeczy dla dzieci są rygorystycznie sprawdzane a podejrzewam że tak znana firma nie pozwoliłaby sobie na wypuszczenie bubla. Pozdrawiam gorąco

  • Mama Amelki
    10 . 10 . 2014

    To nie jest nisidlo tylko wisiadlo!!! Szkoda kręgosłupa dzieciata. Porównaj sobie z Tulą. W tym Twoim dziecko wisi. Na f bfb jest grupa Rodzicielstwo Bliskości tam mozna poczytać o prawdziwych nosidlach i gwarantuje Ci ze Babybjorn nim nie jest. Szkoda Bubiego;(

  • ilona
    10 . 10 . 2014

    Wszystko spuer, brzuszkiem dzidziuś do nas, coś wspaniałego, jednak matko i córko, jaka krzywda dla dzidziusia w tym wisiadle :( miałam „przyjemność” pożyczyć od kuzynki dokładnio to samo i nieeee. Zaopatrzyłam się w chustę i później nosidło, ale ergonomiczne, naprawdę ergonomiczne, nie wisiadło.

  • Karolina
    10 . 10 . 2014

    Pewnie, że każdy ma prawo wychowywać jak chce, nikt tego nie podważa… Ale jeśli chodzi o zdrowie dziecka uważam, że zawsze warto zabrać głos, bo czasem coś może wynikać z nieświadomiści mamy i tyle. Natomiast jeśli ktoś świadomie, wiedząc o pewnych aspektach wybiera dla noworodka/malego niemowlaka „wisiadło”, lub przekarmia dziecko słodyczami lub przegrzewa (i tu można mnożyć rzeczy niezbyt korzystne zdrowotnie dla dzieci) to faktycznie nie ma po co bic piany. Ale zasygnalizowac warto, bo moze dla Bubkowej Mamy jest to tylko test lub reklama BB, ale wiele matek moze zasugerowac sie poleceniem, a niestety akurat to nosidlo dla malenkiego dziecka ma glownie wady.

  • Mama Tosia
    11 . 10 . 2014

    Tragiczne wisiadlo. Aż mnie boli krocze jak patrzę na.dziecię. Ale.Ty wyglądasz przepięknie. Naprawdę urocze zdjęcia!

  • FunWithSon
    11 . 10 . 2014

    Dokładnie, reklama reklamą, ale po co polecać coś co nie jest dobre dla dziecka. Nikt nie kwestionuje wychowania, to są dwie różne rzeczy. Po prostu niektóre Mamy nie wiedzą, że taki produkt nie jest odpowiedni dla dziecka, a są inne duuużo lepsze. Wychowanie to wartości, życiowe mądrości, sposoby rozwiązywania konfliktów, podejmowania decyzji itp., które przekazujemy dzieciom, a tu po prostu zwrócono uwagę na fizyczną szkodę dla dziecka :))
    Skoro Tobie jest wygodnie, fajnie aby Bubkowi też było :)) Na pewno znajdziecie produkt dla siebie np. wspomnianą tulę.

  • Agata
    11 . 10 . 2014

    przy Nince miałam nosidło BB i nie przemówiło do mnie….nie mówiąc o tym, że wyrobilo się po dwóch miesiącach i gdy wypieło się samo,gdy Nina była w środku(na szczescie zdążyłam ja złapać), nosidło wylądowało na strychu.Przy Felku uźywalam chustę Lenny Lamb-fakt,początki były trudne, najpierw próbowałam na lalce,później włożyłam Fela. Super było to, że mógl w niej spać gdy wiązałam go na „kołyskę”, póżniej w tym najpopularniejszym chyba wiązaniu przodem do mamy.gdy już główkę trzymał, miał pozycję żabki, był blisko,wystarczyło włożyć go w chustę i zasypiał w trzy sekundy. po dwoch tygodniach doszłam do wprawy i wiązanie chusty zajmowało mi nie dłużej,niż minutę,a jestem nierozgarnięta i nie rozumiem instrukcji obrazkowych,jutjubowych i żadnych innych :p

  • Karola
    11 . 10 . 2014

    O tak polecam tez uzywam przy trojce dzieci jest super pomocą.A mam pytanie jaki macie wozek? Bo ja po pierwszych dwoch mialam xlandera ale dostala go moja siostra i dla Igi (2 tygodnie) kupilismy chicco. Jestem zalamana tak twardy wozek wydaje mi sie ze mała czuje każdy ‚wstrząs’ i teraz szukamy czegos nowego, poleconego.

    • Buuba
      11 . 10 . 2014

      Mamy Quinny speedi, ma mocno napompowane koła, wiec jest raczej miękki :)

  • Wronkowa mama
    11 . 10 . 2014

    Popatrzyłam na zdjęcia i pomyślałam – oj, będą komentarze ;) Więc ja się nie skupię na pozycji Brzuszkowego, tylko na tym waszym tle :) Czyli to z nowego miejsca zamieszkania? Fajne miejsce na zdjęcia, czekam aż się będzie zmieniać wraz z porami roku! Bubek w kaloszach, Brzuszkowy przy hydrancie, i całą rodziną… Cieszę się z tej waszej przeprowadzki i gratuluję, że się udało i że dałaś radę ze wszystkim!

  • Karolina
    11 . 10 . 2014

    Kochana ja Cię przepraszam, że się wtrącę, ale nosidło ergonomiczne jest wtedy gdy maluszek ma nóżki na żabkę jak np w tuli a tutaj niestety wisi. Nie zawsze to co jest napisane ma odniesienie w rzeczywistości i aż szkoda patrzeć na Bubkowego bo choć wiem, że to dla Ciebie ogromna wygoda to są inne znacznie zdrowsze dla Twojego dziecka nosidła, nawet takie jak chusta wystarczy poszukać. Nie piszę tego złośliwie, ale jesteś cudowną mamą i masz wspaniałych synów, więc warto by mieli wszystko to co zdrowe i najlepsze. Pozdrawiam! ;)

  • TakaMama
    11 . 10 . 2014

    Powiem tak, wydaje mi się że faktycznie jak w tym nosiedełku Brzuszkowy nie będzie spędzał pół dnia to nic mu nie będzie. Nie róbcie drogie mamy tragedii i paniki! Moja mama ponad 20 lat temu nosiła moją siostrę w nosiedełku przywozionym z Niemiec chyba do którego teraz zadna by dziecka nie włożyła. Siostra teraz krzywych nóg nie ma i kręgosłup też ok. Także bez szaleństw mamuśki :) Ja akurat moją dwójkę nosiłam w chuście i jak doszłam do wprawy to zakładałam ją w moment. Co do szpilek to dwoje dzueci wcześniej też nosilam takie buty :) ostatnio jak takie ubralam na randkę z mężem to już za rogiem zastanawiałam się po co mi to było? ! :)

  • LOLKA
    11 . 10 . 2014

    Mielismy tule, mielismy bb… obie rzeczy fajnie miec. Chusta byla po domu, nosidlo na wyjscia w sytuacji kiedy dziecko nie chcialo byc w wozku bo to byl nasz podstawowy srodek transportu. Aga kazdy ma prawo sam dokonywac wyboru i nie daj sobie wmowic ze Twoje wybory sa zle. Sama to czujesz. Na zabke tez da sie nosic malucha w BB… Moje malenstwo BB uwielbiało, jak widziala ze go wyciagam piszczala z radosci wiec raczej dziecku wygodnie… Jakby wisiala na gatkach to bym sie na ich widok tak nie cieszyla, wiec porownanie jest bzdurne. Zarowno tuli jak i BB mowie tak- pod warunkiem ze sa dodatkami a nie podstawowym srodkiem transportu…

    • Anna
      11 . 10 . 2014

      Autorka bloga pewnie dostała kase za reklamę, albo dostała wsiadło za darmo. Zamiast poczytać zainteresować się, to wyciągnęła po prostu rękę. I nie to że jestem zazdrosna czy coś. Ale zapominasz o jednej ważnej rzeczy: swoją niewiedzę przekazujesz dalej i jakaś mama kierując się tym wpisem może kupić to wsiadło. Powinnaś brać trochę odpowiedzialnośćza swoje wpisy i chociaż przenalizować które nosidła dostępne na rynku są dobre dla dziecka. A nie iść na łatwiznę.

    • sisi
      11 . 10 . 2014

      ot powiedziala co wiedziala…Aga ma sporo czytelniczek, niektore sa slepo zapoatrzone i zastanawiaja sie jaki papier toaletowy uzywa, bo tez by taki chcialy i sugerują sie wyborami swojej ulubienicy. wiele mam dziala bezreflaksyjnie, skoro blogerka poleca to znaczy ze rewelacja. a tu akurat nieprawda, bb to wisiadło i niestety przez takie produkty Agnieszka przynajmniej dla mnie traci wiarygodnosc…i oczywiscie jak chce to dziecko swoje moze nosic, nic nikomu do tego, ale skoro czyta ja spro kobiet, które maja prawo znac plusy i minusy takiego rozwiazania, dla mnie to niestety reklama w pelnej krasie, bo nie wierze w to ze Aga nie zdaje sonie sprwy jak tragiczne jest to nosidelko…

  • olga
    11 . 10 . 2014

    a czy któraś z Was miała/próbowała nosidełko lascal M1 carrier?

    • Paulina
      11 . 10 . 2014

      zdecydowanie odradzam, straszne wisiadlo, na dodatek niesamowicie sciska pieluszke, horror

  • Anita
    11 . 10 . 2014

    W Niemczech maja BabyBjörn bardzo zla opinie z racji tego , ze dziecko w nim wisi:( polecam manduca i ergobaby!

  • Tedi
    11 . 10 . 2014

    Widzę, że już zaczęły się komentarze odnośnie „wisiadeł”. Z mojej strony napiszę Ci tylko, że dziecko w pozycji żabki powinno być noszone dopiero, jak będzie już dobrze siedzieć, więc Brzuszkowy jest jeszcze troszkę za mały. Rehabilitantka mojego synka (chodziliśmy tam od 5 tygodnia) powiedziała mi, że do 3-4 miesiąca dziecko powinno być noszone w pozycji leżącej (są takie nosidła) a potem przejść na zwykłe ze sztywnymi pleckami. Dopiero koło 6-7 miesiąca na nosidło na żabkę. Najzdrowiej jest oczywiście, gdy dziecko jest w wózku, ale wszyscy dobrze wiemy, że tak nie zawsze się da.
    Przy dwójce takich szkrabów nosidło to rewelacyjna sprawa.
    A szpilki ekstra. Sama też już chlipię za swoimi :-D

    • Sara
      11 . 10 . 2014

      Dla osób zastanawiających się nad zakupem tak zwanego wisiadła polecam artykuł http://www.mamoholiczka.pl/2013/09/kupujemy-nosideko-czyli-nosido-vs.html
      Pani Buuba może robić co chce bo to jej blog, ale należy w tekście napisać, drogie czytelniczki , dostałam do testowania takie nosidło, ale zaim podejmiecie decyzje poczytajcie fachową literaturę.
      Obawiam się, że na pewno znajdzie się jakas mama która się zasugeruje tą reklamą i niestety kupi to wisiadło.

  • Maminka
    11 . 10 . 2014

    Drogie Mamuśki,
    Z własnego doświadczenia powiem Wam,że nosidło BB wcale nie jest takie złe,jak tu piszecie. Jednak do takiego Maluszka trzeba dobrać odpowiednie-są różne rodzaje. Ten,który prezentuje Aga-bodajże model One,czy We-jest raczej przeznaczony dla większych dzieci,gdyż nie ma możliwości regulacji wysokości dziecka i faktycznie wygląda to jak „wisidło” i jest niewygodne ani dla matki,ojca,a tym bardziej dziecka. Piszę to,ponieważ miałam okazję przetestować ten model i się na nim zawiodłam. Owszem, do noszenia większego dziecka i na plecach jest niezastąpione,ale powtórzę jeszcze raz: dla Maluszka nie nie nie!!! Jednak nie zraziło mnie to w poszukiwaniach idealnego nosidła i testowaliśmy dalej. W końcu udało nam się kupić idealne dla nas,czyli BB model Active. Ma regulację wysokości dziecka,przez co jest wygodne dla nosiciela i noszonego. Posiada również pas biodrowy,co dodatkowo odciąża plecy.Można w nim również nosić dziecko przodem do świata,aczkolwiek to nie jest wcale takie wygodne. Co do Tuli,to nie będę się wypowiadać,bo nie miałam okazji testować. Fakt,słyszałam dużo dobrych opinii,ale znajomy projektant takich cudów mi odradził. Natomiast polecił BB,więc decyzję pozostawiam Wam. My jesteśmy zadowoleni.A Autorce radzę wypróbować inny model BB i sobie porównać. Jestem z Białegostoku,więc nawet mogę na chwilę wypożyczyć do porównania. Pozdrawiam serdecznie.

  • Iza
    11 . 10 . 2014

    Piszę w sprawie szpilek: też odkąd mam dzieci nie radze sobie w szpikach. Myślę, że nie sposób z tymi dziećmi cos w szpilkach zrobić. Chyba to normalne

  • Matka Prezesa
    11 . 10 . 2014

    Mam znajome, który chustują – dzisiaj poznałam dwie kolejne mamy. Dzisiaj na spotkaniu jedna pokazywała chustowanie na plecach – zajęło jej to moment, a o wiele szybciej montowała chustę na przodzie. To nieprawda, że jest ciężej. To tak jak z pieluchami. :) Na początku przewijasz powoli, a potem w kilka sekund.

    Niestety, ale tym wisiadłem szkodzisz i dziecku i … sobie. Bierzesz na siebie zbyt duże obciążenie, chodzi o Twój kręgosłup. Miałam zachustowane ponad roczne dziecko koleżanki i nie czułam żadnego ciężaru – zawiązałam się w mig po instruktarzu. Zawsze mi się wydawało to dużo trudniejsze, ale to nieprawda. :) Chustę polecam z całego serca, bo widzę jak moje koleżanki noszą i jak wiele dobrego to wnosi.

    A tu niestety widać, że nosidło na pewno nie jest przeznaczone dla tak małych dzieci. Pozycja nie ta i Twój kręgosłup na tym ucierpi.

    Pozdrawiam.
    Jesteś piękną mamą. :)

  • Ilona
    11 . 10 . 2014

    Przeczytałam komentarze na Fb i pod tym postem i normalnie człowiekowi ręce opadają !! wszystkie zachowujecie się jakbyście najmądrzejsze na świecie były a Age chciały zlinczować za to nosidełko ! 90 % z Was poprostu powiela informacje kolezanki z komentarza powyżej , jak już jedna napisała bla bla bla to ja też dowale to samo , a jak !! Każde nosidełko ma swoje plusy i minusy jak każda rzecz, A wam drogie ” ekspertki ” nigdy nie zdazyło się kupić/zamówic dla dziecka coś co wydaje się strzałem w dziesiątke a w rzeczywistości podczas użytkowania się nie sprawdziło ? Ja mam 2 letnie dziecko i kilka takich eksperymentów zaliczonych. Nikt Was do zakupu nie zamusza !! Agi blog i Agi wybory co kupuje i co prezentuje !! Nie musicie od razu do sklepu lecieć i zamawiać. A jeżeli któraś z mam zauważyła , ze w tym nosidełku jest naprawde coś nie tak, albo, ze jest źle załozone to można to napisac normalnie , doradzić a nie od razu jedna za drugą z pazurami wyskakuja !! A komentarze typu ” pewnie za darmo dostała ” to już mnie całkiem powaliły :P A nawet jeśli to co ??? Zapracowała sobie na to , zeby dostwać prezenty od sponsorów :) najlepiej siąść przed komputer i wiadro pomyj wylewać na tych którym sie udaje coś ciekawego robić :) ot taka nasza Polska domena :P

  • Paula
    11 . 10 . 2014

    Mój Synek jest niewiele młodszy Twoje starszego Bubka, mieliśmy wcześniej nosidełko Babybjorn i w ogóle nie chciał być w nim noszony, zaryzykowałam i kupiłam naszą polską TULĘ i był to strzał w dziesiątkę. Synek nie złości się w niej, jest wręcz szczęśliwy, a zakładanie i dopasowywanie tuli jest 1000 razy łatwiejsze niż babybjorn.

  • Paulina
    11 . 10 . 2014

    a ja dodatkowo napisze, ze oprocz „wisiadla”, zauwazylam, ze tez to nosidlo jakos nisko wisi… powinno sie moc pocalowac glowke dziecka, a tu i szelki za luzne, i gdzies na biodrach zwisa, czy to tylko takie wrazenie?;)

  • Aga
    11 . 10 . 2014

    Prawdą jest, że nosidło/chusta bardzo się przydaje przy drugim dziecku. Polecam ergonomiczne Bondolino.

  • ania
    12 . 10 . 2014

    Witaj.czytam komentarze i rozmyslam jak wielką sztuką jest w dzisiejszych czasach takie przedstawienie swojego,odmiennego niz Twoje, zdania w taki sposob,by zachecilo Cie to do zmiany zdania.a nie zniechecilo do dalszej dyskusji czy zranilo.

  • puszeczka do herbaty
    12 . 10 . 2014

    A ja w ogóle nie lubię nosidełek,chust itp…ale jako mama 3 dzieciaczków prawie wiem,ze trzeba sobie radzić.Kazdy wie,ze te blogi maja to do siebie,ze reklamuje różne towary,takie ich prawo,ale dziewczyny zmiłujcie się kazdy ma swój rozum i jakieś przemyślenia.Dajcie dziewczynie spokój.

  • marta
    12 . 10 . 2014

    zgadzam się z Tobą Ania. wcześniej już zauważyłam, że komentując trzeba albo piać z zachwytu albo milczeć. każdy komentarz z odmiennym punktem widzenia traktowany jest jako hejt.

  • Karola
    13 . 10 . 2014

    Boshe co za polaczki cebulaczki! Po #1 to jest jej dziecko ona jest matką i sama decyduje co Jest najlepsze dla jej dziecka, #2 ZAZDROŚĆ ZAZDROŚĆ ZAZDROŚĆ To tylko przez was przemawia. #3 ona wybrała odpowiednie według niej nosidełko dla JEJ DZIECKA nie twojego czy innego obcego, #3 nie kazała Ci tego kupić! #4 pokazała tylko i wyłącznie swój wybór. I nie widzę sensu Wylewania swojego jadu albo złego humoru na niej bo to jej blog a nie wasz, #5 nie podoba się nikt Was nie zmusza do zaglądania. #6 ok niby macie prawo do własnego zdania Ale bez przesady bo to, że ma takie nosidełko a nie chustę bo jest modna nie znaczy, że jest gorszą Mama. A Powiem Wam, że cokolwiek będzie robiła i Nie ważne czy nosidełko będzie kosztowało 100 pln czy 1500 PLN czy je dostała albo wygrała w Laysach będzie ona NAJLEPSZĄ MAMĄ DLA SWOICH DZIECI.

  • Amanda
    13 . 10 . 2014

    kurde, fajna sprawa z takim nosidełkiem.. Ja kupiłam chustę i odkąd do mnie przyszła – leży w szafie. To nawet nie przez to, że długo zy trudno mi się ją związuje – ja mam po prostu wrażenie że Xav jest w niej jakiś taki krzywy i że mu niewygodnie :/

    http://www.xavilove.blogspot.com

    • ankabr82
      14 . 10 . 2014

      „krzywy” w jakim sensie? , ze plecki w ksztalcie literki „C” ? – jesli o to chodzi to, jesli chusta poprawnie zawiazana, jest to jak najbradziej ok (pierwsze miesiace zycia)… bo siedzace samodzielnie dziecko bedzie troszke juz inaczej noszone niz noworodek…

  • aneta
    13 . 10 . 2014

    hej hej ja wlasnie chusty ogladam..i nosiedelka/ostatnio modne ergo baby nosidelko wiec lukam,czytam i nie wiem.Moj maly bedzie mial miesiac i b.by sie cos przydalo przy porannych wyjsciach do szkoly ze starszym synem i roczna Zosia..a o szpilki pytac chcialam dopoki nie doczytalam ze szybko je zmienilas ;) ale o wlosy zapytam-jakiej farby uzywasz?

    • Buuba
      14 . 10 . 2014

      Hej :) farba jaka używam jest dostępna w drogerii loreal casting creme glosse, jasny perłowy blond i na to toner artego zimny piasek, ale to już w hurtowni fryzjerskiej

  • ankabr82
    14 . 10 . 2014

    ja po raz pierwszy z komentarzem (a czytamy od poczatku).
    Przetestowalam i chuste (elastyczna i tkana) oraz nosidelko MANDUCA . Wnioski (MOJE) :
    1)do 6go miesiaca :tylko chusta -elastyczna, tkana- bo dopasowuje sie do ksztaltu dziecka (plecki literka „c”, ulozenie nozek „zabka”) , przy czym chusta elsatyczna latwiejsza i szybsza w obsludze/wiazaniu- moj HIT w pierwszych miesiacach/spacerowaniach z mloda. ZA 2-3 tyg rozpoczniemy na nowo przygode z chustonoszeniem (tylko mlodemu nigdzie sie nie spieszy)
    2)samodzielne siedzace dziecko jak najbardziej w nosidelku (jesli noszone z przodu-zawsze brzuch do brzucha!,nigdy przodem-sprobujs siebie wyobrazic tak”wiszacego”, czy ci bedzie wygodnie)
    Z moich obserwacji wynika, ze MANDUCA (http://www.manduca.de/en.manduca.html) ma szersze siedzisko w stosunku do BBjorn.

  • TataDa
    17 . 10 . 2014

    Obejrzałam u Ciebie to nosidło i strasznie mi się spodobało, ale cena trochę mnie przestraszyła. A tu trzy dni później przyjechała ciocia ze Szwecji z prezentem w postaci nosidła BB! Trochę inny model, ale ja jestem zachwycona, Mała jest zachwycona no i pies, który w końcu może normalnie ze mną wychodzić na spacery, a nie czekać aż Pan wróci z pracy :) Każdemu co innego pasuję, każde dziecko inaczej reaguje, ale hejt trzeba wylać – tak dla świętego spokoju.

    • Ola
      21 . 10 . 2014

      To nie hejt akurat z mojej strony ale po prostu informacja. Oczywiście- każdy wychowuje i robi jak uważa ale warto zaznajomić się z ryzykiem jak stosuje się niektóre produkty dla dzieci. Nie wszystko to co drogie, popularne i modne jest dla dziecka zdrowe. Są zdowe alternatywy. rozumiem, ze nie każdy chce nosić w chuście ale sa tez nosidła ergonomiczne -prawdziwie ergonomiczne- zapewniające ułożenie fizjologicznej zabki i i tzw kifoze czyli zaokrąglony kręgosłup. Pozycje naturalną i zdrową dla dziecka. W nosidłach, nawet tych ergonomicznych można nosic dziecko dopiero jak siedzi samodzielnie.

  • MagdaK
    20 . 10 . 2014

    A my sobie sprawiliśmy nosidełko TULA https://www.kodomo.pl/tula-nosidelko-ergonomiczne-hot-air-balloon.html i jest boskie! :) Musieliśmy dokupić jeszcze wkładkę dla niemowląt bo nasz maluch jest takim tyci tyci maluchem :) Najbardziej spodobał nam się wzór – kolorowy balonik, na szarym tle. Dzięki temu, że nosidełko jest szare – idealnie pasuje do każdego koloru ubrania.

  • Ola
    21 . 10 . 2014

    Na początek napiszę- jesteś piekna mamą i z pewnością kochasz swoje dzieci, to widać w gestach, w milosci płynącej ze zdjęć, z wpisow. Tym bardziej znajdz sekundę i przeczytaj to, co napisałam poniżej.

    Nie ma czegos takiego jak nosidlo od pierwszych dni zycia!!! Blagam, nie wprowadzaj rodzicow w błąd. Ja rozumiem, ze to wpis sponsorowany ale niedoswiadczony rodzic wejdzie, przeczyta i bedzie w tym wisiadle nosił maluszka, to niezwykle duza odpowiedzialność promowac coś co nie jest zdrowe.
    Jesli nosimy dziecko w nosidle to powinno sie wybrac nosidlo ergonomiczne ktore zapewni pozycje zabki, fizjologiczną i zdrową dla kręgosłupa.
    Nożki pozywinny być (patrząc od tyłu) w pozycji litery M, tj kolanka nieco wyżej niż pupa. Kregosłup zaokrąglony, tj kifoza, naturalna i zdorwa pozycja. Poza tym nosidla, nawet ergo, są dla dzieci które siedzą samodzielnie. Wkladki niemowlece i nosidla od urodzenia to niestety chwyt marketingowy.
    Efekty uzywania nieprawidlowego nosidla wychodzą niestety po latach, wiem co mówię.

    Wiele pojawia się komentarzy: „moje dziecko nie narzeka, podoba mu się”, lub „nosiłam, nic się nie działo”. Otórz na prawdę po latach niektóre sprawy wychodzą. Dziecko ma środek ciężkości an kroczu i chyba nie muse pisać jaki może być tego skutek, szczególnie u chłopców, szczególnie, gdy zacznie się tak wcześnie.
    Argument „to tylko na kilka minut dziennie” też do mnie nie przemawia- po co świadomie decydować się na potencjalne złe skutki skoro można wybrać zdrową alternatywę?

    Babybjorn, mimo ze stara sie obecnie poprawic swoj wizerunek i produkowac nosidla w ktorych dziecko az tak nie wisi to nadal nie są to ergonomiki, niestety.

    Nie bez powodu BB puścil w blogerski świat sporo swoich wisiadeł (pojawiły się podobne wpisy na wielu parentingowych blogach). Większosść mam niestety nie zna się od profesjonalnej strony na tym jak prawidłowo nosić dzieci, jak przebiega rozwój bioder i kręgosłupa. A firma cel osoąga bo daje produkt a w zamian otrzymuje reklamę.

    Szkoda, bo firma jest znana i lubiana przez rodzicow na całym swiecie a ja żyje nadzieją, ze kiedyś pójdą w dobrym kierunku i zaczną na tą swoją masową skalę wypuszczać produkt zdrowy i bezpieczny a nie sygnować nazwą „Ergonomiczne” czegoś, co obok ergonomika nie leżało.

    Zapraszam do przeczytania wpisu na moim blogu o wisiadlach właśnie i o tym dlaczego rodzice w nich noszą. Niestety tez dlatego, ze wiedzy szukaja nie u fizjoterapeuty, ortopedy, kogos kto zna się na rozwoju dziecka i jego fizjologii tylko wlasnie na blogu, po zdjeciach celebrytow w takich nosidlach czy tez po sugestiach sprzedawców i producentow którym zależy na sprzedaży produktu a nie na zdrowiu iwygodzie dzieci.

    http://pikaama.blogspot.com/2014/10/inwazja-wisiade-dlaczego-rodzice.html

    Pozdrawiam serdecznie

  • olkafasolka
    22 . 10 . 2014

    A myślałam, że tylko u mnie burza za to nosidło. Nie wiem jak ty Aga ale ja jestem bardzo zadowolona z testowanego produktu i wcale nie uważam, że robię krzywdę mojej córeczce…

    • Dorota
      02 . 11 . 2014

      Ta burza nie dzieje się bez przyczyny, a to że Ty uważasz że nie robisz dziecku krzywdy , wcale nie oznacza że masz rację. Może dla rodzica nosidło jest wygodne i daje powody do zadowolenia, ale czy warto kosztem dziecka oddawać się tej wygodzie.

  • Dorota
    02 . 11 . 2014

    Aga , z całym szacunkiem do Ciebie bo fajna z Ciebie kobita, ale nosidełko wybrałaś fatalne. Fakt mały od tego nie umrze, w latach dzieciństwa też tego nie odczuje , ale w wieku 30 lat kręgosłup i stawy dadzą o sobie znać. Nienaturalna, wymuszona pozycja kręgosłupa jest wyraźnie widoczna na zdjęciach , nie wspomnę już o tym , że maluch wisi na kroczu , co bardzo obciąża stawy biodrowe. Niech sobie producent pisze że ergonomiczne , że zdrowe , oni każdy kit wcisną żeby szajs sprzedać. Chcesz wygodne nosidło – Tula, Manduca. Bondolino- mówię Ci to ja doświadczona „nosicielka” :), a dopóki młody nie zacznie samodzielnie siedzieć tylko chusta , wiem że ciężko , niewygodnie, żeby w taką długą szmatę się zamotać z dzieckiem, ale trening czyni mistrza. Idź na kurs po 2-3 tyg , będziesz się motać z zamkniętymi oczami ;)
    Pozdrawiam

  • Ania
    02 . 11 . 2014

    Matko z córką!!!!!! Nie czytałam komentarzy ale na miłość boską pisząc taki post pamiętaj że polecasz ten produkt ogromnej masie ludzi!!! To wygląda strasznie płakać mi się chce jak patrze, szkoda dziecka, to jest wisiadło poczytaj o tym!! Proszę ze względu na twoje dziecko i dzieci innych mam które będą się Tobą inspirować!!! Skonsultuj to z jakimś specjalistą!!!

  • mea
    02 . 11 . 2014

    Buuba szanuj zdrowie swojego dziecka … jesli ty teraz tego nie zrobisz to maluszek potem bedzie plakal a ty tylko rozlozysz rece i nie mow ze nikt cie nei ostrzegal … moze nie pokojarzysz tego potem z wisiadelkiem ale wtedy bedzie juz po ptokach … posluchaj dobrych rad schowaj BB w kat (nawet go nie usiluj sprzedac bo zal tego co go kupi) i postaraj sie o testy czegos nadajacego sie dla takiego malenstwa … nie chcesz chustowac ?? nikt cie nie zmusza bo i po co ale chosta to nie jedyna opcja ergonomikow jest duzo i jest w czym wybierac ale pamietaj ze NOSIDLA ERGONOMICZNE SA DLA DZIECI SIEDZACYCH !!! jesli chcesz malenstwo nosic to jedyna opcja jest chusta

  • Lena
    02 . 11 . 2014

    Tragedia!!!!!!! Wisiadlo!!!!!! Twoje dziecko twoja sprawa ale to niezdrowe dla dziecka a firma BB robi mega kampanie marketingowa wśród blogerów bo całe środowisko noszących dzieci ma te wisiadla w poważaniu, czasem za nim coś zrobisz dla zysku przemyśl, bo są inne też nie znające się na noszeniu dzieci matki co pójdą w twoje ślady a potem nie będzie ich stać na rehabilitację.

  • daughter
    02 . 11 . 2014

    Wisiadło. Widzę, że BB zaatakowało mamine blogi w całym kraju. Może i każdy ma prawo wychowywać dziecko jak chce, ale nie ma prawa robić mu krzywdy- świadomie lub nie. Po minie dzidziunka nawet widać, że nie za bardzo mu się podoba. W chuście jest otulony ze wszystkich stron, a tu przeciągi wszędzie.

  • roksana
    02 . 11 . 2014

    Po pierwsze: do nosidła włożyć można dziecko siedć ące a nie takiego malca. Podkreślam do nosidła, bo BB nosidłem nie jest. Po drugie proponuję samemu powisieć na takim wąskim panelu i potem napisać recenzję. I argumenty typu skoro to produkują to jest to ok, są jałowe. Chipsy też produkują a nie są zdrowe. Szkoda dziecka tylko. Nosidła ergonomiczne to Tula, Bondolino, Manduca, Doux Doux… Ten potwór BB na pewno nim nie jest.

  • Justyna
    02 . 11 . 2014

    Mamo bubkowa jestes super kobieta, piekna madra i podziwiam Cie szczerze. Ale.. To nie hejt z mojej strony, ale musze zwrócić uwage-proszę bierz odpowiedzialność za to co polecasz na swoim blogu. Te nosidlo jest ergonomiczne tylko z nazwy. Przykładów juz mialas z tysiac w poprzednich komentarzach i chyba nie ma wątpliwości co do ich prawdziwosci. Niestetu sporo mam juz zdazylo tez napisac, ze super bo pomoglas im dokonać wyboru. Nie potepiam brania prezentów czy pieniędzy od firm bo to, ze blog zarabia jest dla mnie oczywiste. Przypuszczam, ze obowiązuje Cie umowa, ale chyba madrze byloby sie z niej wycofać i napisac sprostowanie. .. jeszcze taki przykład. Uwaza sie ze nosidlo ma certyfikaty, wiele lat tradycji itp.wiec nie moze byc szkodliwe. Ale jak udowodbic ze cos naszemu dziecku zaszkodzi za 25 lat? Jestem przykladem dziecka chodzikowego. Mam 28 lat i duze problemy z kregoslupem oraz stawami biodrowymi. A chodziki sa do dzis sprzedawane i mimo opini ze szkodza nikt nie wydal zakazu sprzedawania ich. W nosidle zasada jest podobna jak w chodziku, dziecko wisi na kroczu a krwgoslup zistaje jie podparty.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *