bez-nazwy-11-792x414-2
Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

LAZY DAY

Uwielbiam długie weekendy, gdy Tatko jest z nami w domu i nie musi śmigać do pracy. Jednak nie przepadam za siedzeniem w domu w ciągu dnia… Wyprzedaże już zaliczone, więc postanowiliśmy spędzić czas w nowym nieznanym miejscu. Bubi jest już na tyle duży, że możemy go zabierać wszędzie, a on się cieszy z nowych sytuacji.

A Wy jak spędzacie wolne dni?

1DSC01761 2DSC01776

Hej Ciooooociaaa!!!!

3page 4DSC01847 5DSC01790 6DSC01823 7DSC01862 8DSC01871

Nie gram z Tobą, oszukujesz!! :

9page2 10DSC01867 11pagee

Byliśmy w kawiarni o nazwie ‚Spółdzielnia’, a towarzyszyła nam Ciocia Malwinka, która była sprawczynią niektórych kadrów.

Bubi:

Kombinezon i butki, które były tylko przez chwilę – H&M

Apaszka – Kappahl

Czapa – New Yorker

XOXO
signature
comments [ 25 ]
share
No tags 0
25 Responses
  • mini-wini
    06 . 01 . 2014

    widzę że też nie odcinacie metek… ja zawsze zapominam:)

    • Buuba
      06 . 01 . 2014

      no zapomnieliśmy odkleić tej z buta szczególnie ;)

  • Judyta
    06 . 01 . 2014

    baardzo pozytywny wpis i rozbrajające foteczki!:***

  • Bakusiowa Mama
    06 . 01 . 2014

    ooo a już myślałam, że o Cioci Malwince z Warszawy mowa :)
    Gdzie ty te wszystkie O’Fishe mieścisz powiedz mi? Też bym tak chciała :)

    Buzi dla B:*

    • Buuba
      06 . 01 . 2014

      napisała to seksi mami jakich mało:P

  • Alexandra
    06 . 01 . 2014

    Przepiękny ten Twój Synuś! Zwłaszcza w tej stylóweczce:) Zakochałam się <3
    Też nie lubimy siedzieć w domu, więc wymyślamy dużo rozmaitości, a że Misio ma już niecałe 2 latka to możemy poszaleć :)
    Pozdrawiam :)

  • Marta Duszyńska
    06 . 01 . 2014

    Czapka boska <3 [chcęto!]
    A mina sfochowanego Buubiego bezcenna! :D :D

  • mama M
    06 . 01 . 2014

    ;) ;) ale jaki Buba miniasty :) z twarzyczki coraz więcej można odczytać ;] heheh
    nasze rodzinne lazy DAYe…;] to dni w których może tata wyjść z córą na spacer ( syndrom weekendowego taty) dziś już dzień na pakowaniu i smutnie uciekających godzinach mija…;/
    ostatnie dni na wylegiwaniu minęły…..;) na zabawie…… w końcu rodzinnie i w ciepłym domku ;) naprawdę nie chce nam się nigdzie ruszać nawet do sklepu ciężko wyjść;] jak się musi to się wychodzi ..to taki specjalny czas na odbudowanie tych dni kiedy raczej kontakt to telefony i smsy ;]
    ściskam ;)

  • Wronkowa mama
    06 . 01 . 2014

    dobry pomysł z wykorzystaniem czapy „dla dorosłych”!

    • Buuba
      06 . 01 . 2014

      to przez przypadek… kupiłam ją dla T. ale on nie chciał jej, mówił, że nie pasuje, zwrócić nie było kiedy i została… :)

  • margo
    06 . 01 . 2014

    Aga pięknie wygladasz choć krótko po porodzie. Jesteś b.wysoka , no tego nie nadrobie ale plis napisz jsk dbasz o siebie ? Skorzystalam z postu o kwwie i celulicie ale napisz o reszcie jak dbasx. Czy jakiś fitness albo dieta. Twój deser warstwowy tez taki kontrolowany jest ;) zazwyczaj matki czy to blogerki czy te spotykane na ulicy mają nadwagę i to sporą, a Ty kwitniesz

    • mama M
      06 . 01 . 2014

      ;) ja jakoś tej sporej nadwagi u mam z wózkami nie zauważam….;) fakt mama Kubusiowa wygląda pięknie;] …., ale dodam zerknijcie jak wyglądała po porodzie jedno z pierwszych zdj ;] ja osobiście zazdrościłam, …….cóż mnie poznać nie można było na twarzy…..milion spękanych naczynek ….i moja panika czy to zniknie;], ale znikło ;] a waga ….to chyba kwestia genetyki…a nie koniecznie ciąży ;) trybu życia nawyków żywieniowych…i bardzo mi sie podoba tekst mojego ginekologa…..przy rutynowej wizycie…” choćbyś się złotem obkładała jeśli masz skłonność tkanki do rozstępów to będziesz je miała”…tak samo jest chyba z wagą…sama nie wiem.

      • Buuba
        06 . 01 . 2014

        ja niestety mam skłonność do popękanych naczynek na nogach… i żylaków, po ciąży mam mnóstwo, spakowałam już krótkie spódniczki do kartonów… ale zamierzam zrobić z tym porządek niebawem:)

        jeśli chodzi o genetykę to myślę, że coś w tym jest, trochę.. ale jest

    • lavinka
      06 . 01 . 2014

      Pewnie nic nie robi, taka natura. Ja w 9 miesiącu ciąży ważyłam tyle, ile powinnam ważyć bez ciąży. „Nadwaga” ciążowa spadła sama w pół roku, ot fizjologia. Jeśli człowiek się normalnie odżywia i normalnie rusza, to przy dziecku raczej chudnie niż tyje. Jeśli mimo to waży za dużo, to najprawdopodobniej jest to nadwaga urojona, czyli brak akceptacji swojego ciała niezależny od wagi i wzrostu.

      • Buuba
        06 . 01 . 2014

        a może jednak coś robi? nie wiesz.

    • Buuba
      06 . 01 . 2014

      dziękuje (margo) za miłe słowo. Staram się dużo nie jeść i jeść zdrowo, ale nie odmawiam sobie napadów na pizzę i sushi, jestem kształtniejsza w biodrach (jak kim kardashian hihihi) czego nie widać na zdjeciach, myślę, że wzrost robi swoje… wpisy o zdrowym odżywaniu się będą:)
      i ćwiczyłam z chodakowską trochę, ale nie chudłam

  • Kamila S.
    06 . 01 . 2014

    Piękne wnętrza, piękni Wy, cudny Bubuś: czegoś do szczęścia więcej potrzeba :))

  • Ma i Lu
    06 . 01 . 2014

    świetne zdjęcia , aż to „lenistwo” się udziela :)

  • Marta
    06 . 01 . 2014

    Widze, ze pan tata zmienil kolor wlosow :)

    • Buuba
      06 . 01 . 2014

      kolor nie, ale długość i ścięcie tak – trochę pokombinowaliśmy :)

      • Marta
        12 . 01 . 2014

        Na tych zdjeciach wygladaja jak malowane :)

  • lavinka
    06 . 01 . 2014

    Mój wolny dzień oznacza, że mogę dziecko podrzucić babci i wujkowi, a sama pojechać (najczęściej w towarzystwie Niemałża) na wycieczkę rowerową. Co z tego że jest styczeń, ale ciepły. W ten sposób w styczniu mam już przejechane 120km. Jak nie rower, to spacer, tak z 15 km, czasem po lesie, czasem po Warszawie, czasem po Skierniewicach, czasem po Modlinie. Jak w wolny dzień zostanę w domu, to właściwie uważam go za stracony. Czasem trzeba się potracić przed komputerem, przy książce, z herbatą. Ale co za dużo bezruchu to niezdrowo ;)

  • Mama Kubusia
    07 . 01 . 2014

    świetnie wszyscy wyglądacie ,a Bubuś jak zawsze przesłodki :)

  • Ciocia M.
    13 . 01 . 2014

    Cudne przedpołudnie. Cicho, spokojnie, prawie idealnie bo wujka A. nie było. Bubus kochany, przekroczy, przeslodki. Widzimy się niedługo :)

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *