bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Bo miłość się mnoży…

[fb_button]

Na blogu wyczekane zdjęcia, spory czas na nie czekałam, a później zapomniałam.. wiele z Was pytało się o efekty sesji, po przyjeździe mamy na szpilkach i mamy bakusiowej do nas. Było to bodajże na początku lata, bardzo miło wspominam ten czas i pobyt dziewczyn. a dziś dokładnie mija miesiąc od kiedy już nie mam tego pokaźnego brzuszka (jakiś tam został;)),dokładnie miesiąc temu z samego rana przeżywałam największy stres na świecie, czy zdążymy. Na szczęście Brzuszkowy cały i zdrowy jest z nami od tego czasu, a wiele rzeczy na niebie i ziemi na to nie wskazywało, problemy w ciąży które skończyły się amniopunkcją. później najgorsze 3 tygodnie czekania na wynik w życiu. Nie zdążyłam się dowiedzieć, że jest prawidłowy, by na kolejnym usg usłyszeć że są problemy z serduszkiem.

Kiedy miesiąc temu wyjęli mi go z brzucha i usłyszałam że jest 10punktów na 10 nie mogłam uwierzyć, pytałam dwa razy. Było to niewiarygodne, byłam przygotowana na to, że coś będzie nie tak, że nie spędzę z nim 3 standardowych dni w szpitalu, tylko miesiąc, że będzie jakieś leczenie i tak dalej… Psychicznie przygotowałam się na najgorsze, by to wszystko mogło mnie pozytywnie rozczarować. Mam nadzieję, że łzy i moja wiara pomogły trochę w tej kwestii. pamiętam jak żałowałam, że się Wam przyznałam, że napisałam na blogu że jestem w ciąży, żałowałam strasznie, bo co by było gdyby w międzyczasie stało się najgorsze? Nie lubię się dzielić złymi wiadomościami.. nie lubię jak ktoś o tym wie, współczuje mi, rozmawia ze mną o tym.

Teraz też żałuję, że pisałam, że nie wiem czy będę dała rady podzielić się miłość mą. Że nie wiem czy tak mocno będę kochała mój numer dwa. no jak ja mogłam tak pisać?!?!?! No jak???!!! I wiecie co? kocham go najmocniej na świecie, bo jak któraś z Was mi napisała, miłość się mnoży, a nie dzieli! :)

004 011 015 018 020 023 024 045 050 052 064 085 093 108 125-horz

 

I jak Wam się podobają zdjęcia? :) Zapraszam do Twórczyni – TU ;)

 

XOXO
signature
comments [ 54 ]
share
No tags 0
54 Responses
  • kamczi
    01 . 09 . 2014

    Szkoda, że w dalszym ciągu nie napisałaś jak maluszek ma na imię :)

    • Buuba
      01 . 09 . 2014

      pewnie mnie znielubisz… ale nie odpowiadam na to pytanie;) chcę trochę zachować dla nas, pewnie kiedyś przez przypadek wyjdzie ale trudno;) przeczytaj post klockowej a zrozumiesz mnie;)
      http://www.klocekikredka.com/frajer-ka/

  • Paulina
    01 . 09 . 2014

    Przepiękne zdjęcia, to po pierwsze. Po drugie to prawda, że miłość się mnoży, kiedy się ją dzieli. A po trzecie, to zazdroszczę Wam szczęścia, bo ja sama szukam tego, co (poza byciem mamą :)) sprawia mi radość. :)

    Pozdrawiam :)

  • Ada
    02 . 09 . 2014

    A nie mówiłam!?! :)
    Zdjęcia super. Wyglądasz jak lepsza wersja Lany Del Rey :D , a Buubi w tych spodenkach straszny słodziak :D (na przedostatnim zdjęciu to już w ogóle!)

  • aneta
    02 . 09 . 2014

    No i pieknie,a mnie zostalo 10dni jesli wszystko pojdzie w terminie oczywiscie ;) Rok temu juz sie cieszylam Zosia,a teraz czekam i czekam..a brzuch coraz nizej ;)

    • Tatada
      02 . 09 . 2014

      A ja 11! :) Przesyłam moc pozytywnej energii na tą ostatnią prostą!

  • Zuzanna Fotografuje
    02 . 09 . 2014

    cudowne!!!!

  • mama na szpilkach
    02 . 09 . 2014

    O nareszcie! ;* było pięknie

  • Magda
    02 . 09 . 2014

    Piekne zdjecia…powiem Ci,ze mnoe wlasnie to hamuje przed druga ciaza…wydaje mi sie,ze nikogo nie pokocham tak jak Marcinka…i nie umiem sie przelamac…

  • paulina
    02 . 09 . 2014

    Zdjecia piekne, tylko po co na kazdym Bubi ma smoczek? Wiem, ze juz go nie uzywa, ale wkladanie dzieciom kiedy po prostu siedza i nie ma dramatu, to moim zdaniem przegiecie.

    • Buuba
      02 . 09 . 2014

      No właśnie dramat wtedy był :P

      • Anna
        02 . 09 . 2014

        Widać, że Bubiś na jednym zdjęciu ma trochę zapłakane oczka :) Na pewno Aga nie należy do Mam, które „profilaktycznie” wciskają dziecku smoczek :)) A tak poza tym, sesja jest przepiękna!! I ten wianek. Oczarowałaś mnie :))

  • Zdjęcia przepiękne. Będziesz mieć cudną pamiątke na stare lata. Wyglądasz olśniewająco.

  • Patrycja
    02 . 09 . 2014

    A skąd szelki Buika???Cudna sesja:-)

  • OkiemMamy
    02 . 09 . 2014

    Wyglądałaś obłędnie w ciąży :) po prostu kwitnąco.
    Piękne zdjęcia, piękna Ty i cudowna piękna rodzina

  • Kornelia
    02 . 09 . 2014

    Miło tak w wieku 80 lat wyciągnąć album i powspominać to, co jest na tych zdjęciach. Rewelacyjne :)
    Chyba każda z nas gdzieś tam w środku zawsze się obawia. Jedne mniej, drugie więcej. Zazdroszczę tym, co w ogóle w głowie nie mają czarnego scenariusza bo ich ciąża przebiegła bez żadnych komplikacji. Ja niestety do grona tych kobiet nie należę, drugie dziecko w drodze i jeszcze większe stresy.
    Widać,że Brzuszkowy to mega zdrowy chłopaczek, on nawet z uśmiechem na buźce śpi :)

  • Matka Kubiczkowa
    02 . 09 . 2014

    Piękna!

    • Filipia Mama
      02 . 09 . 2014

      Piękne zdjęcia.
      Ja wciąż mam takie obawy, ale takie posty, jak Twój mnie uspokajają.

  • Mamine Skarby
    02 . 09 . 2014

    No pewnie, że miłość się mnoży, gdy się ją dzieli! Cudne zdjęcia i świetna pamiątka! Świetnie, że buuba nr 2 jest zdrowy!!

  • Tatada
    02 . 09 . 2014

    W kobiecie ciężarnej jest coś takiego promiennego (i to chyba nie tylko kwestia hormonów). Mama na szpilkach świetnie to uwieczniła. Naprawdę świetna sesja!

  • Dominika
    02 . 09 . 2014

    Piękne zdjęcia:) wyglądacie niesamowicie!:) już pierwszy miesiąc za wami :) teraz będzie tylko lepiej:) a jak sobie radzisz z 2 maluchami?:) wyglądasz tak cudownie że chyba nie jest tak źle co?:) masz w ciągu dnia chwilę czasu dla siebie?:)

    • Buuba
      02 . 09 . 2014

      Tak, tylko czasem jak się uda ze oboje śpią ;)

  • Paula
    02 . 09 . 2014

    Ahhh milosc sie mnozy to prawda:) majac dwojke rowniutko 2lata po sobie mi sie chce tego szczescia wiecej i wiecej i wiecej pomimo zmeczenia:) 3 bym chciala ale i 4 chodzi po glowie:D choc rozsadek wezmie pewnie gore i zostanie dwojka.. No moze trojka:) zobaczymy:) na razie na rok minimum pasuje:) co by znow bylo 2 lata roznicy:P zdjecia sa po prostu z bajki. Az troszke zazdroszcze ze ja takich nie mam, no ale.. Ja przytylam w drugiej ciazy (pilnujac sie!!!) 33kg wiec tak pieknie nie wygladalam:) pamiatka na caluskie zycie:)

    • Buuba
      02 . 09 . 2014

      ja w tej przytyłam 20kg, a w poprzedniej 30;)

  • Rasowa Kura Domowa
    02 . 09 . 2014

    piękne zdjęcia
    :)

  • Magdalenka :)
    03 . 09 . 2014

    Piękne zdjęcia post cudowny

  • Karolina
    03 . 09 . 2014

    Jakie Bubi ma cudne szelki..skąd są

  • mama
    04 . 09 . 2014

    Odnoszę wrażenie, że ten blog służy temu, jak bardzo chce Pani pokazać, w jakiej cudownej bajce żyje. Przepych, jaki bije od tych zdjęć, wyrazów twarzy i czułości na pokaz, jest według mnie śmieszny. Wszystko musi być idealne, bo to wstyd, jakby coś się nie udało. Każda mama chce dać swojemu dziecku to, co najlepsze, ale uczenie dziecka tego, że wartość pieniądza nie ma znaczenia, a jedynie lans się liczy, chyba nie jest dobrą drogą. Zaglądając po raz pierwszy na tego bloga, miałam nadzieję, że jest Pani przeciętną kobietą, która ma swoje zawirowania z dziećmi, rodziną… Jednak się pomyliłam, bo tu głównie widać pieniądze.

    • Paula
      05 . 09 . 2014

      Hahahaha jak ktos ma dom to od razu przepych i kasa kasa kasa i wszyscy sie odwracaja. No nic nie ma sie co przejmowac, my juz to przerabialismy Mamo Bubkowa Podwojna, za dwa lata gdzies moze sie znudzi.. „Tym to dobrze i nosa zadzieraja” tylko gdzie i kiedy sie pytam bo nosem to siebpotpieram bo nie ma czasu przy dwojce go zadzierac i cokolwiek innego;) a ta kasa to gdzie? Na trawie rosnie? Bo ja nie widze w tym poscie i w innych tez nikomu nie wystaje;)

    • Wronkowa mama
      05 . 09 . 2014

      A Ty, droga mamo, pewnie w internecie zamieszczasz same smutne zdjęcia, na których dzieci płaczą, a ich mama nieogarnięta krząta się po kuchni albo kłóci z mężem. I z pewnością takie zdjęcia wolałabyś tutaj widzieć, żeby się pocieszyć, że inni mają jeszcze gorzej…

    • Ada
      05 . 09 . 2014

      Chyba miała Pani gorszy dzień…?

    • puszeczka do herbaty
      08 . 09 . 2014

      Aby kupić dom nie trzeba kasy,mozna wziąć kredyt na cale życie.Aby mieć super ciuchy nie trzeba kasy są ciuchlandy…nie lubię gadania takiego,niech im się dobrze żyje,Aga juz kiedyś pisala ze dziecinstwa nie miala super.

  • Madzia
    04 . 09 . 2014

    Chce taki dywan! Tam gdzie bubi z tym slonikiem! Gdzie? Jak i w ogóle mów mi szybko!

    • Buuba
      04 . 09 . 2014

      Kochana wszyscy już o niego pytali, swego czasu kupiliśmy go w liroyu, to jest już drugi nasz dywan, gdyż pierwszy szybko się zniszczył i zabrudził. ten też już nadaje się do prania, ale po praniu traci swój urok. No i jak kupowalismy ten drugi to okazało się że jest na przecenie, a dlatego że wycofują go z sprzedaży;/ więc nie pomogę;/ popatrz w liroyu Twoim może będzie jeszcze jakaś ostatnia sztuka..

      • Madzia
        04 . 09 . 2014

        Ooo nie! ;( ale dziękuje za odpowiedz :*

  • ewa
    05 . 09 . 2014

    przepych na zdjęciach? niezłe bzdury, widzę że kogoś boli czyjeś szczęście. Przecież widać że zdjęcia są profesjonale i dlatego wyglądają na bogato:)
    Czytam bubików od początku i naprawdę nie widzę tutaj żadnego przepychu, szkoda że ludzie tak to postrzegają.
    Zdjęcia są ślicznie :)

  • TataDa
    05 . 09 . 2014

    Ludziom bez wyobraźni wydaje się, że jak ładnie to musi być drogo. Taka nasza zawistna mentalność i świetna wymówka dlaczego u nas tak nie jest: bo taka bieda, zły świat no i jak żyć panie premierze…

  • Nefertari
    05 . 09 . 2014

    Nie żałuj słów, które napisałaś. To wtedy czułaś, to Ciebie męczyło, a ważne jest, żeby emocje z siebie wyrzucać, żeby nie siedziały w środku i nie męczyły… Ewentualnie możesz żałować upublicznienia własnych obaw czy emocji negatywnych – wiadomo, że każdy woli wylewać z siebie te dobre rzeczy, dzielić się tylko pozytywami – ale to wtedy czułaś, to było ważne, a że prowadzisz bloga i kontaktujesz się za jego pośrednictwem z innymi kobietami, w tym mamami… mogło po prostu pomóc Ci przejść przez to, co odczuwałaś. I to też jest dobre. Nie żałuj :) Bo pewnie jeszcze zdarzą się takie momenty – życie to sinusoida, raz dobrze, innym gorzej, więc ciesz się z chwili, czerp z tych pozytywnych emocji :) Niech trwają jak najdłużej! Ps. A fakt, że marudziłaś świadczy tylko o tym, że jesteś człowiekiem, normalnym człowiekiem, u którego nie wszystko jest tak cudowne i „jak bajce”, jak chcieliby sądzić niektórzy ;). Wszystkiego dobrego dla Waszej czwórki!

  • http://promykiszczescia.blogspot.com/
    05 . 09 . 2014

    Brzuszkowa mamo a jak rozwiązaliście w końcu temat wózka? :) Zdecydowaliście się na któryś?

    • Buuba
      05 . 09 . 2014

      Kochana na razie spasowałam z zakupem. Dom nas ‚wykańcza’ dosłownie i w przenośni:) Sytuacje rozwiązałam w ten sposób, że Bubik w niebezpiecznych miejscach na smyczy, dosłownie! Mamy taki super plecaczek ze smyczką, będzie pewnie na blogu. Chcę po prostu zobaczyć czy po przeprowadzce będę czuła potrzebę posiadania tego wózka, gdyż tam dużo przestrzeni, duże podwórko, daleko do drogi (jak na wsi), a przeprowadzamy się 1 października, więc wytrzymam:)

      • puszeczka do herbaty
        08 . 09 . 2014

        Plecak ze smyczka?my nadal nie wiemy,znalazlam taka spacerówkę co się doczepia do wózka,nadal ni wiem jednak…,

  • Rozumiem
    05 . 09 . 2014

    Nie chcę być źle zrozumiana, bo jestem mega fanką tego bloga… ale troszkę rozumiem co ta „miła” osoba napisała… tzn co miała na myśli… Na temat biedy i bogactwa nie mogą wypowiadać się osoby, które nie zaznały tego. Osoba bogata nie zrozumie biednej i na odwrót. Ja sama jak czytam tego bloga – jak widzę wnętrza mieszkania, ubrania Bubiego, jego zabawki – są to rzeczy dla mnie nieosiągalne. Ja wiem, że większość blogerek dochodzi do tego swoją ciężką pracą itd, ale ja też skończyłam porządne studia w innym mieście, jestem doceniana przez swojego pracodawcę (pracuję w porządnej spółce), ale nie ma szansy na wybicie się…:/ na awans… na zarobki. A po powrocie do pracy po macierzyńskim o premii nie mam co marzyć – taka kara i takich ludzi jak mnie boli, że jedni mają wszystko, mogą kupić markowe rzeczy, a ja dziecku kupuję wszystko używane – zabawki, ubrania, wózek, nawet łóżeczko. Oczywiście jest szczęśliwy, bo szczęście to nie tylko pieniądze:) I nie uważam się za gorszą od innych, nie mam w sobie zawiści, ale tylko poczucie niesprawiedliwości. I życzę Wam wszystkiego dobrego, jestem ciekawa Waszego domu, nowych wpisów… ale rozumiem komentarz”miłej” osoby,

    • efelina
      05 . 09 . 2014

      Ludzie często żyją ponad stan.

  • Evelka
    05 . 09 . 2014

    Bez urazy ale według mnie Bubusie to w pałacu raczej nie mieszkają a wnętrza mieszkania uważam za bardzo przeciętne. Wiec czego zazdrościć to aż tak bardzo nie ma i dziwnych komentarzy zostawiać tez nie trzeba bo uważam ze tak mieszka ponad połowa z nas. A Bubkowa rodzinkę Koch za normalność i zdrowe podejście do wielu spraw. Tak trzymaj Aga! :-)

    • Rozumiem
      07 . 09 . 2014

      No właśnie nie wszędzie… w moich stronach – tj. na wschodzie ;) – ja żyję przeciętnie, a domy budują ludzie bogaci(nikt o pałacach nie mówił), a w body za 150zł ubierają mega bogaci (od razu zaznaczam, że nie oznacza to, że Bubki mają wszystkie body za 150zł, bo zaraz dostanę po głowie, że wymyślam niestworzone historie). Ale jeszcze raz podkreślam, że jak dla mnie Bubki mogą mieszkać i w pałacu i body mieć po 1150zł ja ich będę czytać… bo ich uielbiam:) A i w takim „niepałacu” to bym chętnie zamieszkała. Może kiedyś:) Narazie ciężko na to pracuję :) Starałam się tylko wytłumaczyć „miłą osobą”. Chociaż zaraz i tak mi się oberwie… ale nikt kto nie ma pojęcia jak TU się żyje pojęcia mieć nie będzie…

      • Buuba
        07 . 09 . 2014

        kochana dziękuje:)
        a co do nas to też żyjemy na wschodzie;) serio naprawdę jest tu ciężko, bezrobocie wysokie, ale ‚imamy’ się z Tatkiem czego się da:) a drogie bodziaki to efekt uboczny blogowania, a dom na kredyt :P

        • Rozumiem
          08 . 09 . 2014

          Tak?? A Wy nie z Bydgoszczy? Jak nie, to muszę przewertować bloga jeszcze raz:) Pewnie czytałam Białystok, a zakodowałam Bydgoszcz:) Oj nie ważne… My też się „imamy” tzn bardziej ja, ale ja to z tych co i bloga może by pisała, i pościel dla dzieci szyła… oczywiście poza etatem… ale dzięki Wam zapragnęłam drugiego Dzidziusia i to będzie mój priorytet:) Pozdrawiam

          • Buuba
            09 . 09 . 2014

            O to super :D a z Bydgoszczy mama Wronkowa z bloga Wronek.pl :)

  • mała z Norwegii
    09 . 09 . 2014

    Piękny blog, piękne zdjęcia :-) Trafiłam tu pierwszy raz ale już mi się podoba. Zdjęcia z takiej sesji baaardzo mi się marzą bo to piękna pamiątka na lata. Muszę w końcu się zmobilizować i przy kolejnej wizycie w Polsce zrobić sobie (nam) profesjonalne zdjęcia :-)
    pozdrawiam cieplutko całą rodzinę ;-)
    Monia

  • babyciuszkolandia
    21 . 09 . 2014

    piękna sesja piękne zdjęcia i wy.
    Gratuluję dzieciaczków u mnie dane było mieć dwie dziewczynki :)
    http://www.babyciuszkolandia.blogspot.com

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *