bez-nazwy-11-792x414-2

FreshMail.pl

BLOGERSKI LAJF

[fb_button]

DSC03037

Nawet nie wiem jak mam się odwdzięczyć, oraz ile pieniędzy przelać jej na konto, ile kieliszków do wina kupić, by podziękować jej za to, na co mnie namówiła. Otóż ta Makowa, dobrze Wam znana, to jej sprawka. To ona namówiła mnie do założenia bloga. Jej całe hołdy i pokłony. Dzięki niej jestem tu gdzie jestem, i znam Was całe mnóstwo. Poznałam cały blogerski światek (no prawie, nie byłam jeszcze na BFG;)) jego dobre i negatywne aspekty.

Do negatywnych nie będę czepiać się w tym poście, jest tak wiele pozytywnych, że one wszystkie je nadrabiają. Jedną z tych rzeczy jest to, że blog pomógł mi nie popaść w mocną depresję po porodzie, że każdego dnia miałam ‘coś’ do roboty. Dodawał mi chęci do wzięcia aparatu i dziecka pod pachę, do wyjścia na łono natury. Do kupienia najpiękniejszych i najdroższych bodziaków na tej planecie, oraz do poznania Was wszystkich wirtualnie. Tak dumam i dumam, gdybym nie miała tego bloga to nawet nie wiedziałabym o ułamku tych wszystkich cudnych e-sklepów, ani o ułamków reszty cudnych blogów (ulubione znajdziecie w zakładce blogroll, niedługo planuję ją uaktualnić;)).

DSC03050 DSC03057

Każdy nowy dzień zaskakuje mnie nowymi komentarzami, czy mejlami, oraz też wiadomościami prywatnymi! Zaskakuje mnie ile Was nas czyta, oraz to, że jesteśmy coraz częściej zapraszani w różne miejsca!

DSC03065 DSC03089 DSC03112

Na zdjęciach widzicie kolejny pozytywny aspekt blogowania, nowe znajomości! Te wirtualne przeradzają się w te realne, gdyby nie blog, to razem z Bakusiową Mamą nie wiedziałybyśmy nawet o swoim istnieniu. Nasze chłopaki w podobnym wieku, jak tylko będą starsze to pewnie znajdą wspólny język! Teraz uwielbiają sobie robić w piachu frencz manikiur, w modnej w ubiegłym sezonie czerni, obydwoje są uzależnieni od swoich smoczusiów, i obydwoje mają mamy blondyny;) blogerki!

DSC03131 DSC03137 DSC03146

Blogowe mamy czy też macie takie odczucia jak ja?:) Podzielcie się nimi! Tymi pozytywnymi ofkors! :D

Na zdjęciach z Bakusiami –> klik klik

 

XOXO
signature
comments [ 45 ]
share
No tags 0
  • Ooooj same pozytywne te aspekty :) :) :) Się uśmiałam z tego frencza no :) Ty wiesz ile my się naszorowaliśmy mu te paznokcie!? Buubkowa Mamo cóż Ci powiedzieć mam… jesteś pierwszą, którą spośród tłumu polubiłam i już zawsze będziesz moim namber łan :* I cieszę się jak dziecko na weekend :) :) :)

  • Aaaaa… tak btw. Jeszcze jestem „ciepła” :)

  • Natalka

    A my się cieszymy razem z Tobą ! <3

  • bloguj na zdrowie – Wasze i nasze

  • Judyta

    nie jestem mamą, ale myślę, że blog to wspaniałe lekarstwo, to widać po Tobie:) a na ostatnim zdjęciu jaki Robert przystojny!!!!

  • Cześć.
    Znalazłam Was dzięki makóweczkom z czego bardzo się cieszę. Niedawno urodziłam synka i przydadzą mi się Wasze inspiracje (mam wrażenie, że znalezienie odpowiadającym moim gustom ubranek dla chłopca graniczy z cudem), z niektórych już skorzystałam.
    P.S. Jeśli znajdziesz odrobinę czasu to zapraszam także do mnie, do nas. http://www.okruszkidwa.pl
    Pozdrawiam serdecznie:)

  • karolina

    A ja odnalazłam Twój blog od Makóweczek ;) i czytam reguralnie :) i cieszę się że jak ja jesteś w drugiej ciąży z krótkim odstępem czasu (choć u mnie to planowane ;), róznica będzie 22 miesiące) będę Cię śledzić jak sobie radzisz z podwójnych macierzyństwem i czerpać inspirację – za co Dziękuję. Pozdrwiam Was i życzę samych pozytywów!

  • Mama Iwo

    O tym samym sobie niedawno pomyślałam, bo by było gdybym nie miała bloga, jak nudne było by moje macierzyństwo ;)
    skąd macie portasy i czapę?

    • Buuba

      czapę kupiłam na tagrach mustache w Warszawie, a spodenki pochądzą ze sklepu kidy.pl kolekcja nununu :D

  • My dopiero startujemy, ale mamy również nadzieję na poznanie wielu wspaniałych blogerek.

  • Mam dokładnie tak ja Ty:)) Uwielbiam blogowanie, a w życiu bym nie pomyślała ile fajnych osób mogę dzięki temu poznać:)

  • Oh Buubkowa Mamo zdjęcia piękne jak zwykle :)
    Też mi się marzą takie właśnie spotkania, ale nie wiem czy są jakieś blogerki z okolic Szczecina :D
    Mam cichą nadzieję, że kiedyś znajdziemy się w Twoim „blogrollu”.
    Póki co jeśli dawno u nas nie byłaś, to zapraszamy :)
    http://ciekawskiejajko.pl/
    Zdjęcia jeszcze dłuuuugo będą mi spędzały sen z powiek, ale będę cierpliwa i w końcu zmienię aparat z mojej starej zwykłej cyfrówki, na coś lepszego i wtedy wszystko będzie tak jak chcę żeby było :)
    Pozdrawiamy

    • Buuba

      hej hej, zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia, ale tenkju tenkju:) my z Bakusiową od siebie 200km a już widziałyśmy się dwa razy:D myślę, że odległość nie jest wielkim problemem w XXI wieku;) a i myślę, że w szczecinie sporo blogujących mam:D proponuję założyć grupę na fb blogujące mamy sczecin;)

      • Cały czas zastanawiam się jak ulepszyć te zdjęcia z tym sprzętem co mam :D Nie mam zielonego pojęcia jak to zrobić :/ Jeśli miałabyś jakiś pomysł i czas i chęci, to przyjmę wszystkie złote rady, byleby ulepszyć co nieco :)

        • Buuba

          napisz mi na priv(na mejla lub fb) jaki masz aparat, zobaczę co da się zrobić:)

  • Nie mam niestety takiej Makówki jak Ty. Sama byłam motorem swojego dzialania. Nikt mnie nie wspiera, wręcz przeciwnie rodzina przeciwna temu co robię. Sama wiesz dlaczego, czytaj ciemne strony blogów dziecięcych. Ale i tak jestem z siebie dumna. Mozę i nie mam tysiąca fanów, dziesiątek komentarzy i lajków. Mam co innego, spędzony czas z dziećmi. Poznajemy wspólnie nowe miejsca i rzeczy, o których istneniu bym nawet nie wiedziała, gdyby nie blog. A co tam. Do odważnych świat należy!

    • Buuba

      u mnie też rodzina przeciwna, nie martw się! ;) często słyszę ‚po co ty te głupoty w tych internetach wypisujesz aga’, ale pozytywne aspekty wynagradzają te negatywne, tak jak pisałam w poście;)

  • My ze Szczecina ;-)

  • I my kochamy Was czytać i podziwiać na zdjeciach :)

    • Buuba

      dziękujemy! :) <3

  • Tak to już jest, że zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie krytykował, za wszystko i za nic… ale musimy się z tym pogodzić, bo oprócz hejterków, jest dużo więcej osób, które czytają, komentują i lubia po prostu to co robimy :)
    Zapraszamy do Nas na bloga http://hakunamatatabestfriends.blogspot.com/ :)
    Pozdrawiamy :)

  • mama M

    ja jestem zawsze w szoku;] jak widze matke w ciąży ,która niesie swoje dziecie] ja matka jednej córki ( narazie)ciekawe co na to wtedy mieszkaniec brzuszka;]

    • Buuba

      oooj nie wiem, ten mieszkaniec brzuszka to taki biedny, już nie raz dostał z kopa, z główki, i został niechcący przyciśnięty…. :P

  • Ciąża i macierzyństwo to chyba częste przyczyny początków blogowania :) fajnie, że napisałaś o tej depresji – pracuję z kobietami w ciąży i po porodzie i informacje o tym jak kobiety radzą sobie z przytłoczeniem nową sytuacją zawsze są dla mnie cenne. Dzięki!

  • Też kocham tę część blogowania, czyli nowe blogowe znajomości. Zdobyłam 3 nowe koleżanki z którymi mogę mailować na każdy temat. Niestety mieszkają daleko. Wy macie super, że możecie się spotkać, pogadać a wasze dzieci pobawić razem :)

    • Buuba

      ale my z Bakusiową też daleko mieszkamy od siebie, aż 200km! ale mobilne jesteśmy i trzeba zmobilizować dupkę;)

  • U nas to poczatki, ale fajnie jest miec cos swojego. A jak widzisz ze ktos to docenia, obserwuje Cie to dostaje sie fajnego kopa aby to kontynuowac. Zaluje tylko ze nie mam tyle czasu ile bym chciala na to blogowanie ;)

    • Buuba

      czasu pewnie u każdego brak;), ale ja wykorzystuje wieczory i drzemke z rana, co będzie jak tej drzemki nie będzie? nie mam pojęcia o.O

  • Magdalenka :)

    A ja czytam Was codziennie i ciągle mi mało :)

    • Buuba

      o jak nam miło:) choć i tak posty u nas prawie codziennie, to nie wiem dlaczego jeszcze mało;)

  • za te chwalenie, trzeba podrapać po tych pleckach w końcu ;)

  • Obserwuję Twój blog już dośc długo, uwielbiam „CIĘ”czytać :) Sama kiedyś prowadziłam normalnego bloga, ale teraz nie umiem się spowrotem odnaleźć w tym świecie… i mam photobloga, ale wkurza mnie, że tam wszyscy piszą „ładne zdjęcie” i uciekają. Ja wolę pisać, czytać, komentować to, co mnie interesuje, a nie tylko oceniać zdjęcia … Próbowałam załozyc bloga na blogspocie, ale… nie potrafie znalezc czegos w stylu „najnowsze wpisy”, a lubie skakac po blogach innych, poznawac nowych ludzi… Pisząc na blogspocie/onecie gdziekolwiek, mam wrazenie ze jestem sama i pisze tylko dla siebie, a tak nie lubie.

    • Buuba

      dziękuje;) a wiesz co, jeśli chodzi o te czytanie, to pewnie nie byłoby tych wszystkich czytelników gdyby nie funpage na facebooku, więc jeśli tak nie lubisz, to tylko blog+funpage

      • czyli nie mylilam sie myslac ze nie ma czegos takiego jak „najnowsze wpisy?” ;-)

  • Och mam dokładnie tak samo. Byłam pierwszą „zaciążoną” koleżanką w moim otoczeniu. Więc z nikim nie miałam szansy porozmawiać. O trudnej ciąży, o straszny porodzie, o depresji. Blogowe mamy zawsze były ze mną i wiele z nich mi bardzo pomogło. Niestety nie miałam szansy spotkać ich jeszcze osobiście, ale już snujemy plany. Tylko egzaminy się skończą
    Założenie bloga i poznanie was i waszych światów, to jedno z najlepszych doświadczeń mojego życia.

    Pozdrawiam i się w końcu ujawniam, po tylu miesiącach milczącej obserwacji

    CAŁUSKI
    MISAKO
    http://www.ciazowomi.wordpress.com

    • Buuba

      tak samo było i u mnie, niemalże identycznie! blogowanie pomogło :)

  • Mam bardzo podobne odczucia jak Ty.
    Ciekawe jest, że osoby, które nie są pozytywnie nastawione to blogowania często mówią, że jest to forma przechwałek, obdzieranie siebie (i rodziny) z prywatności.
    Nic bardziej mylnego!
    To najbardziej efektywna samo-terapia jaką jestem w stanie sobie wyobrazić. Każdy ,,lajk” na facebooku, każdy komentarz pod postem, każde ciepłe słowo, obojętnie czy napisane publicznie czy w wiadomości prywatnej to ogrom pozytywnej energii.
    Ja osobiście poznałam dopiero kilka blogerek (z kilkoma jestem w kontakcie przez internet), ale jest to niesamowite uczucie kiedy widzisz kogoś na oczy pierwszy raz i przecież go znasz :) Wiesz, że ma fajne dziecko, robi dobre jedzenie, jakiej muzyki słucha. To świetny start dla znajomości.

    A BFG ogromnie mi się marzy. Może kiedyś się uda.
    Pozdrawiam :)

    • Buuba

      To prawda, jak się jakąś blogową mamę zobaczy na żywo, to jakby z monitora wyskoczyła:D
      jak się dostaniemy na BFG to jeszcze w tym roku! :D

      • Gratuluję! I trzymam za Was kciuki.

  • Ola K

    A ja to Wam tak zdrowo zazdroszczę :)Sama nie mam odwagi na taki krok jakim jest założenie bloga…Zaglądam do Was codziennie i nie ukrywam,że jesteście moim źródłem inspiracji,mój mąż już się nawet nie pyta gdzie kolejną rzecz wynalazłam,bo wie że z bloga :D Robisz śliczne zdjęcia,Buubek jest do schrupania a mama Buuby wygląda kwitnąco ;)
    A mam pytanie:co to za lakier masz mamo Buuby na paznokciach?Zapewne hybrydę,a jaki nr?:)
    Pozdrawiam!

    • Buuba

      Nie trzeba się zastanawiać tylko zakładać bloga czym prędzej! :D a nr shellaca to 80547 :)

  • puszeczka do herbaty

    Z tym blogowaniem to różnie,ja szukałam blokujących mam w Białymstoku i nic z tego.znaczy jesteście dwie ale chodzicie swoimi drogami.Fajne są takie spotkania ale może na to trzeba czasu.

FreshMail.pl