bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

NASZA MAŁA GUCIA

Każdy wie, że szaleńczo kocham zwierzęta, a na nich krzywdę nie mogę patrzeć. Każdą bezdomną psinkę bym zabrała do domu, ale Tatko jest moją czerwoną lampką w tej kwestii. Zawsze w moim rodzinnym domu u nas było pełno zwierzaków i nie wyobrażałabym sobie mojego domu bez nich. Dlatego najpierw był Sharki, rok później Daisy. Zauważyłam wtedy jak ‚skrzywdziłam’ Sharkiego, noszeniem na rączkach, i chuchaniem oraz nadopiekuńczością, sprawiłam że zrobiła się z niego taka mała psinka kruszynka. I gdy do domu po roku przyszła Daisy, okazała się babką co nie będzie sobie dawała w kaszę dmuchać;) Jak trzeba to dla Sharkiego zje jedzonko z miski, i jak trzeba to też warknie. Teraz się śmiejemy z mężem, żeby takich błędów wychowawczych nie popełnić na naszym dziecku;) Po latach 5ciu nasze psiukowe małżeństwo powiększyło się o kruszynkę. Śmialiśmy się z Tatkiem, że Sharki w końcu trafił, bo wcześniej były problemy. I chciałam zrobić taki post zdjeciowy, ponieważ już ostatni tydzień, max dwa tylko Gucia będzie z nami. Znajomi namawiają by sobie zostawić, ale rozsądek wygrywa. Trzeci psiak rasy mocno szczekąjącej sprawi, że nowi sąsiedzi nas znielubią (tak jak starzy), oraz jak teraz jest problem ze znaleziem opieki dla tej pary, to co by było dopiero znaleźć opiekę dla całej rodzinki! Gucia, będziemy tęsknić! jesteś taka słodziutka, biegasz jak zajączek po dywanie (zobacz jak->klik), a Bubi koooocha Cię mocno, aż czasem płaczesz:)

page2 page DSC00352

Nie uwierzylibyście jak ciężko było zrobić te zdjęcia! Daisy tak się bawi z Gucią, że nie można oczu oderwać! Choć może to na zdjęciach wygląda jakby się zjadały hihi ;)

XOXO
signature
comments [ 11 ]
share
No tags 0
11 Responses
  • Agu
    14 . 04 . 2014

    Słodziaki :) Też mamy 2 psy, z tym że jak jest ciepło, siedzą na podwórku. Latają po całym podwórku, na noc zamykamy ich w dużym kojcu. Nasze są dość spore – także maluszek mógłby zostać okiełznany przez takie bydlaki ;)

  • Rasowa Kura Domowa
    14 . 04 . 2014

    jaki słodziak mały :)

  • Ada
    14 . 04 . 2014

    Jaaaka słodka Gucia :D A znaleźliście już dla niej nowy domek?

    • Buuba
      14 . 04 . 2014

      Tak :) już dawno :) jedzie do swojej babci, czyli do mamy Sharkiego:)

  • Ania P
    14 . 04 . 2014

    Jeju, jaka słodka :-) Na szczeniaki wciąż można patrzeć i się nimi zachwycać :-) Aż przypomniało mi się jak mój piesowaty był całkiem niedawno taki maleńki i pocieszny :-)

  • Wronkowa mama
    14 . 04 . 2014

    A mi się marzy shar-pei… ale na razie bym się nie odważyła, niech najpierw dziecko wyjdzie z pieluch, zanim się będę ładowała w naukę higieny zwierzęcia ;)

    • Buuba
      14 . 04 . 2014

      Można od razu kupić pieska po szkole, tylko ze droższy wtedy jest :)

      • ola
        15 . 04 . 2014

        shar-pei to bardzo wymagająca rasa :) jest uroczy i kochany i wszystkim kojarzy się jako leniwy słodziak z reklamy…ale to psiak,który potrzebuje bardzo dużo ruchu,biegania po łąkach,uganiania się za zabawką.
        higiena-jak dobrze koleżanka zauważyła…o te fałdki trzeba wyjątkowo dbać:)
        no i przy najmniejszym skaleczeniu,bądź ugryzieniu,zadrapaniu przez inne zwierze rany nie goją się za szybko.
        nasz weterynarz jest już prawie jak członek rodziny -tak często odwiedzamy :) mimo,ze psiak z rodowodem,z cudownej hodowli.. każde zwierzę jak i człowiek choruje,powinno mieć specjalną dietę i ogrom uwagi

        polecam ale tylko dla odpowiedzialnych i z mocnymi nerwami :) i najlepiej żeby właśnie bobas był odchowany… w drugą stronę gdy to psiak jest w domu pierwszy -shar pei jest mocno zazdrosny i własciciela pilnuje jak oka w glowie…gdy pojawia sie dzidzia jest czysty cyrk :D

  • Judyta
    15 . 04 . 2014

    Kochana, ależ to maleństwo wyrosło! Słodziaczek wygląda na tłustszą niż Szarki ;p;p

  • Lucy eS
    15 . 04 . 2014

    cudne stwory

  • wioleta4444
    17 . 04 . 2014

    Fajna psinka. Kochana :*

    czekamynacud.blog.pl

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *