bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Ile ma? To jeszcze NIE CHODZI?!?! a to…

[fb_button]

…..leń! Tak jak w tytule, nie wiem ile razy to słyszałam, na pewno multum. To, że moje dziecko jeszcze sprawnie i samodzielnie nie chodzi, nie znaczy, że jest coś z nim nie tak. Bubi skończył 30 kwietnia roczek i uważam, że na wszystko będzie pora. Nie wiem skąd połowie społeczeństwa utarło się, że dzieć ma zacząć raczkować w 6 miesiącu swego życia, a zacząć chodzić w roczek. Raczkować Bubi zaczął u nas po ukończeniu 8 miesiąca.

A jak to było u Was? Z chodzeniem, raczkowaniem? A otoczenie Wasze? Wypytywało, było zdziwione? W jakim czasie Wasze pociechy zaczęły chodzić? no i…. czy było łatwiej?:)

DSC01998 DSC02013-horz DSC02028 DSC02033 DSC02036 DSC02047 DSC02055 DSC02079-horz1 zDSC01984

Bubi: marynara – boosoo || bodziaki, trampki – HM || spodenki – Beau LOves || komin – prezent

XOXO
signature
comments [ 90 ]
share
No tags 0
90 Responses
  • Paula
    15 . 05 . 2014

    u nas mały zaczął chodzić jak miał 10 miesiecy,ale sa tacy co powiedzą że i tak póżno bo moje to zaczeło w 9 .. czekam juz tylko na ten moment aż odstawie wózek :)

  • martyna
    15 . 05 . 2014

    O BOŻE Skąd ja to znam! U nas jest tak samo,córka 27 maja konczy roczek i wszyscy do okola pytają czemu jeszcze nie chodzi. Raczkowac zaczela jak miala 9 miesiecy i tez sie nasluchalam,ze jest leniuszek,ze jej się nie chce itd. Ciocie,babcie,znajome i inne panie! „dobra rada”ciągle się wymądrzają a nas mamy doprowadza to do szału. Niedługo dojdzie do tego,ze dziecko się urodzi i będzie musialo
    chodzic,raczkowac i mowic bo nie dostanie 10pkt w skali apgar

  • karol&ania
    15 . 05 . 2014

    Aż muszę napisać! U nas młody miał wmawianą padaczkę wiec przez leki zwiatczające mięśnie trzymał samodzielnie główkę dopiero mając blisko 4 mc. Jako 7 mc szkrab raczkował a pędem zaczął ganiać jak skończył 9 mc,
    Mi natomiast czkawką odbija się MOWA jego.
    Pomimo, że na bilansie lekarka mnie uspokaja to całe otoczenie ma ochotę mnie zlinczować bo jak to?? 2 latka skończone młody wierszyków nie recytuje!

    Luz! Tylko luz nas uratuje :)

    • Maminka
      17 . 06 . 2014

      Troszkę nie w temacie,ale po przeczytaniu komentarzy pod notką nie mogę przestać o tym myśleć,dlatego teraz się odzywam. Karol&Ania: czy mogłabym się z Wami skontaktować prywatnie?? Ponieważ piszecie,że Waszemu Dziecku WMAWIANO padaczkę!! U mojego dziecka również lekarze stwierdzili tą chorobę,jednakże my-rodzice nie możemy się z tym pogodzić i szukamy innych rozwiązań. Mamy przy tym wiele nieciekawych przygód. Chciałam się dopytać-jeśli można-jak sobie z tym poradziliście,tzn. jak doszliście do pewności,że to tylko WMAWIANIE! No i mam mnóstwo jeszcze innych pytań.Proszę o kontakt mailowy!! Będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam.

  • Kubciakowo
    15 . 05 . 2014

    U nas Kuba nawet samodzielnie nie stoi, a za 2 tygodnie skończy roczek. Ciągle tylko się czegoś trzyma, a jak straci podpórkę to od razu klap na tyłek :) Za jedną rączkę też się boi, musi być za dwie :)

  • KAsiaK
    15 . 05 . 2014

    Mi lekarka (matka 5 dzieci :P)na USG bioder w 3 miesiącu powiedziała że Oli będzie późno chodził, bo za ciężki jest :) A Oli poszedł pewnym krokiem 3 tygodnie przed ukończeniem roczku :) Ale nie ma co się przejmować, każde dziecko ma swoje tempo rozwoju. To tak jak z zębami. Oli miał już 16, a jego rówieśniczka żadnego. A przecież jej w końcu też wyjdą :P

  • mamazawsze.pl
    15 . 05 . 2014

    Aleks zaczął 11 miesiąc i też nie chodzi, tylko stabilnie zaczyna stać..;-) też mnie to irytuje (opinia ludzi, porównywanie). Ale każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Ponadto większym dzieciom zawsze jest ciężej.

  • Alicja G
    15 . 05 . 2014

    Moj mial 14mies jak zaczal sprawnie chodzic.Tez sie nasluchalam, ze powinien w 12mies zaczac,ale nie przejmowalam sie tym :) lekarz powiedzial nam,ze to musi byc jego moment, ze sam najlepiej bedzie wiedzial kiedy to zrobic :-)

  • Olimpia
    15 . 05 . 2014

    Witam , śledzę Twojegoo bloga juz od kilku miesięcy i powiem szczerze ,że jest świetny bo naturalny, nie masz tak jak inni opisu „lokowania produktu” ja rozumiem mamy blogerki ,że chcą zrobić reklamę ale Ty zawsze opisujesz , życie , otoczenie a jak masz jakiś pomysł to zawsze jest ludzki np. każda z nas przed pierwszym dzieckiem ma wątpliwości co zabrać do szpitala a ty wszystkie opisujesz tak jak było w twoim przypadku a nie opisujesz produkt , męczą mnie takie blogi ale Twój polecam WSZYSTKIM :-) Bubek jest niesamowity , a jak będzie miał na imie drugi synek ?

    • Buuba
      15 . 05 . 2014

      dziękuje Ci:) a na razie nie mamy typów na drugie imię:( spędza to nam sen z powiek;/

      • Ania
        15 . 05 . 2014

        Podobnie było u nas :) Od zawsze miałam wybrane imię dla córki (sama nie wiem czemu, chyba przez to, że zawsze byłam otoczona małymi dziewczynkami, nie wyobrażałam sobie innej opcji niż córka), a mam dwóch synów. Dla pierwszego jeszcze jakoś po długich debatach udało nam się wybrać imię, ale z drugim był większy problem… W końcu, chyba jakoś w ósmym miesiącu ciąży, doszliśmy do wniosku, że „no doooobra, żadne nie podoba nam się w 100%, niech więc będzie M.”. I teraz nie wyobrażam sobie, by mogli się nazywać inaczej :)

        Z chodzeniem W. zdążył przed magiczną granicą roczku (dokładnie o tydzień), więc nie nasłuchałam się pytań „ale czemu jeszcze nie chodzi?”, zastąpiły je za to „ale czemu nie ma jeszcze zębów?”. No nie miał, długo, pierwszy wyszedł dopiero w 11. miesiącu. Mama zdążyła mnie już wcześniej nastraszyć rozcinaniem dziąseł, na szczęście dosyć szybko sprawdziłam, że takich okrucieństw (już?) się nie praktykuje, inaczej zaczęłabym mocno panikować.

        P.S. Pokochałam Twojego bloga od pierwszego wejrzenia, Bubi jest przecudny, a między Twoimi chłopcami będzie chyba identyczna różnica wieku jak między moimi (15 miesięcy, prawda?). Tyle że moi o pół roku starsi, bo mają w tej chwili 1,5 roku i 3 miesiące. Tym chętniej będę zaglądać, żeby zobaczyć, jak sobie będziesz radzić z dwoma brzdącami. Życzę dużo sił! :)

        • Buuba
          16 . 05 . 2014

          o rany! u mnie to samo! marzyłam o córce, nie wyobrażałam sobie innej opcji, imię wybrane…. a tu drugi syn się szykuje! i również jeszcze nie mamy dla drugiego imienia….
          tak, 15 miesięcy różnicy będzie:)

          • Annc
            18 . 05 . 2014

            Haha to ja miałam na odwrót zupełnie. Nie wyobrażałam sobie posiadania córki. Jak lekarz mi powiedział, że na 100% dziewczynka to przez 3 dni jechałam na wyparciu, że przecież się pomylił (zdjęcie i opis USG do mnie nie przemawiało). Imię wybrał mój mąż. A teraz jeśli zaszłabym w ciążę chciałabym drugą dziewczynkę. Kobiecie nie da się nie dogodzić ;)

  • Agnieszka
    15 . 05 . 2014

    Hej, moja córcia ma dzisiaj 3 latka rozwija się wspaniale a chodzić samodzielnie zaczęła jak miała …….. 15 miesięcy. Też się nasłuchałam, że na pewno coś nie tak, że do lekarza, do ortopedy itp itd. A my po prostu poczekaliśmy aż młoda pójdzie wtedy kiedy sama będzie chciała i będzie na to gotowa. :)

  • Marta Duszyńska
    15 . 05 . 2014

    Nasz Tom zaczął chodzić jak miał 8,5 mca.
    SZYBKO! Bardzo. Ale goni swojego starszego brata, więc sądzę, że to był główny powód jego przyspieszonej pionizacji i rozwoju motorycznego.
    Nie powstrzymywałam, bo sensu nie było.

    Ja osobiście zaczęłam chodzić po roczku.
    Tobik dw tygodnie przed.
    Tom wystrzelił jak z procy.
    Ale z drugim ponoć wszystko idzie szybciej. ;) Zobaczysz już niedługo.

  • sisi
    15 . 05 . 2014

    nic sie nie przejmuj, dziecko ma czas:) tez nie wiem skąd to przekonanie we wszystkich ze roczne dziecku MUSI juz chodzic…niektore zaczynaja grubo po roczku i nie ma w tym żadnej patologii…mój zacząl chodzic jak mial 11miesiecy i uwazam ze to szybko, siedzial samodzielnie w jak mial pol roku. moze dlatego uniknelam komentarzy „dlaczego jeszcze nie i ze juz powinien”…Za szybkie siedanie czy chodzenie wcale nie jest korzystne bo obciaza stawy.

  • Wronkowa mama
    15 . 05 . 2014

    Z tego co wiem, to normą jest przedział od bodajże 9 do 18 miesięcy, żeby brzdąc zaczął chodzić, więc nie ma się co przejmować. Kubi ma jeszcze czas, a pewnego dnia po prostu was zaskoczy ;)

  • Justyna Pindral
    15 . 05 . 2014

    Mój syn samodzielnie zaczął chodzić w wieku 15 miesięcy i wcale nie było łatwiej – trzeba było chodzić za nim krok w krok, pilnując żeby się nie przewrócił i nie uderzył np. o kanty szafek, a on nie był zadowolony, że się go pilnuje czy próbuje wziąć za rękę. Na dodatek chyba sobie rekompensował tak długie niechodzenie i szybko zaczął biegać. Córka umiejętności fizyczne zdobywa wcześniej niż jej brat, więc sądzę, że chodzić zacznie dużo wcześniej niż on.
    Dziecko zaczyna chodzić, kiedy jest na to gotowe i nie powinno się na siłę przyspieszać tego procesu, bo można zrobić krzywdę, jeśli ciało nie jest na to jeszcze gotowe. Jeśli coś Cię niepokoi, skorzystaj z porady fizjoterapeuty, a nie słuchaj rad „życzliwych”.

  • Ada
    15 . 05 . 2014

    moja córcia nie ma jeszce 8 miesiecy a juz slysze „ona nie raczkuje jeszcze?” tak samo bylo z siedzeniem… nie powiem sama jak nie mialam dziecka to myslalm ze pol roczne dziecko siedzi a 7 miesieczne raczkuje ale nie przyszloby mi do glowy zeby to komentowac….

  • Ciekawskiejajko
    15 . 05 . 2014

    Też to przerabiamy :) Maja 25 kwietnia skończyła roczek i dopiero na swojej imprezie zaczęła chodzić, ale za rączki….wcześniej się bała, teraz dalej większość czasu spędza na czworaka, ale już co raz więcej zaczyna się poruszać samodzielnie na nóżkach :) Zęby mamy dwa na dole i górne jedynki już widać, więc lada dzień będą :)
    Raczkować zaczęła jak miała 10 miesięcy, a siedzieć pewnie jak miała 8, też się martwiłam, że późno.
    A najbardziej mnie wkurzało to, jak wszyscy do okoła kazali mi ją prowadzać za rączki, to się szybciej nauczy, nikt nie rozumiał, że nie chciała, że się bała….my daliśmy jej czas i proszę…wszystko w normie :)
    Pozdrawiamy :* znów się rozpisałam :D

  • marta
    15 . 05 . 2014

    moja miała 11 miesiecy jak RACZKOWAŁAa rok i dwa miesiesiace jak zaczeła samodzienie chodzić tez non stop słyszalam a czemu ne chodzi a dlaczego i tak w kółk teraz ma rok i trzy a biega jak nie wiem. Nie bedzie łatwiej trzeba sie nalatac :)

  • Agnieszka
    15 . 05 . 2014

    Nie mogłam się doczekać dnia kiedy mój syn zacznie chodzić. Stach miał dokładnie 13 miesięcy kiedy wyruszył sam pewnym krokiem w park. Gdy miał 14 zaczął biegać i … tak mu zostało po dziś dzień obecnie ma 27 m-cy i nie chodzi tylko biega, a ja mam średnio 100 razy dziennie stan przed zawałowy :) Także spokojnie mamusiu zdążysz się za Bubim nabiegać :) Każde dziecko jest inne także nie przejmuj się uwagami innych życzliwych.
    Pozdrawiamy!
    Agnieszka i Stach

  • Sylwia
    15 . 05 . 2014

    Chodzenie, tak samo jak raczkowanie, mówienie, wychodzenie ząbków jest kwestią indywidualną każdego dziecka. Na wszystko przychodzi odpowiedni czas. Owszem, gdy 3latek nie mówi, to konsultacja z lekarzem jest konieczna, ale roczniak który dopiero zaczyna chodzić mnie nie dziwi. Nasz Syn zaczął chodzić w najgorszym możliwym momencie. Miał niespełna 11 miesięcy, za kilka dni czekała go operacja, po której chodzić nie powinien żeby wszystko ładnie się zagoiło. Ale zabroń dziecku, kiedy chodzenie to taka radość :)

  • Magda
    15 . 05 . 2014

    ojjj znam to,ile sie nasłuchałam.Ze do roczku ma czas wiec niech sie spieszy !!! Koszmar. Marcinek pierwsze samodzielne kroki postawil 2 dni przed roczkiem,ale zanim zaczal naprawde chodzic to minal spokojnie jeszcze miesiac,poltorej… Tez mnie to wkurza,takie pospieszanie,a na wszystko przyjdzie czas :)

  • Monika
    15 . 05 . 2014

    Witam:) Moja corcia zaczęła chodzic na dobre jak miala jakos rok i dwa miesiace a pierwsze kroki jak miala rok i miesiąc. Teraz mojej kolezanki corcia jak skonczyla rok i 4 miesiące. Takze uwazam ze dziecko zaczyna wtedy kiedy jest gotowe. Często opóźnia się chodzenie albo z lenistwa albo ze strachu;) Na kazde przyjdzie pora. Tak samo jest tez z mową, jedne mówią calymi zdaniami na roczek a u innych jest problem i do 3go roku życia
    Także nie ma się co przejmować:)

  • Moja Emilka była typowym leniuszkiem. Nie raczkowała, tylko pełzała, a chodzić sama zaczęła jak miała skończone 13 msc. Mi mama mówiła, że sama chodziłam jak miałam 9 msc i też spodziewałam się tego po Emilce, ale wszystko idzie swoim tokiem. Wrzuć na luz i obruć to w żart. A jak przyjdzie czas to będziesz jeszcze chciała, żeby grzecznie siedział ;) pozdrawiamy

  • Renata
    15 . 05 . 2014

    U nas Młody zaczął chodzić ok 13 miesiąca. Zauważyłam jednak, że różnie ludzie interpretują chodzenie przez dziecko. Moja koleżanka zawsze powtarza, że jej córka chodziła od 9 miesiąca. To prawda, ale do 15 miesiąca chodziła tylko trzymając się dwiema rączkami mamy. Inni natomiast liczą od pierwszych samodzielnych kroków dziecka. My naszego nie prowadziliśmy za rękę. Najpierw sam dosyć długo chodził przy meblach, a ok 13 miesiąca w koncu sie odważył i ruszył sam.

  • Ewa
    15 . 05 . 2014

    Mój synek pierwsze samodzielne kroki wykonał na dwa dni przed pierwszymi urodzinami. Ale tak naprawdę zaczął chodzić jak miał 13 miesięcy. Jest zdecydowanie takim typem, który nie zrobi nic dopóki się w tym pewnie nie czuje. Taki perfekcjonista, nawet nie próbuje, jeśli nie ma pewności, ze będzie dobrze zrobione. Dlatego np. bardzo niewiele chodził przy meblach…Dlatego też daję mu również czas na mówienie, wiem, że nie powtórzy słowa, dopóki nie będzie wiedział, że potrafi je powtórzyć i zrobi to dobrze. Taki typ.
    A wogóle to podobno wcale nie jest dobrze, gdy dziecko zaczyna wcześnie chodzić: „Badania pokazują, że dzieci, które są bardziej dziecinne w przedszkolu i wolniej nabywają różnych umiejętności, potem są inteligentniejsze, bardzo dobrze wypada u nich rozwój pewnych struktur w mózgu. Wcale nie jest dobrze, kiedy dziecko zaczyna szybko chodzić i nie raczkuje, nie jest dobrze, kiedy zaczyna szybko mówić. Do 12. roku życia, jak pokazują badania, wszelkie przewidywania mogą się okazać nietrafne. Czyli do 12. urodzin dziecko powinno się bawić, a nie być testowane, czy jest geniuszem.”
    cytat pochodzi stąd: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,98083,15885068,Rodzic_na_luzie.html
    Pozdrawiam :)

  • Kasia
    15 . 05 . 2014

    Nasza Asia poszła jak miała 9 miesięcy, raczkowanie ominęła w ogóle. Moim zmartwieniem było to, że nie chciała długo gadać bo aż do 2 urodzin (listopad) było jakieś okazjonalne naprawdę „mama”, po 2 urodzinach bardzo szybko nauczyła się mówić zdaniami, w styczniu już nam oznajmiła ” Nie idę spać, mam ochotę posłuchać historii.” Każde dziecko ma swój własny tok rozwoju i nie ma co się przejmować gadaniem innych ani tworzyć swoich własnych strachów. Do lekarza i tak chodzi się z dzieckiem regularnie, więc tym bardziej.

  • Ania
    15 . 05 . 2014

    Aga nie przejmuj się, bo naprawdę nie ma czym :P Ma czas chyba do 16 mca życia, a pewnie później też się nic nie stanie ;) Mój był bardzo silny i robił wszystko szybko, miał 5,5 mca jak siadał sam, 6 jak raczkował, 6,5 jak chodził przy meblach, a 11 jak chodził samodzielnie. Co dziecko, to inny rozwój. Zresztą zdrowiej dla małego kręgosłupa, jak robi wszystko później.

    • Paula
      15 . 05 . 2014

      Nie ma czym się przejmować, twój synek jest starszy 2 tygodnie od mojego synka i zawsze obserwowałam rozwój Bubiego i martwiłam się że moje dziecko dużo później trzymało główkę i dużo później siedziało i raczkowało, a 5 dni przed urodzinami zaczął samodzielnie chodzić. Każde dziecko jest inne i ma swoje tępo rozwoju. Też się na słuchałam więc znam to ;-) moja mama mówiła mi nie raz, że później znaczy lepiej dla kręgosłupa ;-)

  • Marta
    15 . 05 . 2014

    Mnie takie pytania też by bardzo denerwowały. Na szczęście w moim otoczeniu rodziny i znajomych nikt się o to aż tak nie dopytywał, a moja Lenka bardzo sprawnie w 11 miesiącu zaczęła sobie radzić z pierwszymi samodzielnymi kroczkami. Jednak taką pełną stabilizację i wręcz bieganie opanowała około 14 miesiąca, teraz gdy skończyła 16 miesiąc szkoli chodzenie po nierównościach (pagórki, runo leśne, itp.). Ciekawie się to obserwuje. Natomiast od samego początku bardzo zwracałam na buty, które Mała ubierała i tenisóweczki z Zary czy H&Mu raczej tylko okazjonalnie ubierała i do dnia dzisiejszego ubiera. Na codzienne wojaże na nóżkach raczej ubierała dobre buty typu Geoxy czy Primigimi, z profilowanymi wkładkami. Niedawno pisała o tym na swoim blogu Makóweczka i akurat w tej kwestii z nią się zgadzam. Myślę, ze dobre buty pomagają w tych pierwszych samodzielnych krokach.
    Pozdrawiam ciepło całą Bubkową rodzinkę. Fajnie się Was czyta.

  • iza
    15 . 05 . 2014

    Jas rowniez 30 kwietnia skonczyl roczek i sam noe chodzi ba nawet sam nie stoi bez trzymania. Nie przejmuj sie zacznie chodzic w swoim czasie a komentarze ludzi rowniez mnie denerwuja

  • Magda
    15 . 05 . 2014

    Miłosz zaczął chodzić po 13tym miesiącu, a raczkować jak miał 9 miesięcy. O dziwo jakoś nikt nie naciskał i nie wypytywał, ja też nie miałam parcia. Za 2 miesiące skończy 2 latka i biega, skacze, pływa, wspina się, a wózek poszedł w odstawkę. Czy jest łatwiej to nie wiem, ale każdy etap to coś nowego i ciekawego :)
    Świetne gatki, ale rozmiarówkę mają bardzo zaniżoną, my mamy rozmiar 3, a młody raczej szczuplak. Pozdrawiamy Was bardzo serdecznie! Magda&Miłosz

  • ZosikKtosik
    15 . 05 . 2014

    Zośka postawiła pierwsze kroki mając 9,5 miesiąca, samodzielnie zaczęła chodzić mając niecałe 10 miesięcy. Cieszyłam się, ale nie byłam zachwycona, bo uwaga moja musiała być jeszcze mocniej na niej skupiona, a tak byłby zapas kilku miesięcy ;)

  • ann198
    15 . 05 . 2014

    Mój M zaczął chodzić jak skończył równo 9 m-cy (Boże Narodzenie 2011)i wszystkie babcie i ciocie w krzyk, że gdzie, że za mały, że sadzać na siłę i w ogóle to leżeć ma do roku najmniej :) A M był i jest tak ruchliwy i ogromny wiercipięta, że i tak długo wytrzymał bez ruchu.

  • merasny
    15 . 05 . 2014

    Nasz Synek skończył 10 miesięcy i dopiero zaczyna raczkować i podnosić się do stania :) taki z niego leniuszek :) a te ciągłe pytania i zdziwienie że jeszcze czegoś nie robi doprowadzają mnie do szału !

  • Aga
    15 . 05 . 2014

    Podobnie jak Ciebie drażniły mnie te słowa. Uważam, że każde dziecko jest inne i rozwija się w swoim tempie, a nam nic do tego żeby cokolwiek przyspieszać. Dla malucha największą frajdą jest odkrywanie nowych rzeczy, czynności i zachowań, i będzie to robił wtedy kiedy nadejdzie odpowiedni moment.
    Nasz Max, pomimo niskiego napięcia mięśniowego, zaczął stawiać pierwsze samodzielne kroki (bez asekuracji) jak miał 14 miesięcy. Wcześniej dreptał jedynie za jeździkiem bo nie miałam ciśnienia na to żeby na siłę prowadzić go za obie rączki. A teraz kończy 17 miesięcy i czasami za nim nie nadążam :) wczoraj nabył nowej umiejętności – wdrapywania się na sofę, prawie miałam zawał jak weszłam do pokoju a on sobie na niej podskakiwał w najlepsze :)
    Tak więc Aga nie martw się, już niedługo sam będzie śmigał a za niedługo uczył wszystkiego młodsze rodzeństwo :)
    BTW, ślicznie wyglądasz.

  • Dziewczynka z guzikiem
    15 . 05 . 2014

    Lidia zaczęła chodzić w wieku 10 miesięcy. Teraz ma 19 i uwierz, nie jest łatwiej. Wejdzie wszędzie, pójdzie wszędzie, ma swoje drogi, ucieka, nigdy nie chce isc tam, gdzie ja.

  • mama winiego
    15 . 05 . 2014

    U nas Wini stał przy meblach jak skończył 7 miesięcy, szybko chodził przy szafkach… a potem nic… rok skończył 8.03 zaczął chodzić 1.04 i ludzie mówili, że szybko, bo chłopcy zaczynają później inni że późno bo po roczku… ja uważam, że każdy w swoim czasie zacznie…i to jest piękne!

  • Kasia
    15 . 05 . 2014

    Mój Szymek 24 marca skonczyl roczek i jeszcze nie chodzi sam :) przyjdzie i na niego pora, ja tam sie ciesze przynajmniej nie musze biegać za nim :P a i tez pózno zacząl raczkowac koło 9 miesiaca, ludzie myślą że jak jedno w wieku 10 msc juz chodzi to inne musza byc jakies niedorozwoje masakra :|

  • Kasia
    15 . 05 . 2014

    Mój synek 27 czerwca skończy rok, a w ogóle nie raczkuje ani nie pełza, nie czołga się. Jak go postawię przed sobą to czasem uda mu się w moim kierunku zrobić kilka samodzielnych kroków, ale jak się zorientuje że stoi sam to od razu zamyka oczy i na oślep leci w moją stronę. Na wszystko przyjdzie swój czas – jestem takiego zdania !

  • mama Ananasowa
    15 . 05 . 2014

    Starszy zaczal raczkowac w wieku 5 msc, chodzil przy meblach w 7 a poszedl w 9msc i 8 dni… Mlodszy zaczal raczkowac w 6 msc, przy meblach tez po 7 msc a puscil sie jak mial 10msc i tydzien. u nas znow byla odwrotna sytuacja bo wszyscy mi wmawiali ze „pewnie go sama stawialam”, ze „popychalam ” zeby szybciej poszedl a przeciez nie wolno i wogule. Po dziurki w nosie mialam tych wszystkich tekstow, tym bardziej ze nawet dzieci za raczki nie prowadzalam poki same nie zaczely chodzic przy meblach. Obydwoje najwiecej czasu spedzali na podlodze, na macie, robili co chcieli -ale przeciez wszyscy lepiej wiedza…
    Pozatym uwazam ze wczesniej nie znaczy lepiej – moga byc problemy z bioderkami, nozkami – jak za wczesnie pojdzie. A ze nasz Mlodszy nosil frejke przez 6 tyg no kosci nie byly w bioderka dobrze wstawione to z 1 strony sie cieszylam ze poszedl w te 10 msc a z drugiej balam czy nie za szybko … Takze – tak zle i tak nie dobrze :D

  • Karolina
    15 . 05 . 2014

    Lena zaczęła raczkować koło 5 miesiąca, przy meblach śmiga od 7, a chodzić sama się boi choć w czerwcu kończy roczek ;)
    olej te wszystkie teorie, chodzi nie chodzi i tak jest cudowny ;)

  • akarolka
    15 . 05 . 2014

    Antek zaczął chodzić jak miał 10 miesięcy a to wszystko zasługa mojej teściowej i cudownych butków przynajmniej tak ona twierdzi i wszystkim dookoła opowiada, że jak założyliśmy jemu buty, które ona kazała kupić to cud się stał i dziecior poszedł! :) strasznie mnie śmieszy ta jej wybajowana opowieść o tym. :P I zazdroszczę Ci trochę Bubkowa Mamo, że syn Twój jeszcze nie chodzi, też bym czasami chciała, żeby to moje pełzało a nie właziło wszędzie gdzie się da. :) Szerokości i prostych ścieżek Bubkowi życzymy! :)

  • Zatracając się
    15 . 05 . 2014

    Moja Helenka skończyła 10 maja roczek i też nie chodzi… Spokojnie, wszystko w swoim czasie, a Bubkowi widać, że wiele nie brakuje do chodzenia. Helenka też zaczęła raczkować pod koniec 8 miesiąca i tak to pokochała, że nie w głowie jej samodzielne chodzenie, musimy ją zachęcać do ćwiczeń i prób. Jedynie przy meblach robi to chętnie, ale ona jest raczej z takich ostrożnych dzieci, bojących się upadków itp.

  • Emi
    15 . 05 . 2014

    Moj synek zaczal chodzic samodzielnie dzien po skonczeniu 14 msc:) a ortopedka mi powiedziala ze im pozniej tym lepiej, bo stawy i biodra sa bardziej gotowe na ciezar i zeby dziecka nie zachecac ale hamowac ile sie da. a wiec mam gdzies stare ciotki klotki ktore uwazaja ze „bo moja wnuczka to… ” olac to:) ale jak Bubi zacznie chodzic to chwila moment i zacznie biegac i momentami jest na prawde duzo latwiej:)) bo czlowiek idzie z dwoma wolnymi rekami a dziecko za nim, mozna sprawniej i szybciej zrobic wiele rzeczy:)

  • Nefertari
    15 . 05 . 2014

    Mój synek zaczął chodził stosunkowo wcześnie (zresztą w ogóle jakoś tak przyśpiesza o miesiąc), więc babcia zadowolona, matka też dumna (co będę ukrywać), ale momentami też zniesmaczona… Usłyszałam np. kiedyś, że synek powinien już sam jeść (miał ok. 15 miesięcy) łyżeczką, bo dzieci jakiejś tam koleżanki już jedzą (rozchlapują, ale jedzą! więc są lepsze!), poza tym jak moja szwagierka miała półtora roku biegle posługiwała się łyżeczką (usłyszałam od jej mamy). No super. Ale mój synek nie miał wtedy 1,5 roku (prawie, PRAWIE – wciąż „prawie”, co daje mu czas na naukę jedzenia samodzielnego!), poza tym dziewczynki podobno dojrzewają szybciej… No ale apetyt rośnie w miarę jedzenia – jeśli chodzić nauczył się szybko – resztę też powinien szybko załapać. I presja. Presja gorsza w przypadku mojego siostrzeńca, który nieszczególnie rozgadany jest, ale mówić mówi. Natomiast otoczenie – porównując go np. z moim synkiem gadułą – dopatrywało się jakiegoś uszczerbku na zdrowiu siostrzeńca. Paranoja!

  • agaa1208
    15 . 05 . 2014

    Mój synek zaczął samodzielnie chodzić w 14 miesiącu, i mimo, że zbyt wielu bezpośrednich komentarzy nie było to cały czas czułam podświadomie presje najbliższych ;/ ale słodki rozczochraniec na szóstym zdjeciu ;D

  • aneta
    15 . 05 . 2014

    HAHAHA nie martw sie,jak zacznie to nie nadazysz za nim ;) Moja Zosia bedzie miala 9m za pare dni,sama stoi ale nie chodzi,siedzi od 4 miesiaca-sama! Wiem,ze wczesnie ale co poradze jak sie dzwigala i siadala.Raczkuje chyba od 6m..ale ja sie nie martwie,mam porownanie.Syn chodzil chyba przed roczkiem,ale mowil jak mial 3lata -znaczy zaczal mowic bo wczeniej bylo mama i nie.Spoko oko wszystko w swoim czasie ;)

  • Maria
    15 . 05 . 2014

    A raczkuje dużo?
    Jeśli tak, to poprostu chce być mądrzejszy. Dzięki raczkowaniu (ruchy naprzemienne i przecinanie osi ciała -mniej istotne ;)) tworzą się połączenia w mózgu. Im więcej połączeń, tym jest się mądrzejszym ;)
    Moja teściowa się zamartwiała, że jeden z jej wnuków po skończeniu roczku jeszcze nie chodzi i zamęczała tym rodziców malca i całą rodzinę. Jak jej to wytłumaczyłam, to wszystkim naokoło powtarzała, że Mały będzie bardzo mądry :D

    • lavinka
      16 . 05 . 2014

      To ja jestem niedorozwinięta, bo w ogóle nie raczkowałam, tylko z siadu od razu weszłam w bieg ;)

  • Mała Mi
    15 . 05 . 2014

    Nigdy wszystkim nie dogodzisz. Moje dziecko ma 16 miesięcy i do zeszłego tygodnia 6 zębów. No i reguły na nic nie ma. Mój synek zanim siedział to ….. pompki robił!! Nie żartuję na podłodze unosił się na rączkach i paluszkach stopek. Raczkował mając 8 mcy, ale widocznie mu się to nie podobało, bo w dwa tyg później zaczął chodzić i mając 9,5 już chodził swobodnie bez trzymania się czegokolwiek. Teraz wchodzi po schodach bez naszej pomocy i codziennie próbuje przedwcześnie w ten czy inny sposób zakończyć swój żywot wchodząc/zeskakując lub spadając z czegoś tam.

  • Natka
    15 . 05 . 2014

    Moj starszy synek,jak miał roczek to biegał.Młodszy skończył właśnie 9 miesięcy i zaczął raczkować.Nie zapowiada się żeby dogonił brata,bo do stania wcale się nie rwie.A gadanie ludzi ja osobiście olewam :) Z kolei starszy nie mówił prawie nic do 3. r.z, a teraz zasobem słów i płynnością wypowiedzi kasuje wielu dorosłych i „buzia mu się nie zamyka „.Także morał taki-różnie się rozwijają nasze dzieciaki :) :) :)Buziole dla Bubka i Bubka 2 :)

  • kasia
    15 . 05 . 2014

    Moja Zosia zaczęła chodzić w wieku 14-tu miesięcy. Myślę że nie ma się co przejmować wszelkimi uwagami. Pozdrawiam całą Bubikową Rodzinkę! :)

  • justyna
    15 . 05 . 2014

    Moja córka ma 11 miesięcy i jeszcze samodzielnie się nie podnosi i kazdy tylko to ona sie nie podnosi nie próbuje raczkować,ale ja się nie przejmuje kązde dziecko rozwija się swoim rytmem:)

    • Buuba
      16 . 05 . 2014

      Justyna a ja Ci się przyznam szczerze, że jak Bubi skończył 6 miesięcy i się sam nie podnosił i nie przewracał, tylko leżał i patrzył w jeden punkt, to pobiegłam do pediatry i ona na to, że wszystko w swoim czasie, a ja czułam że jest coś nie tak i prywatnie do fizjoterapeuty… okazało się, że było lekkie wzmożone napięcie mięśniowe, i gdybym nic z tym nie zrobiła to nie raczkowałby nawet do tej pory:(

      • gosia
        16 . 05 . 2014

        mi tez lekarze mówili, że jest ok…poszłam sama do rehabilitantki i dzięki temu wszystko poszło do przodu…

      • Gosia
        27 . 05 . 2014

        Czy mogłabym prosić o namiary Waszego fizjoterapeuty w Białymstoku? Z góry dziękuję i pozdrawiam

        • Buuba
          27 . 05 . 2014

          Gabinet Rehabilitacji Dzieci i Niemowląt mgr fizjoterapii Anna Jakubowska
          ul. Sybiraków 5 lok. 7
          Białystok
          501 435 445

  • Malwina Be
    15 . 05 . 2014

    A weź daj spokój, takie chrzandolenie mnie doprowadza do szału (sorry, ale wkurza mnie to wszystko barrrrrdzo). Ja nie wiem po co się podniecać tym czy któreś dziecko umie to czy tamto. Denerwują mnie te kobity, których dzieci takie są wszechuzdolnione według nich, że trzeba o innych się wypowiadać z fałszywą matczyną troską. I co z tego kiedy kto zacznie chodzić, raczkować czy stawać na rzęsach. Czy ktoś udowodnił związek szybkości rozwijania sie dziecka z np. późniejszym zawodem albo osiągnięciami? Ja tam nie mam problemu z małym bo już próbuje sam coś tworzyć od miesiąca, ale np. nie chce mi jeść łyżeczką i dzisiaj dopiero zjedliśmy pierwszy (malutki) słoiczek w całości. No i co? Mam się martwić, że będzie ciągnął kaszę z butli na własnym weselu? Olewaj od razu takie teksty i się nie przejmuj. A Bubiczek wyglada jak zwykle ślicznie. Zdjęcie z nogą założoną na nogę – mistrz!

  • Mamuśka
    15 . 05 . 2014

    …ze niby masz synka leniuszka? Oj wątpię :-) mój synek miał 15 m-cy jak zaczął chodzić tak już pewnie,sam stawał i dawał kilka kroków wcześniej ale po co miał chodzić jak można na czworaka;-), córcia poszła ok roczku,więc mieściła się w granicach. Niczym się nie przejmuj.wszystko jest ok:-D

  • lavinka
    15 . 05 . 2014

    Powiem tak – trochę się cykałam. Ale wiedząc o nadgorliwości polskich neurologów postanowiłam zaczekać, aż mała widocznie przekroczy normy. Bo umówmy się, szła w ogonie. Na szczęście rodzina reagowała spokojnie. Jeszcze nie raczkuje? Spokojnie, ma jeszcza czas. A Wojtuś, Grzesiu czy ktoś tam to w ogóle nie raczkował. I takie inne tego typu pocieszenia.

    Kalendarzowo: Mała zaczęła podnosić główkę mając 3,5 miesiąca. Raczkować mając niecałe 10. Chodziła bez podtrzymywania, zupełnie samodzielnie mając 13 miesięcy.

    Czyli na koniec wakacji dostała takiego przyśpieszenia, że byłam w ciężkim szoku. No bo pod koniec kwietnia dopiero zaczęła pełzać, dwa tygodnie później raczkować (w międzyczasie wstała na nogi) i nagle chodzić.

    Powinnam być już spokojniejsza, co? A guzik. Teraz dla odmiany nie chce gadać. Zasięła się i klops. Już jestem u progu diagnozowani autyzmu metodą na internet, ale ciągle łudzę się pocieszaniu teściowej, że w jej rodzinie żadne dziecko nie mówiło przed 2 urodzinami. Taka rodzina mruków ;)

    Nie, serio, poza lekarzami nikt nie miał pretensji do mojego dziecięcia o to, że się nie mieści w normach. Raczej przeciwnie, u starszych babć znajdowałam i znajduję pełnię zrozumienia oraz wsparcie. Nie znam zbyt wielu młodych mam osobiście, może dlatego nie jestem w środku tej rywalizacji – czyje dziecko co wcześniej.

  • Ania Małecka
    15 . 05 . 2014

    Kacperek zaczął chodzić (biegać!) w wieku 10,5 m-ca
    Na początku kilka kroków… Jak przywalił głową w meblościankę, następnego dnia przeszedł u niani z pokoju do kuchni. Uwierzyć nie mogłam! Jakieś takie zaparcie w sobie miał.
    Usiedzieć nie mógł… I tak jest do dziś (2 latka) :)
    Jak już zacznie śmigać, nie nadążysz :D

  • karo
    15 . 05 . 2014

    U nas moja perla robi wszystko przed czasemm wszyscy znowu mowia ze ja zmuszam lub cos ale dziecka do chodzenia czy raczkowania zmusic sie nie da jak miala 5msc juz stabilnie siedziala jak miala 6msc zaczela raczkowac teraz ma 8msc i 2tyg i zaczyna chodzic stoi sama lapie pieknie rownowage, ale tak jak mowie tesciowa babcie i takie tam twierdza ze ja przymuszam.. Niestety co niektorym niedogodzi… Kazdy dzidzius ma swoje tempo i nie da sie go zwolnic ani przyspieszyc.. Takie moje zdanie

  • Ania
    15 . 05 . 2014

    hmmm… no tak to jest, że rozwój maluszków to baaaardzo indywidualna sprawa. u mnie w rodzinie wszystkie dzieci zaczynały chodzić około roczku, a moja córcia… (jest z 9 maja więc troszkę ponad tydzień młodsza od Bubiego) pierwsze kroki zaczęła stawiać po skończeniu 9 miesiąca!!! nawet się obawiałam czy tak szybki rozwój nie jest niebezpieczny (stawy itd), ale ortopeda uspokoił mnie, że Mała tak wcześnie chodzi, bo po prostu jest na to gotowa i tylko się cieszyć:-)
    nieskromnie dodam, że pękałam z dumy gdy na spacerze (wadą jest, że Malutka już w ogóle nie chce jeździć w wózku, tylko i wyłącznie na nóżkach) ludzie pytali standardowe: „ile ma?” i zszokowani podziwiali ją gdy odpowiadałam 10/11 miesięcy:-)
    wydaję mi się też (w sąsiedztwie mamy 2 chłopczyków z kwietnia i maja 2013r.), że chłopcy rozwijają się troszkę wolniej, wspomnieni sąsiedzi chodzą tylko prowadzeni za rączki. No ale mają po kilka zębów a Moja tylko 3;-)

    Aga, w Twoim stanie to błogosław każdą chwilę gdy Bubi JESZCZE nie chodzi, ja już od trzech miesięcy uprawiam baaardzo intensywny jogging;-)

    super blog!

    • Buuba
      16 . 05 . 2014

      no tak, ale wolę jogging niż dźwiganie Bubka;)

      • lavinka
        16 . 05 . 2014

        O, dokładnie, jak się ma dziecko w górnych rejestrach siatek centylowych, to człowiek nie może się doczekać, aż się usamodzielni. Dźwigać >12kg nie jest lekko ;) Odetchnęłam, wolę biegać za dzieckiem niż je w kółko nosić, bo na leżąco dziecię się nuuuudziiii.

  • gosia
    16 . 05 . 2014

    Moja córka raczkowała mając 9,5 miesiąca…chodzić zaczęła mając rok i 8 miesięcy, pierwsze samodzielne kroki były jak skończyła 1,5 roku…ile ja się nasłuchałam od ludzi…córka miała słabe mięśnie grzbietu i brzucha i rok zajęła nam rehabilitacja, ale ludzie nie rozumieją, że takiej matce jest ciężko, że chciałaby żeby jej dziecko już chodziło i porównują moje to miało tyle, a moje tyle a ty masz ochotę im tętnicę przegryźć…teraz młoda lata jak szalona i nie ma zamiaru się zatrzymać

  • Columbina
    16 . 05 . 2014

    Hej hej… bloga od jakiegoś czasu podczytuję :) więc oficjalnie się witam :)

    Mój Aleks jest ze stycznia 2013. W niedzielę skończy 16 miesięcy. A samodzielnie zaczął chodzić (tzn biegać od razu) 3 tygodnie temu! Także miał praktycznie 15.5m. Wcześniej chyba dobre 2 miesiące chodził tylko i wyłącznie za jedną rączkę. Już mi kazali nawet chodzik dla niego kupić! Myślałam, że oszaleje… miałam wszelakich komentarzy po dziurki w nosie!
    A teraz gagatek jeden sam po schodach na piętro wychodzi. Trzyma się jedynie barierki!

    Więc spokojnie. Na wszystko przyjdzie pora :)

  • Paula
    16 . 05 . 2014

    On ciesz sie ze nie chodzi! Jest to normalny wiek. Moja Cora zaczela siadac pewnie na 6msc tydzien, raczkowac na 6msc 2tyg a WSTAWAC I CHODZIC PRZY MEBLACH na 6msc i 3tyg… Po czym puscila sie i przeszla od lawy do telewizora (1,5m) jeden dzien przed skonczeniem 11msc. Po czym po prezenty poszla niepewnie jeszcze ale za jedna raczke( 3 dni pozniej) i tak sie zaczelo.. Od 6msc do 13msc to byl dla mnie najtrudniejszy okres macierzynstwa..potem o tylko nie nadazylam:)) skakanie po kanapie wlazenie na oparcia na stol itp:)) teraz bylam z synem (4msc) u neurolog i jak opowiedzialam o Corce (2l4msc) to sie za glowe zlapala i kazala tluc w dupe:)) a jak zobaczyla Syna co robi na 4msc to sie jeszcze bardziej za glowe zlapala bo zapowiada sie tak jak Corka a ja juz jestem przerazona:)

  • Rida
    17 . 05 . 2014

    Witaj…Bobowa mamo!!a u lekarza to Ty dlaczego jeszcze nie była A???..a poważnie mam parkę i córka (dawno dorosła i leniwa do dziś) zaczęła chodzić UWAGA-po 15-tym miesiacu!!!!a poniewaz to pierwsze moje dziecię – mało nie padłam ze strachu -niepotrzebnie ,drugie poszło przed 10-tym miesiącem takze ze wszystkim tak jest z mową ,ząbkami, u każdego inaczej jak i w szkole… no jeśli dziecko ma 3 lata i nic kompletnie nie mówi to jest coś już nie tak //ale 12 miesięcy -to żaden strach że nie chodzi ..powodzenia

    • lavinka
      20 . 05 . 2014

      I faktycznie niepotrzebnie, bo norma chodzenia dla dzieci to jest 18 miesięcy. Czyli twoja była w drugiej połowie normy, a nie opóźniona :) I chyba prawdą jest, że przy pierwszym dziecku bardziej się panikuje.

  • modernbaby.pl
    17 . 05 . 2014

    Raczkowanie i nauka chodzenia to indywidualna sprawa każdego dziecka, na pewno nie ma sensu przejmować się opiniami znajomych i rodziny tylko wspierać i dopingować swoją pociechę, to nie wyścigi :)

  • Przewijka
    18 . 05 . 2014

    Mój ma 13 miesięcy i nie chodzi, jakoś się tym nie przejmuję zbyt. Ale po wczorajszych warsztatach zaczynam się obawiać tego, że samodzielnie stoi bardzo krótko…

  • Hubisiowa mama
    18 . 05 . 2014

    U nas było odwrotne wręcz. Hubiś zaczął chodzić jak miał 9,5 miesiąca i z każdej strony słyszałam: „Matko boska! za szybko! Nogi krzywe będzie miał! Kręgosłup za słaby! Nie pozwalajcie mu! itp, itd. Prawda jest taka, że każde dziecko ma swoje tempo i ani pospieszanie, ani spowalnianie na siłę, nic nie da.

  • Annc
    18 . 05 . 2014

    Moja Marianka bardzo późno zaczęła robić cokolwiek. W wieku 11 miesięcy zaczęła dopiero raczkować. Stanęła mając 13, a pierwszy krok zrobiła mając 15 miesięcy. Poszliśmy z nią do neurologa w wieku 10 miesięcy i nie znaleziono jakichkolwiek odchyleń od normy, a pan doktor (swoją drogą cudowny człowiek) uświadomił nas, że czołowym osiągnięciem dziecka do 12 miesiąca życia jest raczkowanie. Powiedział, że jeśli się martwimy możemy iść do fizjoterapeuty wyspecjalizowanego w technice Bobatha i podejrzeć w jaki sposób możemy ją wspomagać. Po 3 spotkaniach Marianna ruszyła do przodu.
    Podsumowując: Twój synek ma na wszystko czas, rozwija się pięknie. Pójdzie jak będzie gotowy. Mówić też zacznie jak będzie gotowy. Matka nie może zrobić gorszej krzywdy sobie i dziecku niż porównywać go do innych. Buziaki!

  • natalia
    18 . 05 . 2014

    no mój wlasnie tak raczkował na 6, a chodzil jak miał 9,5 (czyli w sumie od niedawna :D)

  • wioleta4444
    19 . 05 . 2014

    To jest indywidualna sprawa każdego dziecka. Nie warto słuchać „dobrych rad” :)

  • Patrycja
    19 . 05 . 2014

    Jak jest gdy zaczyna chodzić? NA początku jeszcze trochę więcej uwagi trzeba, pozabezpieczać kanty i inne niebezpieczne przedmioty w domu no i mieć oczy dookoła głowy :) Moja córka zaczęła chodzić gdy miała 15 mc.

  • Ewa
    20 . 05 . 2014

    Moja córeczka zaczęła chodzić mając 15 miesięcy. Ileż ja się nasłuchałam kretyńskich pytań… A ona po prostu była ostrożna i zaczęła chodzić jak już była pewna, że da radę. Nie wywalała się bez przerwy i szybciutko zaczęła biegać, skakać itd. Nie ma co się przejmować :)

  • Ilona
    20 . 05 . 2014

    Mój synek zaczął siedzieć mając 14 miesięcy a samodzielnie chodzić miesiąc temu, mając 22 miesiące… U nas, to było tak, że to ja panikowałam, że jeszcze nie chodzi, a otoczenie mnie uspokajało…

    • Buuba
      20 . 05 . 2014

      podziwiam Cię!!! dobrze, że wszystko już ok:)

  • Ilona
    20 . 05 . 2014

    Niezliczona ilość infekcji, arytmia, wada serca, nietolerancja białka mleka,wzmożone napięcie mięśniowe, późna rehabilitacja, zabieg na niezstąpione jąderko, nie przybieranie na wadze (jest chyba jednym z najmniejszych dwulatków, waży 8,5 kg), pól swojego życia spędzonego w szpitalu musiało się na czymś odbić… I tak to cud i opatrzność boska, że żyje, że chodzi, że jest już prawie zdrowy…

    • Cheri
      20 . 05 . 2014

      Według ortopedów zdrowo rozwijajace sie dziecię ma czas na chodzenie do ukończenia 17-go m-ca życia, później należałoby sie dziecku uważniej przyjżeć i to skonsultować. Ja bym do tego czasu zupełnie nie przejmowała się takimi zapytaniami i madrościami ludzi wokół, gdyż rozwój dziecka to sprawa bardzo indywidualna. Mój synek usiadł dopiero w 8 m-cu, potem tylko raczkował i ćwiczył z uporem maniaka wstawanie i chodzenie przy kanapie, zaś pierwsze zupełnie samodzielne kroki zaliczył dokładnie po ukończeniu 13-go m-ca, zaraz po powrocie znad morza. Mam wrażenie, że nierówny piasek pomógł mu nabrać równowagi.
      Spokojnie niebawem się doczekacie ;-)

  • MamaRysia
    20 . 05 . 2014

    Mój Rysiek zaczął chodzić mając rok i dwa miesiące. Usiadł sam kiedy miał 9 miesięcy więc niby późno ;) Nie ma się co przejmować. Każde dziecko zaczyna w swoim czasie, ale wiem, że wysłuchiwanie komentarzy jest denerwujące. Trzeba zatkać uszy :)

  • Gosia
    26 . 05 . 2014

    Witaj Bubo :)
    Lulek nasz (23 miesiace) zaczal chodzic sam niepodpierajac sie o meble, jak mial… 17,5 miesiaca ;)) Wydaje nam sie, ze po prostu nie chcialo mu sie wczesniej. Duzo go bardzo nosilismy na rekach, poza tym raczkowal w tempie uciekajacego krolika, wiec moze nie mial interesu w tym by koniecznie chodzic. Teraz biega, wspina sie na drabiny, drabinki i co rusz probuje dorwac sie do rowerkow biegowych dzieci na placu zabaw. Takze w sumie pozno, ale nie wyniknelo z tego nic negatywnego.

  • MAMA skrzatów
    29 . 05 . 2014

    Tempo rozwoju dziecka w każdej możliwej dziedzinie to zupełnie indywidualna sprawa. Moje skrzaty ( 4 i 3 lata) chodzić zaczęły w podobnym czasie, coś około roku. Ogólnie są niesamowicie sprawni fizycznie i manualnie….ale mówienie to już inna bajka. To oni nie mówią?…słyszę raz po raz. Skrzat w tym roku kończy 4 lata i dopiero rozkręca się z mówieniem. Jeszcze czasem sobie coś bebla po swojemu. Młodsza córka (prawie 3l.) niedawno zaczęła mówić „mama”, „tati” i wszędobylskie „nie”. Znajoma logopeda po „sprawdzeniu” moich skrzatów uznała, że wszystko z nimi O.K. i mówić im się po prostu nie chce. Teraz jak ktoś mnie pyta czemu oni tak mało mówią odpowiadam, że widocznie nie mają jeszcze nic ciekawego do powiedzenia :)
    Na wszystko przyjdzie czas…
    Powodzenia z dzieciaczkami z małą różnicą wieku :)

  • magda
    30 . 05 . 2014

    OMG! Moj synek sam zaczal dzwigać się do siadania jak miał 11 mcy, raczkować 12, teraz ma 15-chodzi przy meblach i za raczku, sam nie! Komentarze: nie siedzi? nie raczkuje? Nie chodzi? Przeszlam neurologa, ortopede, kawalek rehabilitacji -wszystko po nic, bo kazde dziecko ma swoj czas! Wciaz nie tanczy, nie podskakuje i nie robi fikolkow;)

  • Paula
    23 . 07 . 2014

    Dwa dni temu Nina skończyła 9 m-cy i uwaga uwaga… nie raczkuje! Ba, nie podciąga się przy niczym i nie staje. Może trochę bym się martwiła gdyby nie fakt, że siódmy, ósmy i pół dziewiątego m-ca życia spędziła w ortezie (dysplazja), przykuta do podłoża, leżąc jak noworodek. Ale nie ukrywam, wnerwiają mnie pytania sąsiadów „A chodzi już?”, „Staje?”, „Pewnie nie może pani za nią nadążyć?”… Chodzi czy nie chodzi, co w ogóle im do tego? Na początku było „Karmisz?”, teraz jest „Chodzi?”. Czasem zastanawiam się, czy ludzie nie mają swojego życia…

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *