bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Chciałabym już…

Urodzić.

Pewnie na zdjęciach wyglądam jakbym mogła umyć jeszcze sto okien, że Bubka noszę, że lekko mi. Ostatni weekend zweryfikował, że prawda jest inna. Ledwo wytrzymałam w samochodzie przez dwie godziny drogi w jedną stronę, a czekała jeszcze ta powrotna. Wyboje, upał. Na każdym podskoku łapałam się za brzuch, bo ten brzuszkowy boleśnie mi dawał znać o sobie, kąpiąc mnie w tyłek, żebro czy wątrobę;)

Szczególnie, że wszystko już na półmetku, sporo przygotowane, miesiąc cały będę jeszcze chodzić. Miesiąc stresujący, gdyż mały okręcił się pępowiną. Liczenie ruchów, jeśli za mocne jechać na ktg, jeśli za mało, jechać na ktg.

Blizna po poprzednim CC mnie drażni, sprawia że żadne spodnie z gumką nie pasują mi, żadna spódnica, najlepiej nago, ale nago to ja nigdzie nie pójde;) Im większy brzuch, tym bardziej mi doskwiera. A im większy tym też bardziej na tę bliznę opada. A nogi, te nogi opuchnięte, nie nałożę nic krótkiego by ludzi nie straszyć, szczególnie że jeszcze takie blade, jakby trzy lata słońca nie widziały (a no bo nie widziały!;)).

A jak wejdę do wanny, wyprysznicuję się, to już mam chęć wzywać męża by mnie wycierał i ubierał i czesał, bo takam zmeczonam.

Taka szczera z Wami jestem, wybaczcie, wszelkie te uroki ciąży szlag by… przy tej wspaniałej końcówce.

I na myśli mnie bierze często, czy mi ciężej będzie jak on na świecie, czy w moim ciele jeszcze. Czy zatęsknie za tym, że on w środku.

Bubi chyba czuje moje dziwne nastroje, jest taki kochany, grzeczniutki, kocha, przytula, całuje. Choć i tak więcej czułości dostają od niego nasze psiuki niż ja;) Puk puk Brzuszkowy! Wychodź!

1DSC04562 DSC04506 DSC04546 DSC04584 DSC04592

 

Bubi na pierwszym zdjęciu w okularkach od Beaba —>KLIK

 

XOXO
signature
comments [ 39 ]
share
No tags 0
39 Responses
  • Zuzanna Fotografuje
    07 . 07 . 2014

    Niech jeszcze nie wychodzi lepiej :) Co lekarze mówią na to, że tak szybko kolejne cc? Czy to nie groźne dla Ciebie, czy będziesz pod szczegoolnym nadzorem w zwiazku z tym?

    • Buuba
      07 . 07 . 2014

      mówią, że trudno stało się, nie ma co się stresować, tylko znów kroić. Mam nospę na receptę by zapobiec skurczom, taka polityka ;)

      • Zuzanna Fotografuje
        08 . 07 . 2014

        wygladasz super. bedzie dobrze – a za niedlugo bedziesz sie cieszyc, ze masz dwojke w podobnym wieku. Wiele kobiet to zachwala, choc teraz pewnie nie jest latwo :)

      • Bernadka
        08 . 07 . 2014

        Ja też miałam no spę, żeby zapobiec skurczom bo 2 razy lądowałam w szpitalu z diagnozą przedwczesny poród zagrażający – ale niestety żaden ginekolog nie raczy nas poinformować o tym, że no spa zaburza napięcie mięśniowe u dzieci!! Moja Milka urodziła się mając 10 punktów w skali Apgar. Była zdrowa na pierwszy rzut oka – dopiero po 2 miesiącach wyszło, że ma obniżone napięcie mięśniowe – co spowodowało asymetrię ciała i konieczność rehabilitacji do 1 roku życia. Nie mówię tego żeby Cię straszyć – po prostu jedz tej no spy jak najmniej…. Chociaż wielokrotnie słyszałam też zdanie, które zostaje w pamięci: Zawsze wybiera się mniejsze zło – urodzić w 27 tc czy zjeść no spę.. Hm.. Ale tobie to już nie grozi :) Pozdrawiam

        • Buuba
          08 . 07 . 2014

          ja z Bubim brałam nospę i on miał odwrotnie – wzmożone napięcie mięśniowe… więc widzisz, jak co komu. no ja już prawie na mecie;)

        • KAsiaK
          09 . 07 . 2014

          Trzy ciąże na no-spie i dzieci żadnych problemów z napięciem nie miały. A w ostatniej nospa i luteina od 15 dnia ciąży do końca.

    • Timeout z Tatą
      09 . 07 . 2014

      Nie ma określonego czasu ile musi minąć od ostatniej CC. Nie ma z tym problemów. Będzie dobrze :)

  • Magda
    07 . 07 . 2014

    ja miałam tak samo. ciąża wcale mi się pozytywnie nie kojarzy, pomimo tego, że nie miałam żadnych komplikacji, samopoczucie, dodatkowe kilogramy, po pierwszej cesarce, w drugiej ciązy brzuch mnie często pobolewał, miałam dziwne skurcze juz chyba od 7 miesiąca, generalnie męka, ja marzyłam o tym żeby ciąże mieć juz za sobą. Póki co więcej dzieci nie planuje, po drugim porodzie jak widziąłm kobietę w zaawansowanej ciąży to pierwsze co mi przychodziło do głowy to to, że jej współczuje, nie tego oczywiście, że będzie miałą dzieci ale tego że życie z dużym brzuchem nie jest łatwe. Trzymaj się, wyglądasz przepięknie.

  • Aleksandra
    07 . 07 . 2014

    I tak Cie podziwiam, ze dopiero sobie troszke ponarzekalas. Podziwiam Cie, bo i tak sobie swietnie radzisz. Ja rodzialam w maju 2lata temu i juz od kwetnia mi wszysko dokuczalo, troche slonca i juz spuchnieta, marudzaca… wytrwalosci i cierpliwosci zycze, to juz niedlugo :)
    P.s. jestescie piekni!

  • Mama Groszka
    07 . 07 . 2014

    Trzymaj się dzielnie! Teraz już gorące oczekiwanie i myślę, że przez jakiś czas ani za ciążą ani za powrotem Bubiego 2 do brzucha nie zatęsknisz :D

  • Agnieszka Mylifestyle
    07 . 07 . 2014

    Ciąża to piękny i niesamowity czas, ale trwa zdecydowanie za długo! Pamiętam, że ja też na końcówce wymiękałąm. A w dodatku mojej córeczce się nie spieszyło i 3 dni po terminie w końcu stwierdziła, że już czas :) Aga! Powodzenia!

  • Wierzę, że Ci już ciężko, jeszcze tylko chwila, moment i Bubi II będzie z Wami na świecie:). Głowa do góry.

  • Kasia Znana
    08 . 07 . 2014

    Agnieszka wezmę pod uwagę i obejdę się z Tobą szybko i bezboleśnie ;)

    • Buuba
      08 . 07 . 2014

      hehe;) postaram się przyjść ‚wypoczęta’ o ile dziecię pozwoli;)

  • Mama Dzidziulki
    08 . 07 . 2014

    Aguś a ja Cię doskonale rozumiem. Od miesiąca wcinam tablety, by powstrzymać skurcze. Cudowne lato za oknem, ale ciężko się nim cieszyć. Kiedyś myślałam, że chciałabym urodzić tyci wcześniej, ale zdrowie Dzidziusia najważniejsze, trzeba zacisnąć zęby (choć nie za mocno, bo mogą zaboleć) i czekać ;) U mnie poród siłami natury, także może się okazać, że pochodzę dłużej, jeśli synek nie będzie się spieszył. Trzymaj się! :*

  • Ola
    08 . 07 . 2014

    Ja rok temu przezywalam to samo:( ciaza latem topod koniec juz udreka:( a ja jeszcze urodzilam tydzien po terminie… Jaka roznica bedzie u was? U nas 16 mcy roznicy miedzy dziewczynkami:) wytrwalosci!!!!

  • Nefertari
    08 . 07 . 2014

    To normalne, że masz już dosyć. Jak przypominam sobie swoją ciążę… Masakra, mówiąc krótko :P Naturalne też, że masz różne odczucia. Dlatego pewnie nie musisz kasować tego posta, skoro rano czujesz się lepiej :P Bo różne emocje walczące ze sobą to normalka… I pewnie tak, pewnie zatęsknisz za Bubim 2 w brzuszku ;) Ja czasami miewam takie dni, kiedy wysłałabym synka do brzucha :P Wszystko będzie dobrze. Dobrze to sobie wmawiać, wtedy jest lepiej :P

    Ostatnie zdjęcie świetne! :)

  • Alicja
    08 . 07 . 2014

    Oj tak ostatnie tygodnie ciąży potrafią dać w kość, zwłaszcza w takie upały! Kciuki trzymam!

  • Rasowa Kura Domowa
    08 . 07 . 2014

    szczęśliwego rozwiązania :) już niedługo :)

  • OkiemMamy
    08 . 07 . 2014

    Patrząc na zdjęcia wyglądasz pięknie :) Końcówka zawsze jest najgorsza, ciężko, gorąco i ciągle się meczymy. Dasz rade to już ostatnia prosta :) życzę dużo siły :)

  • Tedi
    08 . 07 . 2014

    Moja końcówka ciąży też nie była najlepsza. Też były upały, ja wielka jak bela, wszystko spuchnięte i obolałe. Jakikolwiek ruch sprawiał, że miałam skurcze i dlatego od 4 miesiąca ciąży ciągle brałam tabletki. No, ale teraz trochę tęsknię za tymi czasami :-D

    Wytrwałości i powodzenia!

  • Ola K.
    08 . 07 . 2014

    Buubkowa mamo dasz radę! Współczuje ci z całego serca

  • Porcelanowa
    08 . 07 . 2014

    mam tak samo :) 34 tydzień, upały dają się we znaki, a na dodatek młody leży pośladkowo i w taki sposób, że uciska mnie i nie mogę chodzić… nie zwykłam leżeć i nic nie robić, więc z przymusu uczę się odpoczywać ;) mimo wszystko jednak uwielbiam ciążę, to moja pierwsza, nawet z tymi niedogodnościami i będę tęsknić za tym wyjątkowym stanem, gdy już będzie ‚po’. a wizja posiadania dziecka jest nadal tak samo abstrakcyjna, jak była wcześniej :P chyba uświadomię sobie wszystko dopiero, jak będę trzymała młodego w rękach ;)

  • aneta
    08 . 07 . 2014

    HEJ hej „brzuchata” (wybacz ze tak od razu brzuchata) ja co rano lapie sie za lydki i wyje bo skurcze mnie lapia ;/ ze starszym i wozkiem 15minut do szkoly,bola stopy,slonce za mocno swieci ,a wogole to czemu ja znow musialam wstawac..?? rodze na poczatku wrzesnia i chcialabym zeby juz bylo po,bo wizyty w szpitalu kojaza mi sie z meka ,a jeszcze jak patrze na brzuch to sie zastanawiam jak to wielkie dziecie wyjdzie? ;)

  • Agnieszka
    08 . 07 . 2014

    Witam, na bloga trafiłam przy poszukiwaniu informacji o smoczku chicco :)
    ja w marcu urodziłam drugiego synka, starszy ma 10 lat, w 4 miesiącu dostałam krwotou i do końca ciąży musiałam leżeć najpierw w szpitalu potem w domu-wszystkim mąż się zajmował. Od 28 tygodnia miałam skurcze, brałam no-spe, przypełętała się jeszcze cukrzyca ciążowa…, ale wszystko dobrze się skończyło. Dziś mój synuś ma 3,5 miesiąca i kocham go na życie!!
    oczywiście używamy smoczusia chicco-super jest :)

    Pozdrawiam gorąco (choć przy temperaturach aktualnie panujących chyba lepiej chłodno:) )Agnieszka

  • Kasia K
    08 . 07 . 2014

    Wydaje mi się że większość kobiet ma już dosyć na końcówce(zwłaszcza gdy za oknem taka pogoda).To znak że okres ciąży kończy się.Zbliza się poród.Ja w trzeciej ciąży przechodziłam całe lato(mała z końca września) w grubych pończochach przeciwżylakowych i codziennie na dobranoc dostawałem w twardy bolący brzuch zastrzyk przeciwzakrzepowy…. Teraz jak zaczynam „zazdrościć”koleżankom ciążowego brzuszka to przypominam sobie te momenty:-) Także trzymaj się dzielnie Aga i pociesz się że może nie jest jeszcze tak źle.Fajnie mieć dzieci tej samej płci z taką różnicą wieku(między moimi synusiami jest 19 mies).Na początku ciężko za to później super.Polecam wózek podwójny:-)

  • Wronkowa mama
    08 . 07 . 2014

    Dasz radę, Aguś, nie masz innego wyjścia ;) my kobiety jesteśmy silne stworzenia :)

  • Krolewna
    08 . 07 . 2014

    Witam, ja mam pytanie odnoście usg – widać na zwykłym usg, że dziecko jest owinięte pępowiną?

    • Buuba
      08 . 07 . 2014

      Tak

  • Flow Mum
    08 . 07 . 2014

    u mnie jeszcze 12 tyg a czuje sie jakbym juz urodzic miala! tak ciezko… nie wiem co to bedzie, jak to ogarne, ale powoli etap „zatrzymam to dziecko w brzuchu na zawsze” kończy się i zastępuje go „no wyłaź już”!

  • Time out z Tatą
    08 . 07 . 2014

    Nastroje w ciąży? Tak, wiem coś od tym. Czułem to na własnej skórze :)
    Ciesz się jedynie, że cesarka, bo moim zdaniem naturalny to coś dużo trudniejszego. Do dziś żałuję, że nie namówiłem żonę na CC.

  • Sylwia
    08 . 07 . 2014

    Ciesz się tym ze ledwo dajesz rade chodzić, że Ci ciężko, ża stopy puchną….bo sa tacy co bardzo tego pragną, ale nie byli wstanie dojśc do tego momentu co Ty. Urodzili wcześniej a ich macierzyństwo jest dalekie od Twojego, o ile w ogóle jest.

  • Natalka
    08 . 07 . 2014

    Cudowni jesteście ! Uwielbiam Wasz blog ,tak naprawdę to za wszytsko ! Zdjęcia,wpisy.. :)

  • Agnieszka
    08 . 07 . 2014

    Witaj, skąd ja znam Twój stan :-D zaledwie od 2tygodni i 3ch dni nasz Wojtuś jest na świecie, a ostatni miesiąc zamiast cieszyć – męczył przeokropnie… Bo cięzko, bo ciasno, bo za ciepło… bo zmęczona, śpiąca a i po śnie niewyspana… i wszystko ciągle na NIE chociaż tak bardzo chciałoby się mówić że wszystko na TAK… I chociaż moje to także drugie dziecko to wszystko przy nim jest teraz inne… Jest pozytywnie, tylko snu wciąz brak… Wtedy się nie wysypiałam i teraz też nie… Mam nadzieje, że jednak szybko to minie. Powodzenia życzę :-)

    • Buuba
      08 . 07 . 2014

      kochana wyśpimy my się chyba dopiero za kilka lat;)i to nie wiadomo;)

  • Amanda
    09 . 07 . 2014

    Mnie również już się dłuży, już marzy by było po wszystkim. Już odliczam, wyczekuję i się niecierpliwię. Ach…

    http://www.xavilove.blogspot.com – zapraszam

  • www.dwapluscztery.pl
    10 . 07 . 2014

    A ja uwielbiałam być w ciąży….. bardziej przeraziło mnie moje 4 CC rok po roku… przy ostatnim to chyba lekarze byli bardziej przerażeni niż ja :D Będzie dobrze. Oby do końca. :D Powodzenia

  • coconutcolada
    13 . 07 . 2014

    On niedawna czytam Twojego bloga i muszę przyznać, że jest bardzo ciekawy. Też jestem na ostatniej prostej do finishu :) Na kiedy masz termin i w którym szpitalu będziesz miała cc?
    Pozdrawiam

  • Kama
    13 . 07 . 2014

    Hej, ja mam podobnie ale przede mną jeszcze połowa drogi, córcia ma 15 miesięcy a ja jestem w 18 tygodniu z drugim maleństwem, zaczynam się zastanawiać czy podołam ale co ma być to będzie oby przetrwać do porodu a później podobno najgorsze pierwsze pół roku :) za to wszyscy wkoło mówią że mała różnica wieku jest najlepsza co sama po swoim przykładzie wiem, mam 13 miesięcy młodszego brata i do tej pory mamy świetny kontakt i oboje za siebie byśmy ręce dali poobcinać :) tak że są tego uroki, życzymy powodzenia i szczęśliwego rozwiązania :)

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *