Close
Bloggers love mamissima <3 part 3

Bloggers love mamissima <3 part 3

[fb_button]

To już ostatni post z tej serii, pisałam Wam już że cieszę się niesamowicie że mogłam wziąć udział w tej akcji?:) mam nadzieję,że i Wy skorzystacie, bo na każdy produkt przez nas wybrany (przypominam) macie 15% zniźki :)

1DSC06447

Półka Djeco do składania (klik)

Ściany to u nas w domu temat drażliwy, ileż było sprzeczek, kiedy ja chciałam gwoździa kolejnego wbić na obrazek, ramkę, czy półkę. Tatko broni tych ścian jak nie wiem co, szanuje wszystkie, gdyż mówi, że jak się znudzi to ciężko te dziury zaszpachlować, przecierać, malować, później niby ten sam kolor farby, ale już będzie widać, że tu dziura kiedyś była. A ja bym chciała na tych ścianach jak najwięcej, więc idę na kompromis. Moim zadaniem jest wynalezienie takiej rzeczy, która nigdy się nie znudzi, która nam wszystkim się podoba i tej dziury nie będzie szkoda. Ta półka właśnie taka jest. Chmurka, idealny kształt, mnóstwo półeczek na drobiazgi. Ona się nie znudzi, wzięłam ją z myślą o nowym domu, z myślą o tych ścianach co na tę półkę ich nie będzie szkoda:)

2DSC06431 3DSC06445 4DSC06435 5DSC06443

Wiewiórka – lampka (klik)

Z zaśnięciem wiele problemów u nas było, tym samodzielnym. Był czas kiedy to się unormowało, ale niedawno Bubi zaczął się przebudzać w środku nocy i prosił o  to byśmy wzieli go do siebie. Chcę dla niego urozmaicić jakoś zasypianie i pobyt w łóżeczku, coś co odwróci jego uwagę, coś co sprawi by jego powierzchnia do spania była atrakcyjniejsza. Teraz wypróbujemy małą ledową lampkę angielskiej firmy Rex. Słodko wygląda w jego małych rączkach, jej wielkość sprawia że idealnie tam pasują. Trzymajcie kciuki!

DSC06402-horz DSC06438 DSC06440 DSC06508-horz

Huśtawka SillyU (klik)

Ponadczasowa, przypomina mi dzieciństwo. Kiedy mieszkaliśmy w małym domku u dziadków moich na podwórku z rodzicami, byłam wtedy taka szczęśliwa. Miałam ich przy sobie, może to dziwne, ale wiele pamiętam. Pamiętam zapach obiadu, zapach świeżego powietrza i tej ‘swojskości’, zapach szczęścia. I tę huśtawkę, była taka sama, z tymże każda kuleczka miała inny kolor, pałączki były w kolorze drewna, sznurek jutowy.. obijaliśmy się o nią przechodząc z kuchni do dużego pokoju. Ale siedziałam w niej nie raz, spoglądając jak mama obiad gotuje, ileż mi to sprawiało frajdy… i gdy ją zobaczyłam w sklepie Mamissima wróciły wspomnienia, wzięłam ją bez wahania. Nie wiem czy ze względu na siebie, czy na Bubka, tłumaczę się że połowicznie, bo z osiedlowej huśtawki ściągać go do domu trzeba siłą, tak i dzieje się w przypadku tej huśtawki, wisi u nas w przejściu z jego pokoiku do kuchni, też się o nią obijamy i przypomina mi dzieciństwo, mam nadzieję, że on tez będzie miał miłe wspomnienia…

Niemalże identyczna, choć kolor inny, będzie pasował do białych ścian w nowym pokoiku, już nie mogę się doczekać!

DSC06514 DSC06539 DSC06544-horz

a któregoś dnia wyszłam na chwilę do łazienki…. :)z-przylapanyDSC05343

 

Close