bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Wózek ‚rok po roku’, czy warto?

Cały dzień chodził mi po głowie wpis na ten temat, gdyż zasypujecie mnie pytaniami typu: jak ja sobie poradzę? Czy kupię taki wózek? Wózek dla starszego i młodszego dziecka – gondolka połączona ze spacerówką.

Po pierwsze cena powala z nóg, a po drugie takie wózki są dosyć masywne i szerokie, więc zabranie go w podróż naszym małym samochodzikiem, lub wycieczka do osiedlowego lewiatana odpada (ledwo się mieścimy z naszym quinny). Znalazłam jeden wózek, który nie jest szeroki, ale szkoda by mi było Bubka który widziałby przed sobą czarne plecy tegoż pojazdu.

Na razie widzę to tak:

Zakupy: brzuszkowy w foteliku samochodowym na stelażu od wózka, a Bubini w wózku, do którego lądują zakupy. Rzadko wybieramy się oddzielnie na takie wojaże, a z dwójką taka samodzielna wyprawa byłaby samobójstwem.

Spacery: Bubi uwielbia tupać nóżkami, dlatego mógłby sobie po prostu iść, a drugie w gondolce, ale ja już wiem że to nie zda egzaminu gdybym na spacer chciała wyjść sama. Już jesteśmy na etapie prawie-biegania, i gdy mi taki pobiegnie gdzieś między samochody, trzeba zostawiać jedno dziecko i biec za drugim. Poza tym jeśli chodzi o dłuższy spacer to myślę, że takie małe nóżki długo nie wytrzymają i musiałyby cierpieć ramiona Tatki;)

Ponadto czeka nas przeprowadzka, miesiąc dwa, po narodzinach brzuszkowego. Własne podwórko, tam Bubi mógłby spędzać czas, wynagradzałoby to spacer, ale nie na długo. Okolice będziemy mieć piękną (kurki, konie, pola, las) więc spacery jak najbardziej wskazane. No i bez Tatki nie wchodzi taki w grę, chyba że pokusimy się na taki wózek. Może któraś z Mam go posiada? Dałybyście radę bez niego?

I kilka przykładowych wozów;)

Phil & Teds Vibe (ok 3tys))

 

1118-2783-horz

Tandem Plus Anthracite-Black (od 1200)

750x500,Tandem-Plus-sand-dark-brown_2

 

Bugaboo Donkey Duo (5-6tys)

bugaboo

Hauck Freerider (od 2600)

kombinacje-zoom

 

XOXO
signature
comments [ 98 ]
share
No tags 0
98 Responses
  • Agata
    30 . 06 . 2014

    A myślałaś o takiej dostawce, zeby Bubi mógł stać przy wózku i jechać jednocześnie?

    • Buuba
      30 . 06 . 2014

      Bubi nie da rady postać na krzesełku przez minutkę, gdy trzeba umyć rączki i buźkę… więc chyba odpada;/

  • Nie mam doświadczenia z podwójnym wózkiem, a to co mogłabym doradzić to noszenie maluszka w chuście, a Buubiego w wózku, wtedy ręce są wolne, a maluszek zawsze przy mamie. Na zakupy to wg mnie najlepsze rozwiązanie :)

    • Buuba
      30 . 06 . 2014

      Podoba mi się chustonoszenie, ale ja bym się bała o taką kruszynkę nowonarodzoną, to chyba nie na moje nerwy, chociaż rozwiązanie idealne, ale gdy brzuszkowy podrośnie, będzie bardziej stabilny

  • Chyba nie obejdzie się bez wózka dla dwójki. Moja przyjaciółka ma dzieciaczki rok po roku i też na początku mówiła że Nadia już chodzi i nie ma problemu, ale nie sprawdziło się. Pamiętam taką sytuację że poszła na spacerek ze swoją uroczą dwójką, krótki, lekki i przyjemny. Po czym starsza stwierdziła, że jest śpiąca i chce na ręce. Zasnęła na tych rękach, malutka w tym czasie zaczęła płakać… Dramat. Teraz jeżdżą sobie obie jednym wózeczkiem, mają właśnie Hauck Freerider. Bardzo sobie chwalą. Decyzja oczywiście należy do Was :).

    • Buuba
      30 . 06 . 2014

      właśnie po to ten post, żebym zaczęła myśleć realnie:) liczyłam na takie komnetarze, dzięki! chyba coraz bardziej jestem za zakupem takiej fury;)

      • Anett
        30 . 06 . 2014

        My mamy Phil&tedsa vibe2 i powiem szczerze, ze najlepszy efekt daje, jak młodszy bąbel stabilnie siedzi, tak ok 6 miesiąca. Do tego czasu najfajniej nosić maluszka w chuście, tak jak piszą dziewczyny. Taka bliskość mamy to dla noworodka jest niezastąpiona. Wózek chodzi lekko, jest łatwy w demontażu i zawsze można coś odczepić, doczepić, przerobić na jedynkę. Choć u mnie sie dolne siedzisko doskonale sprawdzalo na torbę z zakupami, jak bąbla nosilam w chuście :P

  • gussx33
    30 . 06 . 2014

    u Nas 22 miesiące różnicy, Jula zaczęła chodzić jak miała 13, praktycznie od początku odwózkowywana, żeby potem nie było problemu. Spacery uwielbiała, a wózek przestał być przyjacielem, świat był ciekawy na nóżkach, nooo i jak Julka skończyła 22 miesiące urodził się Konrad i odwózkowana Julka zaczęła się złościć, że ona chce do wózka, że ona chce opsia, no i do teraz kiedy niedługo skończy 3 lata żałuję i pluję sobie w brodę, że nie zainwestowaliśmy w wózek rok po roku, bo wagowo nie ma wielkiej różnicy (młodszy ok 10kg, starsza niecałe 13) a dłuższe spacery to nadal problem. Dlatego podwójny wózek zwłaszcza przy tak niewielkiej różnicy wieku to naprawdę najlepszy pomysł :) a Haucka mamy pojedyńczego, trójkołowego, ale jest leciutki, wygodny i z pojemnym koszem, więc podejrzewam, że i podwójny może być dobry ;)

  • Gabiq
    30 . 06 . 2014

    Ostatnia opcja jest chyba najlepsza, bo w pozostałych szkoda mi malucha z tyłu a Bugaboo Donkey Duo jest chyba za szeroki (jak standardowe bliźniaki) i możesz mieć problem przecisnąć się nim w wielu miejscach.
    A nie myślałaś nad noszeniem Bubka 2 w chuście/nosidełku?

    • Buuba
      30 . 06 . 2014

      myślałam, ale jak wcześniej pisałam w komentarzach to się boję takiego nowonarodzonego do chusty, ewentualnie wtedy jak będzie bardziej stabilny… Ten Bugaboo odpada, u nas na osiedlu nawet takich szerokich chodników nie ma;) a jak są, to już samochody tak parkują, że jakby nie było;)

  • www.dwapluscztery.pl
    30 . 06 . 2014

    Ja miałam ten wózeczek. Różnica wieku między moimi szkrabami to 13 miesięcy. Powiem szczerze – nie polecam. Manewrowanie to istna męka. Starszak kopie w gondole jeśli jest do niej przodem. Jeśli cięższe dziecię jedzie z przodu – zapomnij o sterowności. Umęczyłam się z nim okropnie, szczególnie jak sama gdzieś wychodziłam. Przesiedliśmy się na MacLaren Twin Techno.

    • Buuba
      30 . 06 . 2014

      właśnie oglądam tego maclarena, niestety za szeroki na nasze osiedlowe realia;/

      • www.dwapluscztery.pl
        30 . 06 . 2014

        w takim razie tylko Phil&Teds. wszystkie wózki z siedzami „jeden za drugim” są koszmarne w manewrowaniu (nie prowadziłam wszystkich, ale mówię na podstawie budowy i prowadzenia kilku różnych tego typu). Przy takich chodnikach rewelacyjnie sprawdzi się wózek „jeden pod drugim”. Jedynie w deszcz będzie ciężko bo dolne siedzisko jest bardzo blisko ziemi. Uwierz mi bez wózka ani rusz. chusta jest super, ale jak masz jedno dzieciątko (sprawdziłam). Jeśli dzieciów jest więcej, to nie sprawdza się tak super bo starszak (mały starszak) co chwila „coś” chce. A jek będziesz musiała go wyciągną z wózka – będzie ciężko zrobić to z maluchem w choście. Zawiązać bucik, podać coś co upadło, poprawić ubranie, rozpakować tysiące smakołyków itd itd…to wszystko nie jest już takie proste z maluszkiem w chuście. Da się, ale mnie to męczyło :)

        • Karola
          01 . 07 . 2014

          Witam, nie do końca się zgodzę… Nasz Graco Stadium Duo był super zwrotny i bezproblemowy w manewrach o i inni mający okazję go prowadzić potwierdzali z zadziwieniem. A korzystałyśmy z niego dosyć sporo na początku zwłaszcza. Nie straszna nam była jazda autobusem, tramwajem czy metrem (w przesiadki w Wawie bywają koszmarem). Zakupy też robiłyśmy bezproblemowo wózek jest wąski i mieścił się nawet do naszego małego osiedlowego sklepiku. A i wakacje nad jeziorem też z nami przeżył – codziennej jeździe w dół i w góre po ukorzenionej ścieżce podołał :)

  • Paula
    30 . 06 . 2014

    nie wiem czy moja rada się przyda, ale na Twoim miejscu jak bym była, a dopiero będę za 4,5 miesiąca z tym, że córka będzie miała 1,5 roku i mam nadzieję, że będzie już ładnie chodzić…ale gdyby to teraz miało być to bym zainwestowała w tulę nosidło. Jest lato idealna pora na noszenie maleństwa przy piersi a Buubi starszy może w wózku jeśli będzie miał gorszy dzień. A jak lepszy Maleństwo w wózku, a Bubi na plecach taty w tuli albo drepta z mamą :) koszt zdecydowanie mniejszy niż wózek, gabarytowo bez porównania i wszędzie można tulę spakować. Ja osobiście ją mam bo jak córka skończyła 3 miesiące to kupiliśmy ją i sprawdza się po dzień dzisiejszy:)

    • Buuba
      30 . 06 . 2014

      Mogłabym w sumie tak zrobić, ale będzie to strasznie niekomfortowe, bo zdjęcie spacerówki ze stelaża to mnóstwo klamerek itp, nałożenie gondolki za to jeden klik, ale później znów zakładanie spacerówki… odpada.. przy naszym quinny muszę się zdecydować, albo już spacerówka tak jak teraz zostaje, albo gondolka, albo zakup nowego właśnie..
      nosidło tak, ale nie dla takiego nowonarodzonego, jak jeszcze główki nie trzyma.
      A Bubi to już 12kg, a moje plecy bolące! ;) i jak będzie CC to przez jakiś czas odpada dźwiganie
      więc mam ciężki orzech do zgryzienia;)

  • Paula
    30 . 06 . 2014

    ooo ktoś mnie uprzedził z chustą :) ale ta tula to lepsze rozwiązanie bo ma specjalną wkładkę dla maluszka ze non stop go obserwujesz i nie jest tak zakryty jak w chuście. Nawet Matylda miała chyba niecałe 2 miesiące jak ja w nią wpakowałam :)

    • Buuba
      30 . 06 . 2014

      no dwumiesięcznego to już bym wpakowała, ale młodszego to nie:P należę do tych strachliwych osób chyba;)

  • Justyna
    30 . 06 . 2014

    Na polskie warunki najodpowiedniejszy wydaje się być ten pierwszy, aczkolwiek dasz Sobię radę i bez niego!!! Ja, jestem mamą dwójki, gdzie róznica jest 20 miesięcy… Początkowo maluch jeżdził jak król w gondoli Bugaboo (najlepszy wózek na świecie-moim zdaniem ;)) a dla córy zainwestowaliśmy w rowerek ( który rośnie wraz z dzieckim). Potem na spacerach ratowało nas nosidełko Baby Bjorna – również polecam!!!!!! a mała jeżdziła wózkiem lub rowerkiem, na zmianę z małym (gdy przeszliśmy na spacerówkę). Dziś ten wózek wozi mi moją dwójkę i sprawdz się jak żaden inny. Mała jeżdzi na ramie tylnich kół, mały w spacerówce – do tego czasem się zamieniają. Tak więc mozna???? Można ;)

    • Buuba
      30 . 06 . 2014

      No właśnie;)
      też myślałam, że może obejdzie się bez wózka! Ale jeszcze poczytam co inne mamy sądzą na ten temat, pogadam z Tatkiem i zobaczymy:)

  • Emilia
    30 . 06 . 2014

    Jako wielbicielka bugaboo, chętnie bym poleciła donkey, ale cena niestety zwala z nóg o.O a widziałaś może baby city mini jogger duo? Znajomi maja półtora roku różnicy i spisuje im sie znakomicie. Ja jednak mysle, ze podwójny wózek zdecydowanie Ci sie przyda, szczególnie ze Buniego nóżki jeszcze maja prawo sie męczyć :)

    • Buuba
      30 . 06 . 2014

      właśnie sobie wygooglowałam ten wózeczek, niestety za szeroki na to co mamy na osiedlu, bo z pojedynczym quinny mi czasem ciężko, jak samochody na chodnikach ludzie parkują…;/

    • michaela
      30 . 06 . 2014

      Polecam Baby Jogger City Select http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=2224&amp

      • Marta
        01 . 07 . 2014

        BJ City Select jest extra i mieści się do naprawdę tyciej windy w bloku, ma mnóstwo różnych kombinacji i cena nie zwala z nóg tak jak Bugaboo np. Dzieci mogą siedzieć naprzeciwko siebie i wtedy żadne nie jest poszkodowane. Polecam obejrzenie filmików na Youtube jak to dokładnie wygląda.

  • Mama pełna pomysłów
    30 . 06 . 2014

    Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem dla was byłoby kupno wózka Hauck Freerider. Dzieci są prawie na jednej wysokości i to jest ważne. ;)
    Pozdrawiam

  • Mutka
    30 . 06 . 2014

    Ja mam 18 mscy różnicy miedzy maluchami, starszy choć lubi tuptać na dłuższa metę woli jednak wózek, mała urodziła sie teraz w grudniu wiec wyprawa bez wózka, odpada całkiem…. myślałam testowałam i kupiłam Phil & Teds Navigator. Okazał się strzałem w dziesiątkę! A jeszcze plus tego ze zawsze możesz zrobić z niego pojedynczy wyjmując dolne siedzisko :) Polecam gorąco – naprawdę!
    Na Bugaboo myślałam długo długo ale jak wsadziłam do niego mojego 1,5 roczniaka, okazało się ze ma strasznie wąskie siedzenia…
    Ja bez takiego wózka nie mogłabym się obejść tym bardziej ze nie mam prawka wiec wszędzie pieszo jak tatki nie ma w domu…

    • Buuba
      30 . 06 . 2014

      wózek fajny:) ale zastanawiam się czy dziecko które siedzi niżej nie marudzi? że nie ma świata przed sobą?
      ja na przykład jeśli jadę samochodem i nie patrzę przed siebie to mam mdłości, jeśli Bubi wda się w mamę to nie wytrzyma w tej pozycji… :)
      ale tak jak piszesz, że się przydaje, to trzeba coś myśleć…:)

      • Mutka
        30 . 06 . 2014

        U nas oczywiście młoda siedzi na dole, raz ze mniejsza, dwa ze Maxa łatwiej wyciągnąć z „górnej” części jak chce wyjść. Rozgląda się na boki, podziwia świat bez problemu. Ma zawieszki wiec tez sie nie nudzi, jedyny minus to bardzo mała budka w dolnym siedzeniu ale i z tym sobie poradziłam bo jak świeci słonko, używam zasłonki Dooky (nie wiem czy są w Pl ale pewnie tak). Dopóki mała jeździła w kokoniku (taka miękka gondola) tow ogóle był komfort bo cały czas tam spała zapakowana w śpiworek ;) Każdy się śmiał ze klaustrofobii się nabawi, a ona wszystkie spacery przesypiała ;) Ale to jest niestety urok takich wózków….
        Za to prowadzi się go naprawdę lekko, kiedy dwójka mi w nim siedzi nie ma problemu z manewrowaniem nawet jedną ręką :)

  • Marta
    30 . 06 . 2014

    Hm ja mam dziewczynki 2, jest miedzy nimi dokladnie 1,5 roku roznicy i bez podwojnego wozka sobie nie wyobrazam zycia:) ja mam stokke crusi( cena zabija) ale nie zamienilabym na zaden inny:)samochod mam niewielki i mieszcze obie czesci, poza tym mozesz wybrac do tego fotelik izi sleep(ja taki mialam)i nie musisz pakowac godolki bo fotelik rozklada sie na lezaco. Jesli chodzi o wlasnie gondole, 2kliki po bokach i gondola sklada sie na plasko co tez ulatwia przewozenie. Nad Donkey bogaboo tez sie zastanawialam, ale maz szybko wybil mi go z glowy bo szeroki:) mam nadzieje,ze troszke pomoglam ( i przepraszam za znaki ale pisze z tel;)

    • Buuba
      30 . 06 . 2014

      no ten stokke crusi wydaje się być najidealniejszy z tych wszystkich propozycji z wózków ‚rok po roku’, możesz zdradzić cenę? a może chcesz go sprzedać?! :)

      • Marta
        30 . 06 . 2014

        Cena coś koło 6,500 a niestety jeszcze nie sprzedam , bardziej za rok bo jeszcze nam sluzy (jagoda 10 msc,julia 2,4 lata i o dziwo mimo ze juz duza jest to lubi w nim jezdzic jak sie zmeczy,poza tym kolor mam fioletowy;) ale szczerze polecam:) jesli masz jakies jeszcze pytania to pisz na maila :)

    • Alicja
      18 . 09 . 2015

      A może teraz jesteś chętna do sprzedaży swojego Stokke’a? ;) byłabym chętna alusiar@poczta.onet.pl

  • Magdalena Wrobel
    30 . 06 . 2014

    Wg mnie ostatni wydaje sie najlepszy szczegolnie w kombinacji : wieksze dziecko z przodu, przodem do kierunku jazdy, mniejsze w gondoli odwroconej w strone mamy. Starsze bedzie widziec wszystko i nie bedzie sie denerwowac brakiem miejsca. Bugaboo tez spoko ale roznica w cenie pomiedzy tymi dwoma jest dosyc spora.

  • Diana
    30 . 06 . 2014

    Jestem w podobnej sytuacji. Starszy synek ma 1,5 roku a młodszy 7 tygodni! Będąc w drugiej ciąży przeszukałam cały internet w poszukiwaniu idealnego podwójnego wózka, czytałam opinie, przeglądałam filmiki na yt, Chciałam, żeby wózek był praktyczny, szybko się składał, mało ważył. Ceny mnie przeraziły. Biorąc pod uwagę że mamy nowy wózek dla starszego, nie do końca byłam zadowolona z faktu, że musimy kupić kolejny, za niemałe pieniądze. Oszołomiona i zmęczona szukaniem tego idealnego poddałam się i stwierdziłam że poradzę sobie bez twina. Mieszkamy w „lesie”, miejsce w sam raz do spacerów, uznałam że nie potrzebuję takiego wózka bo i tak większość czasu spędzę z dzieciakami przy domu na zielonej trawce. Problem zaczął się kiedy chciałam wyjechać bez męża do miasta ( zakupy, kawa z koleżankami). Główkowanie jak to zrobić, małego w gondolę, starszego za rękę?Nie ma nic gorszego jak ganianie z wózkiem za 1,5 rocznym uciekinierem! Znalazłam rozwiązanie mojego problemu! Kupiłam dostawkę, takie siedzonko na jednym kółku, doczepiane do wózka. Pomysł rewelacyjny i za mniejszy prajs:)
    Jeśli chcesz być wolna i nie prosić męża czy kogoś innego o pomoc to wydaje mi się, że taki wózek spełni swoją rolę i będziesz z niego zadowolona. Pozostaje pytanie, który będzie dla Ciebie najbardziej praktyczny:)
    Pozdrawiam, życzę powodzenia z chłopcami i oczywiście przy szukaniu tego IDEALNEGO wózka!

    • Buuba
      30 . 06 . 2014

      ooooo, u nas podobnie jest! nowy dom w lesie, ale co z wypadami? więc mogłabyś może podsunąć mi linka do takiego cuda?

  • pauli
    30 . 06 . 2014

    A takie cos?
    http://www.buggypod.pl

  • Paula
    30 . 06 . 2014

    no to ja bym poczekała Tatko może, aż tak późno z pracy nie wraca albo brat może pomógł by na spacery wychodzić żeby mieć gondolkę dla Maleństwa a Buubi niech szaleje na nóżkach! :) w sumie masz rację! przepięcie gondoli na spacerówkę to masakra nie pomyślałam o tym!:| pewnie dlatego, że to nie ja spacerówkę składałam. Ciężki orzech do zgryzienia faktycznie. Ale to bym się uśmiechała do przyjaciół i rodziny co by w spacerach pomagała:) im też dobrze to zrobi. A takie wózki „kolosy” to może fajnie wyglądają ale tez jak ktoś wcześniej wspomniał trudne do prowadzenia i te gabaryty… brrrr :)

  • Nika O-Z
    30 . 06 . 2014

    http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1009& – myślę, że bez podwójnego wózka nie da rady. Na zakupy Twój pomysł jest bardzo dobry, ale spacery z dwójką takich maluchów to już inna sprawa.

  • KajkaRoo
    30 . 06 . 2014

    Ja mam dzieciaki rok po roku. Wózek podwójny to była wolność! pamiętam kupiłam go jak syn 2 miał 4 miesiące. Wsadziłam dzieci w wózek i poszłam na prawdziwy spacer gdzie starszy oglądał ulubione samochody a młodszy drzemał spacerowałam 3 godziny nie mogąc się zatrzymać z tej radości :) Bardzo żałuje że nie kupiłam go od razu o ile życie byłoby prostrze, a tak pół wiosny mi przepadło pod domem.
    Ja miałam InStep Safari Duo popróbowałam różne modele, popytałam znajomych mam bliźniaczych… InStep jest dość wąski i nie zajmuje dużo miejsca w bagażniku. Jest zwrotny itp. Tymi długimi kiepsko mi się jeździło- krawężniki to jakaś pomyłka, a na zakupy i tak nie chodziłam z dziećmi. Jak chcesz tramwaj (jeden za drugim) to taki że cięższe dziecko siedzi z tyłu bo łatwiej ten wózek podbić. Jak klocka posadzisz z przodu będzie trudniej aczkolwiek da się :) Nie ma jednego najlepszego wózka dla wszystkich.
    Podstawka to też niezła myśl ale w jej cenie czasem kupisz używany podwójny wózek.

  • Nika O-Z
    30 . 06 . 2014

    A większe zakupy polecam robić przez internet (nie wiem jakie sklepy u Was przywożą do domu, ale coś w stylu alma, piotripaweł czy tesco) – odkąd mam 2 dzieci to nie wyobrażam sobie innej opcji :) Może i drożej, ale korzyści niewspółmierne :)))

    • Buuba
      30 . 06 . 2014

      może to i dobry pomysł, bo jak wyślę Tatkę do sklepu, to nie dość że nie ma go dwie godziny, to jeszcze czegoś nie kupi, pomimo że jest na liście…;) No i zakupy z dwójką ciężka sprawa! Jak jeden już przy kasie nie wytrzymuje w wózku jeśli trzeba czekać w kolejce;)

  • Rasowa Kura Domowa
    30 . 06 . 2014

    widziałam u mnie w parku pierwszy wózek
    przy takich maluszkach moim zdaniem jak najbardziej
    teraz mi się zdarzają sytuację że wracam z trzema siatami i kurczęciem pod pachą, ledwo zasapana
    jakbym miała mieć drugie dziecko, na dzień dzisiejszy jedynie podwójny wózek

  • OLa
    30 . 06 . 2014

    a moze to bedzie lepszym rozwiazaniem.? Maluszka do wozka a Bubusia do dostawki http://babytown.com.sg/buggypodsmorph2/

  • Karolina
    30 . 06 . 2014

    Hauck Freerider (od 2600) ten o to wózek ma jedna z Pań, które mijam na placu zabaw niby się wydaje długi, wielki ale wcale nie! wózek jest rewalacyjny i rónież ma syna starszego a córkę młodszą i rozwiązanie super!

  • Ania
    30 . 06 . 2014

    Najlepsza opcja są jednak wózki gdzie dzieci siedzą obok siebie bo takim wózkiem który jest długi jak tramwaj to będzie mega ciężko manewrować.Sprawdź wózek Easywalker Duo – jest całkiem przystępny cenowo a jazda nim jest naprawdę komfortowa.Zresztą możecie przecież kupić używany wozek, na olx jest ich sporo.Twój Bubi jest jeszcze za mały na dostawki, jak pojdziesz na spacer i się zmeczy to nie będziesz mogła go położyć bo zwyczajnie nie będzie gdzie. Fajny jest jeszcze Bumbleride Indie Twin ale w Polsce malo popularny i słabo dostępny – jeśli masz rodzinę w USA to się usmiechnij do nich i będziesz miała wózek który się prowadzi jednym paluszkiem i w dodatku w świetnej cenie.
    Oba te wózki są świetnie amortyzowane wiec obu chłopcom będzie wygodnie a i ty nie umeczysz się przy prowadzeniu.

    • Kasia
      30 . 06 . 2014

      Witam. Czytam bloga od jakiegos czasu, ale pierwszy raz postanowilam sie odezwac. Jestem mama 2-letnich blizniat. Szczerze odradzam wozki typu jeden za drugim. Bardzo ciezko sie je prowadzi. Bugaboo jest swietny. Lekki, zwrotny, ale ta cena…… My mielismy wozek blizniaczy jeden obok drugiego. Moje maluchy jezdzily w nim tylko do roku. Potem przerzucilismy sie na blizniacza parasolke firmy Inglesina.

  • puszeczka do herbaty
    30 . 06 . 2014

    Też rozważam zakup tego wózka,szwagierka ma i chwali.Nie wiem tylko jak zima i jak pada,czy nie zachlapuję dziecka niżej.Pewnie sie skuszę u nas 1,8 różnicy będzie innego rozwiązania nie widzę.Na zagranicznych stronach jest dużo używanych tych wózków.

  • Amanda
    30 . 06 . 2014

    Te wózki są fajne, zawsze wzbudzają sensację, jak jakaś Kobietka idzie z takim cudem przez miasto. Ale skoro mówisz, że jest dość szeroki, duży to faktycznie może być jednak niewygodne.

    Mnie Kochana czeka większy hardcore… W domu zostanę sama z dzieckiem i psem. Pies dwa razy dziennie wyjść na dwór musi, a dzidziusia w domu samego nawet na taką chwilkę nie zostawię… Nie wiem jak to ogarnę. Nosidełko do ręki, pies na smycz i heja… Bo wózka z drugiego piętra razem z dzieckiem na rękach i psem na smyczy nie zniosę. Będzie ciężko, ale… mam nadzieję że dam radę.

    U mnie też nowa notka:)

    • Buuba
      30 . 06 . 2014

      Kochana u nas są dwa psiuki! na pierwszym piętrze! Tatko wstaje i wyprowadza, ale było kilka takich sytuacji, że musiałam dziecia do wózka i psiuki obok, mamy to szczęście że są nauczone że bez smyczy hasają, choć jest kilkaprocent sąsiadów którym się to nie podoba, ale nic nie zrobisz, trzeba sobie jakoś radzić;)

    • dodaszek
      30 . 06 . 2014

      Polecam zdecydowanie Baby Jogger City Select. Uzywam sama od roky dla dzieciaczkow z mala roznica wieku. Obejrzyj sobie na yotube jak ten wozek funkcjonuje jak sie sklada itp. Nie bedziesz chciala innego. Jest jak na gabaryty lekki i zwrotny. Mieszcze sie nim w kazdym sklepie. Znajomy tez uzywaja go juz dwa lata i takze bardzo sa zadowoleni. Na allegro mozna upolowac w niezlej cenie.

    • Ali
      04 . 07 . 2014

      Mam psa i dziecko i tez jak maz pracuje musze wyprowadzac razem na spacer :) W tym wypadku chusta lub nosidlo sa po prostu niezastapione!

  • Dziewczynka z guzikiem
    30 . 06 . 2014

    Phil & Teds Vibe – zdecydowanie odpada ( gdybym to ja miała wybierać) – bardzo mi się nie podoba opcja, w której jedno z dzieci ma przed sobą oparcie fotelika o.O
    Tandem Plus Anthracite-Black – dostęp do tej gondoli jakiś taki nijaki, chyba że jest możliwość zamontowania gondoli przodem do mamy.
    Bugaboo Donkey Duo – drogi w cholerę i jeszcze szeroki. Na zakupy z nim nie pójdziesz.
    Hauck Freerider – wg mnie najlepszy!

  • Paulina
    30 . 06 . 2014

    U nas 18 miesięcy różnicy i obyło się bez takich wynalazków. Po pierwsze – przez pierwsze 2-3 miesiące spacery były tylko z Tatą (Ty chyba masz podobny plan). Po drugie Kubuś będzie z tygodnia na tydzień doskonalił chodzenie (moja Hanka odkąd chodzi nie lubi wózka). Po 3. skoro wyprowadzacie się w mniej ruchliwe tereny, to raczej niegroźne uciekanie Bubka – my też mieszkamy pod miastem, samochody jeżdzą sporadycznie i nie ma większego problemu z dzieckiem (przynajmniej moim, jest w sekundę przy mojej nodze albo ucieka w trawę – kwestia nauki). Robimy we 3 krótsze spacery, bo oczywiście zdarza się, że Hania chce na ręce ale odkąd Stasiu ma 6 miesięcy i nie boję się przygniecenia wsadzam ją na chwilę do niego i jadą razem :P Dalsze wyprawy we 4, czasami na 2 wózki (prawie nigdy). Zakupy większe sama (tata w domu z dziećmi, bo z dwójką to jakaś trauma, a do osiedlowego po 1-3 rzeczy nosidło i na nóżkach. Tyle o tym co u nas. Wózki, które pokazałaś wydają mi się niczym czołgi i nie wyobrażam sobie wynoszenia/wnoszenia ich po schodach, do wózkarni etc.Pozdrawiamy :)

    • Ajcha
      01 . 07 . 2014

      ja sobie nie wyobrażam takiego rozwiązania jak twoje,kiedy moja juz teraz bez wózka w inna stronę.I CO ZOSTAWIASZ WÓZEK I GONISZ….Ponad to u nas urodzi sie maluszek na zimę , a wolnego 4 m nie każdy tata może mieć. MYŚLĘ, ze jak będę czekać jak wróci to będzie ciemno.

      • Buuba
        01 . 07 . 2014

        to nie rozwiązanie;) to było napisane w kontekście problemu, i dylematu;) że jednak trzeba ten wózek, ale czy warto-jak w tytule:P

        • puszeczka do herbaty
          02 . 07 . 2014

          No ja zrozumialam ze ta pani sobie poradziła bez wózka,czego ja sobie nie wyobrażam,nawet w planach:):):):):)

  • Asia
    30 . 06 . 2014

    Czytajac Twój post uswiadomiłam sobie jak cudownym rozwiazaniem w Twojej sytuacji byłby wózek Mima Kobi w razie koniecznosci wyjścia z dwojgiem samej zakładach gondolke na dół spacerowke na góre i do przodu natomiast kiedy tata będzie do dyspozycji Bubi moze byc u tatusia a Bubi2 w wózeczku. Do tego design tego wózka, cudo ja jestem nim zachwycona i gdyby nie to ze moja starsza córka na już skończone 4 lata a brzuszkowa do września w brzuchu i nie ma potrzeby blizniaczego wózka to bym go kupiła:-) pozdrawiam

  • Monia
    01 . 07 . 2014

    Nasz Fifi niedawno skończył rok, chodzi już. Z mężem od jakiegoś czasu rozmawiamy o drugim dzieciątku, chce bardzo ale na każdym kroku są jakieś utrudnienia, właśnie ten również.. Nie wyobrwżałabym sobie żeby Fifi chodził za nami nóżkami cały czas, też musi odpocząć zdrzemnąć się, nie wchodziła by w grę jakaś tam dostawka, chyba żevFifi miałby z 3 latka. Mąż skomentował „kiedyś nie było takich wózków i ludzie sobie radzili” kiedyś.. Ja nie wyobrażałabym sobie życia z dwójką takich szkrabów bez wózka duo. Ale cena tych wózków też powala, kredyt na wózek? ;d

  • Mama Leonka
    01 . 07 . 2014

    ile Mam tyle rad:)
    no i tak – Leo miał rok i 3 miesiące gdy urodziła się Zosia, nie brałam nawet pod uwagę takiej możliwości, że mogę nie kupić podwójnego wózka, no way!
    mój Syn biega a nie chodzi, wszystko go interesuje, wydaje się nie być zmęczony:) od pewnych Blogowych Dzieci:) kupiliśmy ABC Design Tandem Plus, wóz w dobrej cenie, wcale nie jest wielki, super się składa, jest zwrotny – nie mam zarzutów, ja bardzo dużo się przemieszczam – pieszo, autobusem, autem, nie wyobrażam sobie czekać na Męża by wyjść z Dziećmi na spacer np.
    Gdy Leon był sam na świecie mieliśmy Mutsy i nie ukrywam, że gdy mam taką możliwość z przyjemnością wracam do tego wózka.
    Musisz Aga sama sprawdzić, najlepiej „przymierzyć się” do takiego woza lub od kogoś pożyczyć, jasne – jest to inny komfort jazdy – i dla Ciebie i dla Dziecka ale … Zosia ma super poduszeczkę i kocyk do wózka, Leo jak zasypia to też Go zawsze tam czymś obłożę:) wóz użytkowany jest codziennie. W przyszłości rozważam dostawkę do Mutsy, widziałam to i super się sprawdza ale wile zależy od Dziecka nr 1 – bardziej cech charakteru a nie wyuczenia, jak na razie mój Syn ma półtora roku i nie jest w stanie ustać na jakiejś dłuższej trasie bo wszystko wokół jest taaaaakie ciekawe:) Chętnie doradzę jak trzeba. Pozdrawiam i życzę samych dobrych decyzji. Idź za tym wewnętrznym głosem – nikt tak jak Ty nie zna Bubinich:)

  • Tedi
    01 . 07 . 2014

    Ten ostatni wózek często widuję na ulicach a my tutaj mamy straszne chodniki. Tak samo często ludzie używają typowych bliźniaków (nawet sąsiadka ma i sobie chwali a to taki najzwyklejszy bliźniak). Sama jakbym miała wybierać to jednak malucha wsadziłabym w nosidło (starszak może się trochę buntować). A najlepszym nosidłem dla najmniejszych jest jednak cybex, gdzie malucha umieścisz w pozycji leżącej. Ja tak nosiłam synka do 6 miesiąca i według naszej rehabilitantki było ok. A dodam jeszcze, że miałam poważne problemy z kręgosłupem. Dopóki dziecko nie przekroczy 5-6 kg plecy przy cybexie nie odpadają, a potem możesz już swobodnie malucha do chusty wsadzić.

  • Ulalala
    01 . 07 . 2014

    Jestem mamą bliźniąt więc u nas od początku były rozmyślania nad takim podwójnym cudem. Mamy Babyactive twinni (wklejam link do grafiki z google ) (https://www.google.pl/search?q=babyactive+twinni&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=X1SyU83UOcGnO_GHgcAB&ved=0CAYQ_AUoAQ&biw=1366&bih=608#facrc=_&imgdii=_&imgrc=wV1PfMmHkhvUvM%253A%3B3Z2NS637L47ToM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.sklepitp.pl%252Ffiles%252Fprodukty%252Forg%252F0%252F1335431904twinni_greenapple_61.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.pitp.pl%252Fprodukt%252Fopis%252F104%252Fbabyactive_twinni%3B600%3B600)
    Polecam go gdyż jest bardzo zwrotny i można łączyć go w dowolny sposób – tzn młodszy maluch w gondoli. DO tego można ustawić w dowolną stronę dziecko – tak że starszy nie bedzie patrzył na gondolkę tylko będzie np przodem do kierunku jazy…. Poźniej jak Buubi już wózka nie bedzie potrzebował jest specjalna nakładka w komplecie i wózek staje się jednoosobowy. Jedyny minus – wózek jest duży nawet po złożeniu. ALe solidny na popowanych kołach – wszelki elasy pola i łąki wasze! :)

  • Cherrycolla
    01 . 07 . 2014

    olaboga, ceny powalają. A nie myślałaś może o odkupieniu takiego wózka?

    My mieszkamy w DE i jest tutaj taki portal mamikreisel.de gdzie mamy sprzedają ciuszki, wózki, kołyski, foteliki dla dzieci i jest dużo wózków 2in1. Może w PL jest coś podobnego.

    Gdyby coś takiego Cię interesowało i masz kogoś w DE to zawsze można wózek podać do Polski.

    ps. mogłabym służyć pomocą :)

    Pozdrawiamy!

  • DayByDayMum
    01 . 07 . 2014

    Buuba…u mnie dużo mam ma dzieci rok po roku wiec sporo opini sie nasluchalam…i wiekszosc jest zdania ze to zbedny wydatek na kilka miesiecy. Oczywiscie zalezy ile Twoj młody bedzie chciał chodzić…ale już widać że to niezły indywidualista wiec pewnie bedzie latał koło wózka…Wiekszość znanych mi mam korzystała z chust, nosidełek…albo wkładały starszaka na wózek (podest) lub na oparciu gondolki…z nozkami do srodka (nie, dziecko nie zdeptało malucha ;p)
    POWODZENIA!!! <3

  • Ona Jedna a Ich Dwóch
    01 . 07 . 2014

    Sąsiadka miała taki podwójny, niestety nie pamiętam jakiej firmy. Ale wyglądał dokładnie jak Tandem Plus Anthracite-Black Była baaaardzo zadowolona! z moich spostrzeżeń, to chyba niemożliwe poradzić sobie bez takiego ustrojstwa. Troszkę szkoda, że maluszek z tyłu nic nie widzi, ale póki jest malutki to chyba aż tak bardzo mu nie będzie przeszkadzać. A później to już faktycznie podstawka dla starszaka to tez fajny pomysł! Najlepszym modelem wydaje się być Bugaboo Donkey Duo, tylko ta cena… Ale i Hauck Freerider ma w miarę fajne rozwiązanie. Wg mnie bez takiego wózka ani rusz, a wybór modelu to chyba kwestia zasobności portfela :)

  • Karola
    01 . 07 . 2014

    A ja moje dwie fantastyczne gwiazdy woziłam w Graco Stadium Duo. Wózek zdecydowanie z tych tańszych… ale u Nas dużego wyboru nie było – auto małe więc jedyny który wchodził bez zbędnych ceregieli typu odpinanie kół itp. A czy warto – teraz z perspektywy czasu bez żadnego namysłu bym go ponownie kupiła! Byłam zdecydowaną przeciwniczką gdy moja mama wmawiała mi że koniecznie muszę mieć wózek dla dwójki i miała rację. Taki wózek to wolność!!! Jak już zostało to wyżej napisane. Zakupy bez problemu – mieściłyśmy się wszędzie bo wózek jest super zwrotny, dłuższe spacery też były przyjemnością gdy nóżki mojej małej – dużej J. się zmęczyły lub gdy był czas na drzemkę, a i w autobusie nie było problemu z „szukaniem” miejsca żeby posadzić J. Między moimi dziewczynami jest 1 rok i 2 miesiące różnicy. Teraz obie biegają i O. obecnie 2 lata i 6 miesięcy zrezygnowała już całkowicie z jazdy wózkiem. Ale ten rok kiedy korzystałyśmy z Graco był wart grzechu i ceny. Warto poszukać używanego. Ja swój z wkładem gondolowym, ochraniaczami na nóżki i folią przeciwdeszczową sprzedałam za 500 PLN i wiem że kolejne właścicielki są bardzo zadowolone.

  • Aleksandra
    01 . 07 . 2014

    Dzień dobry, jestem częstym bywalcem Pani bloga, postanowiłam napisać bo mam identyczny problem. U mnie różnica to 15 miesięcy. Już się nastawiłam na wózek jeden za drugi, ale rzeczywiście może być problem ze sterownością jak cięższe dziecko będzie z przodu. Ale nie ma chyba dobrego rozwiązania po prostu trzeba się przymierzyć, w jednych wózkach od razu widać ze dziecko nie zmieści nóżek, bo drugie siedzisko jest tak blisko albo to wyżej będzie kopało to niżej siedzące. Trudny wybór!!

  • Magda
    01 . 07 . 2014

    Też naoglądałam się takich wózków. I jeden prawie kupiłam. Ale w ostatniej chwili zrezygnowałam ze względu na jego gabaryty. W moim mieście jest cała masa dziurawych chodników i wysokich krawężników, z którymi ledwo sobie radzę prowadząc pojedynczy wózek. Na początku młodszego nosiłam w nosidle babybjorn, starszy jechał w wózku. Potem starszy miał plecak ze smyczą, a młodszy jeździł w wózku. Teraz (po ponad roku) dopiero zaczynają się schody: młodszy też chce biegać. A niestety zawsze rozbiegają się w dwie różne strony :)

  • Noje
    01 . 07 . 2014

    A awaryjnie coś takiego http://www.buggypod.pl widziałam ostatnio na placu zabaw ;)

  • Ania
    01 . 07 . 2014

    U moich chłopaków też 15 miesięcy różnicy, podwójny wózek sprawdza się super. Mamy Peg Perego Duette – jest super, bo siedzenia można ustawić w dowolnej konfiguracji, wszystkie tańsze miały siedziska tyłem do dorosłego. Poza tym bardzo łatwo się go prowadzi i jest dość wąski – do maleńkiego osiedlowego Lewiatana ledwo-ledwo, ale wchodzi ;) Jest też kilkaset złotych tańszy od Haucka Freeridera, ok. 2000 zł, potem spokojnie za połowę tej ceny możesz go sprzedać (lub nawet więcej, my kupiliśmy używany chyba za 1500 zł, jeśli mnie pamięć nie myli). Za kilka miesięcy pewnie wrócimy do poprzedniego wózka, do którego dokupimy dostawkę dla starszego – teraz jeszcze na to za mały, a poza tym trzeba też pamiętać o tym, że (z różnym nasileniem) starsze dzieci chcą mieć te same ułatwienia, co młodsze – mój synek jak widzi, że młodszy brat jedzie w wózku, to często też chce, nawet jeśli nie jest bardzo zmęczony.
    Ach, podwójne wózki mają jedną dużą wadę – większości nie wpakujesz do bagażnika. Wtedy już tylko kombinacja chusta/ręce + wózek lub dwa wózki.

  • Nataszka
    01 . 07 . 2014

    dla mnie jedeynym lekkim wozkiem dla dwojki jest easy walker uzywany mozna tanio kupic…jest tak lekki jak piorko i super wywazony….

  • Flow Mum
    01 . 07 . 2014

    i u mnie ten problem ostatnio!
    http://www.flowmummy.pl/2014/06/chusta-czy-wozek-czyli-matka-polka-oszczedna/

    tyle, że u mnie to juz trzecie, i chyba zdecydowanie wybierzemy Donkey. Nie wyobrażam sobie żeby dziecko prawie na ziemii siedziało, poza tym po trzeciego starszaka do szkoły trzeba pójść!

  • mojabeba.pl
    01 . 07 . 2014

    Nie wiem na co się zdecydujesz, ciężki masz orzech do zgryzienia :-) Ale ja sobie nie wyobrażam nie mieć wózka przy mojej dwulatce. Mimo że uwielbia biegać i chodzić, to na zakupy czy na spacer do parku jedziemy wózkiem. Zresztą wszystko zależy od dnia i pogody, czasem jej się po prostu nie chce biegać. A nie wyobrażam sobie iść np na zakupy z noworodkiem w chuście i z rocznym dzieckiem za rączkę. Jak Ty dasz radę bez męża? Ja sobie nie wyobrażam :-) Moja sąsiadka ma dwulatkę i roczniaka, na początku mały jeździł w gondoli po starszej córeczce a mała na rączkach ale szybko kupili spacerówkę maclarena bliźniaczą, i miękką gondolę do jednej. Fajnie to wyglądało, wózek lekki, mały i na długo.

  • Kamila
    02 . 07 . 2014

    Między moimi maluchami jest 1,5 roku różnicy. Gdy urodziła się L. starszy synuś jeszcze nie chodził, więc nawet nie musiałam zastanawiać się, czy kupić wózek rok po roku, ale za to jaki. Zdecydowałam się na http://www.examiner.com/review/baby-jogger-city-select-stroller.
    Uważam, że jest super, choć jak każdy ma kilka minusów. Gondolka jest dość mała, ale to chyba we wszystkich tego typu wózkach. Fotele są kubełkowe, nie przepadam za takimi, ale jakoś dzieci się nie skarżyły. Mam do sprzedania taki wózek – dokładnie czerwony, 2 spacerówki + 1 gondola. Plusem na pewno jest to, że za pomocą adapterów, można zamontować foteliki różnych marek, my mieliśmy maxi cosi. Dodatkowo, wyjmując jedno siedzisko, wózek wygląda normalnie, więc można używać bez problemu z jednym dzieckiem. Super się składa! I bardzo dobrze prowadzi.
    Korzystałam również z dostawki buggypod – http://www.buggypod.pl/files/buggypod_io_sideseat_compressed.jpg
    Na krótkie spacery jest wygodna, ale jak starsze dziecko zaśnie, to jest niestety niewygodnie, bo tylko troszkę można tą dostawkę rozłożyć.

    Pozdrawiam! :)

    • Martyna
      02 . 07 . 2014

      ja jestem w takiej samej sytuacji jak mama Buubkowa i bez przerwy myślę o rozwiązaniu….mam czas do końca września…

      a w jakiej cenie będziesz sprzedawać ten wózeczek? bo nigdzie nie widziałam używek tej firmy ….

      • Kamila
        02 . 07 . 2014

        Myślę, że 1950 zł ze wszystkimi akcesoriami – dwie spacerówki, gondola, adaptery do fotelika maxi cosi, pałąk i tacka (dla dwójki dzieci), dwie osłonki przeciwdeszczowe. Ewentualnie cena do dogadania, ale dla mnie najlepiej sprzedać wszystko, cały komplet :)

  • Paula
    02 . 07 . 2014

    Bylam w podobnej sytuacji. Roznica rowne 2lata wiec kazdy kupno odradzal. Noja Cora starsza zywiol. Nigdzie z nia sie nie da wyjsc bez wozka bo tragedia gotowa. Tak sie wyrywa ucieka. No nie nauczysz. Koniecznie chcialam bugaboo bo najlepszy ma gomdole obok siebie (cora by nie ujechala na dolnym za chiny ludowe) ale zbudowalismy w rok dom i wyposazylismy. Musielismy zmienic auto na wieksze bo drugi fotelik nie chcial sie zmiescic nie mowiac o dwoch wozkach nawet najmniejszych. No wiec kasy zabraklo. Kazdy mowil zbedny gadzet. Cora da rade na nogach nauczy sie. Gowno prawda. 3msc walczylam. Z sil po cc opadalam. Spacer po 200m cora na rece. Wozek brzuchem pchalam. O zakupach spozywczych zapomnij. Maz brak urlopu (eh ta praca u siebie..) i pozne powroty (bo 10h bo trzeba dopilnowac) a ja sama i znikad pomocy. Ratowalam sie chusta/nisidelkiem. Owszem super ale nie na lato i upaly!!!! Dziecko spocone zgrzane a ja jeszcze bardziej:/ po 3msc maz jak patrzyl na te mordege i moj wisielczy coraz bardziej humor powiedzial ze na 6tys nie ma na wozek ale jak znajde za 3tys to w ciemno mam brac. Kupilam phil&teds VERVE (zaden inny niech nie idzie Ci do glowy;) i jestem zakochana na maxa!!!! Leciutki. Mega zwrotny. ZAJEBISTY HAMULEC CO BARDZO WAZNE przy dwojce jak starsze probuje uciec wyciagniete na sekunde. Kompaktowy. Zajmuje mniej mniejsca niz moj poprzedni 3w1!! A sklada sie dwa siedziska na raz!! Nie wyobrazam sobie sekundy zycia bez niego! Chocbys miala wziac kredyt kupuj! ;)) mowie z wlasnego ciezkiego doswiadczenia. Moze noworodka niebposadzisz w nim na dole (bo za bardzo pionowo moj Syn mial 3msc skonczone jak zaczelismy podroze) a starszego w tym czasie na dole ale jak wepniesz fotelik (kup od razu adaptery) to starszy na dol wejdzie. Moja Cora wtedy jedzie na dole bo jest tak jak brat:) papuga:) i wszyscy szczesliwi! I zakupy codzien zrobione;) jak chcesz fotki dziwciakow w wozku zobaczyc czy masz jakies pytania to wyslij maila:) pozdrawiam!

  • milanatropach
    02 . 07 . 2014

    Przepraszam, że nie przeczytałam wszystkich komentarzy, ale nie miałam dziś siły. Sama rozglądam się za podwójnym wózkiem, chociaż u nas będzie różnica dokładnie dwóch lat – wydaje mi się on niezbędny, bo często wyjeżdżamy na całodniowe wycieczki i nawet dwuletnim nóżkom bym nie zaufała w takich przypadkach. Jeden z najwęższych podwójnych wózków to Easywalker Duo, który ma mamy na oku. Mila używa Easywalker June i myślę, że jest to wózek niezniszczalny (przeżył maltańskie wycieczki po klifach). Nie wiem czy o Duo już tutaj ktoś pisał, ale wg mnie to świetna opcja – cena nie jest aż tak powalająca, a jak dla mnie firma jest solidna. Mieliśmy reklamację, a serwis w Polsce już nie istnieje, więc bez problemu na podstawie zdjęć i krótkiego opisu wysłali nam nowy widelec do koła z Holandii.
    Rodzisz przede mną, więc jestem bardzo ciekawa na co się zdecydujesz i co u Ciebie się sprawdzi. Pozdrawiam, Marcelina

  • Wronkowa mama
    02 . 07 . 2014

    Ten ostatni chyba najfajniejszy :)

    • Wronkowa mama
      02 . 07 . 2014

      Tyle, że to nie jest Hauck Freerider :p Znalazłam go, nazywa się: ABC Design „ZOOM” ;)

  • Ali
    03 . 07 . 2014

    Zdecydowanie zadne wozki tylko chusta! Jesli obawiasz sie normalnych tkanych (ja sie tez na taka nie zdecydowalam) a nosidelko wydaje ci sie niebezpieczne dla noworodka to goraco polecam chuste elastyczna – ma ja TULA i LennyLamb i pewnie sporo innych firm. Ja mialam Tule, bylam po cesarce a Mlodego nosilam jak mial doslownie kilka dni! Elastyczna chusta jest bezpieczna dla noworodka, wiaze sie ja latwo na sobie i dopiero wtedy wklada malucha do srodka. Dziecko jest blisko mamy i praktycznie caly czas spi szczesliwie. Naprawde w twojej sytuacji to najlepsze rozwiazanie.

  • TakaMama
    03 . 07 . 2014

    Między moimi dziećmi jest 1 rok i miesiąc różnicy. Od początku drugiej ciąży byłam pewna, że bez podwójnego wózka się nie obędzie. Ze względu na nieduży bagażnik w moim aucie zdecydowaliśmy się na tandem Jane PowerTwin, który po złożeniu rozmiarem nie różni się od pojedynczego wózka. Do tego używałam fotelika albo miękkiej gondolki. Mój synek też jest gatunku dzieci- biegaczy dlatego na spacerach w wózku było bezpieczniej i sprawniej (przynajmniej jak trzeba było dotrzeć z punktu A do B w określonym czasie). Moja znajoma dla swoich dzieciaków z roczną różnicą wieku miała wózek Baby Jogger City Select. Bardzo fajny wózek z tego względu, że z wózka duo można zrobić solo :) Można dołączyć do tego fotelik np. Maxi Cosi czy Britax albo gondolkę dla malucha. Phil&Teds niby proponuje to samo, ale wydaje mi się, że dziecko na dolnym siedzisku po pierwsze jest na wysokości wszystkich rur wydechowych i po drugie mało widzi.
    Ja z tandemu zrezygnowałam dopiero jak starszy skrzat skończył 2,5 roku. Wtedy przesiedliśmy się do wózka pojedynczego z dostawką BuggyBoard.

  • Dagna
    03 . 07 . 2014

    Znajoma miała wózek baby jogger dla dzieci rok po roku. Bardzo sobie go chwaliła. Na plus było też to, że wychodząc z domu z jednym dzieckiem, wózek sprawnie przekształcała w ten jednostanowiskowy:) Siedziska/ gondola/ gondole mają tyle ustawień, że Buubuś będzie mógł oglądać sobie świat, a później będzie mógł oglądać tez face to face braciszka:) Mi osobiście podoba się Bugaboo donkey duo, ale o tej szerokości nie pomyślałam… może utrudniać poruszanie się w niektórych miejscach. Życzę trafnego wyboru:)

  • marta
    07 . 07 . 2014

    http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=643

    mam taki wózek. co prawda dla bliźniaków, ale sprawdza się rewelacyjnie. mimo sporych rozmiarów świetnie się prowadzi nawet jedną ręką (jedną pcham, w drugiej trzymam kindla). używam od blisko 3 lat. spokojnie mieści się w sklepie osiedlowym, gdzie klasyczny bliźniaczy nie dałby rady.
    zwróć uwagę na kierownicę. prowadzi się jak samochód. komfort nie do opisanie, bo prowadzenie takiego długiego „autobusu” bez wspomagania to koszmar i trzeba mnóstwa siły (a Ty, bez obrazy, na Achillesa nie wyglądasz;P)
    sąsiadka ma dla dzieci rok po roku phil&teds. u góry jeździ młodsza, na dole starszak. i chociaż starszak jest bardzo szczupły, to bardzo jest ściśnięty pod spodem. mi się to nie podoba.

  • Joanna
    08 . 07 . 2014

    Pisałam kiedyś do Ciebie z pytaniem o wózek dla Bubków i odpowiedziałaś właśnie, że Bubi2 w wózku, a Bubi przed domkiem będzie śmigał, i wiedziałam, że na 100% zmienisz zdanie. Mam dziewczynki podobne wiekowo do Twoich maluszków, starsza w kwietniu rok skończyłam a miesiąc temu młodsza się urodziła. Kupiłam dla nich wózek bugaboo donkey, gdyż nie chciałam by jedno z dzieci miało gorsze pole widzenia jak w wózku Phil & Teds Vibe. Natomiast te typu Hauck Freerider strasznie źle się prowadzi, ze względu na długość. Bugaboo donkey nie oddałabym za nic i nie zamieniła na żadne inny. Jest wąski w porównaniu z innymi wózkami bliźniaczymi, gdyż mierzy tylko 74 cm, i w stosunku do bugaboo cameleon który mierzy 60 to mała różnica. Jest naprawdę super. Czasem zabieram tylko jedno dziecko gdzieś to wykładam po prostu siedzonko i mam jednoosobowy. Jest drogi to prawda, ale zawsze można go kupić na raty. Gorąco ;polecam i życzę słusznego wyboru :)

  • Emilia
    11 . 07 . 2014

    Ja powiem Ci , że warto i to na 100% przecież taki maluszek przy np. dostawce gdzie stoi albo siedzi bez oparcia nie da rady na dłuższą wycieczkę ….
    Ja mam podobnie jak ty będziesz miała dzieciaki rok po roku jednak mój mały ma już roczek a starszy dwa latka ,, drugie dziecko było nie planowane ale ani minutki nie zastanawiałam się nad kupnem wózka czy ma to być bliźniak , ponieważ inaczej sobie tego nie wyobrażałam roczne dziecko musi jeszcze pocieszyć się wózkiem :) teraz kiedy starszy ma dwa latka często wychodzimy spacerówką a starszak idzie obok albo siedzi na dostawce ale wózek bliźniaczy nadal się przydaje .
    My mamy ten ostatni wózek Hauck Freerider ale zadowolona czy z niego jestem to nie bardzo , ciężki , długaśny … no i ma straszną siateczkę pod wózkiem … już mi się zepsuła a nie wkładam tam zakupów jakiś mega ani ciężkich rzeczy … osobiście poleciłabym ci tez pierwszy wózek ponieważ koleżanka ma i ma tak samo jak ty roczniaka i teraz noworodka i jest bardzo zadowolona pomimo tego że nie była przekonana do tego wózka gdyż martwiła się o dziecko które jest na dole ponieważ nie wiedziała czy go nie uderzy , przecież ten maluch jest prawie pod wózkiem ale jak na razie wózek zdaje się na medal :)

    mi podoba się Bugaboo Donkey Duo jest boski ale cena powala :) bardziej opłaca się go kupić kiedy mamy bliźnięta :)

  • Martyna
    13 . 07 . 2014

    Ja mam bugaboo duo. Jest warty każdych pieniędzy, żadne z dzieci nie cierpi widząc gorzej:) Może i cena odstrasza, ale wózeczek można sprzedać w naprawdę dobrej cenie.
    Bez wózka dla dwójki niestety nie dasz rady….

    • Agata
      05 . 08 . 2014

      Mam 12 m-cy różnicy. Mamy wózek Phill & Teds Vibe i jest super. Bardzo lekki, wszędzie wjedzie, po małych sklepach można nim śmigać bez problemu, bardzo polecam. Kupiłam używany w dobrym stanie za ok. 1500 zł. Młodsza córeczka jeździła w nim od ok. już od 4 -m-ca, na dole. Może się wydawać, że na dole nie jest wygodnie, ale my nie mieliśmy żadnego problemu. Czasami nawet starsza siada na dole. Teraz moja młodsza córka ma już rok i 8 m-cy, jeszcze używamy tego wózka, ale już jest za ciasno na dole.
      Z mojego doświadczenia, uważam, że bez wózka nie dałabym sama rady wyjść z dziewczynkami z domu.

  • Patrycja
    20 . 05 . 2015

    szkoda że tak skończyła się dyskusja, bez ostatecznej decyzji, chyba że nie potrafię tego znaleźć… Jaki wózek został wybrany i czy się sprawdza?? Proszę droga blogerko odpisz. Mama 22 miesięcznego Wiktora i 2 miesięcznej Nadii

    • Buuba
      20 . 05 . 2015

      Hej :) wyczekałam moment, aż niemowlę będzie siedziało i wtedy postarałam się o wózek. spacerówka chicco(niebawem na blogu recenzja). wcześniej chodziliśmy wszyscy razem na spacery, starszy nóżkami pod okiem taty

  • Ola
    06 . 04 . 2016

    Ja polecam X Rider 2 in 1 dostawka z siedziskiem, która ma fotelik z pasami, w każdej chwili można go odczepić i staje się tradycyjna platformą. Super rozwiązanie przy dwojce maluszków. Lekkie, latwo sie składa, blyskawicznie montuje, świetnie sie prowadzi. U nas sprawdza się genialnie. Tutaj można zobaczyć https://www.facebook.com/dostawka2w1

  • Kasia
    11 . 04 . 2016

    Muszę przyznać że i dla mnie to jest zagwozdka. Ponieważ jestem w ciąży w 5 miesiącu a pierwszy syn ma 8 misięcy, więc jak urodzi się drugi syn to nasz pierwszak będzie miał dopiero 12-13 miesięcy. Co prawda jak na chłopca świetnie się rozwija i już nie lubi siedzieć i leżeć w jednym miejscu tylko raczkuje wspina się i porusza na nóżkach na stojąco przytrzymując się rączkami różnych np mebli, ale nie wiem jak to będzie za te parę miesięcy. Wózek na razie mam 3 w 1 pojedynczy, chustę kiedyś pożyczyłam od koleżanki i to jest super sprawa właśnie przy maluszku bo mimo wszystko jest mniejszy ciężar do noszenia a chusta (żadne nosidełka) naprawdę nie obciąża kręgosłupa, jest mega wygodna dla matki i dziecka, mały czuł się bezpiecznie, tylko że w chuście latem (to były te straszne gorąca w tamtym roku 2015) trochę się pociliśmy i druga sprawa ja jestem po cesarce, więc z noszeniem trzeba uważać a nie wiem czy nie będę mieć drugiej choć tak bardzo chciałabym naturalnie rodzić…Mój mąż jest za chustą, ale obawiam się że nie zgodzi się na podwójny wózek, powie że nie będziemy mieli go gdzie trzymać i będzie miał racje bo mieszkamy na 4 piętrze, a do tego nie ma wózkowni a klatka nie pomieści takiego podwójnego wózka i co tu robić?

  • Ell
    12 . 04 . 2016

    jestem zszokowana jak wiele osób proponuje noszenie młodszego dziecka w chuście albo nosidle. Mój kręgosłup po urodzeniu I dziecka nie wytrzymywał dłuższego noszenia na rękach niż 5 minut. Teraz oczekuję na drugie dziecko z rożnicą 2 lat i 4 miesiące pomiędzy dziećmi i myślę o kupnie podwójnego wózka. Syn co prawda od dawna chodzi ale nieraz wsiada do wózka na spacerze i podsypia. Na początku wykluczyłam wózek gdzie jedno dziecko jest pod drugim. Podobały mi się wózki jeden za drugim taki jak ABC zoom design ale naczytałam się, że się go ciężko prowadzi i się przychylam do takiego jeden koło drugiego ale na kontretny jeszcze wybór nie padł. Ceny tych które najbardziej mi się podobają powalają, ale myślę że coś wybiore, może się uda kupić używany.

  • Renata
    17 . 08 . 2016

    Ja nosiłam pierwszą córkę w chuście, głównie w domu ze względu na kolki i życie mi to uratowało. Przy drugim dziecku, z racji tego, że pojawiło się dość szybko zdecydowałam się na wózek rok po roku, bo niestety ale na dłuższą metę przy samotnych spacerach, zakupach, wyprawach do lekarza etc. sama chusta się nie sprawdziła..pojedynczą starą spacerówkę zastąpiłam wózkiem właśnie rok po roku w moim przypadku jest to Fusion, w porównaniu do innych marek zdecydowanie przyciągnął mnie przystępną ceną. Jak dla mnie wygodny w użytkowaniu i co ważne pozwolił mi opanować zbędny rozgardiasz przy samotnych wyprawach z dwójką dzieci.

  • Karolina
    30 . 09 . 2016

    Kiedy nam sie urodziła druga coreczka starsza miała niecałe dwa latka. Nie chciałam wózka rok po roku bo strasznie sa duże. Kupiliśmy wozek Anex Sport ktory ma długą rączkę i poprostu do wózka doczepiłam dostawkę z siedziskiem Lascal. Własnie dlatego ze wózek ma długoe cięgno do prowadzenia go nie przeszkadzała mi dostawka . Anex jest świetnie amortyzowany wiec jest wygodny dla malej jak i starszej :-) polecam

  • Karolina
    29 . 11 . 2016

    Przede mną też ten trudny wybór. Przeczytałam cały wątek i niestety nadal nie wiem co robić. Oglądałam wózek Graco ready 2 grow, niby rewelacja, ale przednie siedzenie jest okropnie płytkie i już w sklepie poprawiałam Alicję 2 razy (a siedziała bardzo spokojnie).
    Drogie panie, pomocy!! Szukam wózka: dzieci (21 miesięcy różnicy) za sobą (nie pod ani obok) a z tyłu możliwość montowania fotelika – nosidełka. Widziałyście taki?
    Montaż fotelika jest musem. Mieszkamy w… no cóż, do cywilizacji i najmniejszego sklepu mamy długie kilosy i jestem skazana na samochód. Pierworodna często mi w nim zasypiała i nie było problemu by ją wpiąć do stelaża wózka czy po jeździe samochodem zanieść do pokoju, żeby dospała. Z drugim też chciałabym mieć ten luksus.
    Wszelka odmiana słowa chusta odpada.
    Kochana blogerko – świetny wątek!!

  • michalinka
    02 . 12 . 2016

    Najpierw spodobał mi się wózek 2w1, potem trochę poczytałam o tych 3w1 i się przekonałam do drugiej opcji. Są niewiele droższe, a możliwości jest więcej za niewielką dopłatą. W przypadku Tutka Torero przynajmniej. No ale jaki wózek by nie był to bezpieczeństwo i tak najważniejsze, 5 pkt pasy to moim zdaniem powinien być standard.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *